Dodaj do ulubionych

Pierwsze "inne" jedzenie

IP: *.* 25.07.01, 23:56
Jestem mamą prawie 6-ciomiesięcznej Diany. Karmię ją piersią. Niedługo powinnam zacząć podawać jej inne produkty, ale nie bardzo wiem od czego zacząć. W jednych publikacjach jest napisane, że powinno to być jabłko, marchewka itp w innych, że kleik lub kaszka. Zgłupiałam już od tego. Czekam na jakieś informacje o Waszych doświadczeniach. Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Pierwsze "inne" jedzenie IP: *.* 26.07.01, 09:21
      czesc, moja mala ma 5,5miesiaca. Wkrotce marchewki (potem m+ jablko), potem m+ziemniaczek, potem inne warzywa (n.p. cukinia), wprowadzane powoli poczatek 2lyzeczki, potem 1/2sloiczka, potem automatycznie zwiekszac,mieszanki wielojarzynowe pozniej, a mieso chyba ok. 8miesiaca. Tyle obiadki. Jak sie ustabilizuje (wielkosc sloiczka), to po tygodniu mozesz zaczac od deserkow: 2lyzeczki jablka, itp.itd. Jblko, banan, gruszka.... Czyli nowy kolejny "obcy " posilek dopiero po miesiacu od wprowadzenia pierwszego. (To na wszelki wypadek- alergie).Moj pierwszy synek nie dostawal nigdy wlasciwie kaszek: nie ma problemow z jedzeniem, nadwaga, trawieniem itp. Ta droga powolnych kroczkow jest wiec chyba ok. PolecamPa
    • Gość: guest Re: Pierwsze "inne" jedzenie IP: *.* 26.07.01, 10:31
      Mój mały na prawie 7 miesięcy. Karmię go przede wszystkim piersią. Od jakiegoś czasu podaję mu inne jedzenie. Waściwie od kiedy skończył 5 miesięcy. Nie jest to jednak dokarmianie ale raczej poznawanie nowych smaków. Maly je troszeczkę ze słoiczka a potem mleczko. Chyba że chce więcej ze słoiczka (to podaję ale te już sprawdzone).Dzietę rozpoczęłam w ten sposób że podawałam mu najpierw te przetwory które są aktualnie zalecane przez producenta z tym że z miesięcznym opóźnieniem ( tak że jeśli zal. od 4- mca. ta ja w piątym itd) a że na początku jest ich niewiele to w zasadzie nie ma problemu, bo i tak maluch musi jeść w zasadzie w kółko to samo. Trochę więcej produktów jest od 6-7 miesiąca. Gdy mały nie reaguje alergią na słoiczek to już wiem że nie jest uczulony na zawarte w nim składniki i podaje mu coś innego.Na razie zrezygnowałam z kaszek i kleików. Ale uwaga na zupki GERBERA - niektóre zawierają mleko pełne w proszku (nawet te od 5 miesiąca)
    • Gość: guest Re: Pierwsze "inne" jedzenie IP: *.* 26.07.01, 11:48
      Ja wybrałam najbardziej leniwe rozwiązanie, czyli czytałam na słoiczkach od ktOrego miesiąca można podawać jego zawartość (na każdym słoiczku każdej formy jest to napisane). A jeśli chcesz karmić swoimi wyrobami , to po prostu przeczytaj skład z danego słoiczka i zastosuj.
    • Gość: guest Re: Pierwsze "inne" jedzenie IP: *.* 26.07.01, 13:52
      z moich osobistych doswiadczen i lektury ogromnej ilosci ksiazek i innych czasopism polecam metode drobnych kroczkow, cierpliwosci i rozpoczecie od prozonego jablka. z marchewka ostroznie bo sa dzieci na nia uczulone (bardzo czerwone kupy i zolta cera). lepiej dawac wlasnie prozone owoce i warzywa, pozniej po odrobince surowizny a zkaszami wtrzymac sie jeszcze troche. i chyba lepiej podawac normalne kasze, np kukurydziana niz te instant bo sa bardziej przerobione i chociaz wzbogacane to jednak nie z natury. kasze dla maluchow mozna mielic przed ugotowaniem na miazge i takie gotowac. albo dokladnie miksowac po ugotowaniu. i jeszcze na dokladke dodam; unikac slodyczy i smakowych kaszek, dzieci, ktore do drugiego, trzeciego roku zycia nie znaja smaku cukru rafinofanego (ciastek, biszkoptow, lizakow, gum etc) nie lubia potem slodyczy... a to pierwszy krok do zdrowych zebow i zdrowia ogolnego. a jak sie przez jakis czas nie je slodkiego to warzywa i owoce sa taaaaaakie slodkie... pozdro. j
      • Gość: guest Re: Pierwsze "inne" jedzenie IP: *.* 26.07.01, 17:19
        Troche na temat, a troche obok. Jakie ilosci deserow czy zupek podawac 7-miesiecznemu dziecku. Zaczelam od lyzeczki, potem dwie itd, ale kiedys sie przeciez trzeba zatrzymac :-)Czy jak daje deserek, to juz zupy nie trzeba??Kto doradzi?
        • Gość: guest Re: Pierwsze "inne" jedzenie IP: *.* 26.07.01, 20:11
          Ja swojemu prawie 7 miesięcznemy maluchowi podaję przewarznie 1 raz zupkę (1 lub pół słoiczka zalezy ile zje), i deserek (jak wyżej) albo soczek ok 50 ml. i przez resztę dnia i nocy pierś. na razie z kaszek zrezygnowałam, ale zdarza się że od czasu do czasu kaszkę na gęsto łyżeczką dla urozmaicenia menu. Do tego herbatki kaperkową i rumiankową w miare potrzeg. No i parę chrupek kukurydzianych jeśli ma ochotę.
          • Gość: guest Re: Pierwsze "inne" jedzenie IP: *.* 07.08.01, 20:57
            Dziś pierwszy raz dałam mojej Małej jabłko ze słoiczka. Wcinała aż jej się uszy trzęsły. Zjadła czubate 4 łyżeczki od herbaty i pewnie zjadłaby więcej, ale stwierdziłam, że na początek to wystarczy.Jeszcze raz dziękuję za wszystkie rady.PozdrowionkaLidka
    • Gość: guest Re: Pierwsze "inne" jedzenie IP: *.* 02.08.01, 11:50
      Dzieki seredczne za wszystkie rady. Ten "WIELKI" dzień już się zbliża. Podzielę się później wrażeniami. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka