Dodaj do ulubionych

jedzenie przed snem

21.11.06, 13:49
Mam problem karmię synka piersią.Synek skończył 6 miesięcy przed snem podaję
mu kaszkę mleczno-ryżową Bobowity. Czekamy godzinke potem kąpiel i podaję
synkowi pierś. Pierwszy sen trwa około 1-2 godziny a potem budzi się co
godzinę.Wystarczy że go wezmę na ręce i zasypia na kolejną godzinę potem za
godzinę podaję pierś i tak przez całą noc.Czy wy tez macie podobne problemy a
może wiecie z czego to wynika???
Proszę pomóżcie bo nie wysypiamy się w nocy.dodam że w ciągu dnia jest
podobnie bo śpi godzinę i wstaję na 2-3 godziny potem idzie spowrotem spać na
godzinę.
Czekamy na pomoc i wsze zdanie.
Pozdrawiamy
Obserwuj wątek
    • alexander2006 Re: jedzenie przed snem 21.11.06, 21:12
      podziwiam,ze wytrzymalas te 6 miesiecy. ja po 10 dniach uleglam namowom meza i
      zaczelam dokarmiac butelka. synek zaczal sypiac lepiej co sluzylo jemu i namsmile
      od 3 miesiaca budzi sie raz w nocy (spi od 7 wieczorem do 7 rano). z poczatku
      karmilam piersia w ciagu dnia a przed snem i w nocy butelke,z czasem
      przestawilismy go na mleko dla glodnych dzieci. Moze twoj synek jest po prostu
      glodny. 6 miesiecy i tylko kaszka raz dziennie to moze byc dla niego za malo?
    • moninia2000 Re: jedzenie przed snem 22.11.06, 16:42
      Hej!
      Byc moze to po prostu takie dzieckowink) Moja mala ladnie jadla z piersi zawsze
      i sporo, ale tez spala nie za dlugo, choc w nocu owszem, ladniej, zawsze jednak
      bbudzac sie na cycusia. Byc moze to glod..?
      Ale moze tez po prostu chciec byc z Toba, jesli jak mowisz na rekach zasypia od
      razu..
      Byc moze za szybko, na pierwsze wolanie idziesz?
      To znaczy za szybko reagujesz?ja tak robilam i w sumie rozbudzialam malenka,
      ktora snila po prostu czesto.. Jak poczekam troche (nie dlugo) to usnie czesto
      sama znow albo nawet sie nie obudzi tylko na boczek przewroci..
      Zreszta 6 miesiecy to juz wiek, w ktorym powoli mozecie rozszerzac diete
      maluszka i starac sie podawac w ciagu dnia malymi kroczkami owocki albo
      konkrety (tak w naszym przyp.pediatra poradzila), moze to cos da. Nam dalo,
      mala bardziej sie najadala w ciagu dnia, w nocy lepiej spala.
      Buzka, moni
    • ewapatrycja Re: jedzenie przed snem 22.11.06, 21:36
      jestes bardzo dzielna.
      tez mam polrocznego synka. sypia troszke lepiej niz twoj, ale tez nie zawsze.
      powiem szczerze ze jak byl mniejszy(od 3 miesiaca do teraz) to budzil sie tylko
      raz na karmienie - o 3 w nocy. czyli pierwszy sen (od 20) trwal az 7 h!!
      pozniej zasypial na 3 h. ale teraz wszystko sie zmienilo i budzi sie dwa razy.
      MIMO ZE WPROWADZILAM BUTELKE O 12 W NOCY, ZEBY WLASNIE NIE BUDZIL SIE O TEJ 3 I
      PRZESYPIAL DO RANA. i guzik smile
      nie wiem dlaczego ale zaczal sie tez budzic co godzine, miedzy 20 a 24. i
      plakal. na pewno nie byl glodny. ale po porstu plakal. taki maluch w nocy budzi
      sie kilka razy, tylko zwykle po chwili sam zasypia. teraz nagle przestal umiec.
      mysle ze to nie ma reguly. ale 3-4 dni i nauczyl sie znowu.
      nie bede sie tu rozpisywac jak to zrobic, bo czasem trudno jest zaakcpetowac ze
      trzeba zostawic malucha zeby plakal przez jedna minutke podejsc do niego
      poglaskac, odejsc, poczekac, wrocic, podniesc na chwile, odlozyc, odejsc,
      poczekac, czasem trzeba powtorzyc 8 razy. ale z moim synkiem poskutkowalo.
      kazdego kolejnego dnia coraz szybciej usypial. az w koncu przestal sie budzic.
      i sa tylko te dwa karmienia (24 i 5)
      ale to wszystko jest bardzo indywidualne. kazda mama ma pewnie swoja teorie na
      ten temat.

      pozdrawiam
      ewapatrycja
      • wiola2206 Re: jedzenie przed snem 23.11.06, 12:14
        Dziękuję za odpowiedzi.
        Chcę powiedzieć że tak od razu nie wstaję do dziecka czekam bo często się tylko
        przekręca ja reaguję jak zaczyna płakać wtedy ma oczka otwarte jak 5
        złotych.Czasem bywa że wkładam go do łóżeczka co pięć minut bo gdy go tylko
        położę on się budzi i tak do skutku ale czasem nie mam siły i kładę go koło
        siebie.Ale widzę że czas to zmienić i być wytrwałym w tym co się robi dziś w
        nocy spróbuję.
        Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiamy.
        • ewapatrycja Re: jedzenie przed snem 23.11.06, 13:27
          no trzeba byc wytrwalym, ale jest ciezko wiem. ja pewnie tez bym nie dala rady
          gdyby nie moj maz ktory jest uparty i konsekwentnysmile
          pozdrawiam goraco i trzymamkciuki za przespane noce.
          ep
      • mami7 Re: jedzenie przed snem 23.11.06, 13:55
        Moje dziecko było takim typem. Dodatkowo za nic nie chciał zjeść kaszki, ani tym podobnych. Chcielismy sie wyspać, więc Młody lądował u nas w łóżku.
        • kasiula781 Re: jedzenie przed snem 23.11.06, 20:37
          kazde dziecko jest inne ale polecam Ci ksiazke "usnij wreszcie", moze metoda
          tam opisana jest dla niektorych nieco zbyt "brutalna", ale napewno skuteczna. Z
          mojego doswiadczenia wynika, ze raczej twoj maluszek lubi sie poprzytulac a
          niekoniecznie jest glodny. Warto pocierpiec z dzieckiem 2-3 noce a pozniej spac
          spokojnie. Moj plakal pierwszej nocy godzine a nastepnej juz spal. Odkad
          skonczyl 2 miesiace usypia sam w swoim lozeczku w swoim pokoju, teraz ma 8
          miesiecy w nocy mamy 2 pobudki,ale spi od 18:30 do 7 rano. Jak chcesz moge ci
          przeslac ta ksiazke w wersji elektronicznej
          • mama.roksanki Re: jedzenie przed snem 25.11.06, 12:14
            Czy Pani Kasia mogłaby mi przesłać tę ksiązkę na moj email> neferet2@wp.pl. z
            góry dzieękuje! i myślę że warto poczytać dobre rady! Pozdrawiam mamy nocnych
            łobuzów!
    • mgolebiewska Re: jedzenie przed snem 24.11.06, 18:48
      moja córeczka ma bardzo podobnie. tyle że ja juz podaje jej normalne jedzonko 3
      razy dziennie. ale też ostatnio mamy 3 karmienia w nocy. podobno to tez może
      być taki czas w 6-7 miesiącu że dziecko potrzebuje więcej karmień nocnych. ale
      odradzam mleko modyfikowane, ja dawałam mojej córeczce i nabawiła się
      przewlekłych biegunek, aż odstawiłam i teraz robie jej kaszki na wodzie (ala
      karmie też piersią cały czas)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka