Dodaj do ulubionych

8-miesięczniak nie chce jeść zupek!!!

IP: *.* 23.01.03, 23:17
Błagam poradźcie! Moja 8-miesięczna mała nie chce jeść zup jarzynowych. Jeszcze dwa miesiące temu jadła, a teraz nie chce. Próbowałam już i Gerbera i Bobovity, ugotowałam też sama i nic z tego. Za to wszelkie deserki uwielbia. Czy może miałyście podobny problem? Z góry dzięki za odpowiedzi.Gorąco pozdrawiam,Belcia
Obserwuj wątek
    • Gość: Aluc Re: 8-miesięczniak nie chce jeść zupek!!! IP: *.* 23.01.03, 23:49
      Belcia, jedenastomiesięczny Maksio od początku ignorował zupki, karmię go deserkami (oby bez cukru, za to ze wzbogacaczami typu serek, jogurt, płatki owsiane), wcześniej wprowadziliśmy pieczywo, przetwory mleczne i ryby. Maksio żyje, rośnie i nie ma żadnych objawów alergii :) nie przejmuj sie tymi zupkami, nie zmuszaj, staraj się zastąpić je innymi rzeczami, które dostarczą bobasowi tych wszystkich składników i witamin, co trzeba, a nie będą w ohydnej zupkowej formie :)
    • Gość: Be@ta Re: 8-miesięczniak nie chce jeść zupek!!! IP: *.* 27.01.03, 17:27
      Belcia, mam dokładnie to samo!!!Moja 7-mio miesięczna córcia do tej pory zajadała wszystko ze smakiem. Od ponad 2 tyg. nie chce zupek. Płacze, pluje itp. Deserki je bardzo chętnie. Chciałabym ją jakoś przekonać do tych zupek, ale naprawdę nie wiem, jak. Myślałam, żeby może je delikatnie solić, ale pediatra powiedziała, żeby tego nie robić.Samą marchewkę je.Pozdrawiam. Beata.Gdyby coś u Ciebie poskutkowało, proszę daj znać.
    • Gość: kamilla Re: 8-miesięczniak nie chce jeść zupek!!! IP: *.* 30.01.03, 00:30
      NIE MARTWIC SIE!!!!! :)Moj Mikus tez w ogole nie chcial jesc zupek. zastartował około 10ego miesiaca po to żeby zaraz po miesiącu skończyc z tym :lol:Mikus żyje, ma sie baaardzo dobrze. Troszke sie martwiłam bo wtedy spadł z centyla (z 75 na 25) ale to okazalo sie własciwie normalne przy jego ruchliwosci.przeciez zupki to tylko warzywka i miesko. ja podawalam tylko ze ugotowane osobno. Drobno pokrojony kurczaczek, ziemniaczki w 8ym miesiacu w calosci (miekkie) i marchewka (mniam mniam). to samo kalafiorek, brokulki i inne takie. ziemniaczki w postaci puree z zółtkiem ugot (przemycałam miesko) wcinał.moze po prostu nie ta konsystencja?poza tym te zupki poczatkowe sa naprawde bez smaku.zreszta w 10ym miesiacu to juz nie byly zupki tylko dania Gerbera typu schab z kluseczkami czy jagniecina z warzywami.no to tyle :)przeczytac jeszcze raz pierwszy wers!! pa! :bic:kama mama Mikołajkap.s. Beatko czy to Ty od mojego wędzidełka? jesli nie to pomyłka :lol:
      • Gość: Be@ta Re: 8-miesięczniak nie chce jeść zupek!!! IP: *.* 30.01.03, 09:06
        To ja, od wędzidełka :lol:Dzięki za odpowiedź!Pozdrawiam, Beata.
    • Gość: malgosia.dz Re: 8-miesięczniak nie chce jeść zupek!!! IP: *.* 04.02.03, 08:26
      Belciu!Ja znalazłam sposób na to, aby mój synek zaakceptował zupki. Wykorzystałam fakt, że uwielbiał deserki owocowe. I zawsze po ugotowaniu zupki (lub po zagrzaniu ze słoiczka) i zmiksowaniu - dodawałam kilka łyżeczek jabłuszka ze słoiczka (może być inny owoc, np.gruszka). Jesienią, kiedy były dostępne świeże śliwki, wrzucałam też jej miąższ podczas gotowania. Owoce nadawały zupce słodki posmak i mój maluszek przekonał się do nich. Potem sukcesywnie zmniejszałam ilość owoców, aż w końcu doszłam do czystej zupki. Teraz Kubuś ma roczek i uwielbia zupki.Pozdrawiam. Małgosia
      • Gość: orla Re: nie chce jeść zupek!!!-popieram Malgosie IP: *.* 04.02.03, 23:20
        Ja miałam inną sytuację, ale też miałam problem z zupkami. Mój synek mając 3,5 miesiąca musiał dostawać zupę jarzynową, a z czasem 2 dziennie już z mięsem, obecnie 3 posiłki bezmleczne /zalecenie Poradni Metabolicznej, ale to opisałam na forum zdrowie w "Nie pozwólcie przedawkować D3"/. Do tamtej pory znał pierś i butelkę. Próbowałam wszystkiego łyżeczką , butelką i choć czasem zjadał , to w efekcie pluł zupką dookoła. Pomyślałam dam mu owocki skoro ma dostawać zupki dla 5-6 miesięcznych dzieci. Jabłkiem z łyżeczki się zajadał. I zaczęłam jabłko wkładać do zupki /musiałam coś wykombinować, bo zupka to był rodzaj leczenia tj. leki przy innych schorzeniach/ i zjadał, a ja stopniowo ograniczałam jabłko. Teraz ciężko mi uwierzyć, że nie chciał jeść zupek. Mam wrażenie, że zjada je najchętniej ze wszystkiego co można mu dawać.Postanowiłam to napisać, bo poskutkował ten podstęp u mojej koleżanki, która ma synka o wiele starszego i cały czas karmi piersią. Może inne dzieciątka też dadzą się oszukać. Może mają inne ulubione rzeczy, które można mieszać ze sobą.Musiałam też wymyślić coś z soczkami. Początkowo nie było problemów, aż w pewnym momencie synek nie chciał ich pić. Zaczęłam je rozcieńczać i poskutkowało /nie mam pojęcia dlaczego wcześniej pił nie rozcieńczone, a teraz nie chce/, co jakiś czas sprawdzam, czy nadal muszę tak robić, ale malec twardo obstaje przy swoim.Nie wiem, czy innym tym pomogę, ale jak już napisałam, to niech będzie, może jednak się uda.Pozdrawiam serdecznie
        • Gość: kamilla Re: nie chce jeść zupek!!!-popieram Malgosie IP: *.* 05.02.03, 02:06
          No tak, wystarczy cos napisać a od razu ktoś zaprotestuje. :) :) :)Ale ja pozostaję przy swoim. Nie powiem ile sie nagimnastykowalam zeby mój Mikuś w ogole chcial jesc cos poza cyckiem i ewentualnie marchewką (Gerbera). Deserki owszem zajadał chetnie ale tylko wybrane, te slodsze i tez okolo 9ego miesiaca. A poza tym mial dni kiedy nic nie chcial i kropka. Poza tym potrafil sie czyms zajadac a potem pluc ze wstretem.po prostu moj Mikus mial charakterek (zreszta ma do tej pory :lol: obecnie jednego dnia wcina cała miseczke obiadku, drugiego wszystko ląduje na podlodze, lub na scianie, jednego dnia uwielbia makaron a tydzien pozniej nawet nie chce powachac).Chciałam przez to zauważyc że nie każde dziecko da sie złapac podstepem. Jak i że ma to swoje dobre strony.Pochwale się że dzieki temu już w 9ym miesiącu jadł "niepapki" tylko wszystko do pogryzienia (owoce i warzywa, miesko drobno pokrojone) i nie musialam go tego uczyc. A poniewaz marchewke i ziemniaczka mógł sobie nabić na widelec, a np. puree ziemniaczane z mieskiem i żółtkiem ładnie "przyklejało" sie samo do łyzeczki, moj Mikuś juz od 12ego miesiaca je wszystko sam. I to z własnej woli i niewiele mu spada. :benetton:Wszystko ma swoje dobre i złe strony. ja wyznaje zasade pozwól byc dziecku sobą, ono tez wie co robi. bo powtórze : te papki to nic innego jak warzywa z mieskiem (nawet nie na wywarze miesnym) a to 8miesiecznemu mozna juz podac w innej postaci. (mikus mial 4jedynki i nowe 3 dwójki w 9ym miesiacu)Ja nie chce sie kłócić ale uważam ze jeżeli dziecko da sie namowic na jedzenie zupek to dobrze a jak nie to tez dobrze.pa!pozdrawiam
          • Gość: orla Re: nie chce.... - Czemu chcesz być niemiła Kamillo? IP: *.* 05.02.03, 13:16
            Kamillo,zupełnie nie rozumiem Twojej impusywnej reakcji na mój post. Zauważ, że nie napisałam , że należy koniecznie tak robić i koniec kropka. Tu na forum wymieniamy się doświadczeniami, mając na uwadze doradzanie, a nie upieranie się przy swoim. Zauważ również, że napisałam, że może się uda, a nie na pewno się uda. Sama zresztą pisałaś o przemycaniu mięska, a cóż to innego, jak nie pewne "oszukiwanie".A post rozpoczęłam od tego, że miałam inną sytuację /zresztą być może, gdyby nie fakt musu podawania zupki, to pewnie po pierwszych próbach bym się poddała/. Do tytułu dołączyłam "popieram Małgosię", bo zauważyłam, że już w jej poście wystąpił podobny fortel i uważam, że dzięki temu łatwiej domyślić się, co zawiera mój post.Przemyśl to, zanim zaczniesz znowu kogoś atakować, bo doświadczenia innych odmienne od Twoich /a chyba mamy prawo mieć inne???/ nie są żadnym protestem.Pozdrawiam
            • Gość: kamilla Re: nie chce.... - Czemu chcesz być niemiła Kamillo? IP: *.* 05.02.03, 13:44
              To nie byl atak. Czemu nie odezwalyscie sie jak Belunia prosila o rade w pierwszym poscie dawno dawno temu? :)dopiero jak ja napisalam swoja radę, to ktos zaprotestował?zauwaz ze jest duzo buziek w moim poscie wiec dla nikogo nie chcialm byc niemila :)pozdrawiam kama

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka