Witajcie!
Moja mała od 4 do 7 miesiąca jadła (łyżeczką) codziennie na II śniadanie
kaszkę, kleik i tego typu rzeczy- smakowało jej, nagle przestała i rano nie
chciała nawet oglądac tej łyżeczki ( tak jest do dzisiaj, a ma już 9
skończone). Potem przerzuciła się na zupki, zajadała się nimi, aż uszy jej się
trzęsły i obojętnie czy były rozdrobnione na miazgę czy w kawałkach. Od
tygodnia zupki są be. Efekt jest taki, że od tygodnia zjada wyłącznie mleko
modyfikowane 5 razy dziennie po 170- 200 ml. Czy miałyście coś podobnego,
jeżeli tak to proszę napiszcie o co tu chodzi, bo zaczynam się martwic. Dodam,
że daję jej teraz między posiłkami chrupki, biszkopciki, bananki, jabłuszka (
nie naraz oczywiście), żeby tylko zjadła coś oprócz tego mleka. Dzięki za
wszystkie odpowiedzi

)