mamexi
17.04.07, 23:21
Mój synek ma 10 mies.Ma apetyt,ładnie gryzie.lubi niemal wszystko.Problem
polega na tym,że nie usiedzi w krzesełku dłużej jak 2 minuty.Wierci
się,wstaje,chce zejść na podłogę;A tam raczkować,bawić się.Nie mogę przecież
zasuwać za nim po podłodze z zupą lub innym jedzonkiem.Jak go próbuję wsadzić
do krzesełka już wrzeszczy z daleka i prostuje się jak struna przez co nie
mogę go posadzić.Dodam ,że zaczął tak cudować ok.2 tyg.temu.Czy któraś tez
miała takie przeboje z dzieckiem?