Pierwsza marchewka

25.03.08, 22:44
Dzis moj skarb konczy 6 miesiecy i od jutra zamierzam zaczac
rozszerzac diete. Najpierw marchewkasmile I tu moje pytanie do Was
doswiadczone mamysmile Czy pierwsza marchewka moze byc taka normalna?
ktora ugotuje i zetre na papke? Czy ze sloiczka? Bo wolalabym
uniknac sloiczkowych dan, ale doszly mnie sluchy ze pierwsze powinno
byc ze sloiczka...troche to dla mnie dziwne, ale niby cos tam chodzi
o kupki. Wytlumaczcie mi to proszesmile
    • dusia25 Re: Pierwsza marchewka 26.03.08, 08:54
      Ja pierwszą marchew podałam z warzywniaka. Mam kilka słoiczków w domu, ale póki
      jestem na urlopie mogę pobawić się w gotowanie samej. To przecież żadna filozofia.

      Niby niektórzy kręcą nosem, że z warzywniaka to pędzone, z chemikaliami itp.,
      ale tak na chłopski rozum - warzywa słoiczkowe też w próżni nie rosną. Tak samo
      pochodzą z pól, koło których jeżdżą samochody, wydziela się ołów itp.

      Młodej jak na razie żadne warzywniakowe produkty nie szkodzą. Kupka jest fajna
      (aczkolwiek śmierdzi jak "dorosła") wink)

      Wybierz jakąś ładną marchewkę, pokrój, wrzuć na gotującą się wodę, zmiksuj po
      ugotowaniu (ja robię to blenderem) z niewielką ilością wody, żeby nie było za
      gęste. Ja jeszcze dodaję oliwy z oliwek.

      Powodzenia z rozszerzaniem diety. ;D
      • zaba772 Re: Pierwsza marchewka 26.03.08, 09:04
        Dziekuje za odpowiedzsmile Uspokoilam sie, bo juz myslalam ze naprawde
        sloiczki maja byc pierwsze...chociaz wydaje mi sie to naprawde
        baaaardzo dziwne. Chcialam na poczatek zaopatrywac sie w sklepie ze
        zdrowa zywnoscia, ale doszlam do wniosku, ze nie ma co przesadzac i
        jak bede tak chuchac i dmuchac, to potem Maly bedzie mial problemy z
        jedzeniem z "normalnego" warzywniakasmile Zatem dzis idzie w ruch
        zwykla marchewka, ze zwyklego warzywniakasmile Raz jeszcze dziekuje za
        uspokojenie mnie i moich watpliwoscismile
        • lady_of_avalon Re: Pierwsza marchewka 26.03.08, 09:42
          Śłoiczki sa bezpieczniejsze, bo marchewka pochodzi z ekologicznych
          upraw i masz pewnośc że nie lano w nia żadnej chemii. Co do
          marchewki z warzywaniaka takiej pewności nie masz. No i jak dziecko
          wyspyie to nie bedziesz wiedziała czy winna jest marchewka czy fakt
          ze była spryskana. Dltego lepeij nowośc podac najpierw ze słoiczka i
          przetestowac czy nie będzie alergii. Jak nie bedzie to mozesz sama
          gotować - w razie czego będziesz iwedzieć że to nie marchewka winna,
          tylko rózne do niej dodtaki i kupisz gdzie indziej smile
          • apl3 Re: Pierwsza marchewka 26.03.08, 14:00
            u mojwj małej tak byłosad
            Najpierw podałam ze sliczka i było wszysto ok potem sama ugotowałam
            i ja wysypałosad
            • dusia25 Re: Pierwsza marchewka 26.03.08, 16:15
              no popatrz, a mojego dziecka nic nie rusza wink)
              prawda jest taka, że każde dziecko jest inne - jedne mają kolki, inne nie. Jedne reagują gorączką na każde szczepienie, inne nic sobie z tego nie robią. Jedne ciężko odchorowują ząbkowanie, a niektóre (jak moja) po prostu budzą się z popołudniowej drzemki i oznajmiają głośno że im się dolne jedynki wyrżnęły ;D

              Nie ma co generalizować ani straszyć autorki wątku. Uważam, że póki dziecko jest na piersi to i tak jego układ pokarmowy i trawienny są dość dobrze chronione. Więc ja bym spróbowała warzywniak... wink)

              Zresztą, a propos pochwały słoiczków i co za tym idzie - innego jedzenia robionego przez specjalistyczne firmy: potem czytam dyskusje na forumach, że w kaszkach, deserkach itp. jest np. za dużo cukru (np. Nestle). I tak źle, i tak niedobrze. Trzeba po prostu znaleźć złoty środek...

              Pozdrawiam i życzę wielu smacznych obiadków ;D
Pełna wersja