Dodaj do ulubionych

zupa "dziadowska"- szybko i tanio

01.10.03, 11:03
Hej, chciałam się z Wami podzielić przepisem na zupę, który często ratuje
mnie w kryzysowych sytuacjach (finansowych i czasowych):
Składniki:
garnek wody
kostka rosołowa
marchewka
cos zielonego (np pietrucha suszona)
duża cebula
kilka ziarenek pieprzu
2 ziemniaki
łyzka oleju
tak z pół szklanki mąki.
Gotujemy w garze kostkę rosołową, na patelni przysmażamy na oleju pokrojoną w
kostkę cebulę. Do garnka wrzucamy pokrojoną w kostkę marchew i to coś
zielonego oraz przyrumienioną cebulkę (razem z olejem). W tak zwanym
miedzyczasie robimy w miseczce ciasto (maka + woda), dość twarde, żeby się
nie kleiło za bardzo. Jak to wszystko w garnku zmięknie (15 min) to robimy
kluseczki skubiąc to ciasto bezposrednio do gotujacej sie zupy (takie
kluseczki wielkości wiśni). Zaraz potem dorzucamy pokrojone w kostkę
ziemniaki i doprawiamy do smaku. Jak ziemniaki zmiękną, można jeść.
Troche to skomplikowanie może brzmi, ale zupka jest prosta i smaczna i jej
przygotowanie zajmuje około 35 minut.
Ciekawa jestem, czy sie Wam spodoba
Iza
Obserwuj wątek
    • kari7 Re: zupa 'dziadowska'- szybko i tanio 02.10.03, 16:03
      Mmmmm.. Jest przepyszna! Naprawdę.taka gotowała moja mama.Tylko bez
      marchewki.Dzięki za przepis bo niestety nie zdazyła mi go przekazaćsad.
      Ale naprawdę polecam.I moje menu wzbogaci sie w ten sposó o nowa zupę!
      Pozdrawiam
      • ola_231 Re: zupa 'dziadowska'- szybko i tanio 06.10.03, 14:20
        Właśnie wczoraj mówiła mi o tej zupie moja babcia.
        Z tym, że on dawała grubiej pokrojoną kapuste lub pora lub tylko pokrojona w
        prązki cebule bez marchewki (taka zupka cebulowa)

        Opowiadała mi nawet historie jak przyjechał do niej jej syn z goścmi z niemiec
        a ona nie miała za bardzo co im dać na obiad bo to było bez zapowiedzi.
        Zrobiła właśnie taka zupe z pora i cebuli ale zamiast "szczypanek" - tak
        nazywała te kluski- obkroiła chlebek ze skórki (wtedy nie było tostowego)
        połozyła na tym ser żółty i wsadziła do piekarnika. Takie grzanki położyła na
        zupie.

        Było baaaaardzo tanio a dość wykwintnie. Niemcy sie zajadali. A obiad babcię
        wyniósł 10 zł smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka