maginda Re: Jak zrobić bigos?? 22.12.03, 08:34 Ja robię następująco: Ok. 2,5-3 kg kapusty kiszonej (gotuję w największym garnku z takiego kompletu garnków z prezroczystą pokrywką) płuczę, odciskam, zalewam wodą, dodaję łyżkę kminku, kilka liści laurowych i kilka ziaren ziela angielskiego i gotuję ok. 2 godz. Osobno gotuję 0,5 średniej główki kapusty białej (posiekanej oczywiście) - niezbyt długo, ok. 10-15 min., dodaję do kapusty kiszonej. W tzw. międzyczasie wrzucam surowe mięso: pokrojoną w kostkę wieprzowinę albo żeberka albo golonkę (żeberka i golonkę wrzucam w całości - po ugotowaniu wyjmuję i obieram z mięska, mięsko wrzucam z powrotem do kapusty). Następnego dnia dodaję podsmażony boczuś i kiełbaskę (bez tłuszczu, który się z nich wytopił), kilka grzybów suszonych (niekoniecznie), pokrojonych śliwek suszonych, pół słoiczka powideł śliwkowych, ok. pół słoiczka przecieru pomidorowego. Doprawiam solą i pieprzem. Gotuję ok. 1 godz. I gotowe. Mój bigos jest dosyć "lekki" - bez zasmażki itp. Często przechowuję go w zamrażalniku. Odpowiedz Link Zgłoś
umargos Re: Jak zrobić bigos?? 24.12.03, 03:01 Ja gotuję podobną ilość kapusty, również płuczę, odciskam, zalewam wodą w wielkim garze i gotuję (ale nie wiem jak długo, bo sprawdzam w trakcie czy już dobra), pod koniec gotowania dodaję liść laurowy i ziele angielskie...ale, wcześniej robię mięsko do bigosu. Duszę np. kg. karczku...po ostudzeniu kroje na drobną kostke (wykrawam tłuszcz), po ugotowaniu kapusty i odlaniu części wody wrzucam mieso i wlewam sosik z duszenia, na patelni podsmażam niezbyt wielka ilość boczku w miarę chudego (podsmażam tak długo na wolnym ogniu aż tłuszcz sie wytopi), pod koniec dodaję drobno pokrojona cebulkę i kiedy cebulka juz jest ok. to też wrzucam do gara. Podobnie traktuje kiełbaskę (niezbyt dużo 1-,1.5 peta, ale takiego długiego) kroje w kostkę lub półplasterki i podsmażam na tej patelni po boczku (i nie dodaję tłuszczu) jak juz jest gotowa to też wrzucam do bigosu. Potem dodaję koncentrat pomidorowy (ok. pół słoiczka) i trochę ketchupu (dobrego) i przyprawy (troche bazylii, majeranku, tymianku...i mieszam aż całość ma jednolity kolor. Na koniec przyprawiania trochę cukru (1-2 łyżki i pieprz). Jak ostygnie, odstawiam najlepiej w chłodne miejsce (w zimie dobrze balkon się nadaje) i nastepnego dnia na wolny ogniu odgrzewam bigos (zazwyczaj już ma właściwy smak) i znowu do zimnego (najczęściej do zamrażalnika), ew. na stół Pozdrawiam Ula Odpowiedz Link Zgłoś