Dodaj do ulubionych

Kolejny problem z rozszerzaniem

02.08.09, 20:28

Dziety u niemowlaka. Synka karmię mieszanką NaN HA,jest on dużym
chłopcem ponieważ w wieku 3 miesięcy ważył już 8kg. Teraz kończy 4-
ty m-c, od tygodnia podaję mu sok jabłkowo-marchwiowy(to jego
pierwsza nowość). Wydaje mi się, że jeśli po tygodniu nie dostał
uczulenia to dalej będzie ok-dziś wypił pół buteleczki(przez cały
dzień)i tak zastanawiam się czy np. mus jabłkowy mam znowu zaczynać
podawać mu po parę łyżeczek/ Czy mogę mu już podać jako cały posiłek
zamiast mleka? no i ile takieo musu musi zjeść, żeby zaspokoić głód?
Zupełnie nie wiem ile obiadku podawać ile deserków. I kiedy nowo
wprowadzony produkt calkowicie zastępuje mleko? Ile gram/ml powinien
mieć posiłek żeby maluch się najadł? Wróćmy do tego musu. ile ja mam
mu go dać? Cały kubeczek, pół czy jak już pisałam, najpiewr zacząć
od łyżeczki i potem dawać tyle na ile będzie miał ochotę? I jak to
jest z kleikami ryżowymi/kukurydzianymi? Ile tego się dosypuje? Bo
na paczkach nic nie jest napisane. Tak na oko? Gęste do jedzenia
łyżeczką, żadkie do wypicia przez butlę? Tylko nie wyobrażam sobie
karmienia małego łyżeczką wieczorem gdy jest głodny i śpiący... Mam
nadzieję, że ktoś zrozumiał mój problem. Ja naprawdę nie mogę
pozbierać sobie tego do kupy...
Obserwuj wątek
    • erin7 Re: Kolejny problem z rozszerzaniem 02.08.09, 21:59
      Jesli nie ma rzadnych negatywnych reakcji na sok z jablkiem to
      mozesz spokojnie dac mus. Ja dawalam ile corka miala ochoty ale
      deserkiem nigdy nie zastepowalam posilku mlecznego, dopiero zupą.
      Zawsze jednak staralam sie trzymac planu posilkow (np. 8.00 mleko,
      12.00 zupka, 14 deserek, 16 kaszka, 20 mleko), tzn. mam na mysli ze
      robilam regularne przerwy miedzy posilkami. Deserek chyba szybciej
      sie trawi niz mleko czy zupa wiec zaraz Maluch bylby glodny. Co do
      kaszek to ja robilam troche na oko, jesli chcialam zagescic mleko (a
      rzadko to robilam, zageszczalam tylko zeby sprawdzic czy na dana
      kaszke corka nie ma uczulenia) wtedy dawalam ze 3 miarki te od mleka
      i corka pila kaszke z butli ze smokiem do kaszek, pozniej kaszke
      dawalam jako normalny posilek i wtedy robilam tak na gesto, do
      jedzenia lyzeczka (i np dawalam na 130 ml wody ok 4 lyzeczk
      srednioczubatych kaszki). Na kaszki jednak uwazaj bo latwo nimi
      utuczyc dziecko a wcale nie sa konieczne.Poza tym jak synek
      zasmakuje w slodkim to moze byc pozniej problem z jedzeniem zup.
    • szachula30 Re: Kolejny problem z rozszerzaniem 03.08.09, 00:02
      Jeśli Twój synek tak dużo waży, to nie zapychałabym go tak od razu kleikami i
      poczekałabym jeszcze z kaszkami trochę, bo inaczej będzie ważył jeszcze więcej.
      Spróbuj dawać mus jabłkowy od początku, jeśli skład jest inny. Nie wiem jak sok,
      który wcześniej podałaś, ale musy są konserwowane witaminą C, więc jest to nowy
      składnik. Myślę, że owoce, na razie podawane po troszeczku, będą dodatkiem, a
      nie całym posiłkiem. Dążyłabym do wprowadzenia najpierw warzyw i komponowania z
      tego pierwszej zupy jarzynowej i zastąpienia wówczas jednego posiłku mlecznego -
      zupą. Pozdrawiam!
      • babcia47 Re: Kolejny problem z rozszerzaniem 03.08.09, 08:44
        obecnie jest sezon na paperówki..zrobienie samemu musu jabłkowego to
        dosłownie chwola..nie ma potrzeby podawania konserwowanych.
        papierówki maja na tyle delikatny miąższ, ze mozna je skrobać
        łyżeczka i bezposrednio podawac do buzi, bo juz w trakcie skrobania
        powstaje mus..prawie nie ma szans na oderwanie się "grudki" gdy
        jabłko jest dojrzałe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka