Dodaj do ulubionych

pieke ges przedswiateczna!

14.12.09, 20:48
oczywiscie polska ges, bo jaka mogla by byc inna!:)))

ale problem w tym ze ges pieke pierwszy raz w zyciu,
a zejda sie rodzinnie i po znajomosci,
i chcialbym by ges jakas smaczna byla!

macie jakis pewny przepis na przesmaczna pieczona ges?
chetnie skorzystam!!:))))

i pytanko jeszcze jedno?:
co do ewentualnej gesi pieczonej za dodatki przygotowac??!

pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • e_werty Re: pieke ges przedswiateczna! 14.12.09, 21:27
      co do ewentualnej gesi pieczonej za dodatki przygotowac

      ... wodka i duzo piwa....
      • andrzejusa Re: pieke ges przedswiateczna! 14.12.09, 21:51
        czesc werty,
        co by nie napisac , stary przyjacielu!!
        piwa nie musze warzyc , wodki nie musze pedzic,
        ty mnie tu podaj sprawdzona recepte na ges polska pieczona!!!
        co by mnie goscie nie zerzygali sie przy stole (moja zona twierdzi,
        ze powinienem mowic zwymiotowali),
        a przynajmniej co by nastepny raz na ges moja nie przyszli,
        przynajmniej ci co to ich sie widziec za czesto nie KCE?

        pozdrowienia werty
        • Gość: nicelus Re: pieke ges przedswiateczna! IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.09, 22:03
          andrzejusa napisał:

          > (moja zona twierdzi, ze
          > powinienem mowic zwymiotowali)

          to mów, bo jeżeli żona na wyraz rzyganie ma odruch wymiotny, to może torsji dostać.

        • zetkaf Re: pieke ges przedswiateczna! 14.12.09, 22:13
          > a przynajmniej co by nastepny raz na ges moja nie przyszli,
          > przynajmniej ci co to ich sie widziec za czesto nie KCE?
          to zdecydowanie nie moze byc polska ges pieczona, bo przyjda ;)
      • Gość: nicelus Re: pieke ges przedswiateczna! IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.09, 21:57
        e_werty napisał:

        > ... wodka i duzo piwa....

        wystarczy czerwone bordeaux.

        kurcze pieczone, dawno nie jadłem gęsi pieczonej. ostatnio jadam tylko kaczki
        pieczone. na codzień te od chińczyka, a od święta u sarah wiener w jej "das
        speisezimmer". niewątpliwy talent. bez kucharskiego wykształcenia, a chyba
        najlepsza niemiecka kuchcharka. moim zdaniem nie ma sobie równych. z jej
        przepisów wszystko mi bardzo smakuje. polecam.

        • andrzejusa Re: pieke ges przedswiateczna! 14.12.09, 22:27
          czesc nicelus!
          stary forumowy przyjacielu..
          bo przeciez jakbym tego nie napisal ... , to bys sie prosto obrazil!
          i mialbys zdecydowana racje!!!!!
          bo moim forumowym przyjaciielem jestes!!:)))

          ps.
          nicelus , ges upieke, a czy wyjdzier , czy nie?
          to sie zobaczy.
          ale przeciez mnie polska ges by chyba nie zawiodla??!!
          chociaz , gdyby mnie piekla polska ges....
          to chyba bym jej sie probowal jakjos wywinac :)))

          pozdrowienia
        • Gość: Bernard Re: pieke ges przedswiateczna! IP: 139.142.19.* 16.12.09, 06:38
          Hey nicelus,
          Ty pisowcu pokrecony kaczki jadales???
          Jk sie Kaczynski dowie to od konfesjonalu na miesiac nie
          odejdziesz...
          Az mi cie zal..
          :):):):):):)
    • Gość: Bernard Tradycyjny polski indyk... IP: 139.142.19.* 15.12.09, 07:17
      Hey,
      To bedzie na moim stole krolowac....
      he he he he
      • andrzejusa Re: Tradycyjny polski indyk... 15.12.09, 21:52
        nicelus,
        ty mnie zapodaj jakis przepis!!!
        no chyba ze faktycznie nie mozesz pomoc:((
        Bernard to by indyka , pisa krew ,
        ale indyka pieklem i wyszedl taki , ze ze smakiem sie dalo zjesc:))

        a werty to dupe zawiiiija,
        i konktretnie nic nie poda:((
        a juz mi na rydze przeciez przepis wynalazl:))))


        dzieki za wasze wysilki , ktore niestety do sukcesu mnie nie
        przyblizyly nawet o jeden stopien w poiekarniku,
        ale dziwi mnie , ze sie zadna kobieta nie odezwala
        i sprawdzonego przepisu nie przedstawila??????:((((


        pozdrowienia
        • Gość: nicelus Re: Tradycyjny polski indyk... IP: *.dip.t-dialin.net 16.12.09, 22:07
          andrzejusa napisał:

          > ty mnie zapodaj jakis przepis!!!

          na gęś nie mam...

          ostatnio kaczki są popularne. nawet na ogrodniczym programie z bawarii "querbeet" niedawno prezentowali przepis na kaczkę w suszonych owocach.
        • Gość: Bernard Re: Tradycyjny polski indyk... IP: 139.142.19.* 17.12.09, 17:45
          Hey andrzejusa,
          Z indykiem nie mam problemu jesli chodzi o pieczenie - zostawiam to
          zonie.
          Zawsze dobrze wychodzi...
          Problem jest z jedzeniem indyka...
          Poniewaz indyki sa rozmiaru malych strusi, je sie delikwenta na
          swieta, pozniej znowu indyk, i znowu...i znowu...
          Pozniej kanapki do pracy z indykiem....
          I jak juz myslisz ze "po indyku"...zamrozone jego mieso znajdujesz w
          zamrazarce....
          Z jedzeniem indyka jest jak z paleniem papierosow - Smakuje
          pierwszych kilka "lykow"...
          Pozniej sie pali...bo jest....
          I to sa jaja
    • Gość: fju fju Re: pieke ges przedswiateczna! IP: *.gpsk.am.poznan.pl 17.12.09, 17:58
      to ma byc ges przedswiateczna na swieta? :)
      • Gość: Bernard Re: pieke ges przedswiateczna! IP: 139.142.19.* 17.12.09, 21:21
        Hey fju fju,
        Jesli ta ges jest rozmiaru chocby polowy indyka...to bedzie
        jedzona ...dlugo po swietach...
        jhe he he
        I to sa jaja
        • andrzejusa Re: pieke ges przedswiateczna! 17.12.09, 22:11
          czesc fju-fju,
          czesc bernard ,
          czesc nicelus,

          troche szkoda nicelus ze mi przepisu na ges nie podasz,
          bo to znaczy , ze ges pieczona w twoim jadlospisie nie istnieje,
          mysle ze szkoda, ale i kaczki sa smaczniutkie ,
          kiedy je potrafi sie zrobic!
          sprobuj nicelus raz gesi pieczonej!,
          wyjdzie , nie wyjdzie??
          ale chyba warto sprobowac by sie przekonac:)))
          a jezeli juz sie uda...
          to tylko paluchy lizac!!!:)))

          fju-fju ,
          ges jest przedswiateczna , bo swiatecznej nie bedzie.
          mielismy tu taki zwyczaj, ze co roku przed swietami
          spotykalismy sie rodzinnie w pewnej restauracji,
          z byla zona i jej przyjacielem, my i moj syn,
          rozumiesz , ze potem sie na swiatecznej wieczerzy ,
          ze tak to nazwe , sie nie spotykalismy.
          rozumiesz? jak sie domyslam.

          restauracje zamkneli ,
          ale nie dlatego by nie miala wziecia i powodzenia,
          "zarcie" bylo po prostu nie z tej planety!!!:))))
          ale kucharz sie zestarzal mocno
          i chyba to byl powod zamkniecia.
          ale szkoda:(((

          Bernard,
          te gesi w niemczech i indyki to taki bardziej polskie sa!!
          takie 3-4 kilo ges , 4-6 kilo indyk,
          tak ze to jie te kanadyjsko-amerykanskie monstery na kosmicznej
          kukurydzy chowane,
          a delikatne , szczuple , dlugonogie europejskie slicznotki
          drobiowe to sa!!!
          a wiec jak juz 9 osob "przylezie" na wyzerke,
          to co z takiej smuklej gesinki zostanie??..., no co??

          pozdrowienia drobiowe

          ps.
          fju-fju,
          i ty moglabys wspomuc polski przemysl gesiowy,
          i jakas ges od okazji , do okazji upiec:))))
          bo pomoc pomoca ,
          a SMAK,SMAKIEM!!!!!

          • e_werty Re: pieke ges przedswiateczna! 17.12.09, 22:36
            Żyjesz po to aby jeść?

            ... daj se luz..
            • andrzejusa Re: pieke ges przedswiateczna! 17.12.09, 23:18
              czesc werty,

              pytasz : "zyjesz zeby jesc?",

              odpowiedz jest naturalnie prosta , jak twoje pytanie:

              nie zyje po to zeby jesc!
              ale jezeli juz zyje ?
              dlaczego nie mam jesc smacznie , czy orginalnie?
              masz cos przeciwko temu?:((

              wiele rzeczy, poza jedzeniem,powtarzamy schematycznie,
              zyjemy wedlug schematow wyznaczajacych nam zycie!!!:)))

              smieszne pewnie to jest ale nawet tak napisane ,
              ciagle jest prawdziwe!!

              czy w tym caly zramowanym , schematycznym zyciu,
              mamy sie poddawac schematom do jakiegos konca?
              po co?????

              to ze musze o 7-ej wstac nie znaczy ze musze na obiad zjesc
              schabowego z kapusta??!!
              a moze dla ciebie to znaczy??:((

              zycie i obowiazki , to jedno,
              smaczne jedzenie , to drugie!

              co ma piernik do wiatraka?
              i dlaczego mialby cokolwiek miec?:((((

              pozdrowienia
          • Gość: nicelus Re: pieke ges przedswiateczna! IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.09, 22:54
            andrzejusa napisał:

            > ges pieczona w twoim jadlospisie nie istnieje

            dokładnie. jest zbyt tłusta.

            lubię dobrze upieczone kaczki, a szczególnie dzikie kaczki.

    • calama Brawo Andrzej! 18.12.09, 12:41
      Polska eksportuje gęsi, które są cenione w Europie.
      U nas jeszcze nie.
      I czas na nową świecką tradycję - pieczenie gęsi.
      Wkrótce też się za gęś wezmę.
      Lubię takie eksperymenty. ;)
      Pierwszy raz w życiu będę białą kiełbasę robić (już mięso przechodzi
      przyprawami) i szyny wędzić.
      • e_werty Re: Brawo Andrzej! 18.12.09, 16:33
        szyny wędzić

        ... te z trasy na Myslibórz? Duzo zwędziłas?
        • calama Re: Brawo Andrzej! 18.12.09, 16:58
          e_werty napisał:

          > ... te z trasy na Myslibórz? Duzo zwędziłas?
          nie
          tramwajowe z Kraka
          ;)
          • e_werty Re: Brawo Andrzej! 18.12.09, 17:20
            tramwajowe z Kraka

            ... a ja myslalem że to śnieg zasypal szyny...

            ... zwócisz po swietach? Czy moze na Sylwestra?
            • calama Re: Brawo Andrzej! 19.12.09, 13:12
              nie zwracam! :P
              I przyznaj, że lepsza fascynacja Andrzejka pieczoną gęsią niż
              fascynacja wielu Gorzowiaków KFC.
              :)
              • e_werty Re: Brawo Andrzej! 19.12.09, 18:43
                lepsza fascynacja [...]

                ... bo ja wiem... taniej wypada kupienie gęsi ale czy zdrowiej niż
                skrzydelka z KFC? Gdyby od tej pory jadal tylko pory byłby mniej
                chory...
    • blic drób świąteczny 18.12.09, 14:43
      Zdaje się, że sporo rodaków, szczególnie z Zakanala, przyzwyczaiło
      się już do widoku kaczek, gęsi i indyków na świątecznym stole.
    • Gość: login_t Re: pieke ges przedswiateczna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 21:45
      Przede wszystkim powinieneś upiec głupią gęś.
      Gęś mądra zawsze wie co kupić i gdzie odłożyła nożyczki. Gęś głupia zapomina
      wszystkiego, nie umie pisać ani czytać i po zakupy biega kilka razy. Miota się
      po mieszkaniu.
      Dzięki czemu ma rozwinięte mięśnie i mało tłuszczu.
      • Gość: stary_rep Już kiedyś na forum przypiekałeś "jedną gęś":)i? IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.12.09, 22:08
        Ijak to się skończyło? ?W sądzie,w sądzie kolego......:)
        • andrzejusa Re: Już kiedyś na forum przypiekałeś "jedną gęś" 18.12.09, 22:50
          czesc calama
          czes stary_rep,

          ges sie calama upiekla , powiem ci , ze to calkiem inny swiat smaku,
          niesamowite kulinarne przezycie!!!:)))
          polecam , choc "cala" nie wiem jaka wielka ges ,
          starczy tylko na szescu osob!!
          placisz duzo, pracy przy gesi malo,
          ale poza udami i piersiami nie ma co z takiej gesi jesc!:(

          zadnej starej gesi na forum nie przypiekalem stary-repie.
          pamietam , ze nazwalem radna gorzowska wojciechoewska:
          "starym chamidlem",
          sad niezawisly i niezalezny i ogolnie polski stwierdzil ze:
          jednak radna obrazilem:(((
          oczywiscie niezalezny sad nie wzial pod uwage kontekstu mojej
          wypowiedzi:
          ale przeciez sad, jakby nie patrzec osobowy , ludzki,
          powinien to zrobic!!!
          ale nie zrobil

          mam nadzieje , ze sady w polsce beda jednak wyrokowaly,
          w przyszlosci , dajacej sie przewidziec,
          logicznie , a nie emancypacyjnie.

          pozdrowienia
      • e_werty Re: pieke ges przedswiateczna! 18.12.09, 23:56
        Dzięki czemu ma rozwinięte mięśnie i mało tłuszczu.

        ... czyli jest do du.py - oczywiście ze złaj strony.
        Dobra gęś to tłusta gęś - hodowana w ciasnej klatce i tuczona na
        siłe... Mało tłuszczu maja... łabedzie.... dlatego sa niejadalne....
        • Gość: Bernard Jak sie indyk nie nazyw...,to nie ges...... IP: 139.142.19.* 19.12.09, 08:01
          Hey,
          Najlepsza ges to indyk...
          Przepis:
          Dac zonie.....i wyjsc z kuchni...
          Zawsze dziala..
          he he he
          I to sa jaja
          • Gość: fju fju Re: Jak sie indyk nie nazyw...,to nie ges...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 22:38
            Gość portalu: Bernard napisał(a):


            > Przepis:
            > Dac zonie.....i wyjsc z kuchni...
            > Zawsze dziala..
            > he he he
            > I to sa jaja


            a zona tez wychodzi z kuchni

            > he he he
            > I to sa jaja
            • e_werty Re: Jak sie indyk nie nazyw...,to nie ges...... 19.12.09, 22:41
              a zona tez wychodzi z kuchni

              ... głupia gęś...

              ... nie ma jaj!

              - wyszły dwa razy...
            • Gość: Bernard Re: Jak sie indyk nie nazyw...,to nie ges...... IP: 139.142.19.* 20.12.09, 08:47
              Hey fju fju,
              Ty takich pomyslow nie podrzucaj...
              Bo beda jaja...
              he he he he
              :):):)
        • Gość: nicelus "królewskie ptaki" :) IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.09, 23:15
          e_werty napisał:

          > Mało tłuszczu maja... łabedzie....
          > dlatego sa niejadalne....

          skąd wiesz ile tłuszczu mają, skoro nie jadasz?
          :)

          ps. a propos łabędzi. rzeczywiście mają chude mięso, ale jeżeli ty nie jadasz, to nie znaczy, że są niejadalne. łabędzie mieli prawo jeść jedynie królowie, stąd nazwa "królewski ptak".

          "Łabędzie stanowiły bowiem prawdziwie królewski... przysmak, część tradycyjnego posiłku wigilijnego, tak jak u nas karpie. Na potrzeby kuchni młode łabędzie były nawet specjalnie tuczone. Na wigilię 1251 roku przygotowano dla króla Henryka III i jego gości 125 łabędzi. Rekordową liczbę królewskich ptaków zjedzono w 1466 roku na uczcie z okazji wyboru nowego arcybiskupa Yorku. Na stołach znalazło się ich wówczas 400."



          • Gość: login_t Re: "królewskie ptaki" :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 11:20
            Gość portalu: nicelus napisał(a):

            > w 1466 roku na uczcie z okazji
            > wyboru nowego arcybiskupa Yorku.

            Obecny arcybiskup Yorku Sentamu takiej uczty nie miał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka