Dodaj do ulubionych

czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsługa...

15.01.10, 08:34
Ja już przestałem robić zakupy w Lidlu. Denerwuje mnie to, że trzeba wszystko
wyciągać z wózka. Ostatnio kupiłem mleko i wyjąłem jedno na kasę a reszta
została w wózku. Mam chory kręgosłup i ciężko mi wyjmować takie rzeczy.
Wyjąłem więc tak jak nakazali a Pani każe mi zajechać wózkiem tam gdzie ona
chce OK potem pierwszy skasowany produkt na siłę wkłada mi do wózka gdzie ja
bezpośrednio chcę pakować do torby i znowu schylanie. Dlaczego lidl stosuje
tego typu praktyki, dlatego moja rodzina już tam nie jeździ ...
Obserwuj wątek
    • Gość: jona Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług IP: *.access.telenet.be 15.01.10, 12:13
      W Belgii LIDL jest zaliczany do najtanszej sieci sklepow,a w PL
      zauwazylam ze tak nie jest...bo niektore produkty sprowadzane z
      zagranicy (praliny,gofry,etc) sa drozsze jak tu.Za to w Belgii maja
      super wybor jarzyn i chyba sprzedaja je najtaniej.W PL wielokrotnie
      widzialam jarzyny stare,zwiedle,ktore tu dawno znalazlyby sie na
      smietniku.Bylam w LIDL 2 razy w okresie swiatecznym,obslugiwala mnie
      ta sama kasjerka.Za pierwszym razem mialam tylko kilka sztuk i pani
      byla bardzo mila.Za drugim-tradycyjne duze zakupy (duzo malych
      paczuszek-przyprawy,galaretki,etc) i ta sama pani poprostu rzucala
      moim towarem i byla bardzo nieprzyjemna,a moze miala zly dzien,albo
      poczatki depresji????
      • Gość: emsiziomal Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 14:17
        dżona....ostatnio tradycyjnie kupiłas dyktafon, teraz tradycja do duze drugie
        zakupy w lidlu....
        Może ekspedientka miała cie dość po pierwszej wizycie..... PO PROSTU!
        • Gość: Bernard Nie denerwuje. Bo tam nie kupuje... IP: 139.142.19.* 16.01.10, 04:13
          Hey,
          Proste???
          he he he
          Zadne jaja
          :):):):)
        • Gość: jona do emsiziomal IP: *.access.telenet.be 16.01.10, 10:02
          Twoj komentarz jest tak samo prymitywny jak TY SAM...Ale i takie
          ludziki musza chodzic po tej ziemi...
          • Gość: emsiziomal Re: Do dżony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 23:34
            Gość portalu: jona napisał(a):
            > Twoj komentarz jest tak samo prymitywny jak TY SAM...Ale i takie
            > ludziki musza chodzic po tej ziemi...
            -------------------------------------------------------------
            Nie użyłem wobec ciebie żadnego epitetu, nie obraziłem, nie napisałem, że twoje
            posty są nieprzemyślane, miałkie intelektualnie i czasami żenujące.
            Nie napisałem tego bo jako człowiek kulturalny , nie mam ku temu podstaw.
            Piszesz bowiem na temat, sensownie i w miarę ortograficznie. Zatem nie miałem ku
            temu podstaw.
            nIE ROZUMIEM DLACZEGO UWAŻASZ MNIE ZA PRYMITYWA?
            Szanuję twój tok myslenia i sposób wypowiedzi. Uszanuj też, proszę, moje
            ułomności bo wybaczanie i wyrozumiałośc jest cecha ludzi wielkich!
            • zetkaf Re: Do dżony 16.01.10, 23:44
              > nIE ROZUMIEM DLACZEGO UWAŻASZ MNIE ZA PRYMITYWA?
              Bo nie potrafisz sie dostosowywac do zmian na forum - czyli robic
              tego wszystkiego, co piszesz powyzej.
              A jakbys umial dyskutowac, to ty pierwszy inteligentnie zbluzgalbys
              jone, ze jest do niczego - i wtedy bys nie byl prymityw...

              ps. emsi, chyba nie musze dodawac ze to ironia? Niestety, prawdziwa
              :(
            • e_werty Re: Do dżony 17.01.10, 02:04
              wybaczanie i wyrozumiałośc jest cecha ludzi wielkich

              ... to nie ma wyrozumialych kurdupli? To dyskryminacja z powodu
              wzrostu! Co na to Towarzystwo Ochrony Krasnali?
              • Gość: nicelus Re: Do dżony IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.10, 03:40
                e_werty napisał:

                > Co na to Towarzystwo Ochrony Krasnali?

                są pod ochroną?

              • zetkaf Re: Do dżony 17.01.10, 10:21
                > wybaczanie i wyrozumiałośc jest cecha ludzi wielkich
                > ... to nie ma wyrozumialych kurdupli? To dyskryminacja z powodu
                > wzrostu! Co na to Towarzystwo Ochrony Krasnali?
                Werty - wielkich, a nie wysokich... zawsze mozna zostac "wielkim w
                poziomie", wersja szczegolnie modna wsrod amerykanow ;)
            • Gość: abel Re: Do dżony IP: *.cdma.centertel.pl 17.01.10, 22:17
              Nie użyłem, nie napisałem, nie obraziłem...Oczywiście! Zastosowałeś po prostu
              Macierewiczo-Kaczyńską dialektykę! Taka mała schiza!
              • Gość: emsiziomal Re: Do dżony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 23:21
                nie rozumiem skąd tyle agresji u ciebie ablu?
                Brat cię wkurzył?
            • e_werty Re: Do dżony 05.03.10, 12:55
              wyrozumiałośc jest cecha ludzi wielkich

              ... ostroznie! Bo Joni oskarży Cię o dyskryminacje ze wzgledu na
              tuszę! :)
          • Gość: Bernard Re: do emsiziomal IP: 139.142.19.* 17.01.10, 02:56
            Hey jona,
            A ty czego sie czepiasz?
            Nie prezentujesz sie jako dama na tym forum...
            Zostaw ludzi i ich opinie w spokoju...
            Maja prawo je miec...
            Jakiekolwiek by byly...
            Nikt cie przeciez od glupich malp nie wyzywa!!!
            A przeciez chodzisz po tej ziemi...
            :):)
            • Gość: JONA Re: IP: *.access.telenet.be 17.01.10, 10:58
              Beniu podaruj sobie twoje nauki....Kazdy temat w ktorym wypowiadam
              sie jest "skopany" bo zaraz kilku blaznow (3) czepia sie mojej
              osoby.Swoje kompleksy moga leczyc w inny sposob,a nie tu na
              forum....Czas,aby pisali na temat,a nie na MOJ TEMAT
              • zetkaf Re: 17.01.10, 12:35
                > Beniu podaruj sobie twoje nauki....Kazdy temat w ktorym wypowiadam
                > sie jest "skopany" bo zaraz kilku blaznow (3) czepia sie mojej
                > osoby.
                Ale przeciez on ci chociaz na temat odpowiedzial... a co powiedziec o
                twojej wypowiedzi?

                > forum....Czas,aby pisali na temat,a nie na MOJ TEMAT
                Ale zaczelas o TWOICH zakupach, to i skomentowali TWOJE zakupy ;)
                • Gość: gas Re: IP: *.gorzow.mm.pl 09.03.10, 17:13
                  możesz wygrać aż do 220 zł bez żadnego ryzyka, jasne zasady, wysokie wygrane!
                  Nie wierzysz? To są fakty:

                  Tysiące zadowolonych użytkowników z wypłatami, dołącz do grona bogatszych o
                  kilka stów!

                  Rozpocznij grę już teraz, Pokonaj swoich przeciwników i zgarniaj wielką kasę!
                  puzz.org.pl/?p=n9S9jHUiGKSi
    • zetkaf Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług 15.01.10, 16:10
      > Ja już przestałem robić zakupy w Lidlu. Denerwuje mnie to, że
      > trzeba wszystko wyciągać z wózka.
      No coz, kupujac w danym sklepie, musisz sie godzic na jego
      wymagania... nie podoba sie - idz do innego...

      > Ostatnio kupiłem mleko i wyjąłem jedno na kasę a reszta
      > została w wózku. Mam chory kręgosłup i ciężko mi wyjmować takie
      > rzeczy.
      Skoro masz chory kregoslup, to:
      - kto przeklada ci mleko z wozka do samochodu?
      - kto wynosi ci z samochodu do domu?
      Moze jak ma sie chory kregoslup, to nalezy albo wysylac kogos innego
      na zakupy, albo kupowac partiami? Starsze babcie tez czesto nie
      kupuja w marketach, ale w osiedlowych sklepikach - jednego dnia kupi
      jedna rzecz, drugiego druga - i tak po trochu znosi i znosi...

      > chce OK potem pierwszy skasowany produkt na siłę wkłada mi do wózka
      Hmmmm... tam musi byc ciekawie zorganizowany uklad kas, skoro jest w
      stanie wlozyc (pomijam proby WRZUCANIA, mogace skonczyc sie
      uszkodzeniem kartonika) produkt do wozka...

      > bezpośrednio chcę pakować do torby
      I podobno masz chory kregoslup? I TOREB UZYWASZ? Ech...
      PLECAK, PLECAK - no moze oficjalnie nieekologiczny, ale lepszy od
      tych "szybko rozpadajacych" sie "ekologicznych" torebek ;)
    • e_werty Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług 15.01.10, 19:15
      Mnie w k u r w i a

      ... zwlaszca jak nie mam kasy! A oni maja wszystkiego od groma i nie chca mi
      nic dać!
      • Gość: fju fju Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 20:46
        werty, no jestes boski!
      • zetkaf Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług 15.01.10, 21:01
        > ... zwlaszca jak nie mam kasy!
        A oni... maja 5 kas? 6? a moze 8? Niestety, polowa z nich zamknieta,
        i stad kolejki ;)

        ps. jak u nich sa takie kolejki, mimo ze maja 5 kas, to jakie musza
        byc u ciebie, skoro nie masz zadnej ;)
        • Gość: Bernard Najgrozniejsza bron wolnego rynku... IP: 139.142.19.* 06.03.10, 04:11
          Hey,
          Moj portfel...
          he he he
          :):):)
      • Gość: Bernard Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług IP: 139.142.19.* 16.01.10, 04:47
        Hey werty,
        Paranoja, co nie???
        Tez by mnie nosilo...
        :):):):):):)
    • Gość: nicelus Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.10, 20:48
      nie.

      • Gość: nicelus Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.10, 21:39
        lidla nie mam w pobliżu.



    • Gość: graf idź do marche na Fredry IP: *.gorzow.mm.pl 17.01.10, 10:36
      Dużo zależy od pracownika.
      Np. w marche przy Fredry są takie panie kasjerki co powiedzą dzień
      dobry/do widzenia, proszę/dziękuję przy podawaniu paragonu/karty.
      A są takie, które chyba mają pretensje że ich kariera zawodowa jest
      jaka jest. OK. To rozumiem. Wypalenie materiału, szmatława pensja,
      kredyt na 30 lat i "Moda na sukces" w tv. To stresuje.
      Ale jedyne co mnie wcurwia, to że takiej dziuńdzi nie chce się
      przesunać produktów za kasą.
    • Gość: lidl Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług IP: 64.191.50.* 05.03.10, 10:11
      mnie denerwują ten ich koszulki, niby wyprane ale wyglądaja jak szmaty
      • danny_boy Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług 05.03.10, 10:36
        mnie denerwują ten ich koszulki, niby wyprane ale wyglądaja jak szmaty
        Bo piorą w W5 czy Formilu zamiast w Wizirze :)
        • Gość: Bernard Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług IP: 139.142.19.* 06.03.10, 03:22
          Hey,
          Mnie nie denerwuje....bo tam nie kupuje...
          :):):)
          PS. I to sa jaja
        • Gość: Bernard Nie denerwuje...Bo tam nie kupuje.. IP: 139.142.19.* 06.03.10, 03:51

          Hey...
          :):):)
    • Gość: nicelus Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.10, 21:19
      może trochę, ale nie obsługa, tylko sam wyraz "lidl". jak próbuję go przeczytać,
      to zaczynam jodłować.

      • danny_boy Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług 08.03.10, 10:58
        to zaczynam jodłować
        Siedziba Kauflandu jest w Badenii-Wirtembergii, a to już blisko Bawarii i klasycznego jodłowania :)
        Swoją drogą ciekawe jest, że Kaufland postawił trzeciego Lidla w Gorzowie, a wciąż nie kwapi się do wybudowania hipermarketu, mimo że wykarczował ziemię.
        • Gość: nicelus Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.10, 20:50
          danny_boy napisał:

          > Swoją drogą ciekawe jest, że Kaufland postawił
          > trzeciego Lidla w Gorzowie, a wciąż nie kwapi się
          > do wybudowania hipermarketu, mimo że wykarczował ziemię.

          przyczyna jest prosta. kaufland nie mógł postawić lidla, bo pomimo że praktycznie mają tego samego właściciela, to kaufland stiftung & co. kg oraz lidl stiftung & co. kg są dwoma zupełnie niezależnymi przedsiębiorstwami. lidl buduje sieć sklepów "discount", a kaufland buduje domy towarowe i centra handlowe w trzech grupach wielkości: kaufland, kaufmarkt i handelshof.

          • Gość: gość Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 05:54
            Powracając do głównego motywu związanego z LIDL-em. Ostatnio robiłem
            zakupy w LIDL-u przy Rondzie Santockim. Z wózkiem pełnym zakupów
            stanąłem przed kasą wypakowując towar , następnie chciałem zapłacić
            kartą, bo od dawna wszędzie płacę kartą. Niestety po 10 minutach
            okazało się,że mojej karty nie można odczytać.Próbowano na różne
            sposoby ,nawet kartę wkładano w jakiś worek foliowy.Nieststy nie
            udało się,wszystko co miałem w wózku wróciło na półki.Zakupów nie
            zrobiłem. Straciłem wiele czasu i musiałem jechać do innego sklepu
            na zakupy. Nadmienię ,że moja karta jest w 100% OK ,bo płacę nią
            wszędzie.Nigdzie nie było nigdy problemu. Z tego co wiem ,kilku
            moich znajomych miało podobny problem.Sądzę ,że powinni wymienić
            sobie czytniki tych kart ,,,szkoda czasu i nerwów na stanie przy
            kasie i czekanie ,czy karta przejdzie , czy nie. Już tam nie robię
            zakupów.
            • Gość: Bernard Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług IP: 139.142.19.* 09.03.10, 06:30
              Hey gosc,
              Spokojnie...
              Albo zapis na twojej karcie zostal przez uzywanie uszkodzony ( sie
              zdarza) i musisz wymienic karte co zajmie ci w banku 2 minuty lub
              mniej...
              Albo czytnik w kasie jest zabrudzony i...wiecej osob ma prodobne do
              rwqoich problemy...
              To ze nigdy przedtem nie miales problemu....wyjasnia dlaczego masz
              teraz...
              Zmien karte.
              :):):):):)
            • zetkaf Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług 09.03.10, 08:54
              Moze to faktycznie wina czytnika, ale moze to zapowiedz twoich
              problemow? Tez kiedys tak mialem, karte nie czytalo w dwoch
              bankomatach... gorzej, ze gdy wyjechalem za granice, w ciagu miesiaca
              karta przestala dzialac TOTALNIE, a te dwa bankomaty byly bardziej
              czule i wczesniej zauwazaly efekty zniszczenia karty. Wiec moze dla
              pewnosci lepiej wczesniej wymien karte?
              • madeleine_married Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług 09.03.10, 13:27
                To niestety wina czytników. Na długi czas zaprzestałam robienia tam zakupów zeby
                oszczędzić sobie dodatkowego stresu- przejdzie karta czy nie przejdzie, a do
                bankomatu zwyczajnie bardzo mi nie po drodze. Kiedyś podobnie jak mój przedmówca
                zostawiłam w sklepie pełen wózek, bo nie udało mi sie uregulować należności
                kartą wymienioną dwa dni wcześniej. Byłam wściekła bo nie miałam kompletnie
                czasu żeby zrobić zakupy gdzie indziej i w efekcie w lodówce hulał wiatr a
                zwierzaki miały przymusową dietę.
                • zetkaf Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług 09.03.10, 14:05
                  Jesli jestes ABSOLUTNIE pewna, ze wina lezy po stronie czytnikow, to
                  moze warto zrobic awanture? Ot, po prostu dajesz karte, mowisz, ze
                  NIE MASZ gotowki, ze chcesz zaplacic karta (czyt. powszechnie
                  uzywanym srodkiem platniczym), a to sprzedawca nie chce od ciebie
                  przyjac naleznej kwoty. Tym samym masz prawo domniemywac ze zakupy
                  naleza ci sie ZA DARMO - wiec przechodzisz za kase bez placenia ;)
                  Dla pewnosci, to TY zadzwon na policje celem zabezpieczenia dowodow.
                  A jak sie beda upierac ze nie masz racji - to niech ci wyplaca
                  odszkodowanie za zmarnowany Z POWODU ICH NIEUDOLNOSCI czas, inaczej
                  nie zgadzaj sie cofac zakupow przed kase ;)
                  Mysle, ze nawet policja zwatpi, co zrobic, ale jestes na prawie -
                  podchodzisz do kasy, wykazujesz wszelka mozliwa wole do zaplaty
                  OBOWIAZUJACYMI W TYM SKLEPIE srodkami platniczymi, wiec wina nie lezy
                  po twojej stronie ;)
                  • madeleine_married Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług 10.03.10, 12:49
                    zetkaf napisał:

                    > moze warto zrobic awanture?
                    > Tym samym masz prawo domniemywac ze zakupy naleza ci sie ZA DARMO - wiec
                    przechodzisz za kase bez placenia ;)
                    > Dla pewnosci, to TY zadzwon na policje celem zabezpieczenia dowodow.
                    > niech ci wyplaca
                    > odszkodowanie
                    > Mysle, ze nawet policja zwatpi

                    Eee... Jesteś nienormalny...

                    • zetkaf Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług 10.03.10, 12:54
                      > Eee... Jesteś nienormalny...
                      nienormalne jest to, ze majac oficjalne srodki platnicze, nie mozesz
                      zaplacic ;)
                • Gość: Bernard Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług IP: 139.142.19.* 09.03.10, 16:48
                  Hey zonata,
                  Prawda jest ze w wiekszosci "przypadkow" kasjerka bedzie ciebie
                  obwiniac..."Pani/Pana karta nie dziala...." - to normalna reakcja..
                  Moja reakcja: "Nie ma zadnego problemu z moja karta. Kiedy ostatni
                  raz czyscilac czytnik? Czy wiesz ze trzeba go regularnie czyscic???
                  A w mysli: Na pewno zakurzony jak twoj nos...
                  he he he
                  :)_:)

                  he he he
                  • zetkaf Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług 09.03.10, 17:14
                    Co do koniecznosci czyszczenia czytnikow nie jestem pewien, ale
                    wlasnie po to policja: zeby SPISAC PROTOKOL. A jak w ciagu kilku
                    nastepnych dni wykonasz kilka operacji karta, to chyba najlepszy
                    dowod, ze wina lezy po stronie SKLEPU, a nie klienta.
                    PS. wina moze jeszcze lezec po stronie dostawcy czytnika/firmy
                    obslugujacej karty. Ale w tego typu sporze, nie jest to strona sporu,
                    a odpowiedzialnosci za zly wybor kontrahenta nie moze przeciez
                    ponosic klient ;)
              • Gość: Bernard Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług IP: 139.142.19.* 09.03.10, 16:44
                Hey zetkaf,
                Masz racje.
                Zdarzylo mi sie ze kupilem paliwo bez problemu placac karta po to
                tylko, by w nastepnym miejscu pol godziny pozniej "woreczki"
                zakladali na karte (sposob znany na calym swiecie chyba he he he)...
                Najlepiej pojsc do banku i poprosic o zmiane karty..
                Nic wieczne nie jest a nasze portfele w kieszeni na tylku noszone
                przyjaciolmi kart nie sa...
                he he he
                :):)
                :):):)
                • zetkaf Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług 09.03.10, 17:19
                  > tylko, by w nastepnym miejscu pol godziny pozniej "woreczki"
                  > zakladali na karte (sposob znany na calym swiecie chyba he he
                  jakie woreczki, o co chodzi?

                  > Nic wieczne nie jest a nasze portfele w kieszeni na tylku noszone
                  > przyjaciolmi kart nie sa...
                  noszenie karty w portfelu nie jest zle (nie nosze portfela na tylku,
                  wiec nie wiem jak z wyginaniem karty), raczej miewam problem czasami
                  noszenia karty "luzem" w kieszeni... potem widac ze karta ma oprocz
                  zuzycia wzdluz paska, to jeszcze jakies przypadkowe porysowania.
                  PS. Kiedys chcieli mnie obciazyc za "zniszczenie karty", mimo iz
                  paski byly tylko wzdluz. Znaczy, za duzo operacji zrobilem, czytniki
                  za bardzo ja scieraly, itp. Zaczalem sie klocic, wymusilem
                  stwierdzenie, ze placenie karta jest "normalna czynnoscia uzytkowa"
                  dla karty (no bo przeciez jest), po czym chamsko stwierdzilem, ze
                  widac karta nie zostala zaprojektowana odpowiednio do normalnego
                  uzytkowania, ze nastapilo jej przedterminowe zuzycie, a nie
                  "zniszczenie". Zostawilem oswiadczenie na pismie i nieoficjalnie
                  powiedzialem, ze jesli mnie obciaza oplata, to sadowo beda ze mnie to
                  sciagac. Odpuscili sobie - wymienili w ramach "gwarancji" ;)
                  • Gość: gość Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 22:23
                    Kartę mam prawie nową ,,,jej termin ważności to czerwiec 2011. Od
                    napisania tego postu o problemach z kartą w Lidlu przy Rondzie
                    Santockim,,,,kartą tą wykonałem ok.20 płatności w innych
                    sklepach.Nigdzie nie było najmniejszego problemu z jej odczytem.
                    Więc o czym tu mówić ,,,,w końcu niech w tym LIDL-u zaczną poważnie
                    traktować klientów,chyba ,że im nie zależy.
                    • zetkaf Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług 10.03.10, 08:16
                      > Kartę mam prawie nową ,,,jej termin ważności to czerwiec 2011.
                      To akurat nic nie znaczy, wazniejsze jest to co piszesz dalej:

                      > Santockim,,,,kartą tą wykonałem ok.20 płatności w innych
                      > Więc o czym tu mówić ,,,,w końcu niech w tym LIDL-u zaczną poważnie
                      > traktować klientów,chyba ,że im nie zależy.
                      Wiec moze wy, klienci, zacznijcie powaznie traktowac Kodeks Cywilny -
                      przeciez tutaj ewidentnie kupujacy wyraza dobra wole i chec zaplaty,
                      a ewidentnie sklep NIE CHCE PRZYJAC zaplaty. Wiec nalezy to traktowac
                      albo jako transakcje darowizny, albo dyskryminacje klienta (tych
                      klientow nie obslugujemy) co z kolei oznacza naruszenie podstawowych
                      zasad dzialania sklepu.
                    • danny_boy Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług 11.03.10, 10:28
                      Kartę mam prawie nową ,,,jej termin ważności to czerwiec 2011
                      A jakie ma cyferki? I te 3 dodatkowe też podaj, to ci powiem czy karta będzie wszędzie działać :).
          • danny_boy Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług 11.03.10, 10:23
            bo pomimo że praktycznie mają tego samego właściciela
            Aż takiej niezależności w planowaniu obiektów nie ma. O ile często można przy Kauflandzie spotkać Aldi, o tyle Lidla jeszcze tak zlokalizowanego nie widziałem w Niemczech.
            Przyczyna jest prosta - jeden i ten sam właściciel.
    • Gość: hiro Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług IP: *.gorzow.mm.pl 09.03.10, 19:51

      www.polnocnolubuskie.blogspot.com
      • zetkaf Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług 10.03.10, 08:17
        > www.polnocnolubuskie.blogspot.com
        Hiro, jak cie cos w polnocnolubuskim denerwuje, to podaj szczegoly,
        oki? ;)
        PS. co cie za szalenstwo dopadlo?
        • Gość: hiro Re: czy nie denerwuje was LIDL a dokładnie obsług IP: *.gorzow.mm.pl 10.03.10, 19:57
          mnie nie ale kogoś pojebało.jak widzę to ja . pierdolę dzisiaj się nie
          golę!!poważnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka