vito14
13.09.10, 08:32
Bardzo współczuję tej Pani, nie wyobrazam co ona musi przechodzic, jednakże, z artykułu wynika, że nieotoczono jej opieką psychologiczną, a przecież ta Pani sama stwierdziła, że taką pomoc sama odrzuciła. Nie mniej, zyczę tej Pani wytrwałości i mam nadzieję, że przujdzie taki dzień, że zazna ono spokoju.