Dodaj do ulubionych

PWSZ na drodze do akademii. Ma kolejny nowoczes...

19.01.12, 20:46
Gratuluję kolejnej udanej inwestycji. Dobrze, że sprawy idą w dobrym kierunku.
Mnie zastanawia tylko nagłe nawrócenie Jędrzejczaka w sprawach akademickiego Gorzowa.
Toż to rewolucja w jego słowach i czynach na miarę rewolucji październikowej!
Obserwuj wątek
    • stravik PWSZ na drodze do akademii. Ma kolejny nowoczes... 19.01.12, 20:55
      Z ta akademia to poczekajcie. Napiszcie, ze gorzowscy studenci beda mieli nowoczesne warunki do nauki. Troche skromnosci i wstrzemiezliwosci z ta akademia. Chyba, ze trzeba pisac w takim tonie bo tam byl obecny pan TJ. A on ostatnio zacza mowic o tworzeniu Akademi Gorzowskiej. Znowu proba manipulacji opnia publiczna przez pana TJ? Oczywiscie on tam musial byc. A za chwile, ze to on...i dzieki niemu.
      Prawda sie uprawomocni, i bedzie mial czas na refleksje.
      • wolfenstein3d niedużo brakuje 19.01.12, 21:42
        Sprawa jest prosta.
        Żeby osiągnąć status akademii, potrzeba dużej liczby z tytułami naukowymi. Więc to tylko kwestia czasu aż się wszyscy poduczą.

        PWSZ od paru lat inwestuje kasę tylko w infrastrukturę. Są budynki już wyremontowane. Teraz czas się zająć nie budowaniem kolejnego tylko NAUKĄ i innowacjami. Dobrym pomysłem byłby przyszkolny akademicki inkubator przedsiębiorczości. Albo żeby wykurzyć z obecnych 2 wszystkie funkcjonujące od 6 lat tam firmy żeby zrobić miejsce dla nowych. I w pierwszej kolejności przyznawać miejsce tym po pwsz a nie wynajmować całe piętro zaprzyjaźnionej firmie budowlanej.

    • Gość: Maria Re: PWSZ na drodze do akademii. Ma kolejny nowocz IP: *.gorzow.hypnet.pl 19.01.12, 20:59
      Brawo PWSZ i gratulacje !!!
      p.s.
      Nie wypada pisać o pracowniku naukowym, a tym bardziej o rektorze tylko "z imienia i nazwiska" - bez podawania tytułu naukowego. Ale czego można oczekiwać od autora notatki, skoro publikuje się zdjęcia kanapki z serem i szynką?
    • wolfenstein3d Re: PWSZ na drodze do akademii. Ma kolejny nowocz 19.01.12, 22:07
      obecnie są 4 instytuty:

      1) Administracji
      - administracja
      - bezpieczeństwo narodowe

      2) Humanistyczny
      - język polski
      - język angielski
      - język niemiecki
      - pedagogika
      - kulturoznawstwo
      - turystyka i rekreacja

      3) Ekonomiczny
      - finanse i rachunkowość
      - zarządzanie

      4) Techniczny
      - informatyka
      - mechanika i budowa maszyn


      proponuję pwsz-towi rozwijać obecne kierunki - nie mnożyć na potęgę nowych
      i będzie dobrze.

      i rozwinąć biuro karier pwsz żeby były oferty pracy.
      nawiązać kontakty z firmami regionalnymi w sprawie praktyk i staży dla studentów
      • wolfenstein3d Re: PWSZ na drodze do akademii. Ma kolejny nowocz 19.01.12, 22:24
        Moja propozycja rozwinięcia kierunku - mechanika i budowa maszyn.

        Zapewnienie studentom praktyk zawodowej w Gorzowskim Centrum Kształcenia Praktycznego na Pomorskiej. Wykorzystać istniejące tam maszyny np. tokarki, frezarki, CNC, gwintowanie, trasowanie, cięcie szlifowanie metali. Zaoferować szkolenia zawodowe kursy operatorów maszyn CNC, kursy spawania, uprawnienia elektryczne, wprowadzić kierunek elektrotechnika, kursy elektryków budowlanych, szkolić ludzi na inżynierów-konstruktorów oraz automatyków. Nauczyć obsługiwać roboty przemysłowe jakie są np. w zakładzie w faurecji. Wprowadzić przedmiot Kontrola jakości, na którym przygotować do wykonywania tego zawodu, z uprawnieniami zawodowymi, zintegrować studentów i absolwentów na staże i praktyki w gorzowskim klastrze metalowym i powołać park technologiczny w KSSE.

        język jeden obcy obowiązkowy, drugi fakultatywnie.
        np. angielski obowiązkowy i niemiecki fakultet albo odwrotnie
        wprowadzić język chiński do instytutu humanistycznego.

        w kierunku informatyka zrobić kurs obsługi i zarządzania systemem ERP z uprawnieniami zawodowymi, uprawnienia zawodowe SISCO na sieci komputerowe, rozwinąć programowanie internetowe.

        w kierunku zarządzanie, menedżer IT przekształcić na na e-biznes i programowanie internetowe. Wprowadzić kursy grafiki komputerowej.

        Na kierunku pedagogika kursy wychowawców kolonijnych.

        Administracja - ludzie po tym kierunku i tak będą pracować na obsłudze klienta w sklepach i biurach. Nacisk na język obcy jeden najlepiej niemiecki (współpraca handlowa z niemcami gorzowskich firm)
        • wolfenstein3d nie odchodzić od zawodowości. 19.01.12, 22:28
          Ludzie chodzą do szkoły po to by mieć lepszą pracę i godne zarobki.

          Nic im nie da skończenie kolejnego humanistycznego kierunku.
          Muszą umieć wykonywać zawód.

          Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa.

          Położyć nacisk na naukę konkretnych zawodów pod rynek pracy lokalny.
          Zrobić badanie, porozmawiać z właścicielami firm które zatrudniają i tych które nie mogą zatrudnić bo nie ma kadr - jakie kierunki i jakie możliwości generowania podaży absolwentów posiada pwsz i na jak długi okres czasu.

          Wszystko w oparciu o badania a nie żadne przypuszczenia.

          i pwsz mimo że nie akademia to będzie potęgą
          i będzie wygrywał w rankingu przydatności absolwentów dla pracodawców
          i w tyle pozostawiał UJ i inne prestiżowe uczelnie - abstrakcyjne oderwane od realiów rynku pracy.
          • wolfenstein3d akademia to puste słowo 19.01.12, 22:38
            a jej absolwenci i tak nie będą mieć pracy w regionie. bo będą nieprzydatni do wykonywania żadnego zawodu.

            pwsz powstało w innym celu i niech się tego trzyma. Kto tego nie rozumie ten jest demagog i polityk który chce wygrać kolejne wybory nabierając ludność na puste slogany.
            Badania naukowe - tak. W oparciu o technologie i innowacje.
            Studenci będą pisać prace dyplomowe na tematy. Umożliwić dostęp do tych prac wszystkim zainteresowanym. Wprowadzić stypendia naukowe nie tylko za wyniki w nauce, ale za badania i prace naukowe.

            W instytucie Ekonomicznym wprowadzić obowiązkowy kierunek przedsiębiorczość trwający cały rok z praktyką zawodową. Kierunek przedsiębiorczość wyodrębnić jako kurs studiów podyplomowych dla wszystkich absolwentów legitymizujących się licencjatem.


            takie proponuję zmiany w pwsz. I tak nikt mnie nie posłucha.
            • Gość: stravik Re: akademia to puste słowo IP: 2.108.76.* 19.01.12, 22:45
              TJ chce akademi i ciebie nie poslucha :-)
              • wolfenstein3d TJ idzie za kraty 20.01.12, 12:09
                może sobie obiecywać
                • Gość: stravik Re: TJ idzie za kraty IP: 62.243.123.* 20.01.12, 13:30
                  TJ jak bernard z forum, jest niereformowalny
                  I to sa jaja :-)
            • danny_boy Do admina 20.01.12, 10:16
              Uprzejmie donoszę, że ktoś przechwycił login niejakiego wolfiego: zero wulgaryzmów, płakania, narzekania, i tylko dla zmyły ten ktoś co chwila odpowiada sobie, tak jak czyni to wolfi.
              • Gość: v5 Re: Do admina IP: *.gorzow.mm.pl 20.01.12, 10:47
                A to identycznie jak Nocnik . Widocznie zaraził się od niego.
              • Gość: ads Re: Do admina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.12, 20:03
                ale nadal odpisuje sam sobie co wskazuje na brak postępów w leczeniu
    • mmmmmm000 Nie popełniajmy błędów Z.G. 20.01.12, 12:05
      Zdaję sobie sprawę, że pod moim postem za chwilę pojawi się cała masa krytyki, ale cóż - zawsze miałem dość odwagi, by bronić swego zdania. Cztając artykuł, oglądając zdjęcia, można łatwo popaść w samozachwyt. Potrzebne jest jednak racjonalne podejście!

      Rozumiem tych wszystkich, którzy za wszelką cenę chcą z Gorzowa zrobić miasto uniwersysteckie. JESTEM JAKNAJBARDZIEJ ZA! Nie mogę się jednak zgodzić ze sposobem jaki miasto przyjęło do osiąśgnięcia tego celu. Uważam, że to droga donikąd.
      Cała ta sytuacja przypomina mi pewnego (niepełnosprawnego psychicznie niestety) znajomego, który założy sobie, że zostanie mistrzem Polski w szachy. Wyliczył sobie, że by stanąc na szczycie, wystarczy przecież pokonać ledwie kilkanaście osób. To jest nawet prawda, tyle, że każdy z kolejnych przeciwników stawiał przed nim o wiele większe wymagania. Każdy kolejny przeciwnik był zwycięzcą kolejnego etapu, w którym eliminował swoich własnych przeciwników (rejonowych, okręgowych itd.). Zatem każda kolejna partia szachów była kilkakrotnie trudniejsza od poprzedniej.

      Podobnie jest z gorzowską nauką. Wyższe szkoły zawodowe to jak sama nazwa wskazuje bardziej szoły niż uczelnie. Pomysł przekształcenia się w akademię faktycznie w jakimś stopniu znobiliuje i samą szkołę i sudentów. Jednak uważam, że to nie jest dobry sposób na zrobienie z Gorzowa miasta uniwersyteckiego.
      Trzeba zauważyć, jak długo trwało tworzenie U.Z. To są długie lata, a rezultaty wciąż mizerne. Jakość kształcenia wciąż się obniża, liczba studentów z roku na rok wciąż coraz bardziej topnieje. Kiepska jakość nauczania mierzona od niedawna liczbą stopni naukowych oraz skutecznością zdobywania pracy przez absolwentów skutkuje niższymi dotacjami państwowymi, co powoduje konieczność dofinansowywania działalności z kasy wojewódzkiej. U.Z. stał się kiepskim uniwersytetem, w którym studiuje się raczej z konieczności (bo blisko) niż z chęci.
      Ten sam błąd może zostać powtórzony w Gorzowie. Będzie to oznaczało zabrnięcie "uniwersyteckiego Gorzowa" w ślepą uliczkę, z jeszcze gorszym skótkiem niż w Z.G. Przekształcenie szkoły zawodowej w akademię, jest jeszcze w miarę proste. Wystarczy, że szkoła zdobędzie możliwość nadawania stopnia doktora w dwóch dziedzinach. Czyli po prostu studia doktoranckie. Tyle, że akademia wciąż nie jest placówką naukową. Akademia wystarczy, że po prostu uczy. Nie musi posiadać laboratoriów badawczych, nie musi prowadzić badań naukowych, nie musi zajmować się kształcenieim specjalistycznym. Jednym słowem ta forma uczelni nie jest specjalnym magnesem dla kadry naukowej. To jest pierwszy stopień "akademickości" i dla Gorzowa może być ostatni.
      Uniwersytetem może zostać placówka, która ma prawo do doktoryzowania aż w... dwunastu dyscyplinach. Czyli przyszłą Akademię Gorzowską trzeba by pomnożyć razy sześć. Być może jest to realne, ale biorąc pod uwagę dzisiejsze tempo rozwoju, nastąpić to może za jakieś 20, 30 lat. Jednym słowem, działania małoefektywne. Jak trudny jest to proces, można zobaczyć na przykładzie AWF, który mimo dużo większego zaplecza w Poznaniu wciąż uniwersytetem (nawet tytularnym) nie został i jeszcze sporo trzeba, by mógł takie miano nosić.
      Na marginesie trzeba powiedzieć, że owszem, są w Polsce tzw. Uniwersystety Tytularne, czyli takie, które mogą doktoryzować "jdynie" z sześciu dziedzin. Rzecz w tym, że muszą być to dziedziny profilowane, czyli co najmniej cztery doktoraty muszą się mieścić w zakresie jednego profilu. Z tej możliwości skorzystały np. Akademie Medyczny, Rolnicze itp. Akademia Gorzowska musiałaby się wąsko wyprofilować w okeślonej dziedzinie. To by jednak spowodowało bardzo dużą liczbę absolwentów jdnego tylko profilu. W tak małym mieście byłoby to głupotą.

      Akademickość miasta wpływa nie tylko na wizerunek, ale też (a może przede wszystkim) na wskaźniki ekonomiczne. Posiadanie szkół wyższych czy uczelni wpływa na przykład, na atrakcyjność inwestycyjną. Im miasto posiada bardziej znaczącą uczelnię tym lepiej. Obawiam się, że akademickość jako taka nie wpłynie szczególnie istotnie na ocenę pod kątem "naukowości". Gorzów po prostu nie ma czasu na powolne dochodzenie do celu. To są zbyt powolne procesy. Na temat wykształcania się kadry naukowej, na tematy organizacyjne mógłbym się tutaj na prawdę sporo rozpisywać. Powiem tylko krótko, że samo ustanowienie czegoś (np. akademii) nie oznacza jeszcze, że w Gorzowie zacznie się rozwijać nauka. Na to wpływa na prawdę bardzo wiele czynników.
      Uważam, że tak jak w biznesie, lepiej jest zaczynać od franczyzy, tak w nauce, lepiej zaczynać od importowania wydziałów. Gorzów może stać się miastem uniwersyteckim, jeśli tylko jakakolwiek uczelnia wyższa utworzy tutaj ze dwa wydziały. Tak się stało w Słubicach, dlaczego Gorzów nie może pójść tą samą drogą? Słubice w kilka lat stały się miastem iniwersyteckim i są dzisiaj pod tym kątem lepiej (wyżej) notowane w rankingach niż Gorzów. Zarówno w rankingach miejskich jak i uczelnianych.

      Oczywiście nie można siedzieć i czekać, aż któryś z uniwersytetów łaskawie zapuka do drzwi i zaproponuje współpracę. Tak się nie stanie. To miasto samo musi zabiegać o taką instytuacje, znaleźć na to środki, budynki i stworzyć wokół tego przyjazną atmosferę. Miasto musi w pewnym sensie "o obce" zadbać jak o własne. Najlepiej, gdyby wydziały w Gorzowie nie były filiami wydziałów już istniejących, ale żeby stały się uzupełnieniem oferty całego uniwersytetu. Tak jest np. w Kaliszu, gdzie tamtejszy wydział teatralny jest jedynym takim wydziałem na UAM. Wtedy nawet studenci z Poznania chcący studiować właśnie ten kierunek wybierają się do Kalisza. Miasto zaczyna przyciągać.

      Większość mieszkańców Gorzowa będzie rzecz jasna optowała za "swoim". Nie wydaje mi się jednak, by w przypadku akurat nauki "choć kiepskie to nasze własne" było akurat najlepszym podejściem. Nauka to taka dziedzina życia, gdzie akurat bardzo liczy się jakość i wysoki poziom. Nie jest w Gorzowie potrzebna kolejna szkoła czy uczelnia produkująca bezrobotnych. Jeśli już się w to angażować to konkretnie, by miasto i mieszkańcy mieli z tego wymierne korzyści, a nie tylko następną instytucję do kolekcji. Gorzów jeśli chce stawiać na naukę, a uważam, że jaknajbardziej powinien, musi zrobić dużo większy krok w przód. Nie ma po prostu czasu na powolny rozwój i niepewne efekty w dalekiej, trudnej do określenia przyszłości. Akademickość i uniwersyteckość Gorzowa można zbudować dużo szybciej i dużo efektywniej. Wystarczy skorzystać z doświadczeń Słubic. Po latach zawsze można próbować oderwać gorzowskie wydziały uniwersyteckie i utworzyć z nich samodzielną uczelnię. Tak zrobił Szczecin. Mało kto już dzisiaj pamięta, że szczecińska nauka wzrastała na filiach UAM i Politechniki Poznańskiej. Dzisiaj już o tym nikt nawet nie wspomina.

      Pozostawiam ten temat refleksji.


      P.S. Pisząc o wydziałach mam oczywiście na myśli takie wdziały z prawdziwego zdarzenia. Nie mylić z niepoważnymi pseudofilami US i PS w gorzowskiej "budowlance".
      • wolfenstein3d Re: Nie popełniajmy błędów Z.G. 20.01.12, 12:22
        Gorzów może być miastem uniwersyteckim jak będize miał 300 tys miesszkańców
        na razie się na to nie zapowiada
        na razie ma 125 tys a za 20 lat będize miał 117 tys


        pwsz wcale nie produkuje bezrobotnych. w rankingu przydatności dla pracodawców jej absolwenci wypadają średnio na tle wszystkich uczelni w kraju.

        filia jakiegoś uniwersytetu w gorzowie nie jest możliwa, bo jest pwsz. Jakby pwsz zlikwidować to wtedy byłoby takie coś możliwe. Ale ilość studiujących by znacząco zmalała z niekorzyścią dla miasta.

        uniwersytet zielonogórski dążył do tego żeby utworzyć w Gorzowie filię. Ale pwsz się na to nie zgadza. Przydałyby się kierunki elektryczne i żeby wesprzeć instytut techniczny pwsz.

        uniwersytet szczeciński bardzo współpracuje z pwsz. Mało kto wie że większość wykładowców pwsz to są profesorzy US którzy przyjeżdżają tu na wykłady. Zajęcia laboratoryjne również są z doktorkami US. Więc tak naprawdę to się nazywa pwsz a to jest uniwersytet szczeciński

        tylko marketingowo US wygląda lepiej od pwsz bo się inaczej nazywa. Ale nauczyciele są ci sami.
        W większym mieście wiadomo trochę wyższy poziom bo większy odsiew idiotów
        np 5 osób na 1 miejsce zamiast 1,7 jak było w Gorzowie.
        • wolfenstein3d Re: Nie popełniajmy błędów Z.G. 20.01.12, 12:24
          nie porównujcie dziennych do zaocznych.
          znajomy na dziennych miał same 3.0 przeniósł się na zaoczne i ma same 5.0
          po skończeniu pracuje na punkcie obsługi klienta.
          normalka.
        • Gość: Maria Re: Nie popełniajmy błędów Z.G. IP: *.gorzow.hypnet.pl 20.01.12, 14:05
          To nie od liczby mieszkańców zależy powstanie, a tym bardziej renoma uniwersytetu. Przykłady??? Ulm liczy 122tyś mieszkańców, Trier 104tyś., Siegen 103tyś., Passau 51tyś (!!!), Paderborn 146tyś, a w Heidelbergu mieszka 147tyś. ludzi. To przykłady niemieckie. im chyba trudno zarzucić rozrzutność finansową i nieodpowiedzialność.
          Akakemia ma jest uczelnią "naukową" ponieważ musi posiadać minimum dwa wydziały z prawem doktoryzowania, a trudno chyba powiedzieć, że doktor nie jest naukowcem.
      • blic Re: Nie popełniajmy błędów Z.G. 20.01.12, 15:45
        Masz dużo racji co do tego, że szybciej byłoby dojść do jakichś efektów tworząc zamiejscowe wydziały.

        Wydajesz się jednak nie brać pod uwagę, iż byłoby to praktycznie tworzenie nowego bytu na gołej skale.
        Trudno byłoby oczekiwać, że uczelnie działające w Gorzowie, państwowe i prywatne, oddałyby swój stan posiadania na rzecz zamiejscowych jednostek. Nie są przecież podległe magistratowi i są władne zignorować taki plan.

        Nie ma się też co temu dziwić. De facto oznaczałoby to całkowitą likwidację obecnych instytucji, wraz z likwidacją ich struktur i miejsc pracy.
        Zamiejscowa jednostka mogłaby tylko w części opierać się na kadrze miejscowych wykładowców, której gorzowskie uczelnie się zdążyły dorobić. Nikt nie dałby gwarancji zatrudnienia, ponieważ nikt ich by nie mógł udzielić.

        Nie ma w tym też nic małomiasteczkowego, ponieważ jest to zachowanie wspólne większości uczelni, również np. w Poznaniu, które nie kwapią się np. do tworzenia uczelnianych federacji w taki sposób jak czyni to jedyny wyjątek w Polsce o jakim słyszałem, tj. Wrocław.
        Przy tym tworzenie wydziałów unikatowych jest trochę nierealne, biorąc pod uwagę, że wszystko co można sobie zamarzyć zostało już zagospodarowane w centrali. Jednocześnie tym bardziej wątpliwa byłaby przyszłość obecnych struktur gorzowskich uczelni, które bądź co bądź, dublują się z tymi w większych ośrodkach.

        Powołując się przy tym na przykład Kalisza i Słubic popełniasz pewne błędy.
        Zamiejscowy wydział pedagogiczno-artystyczny w Kaliszu opiera się jednak przede wszystkim na pedagogice i pokrewnych, oraz ew. na filologii angielskiej i polskiej, dopiero na końcu zaś na wyjątkowym w UAM elemencie artystycznym, pomimo, że wykorzystuje go jako listek figowy uzasadniający istnienie "unikatowego" wydziału.
        W przypadku Słubic natomiast, Collegium Polonicum, jest specyficzną hybrydą "ośrodka zamiejscowego" o randze podobnej do innych ośrodków UAM w Śremie, Kościanie, Wągrowcu, Pile itd., oraz "jednostki międzyuczelnianej" funkcjonującej we współpracy z uniwersytetem Viadrina we Frakfurcie. Taki ewenement ciężko byłoby powtórzyć.
        Ma przy tym z jednej strony dosyć wąską specjalizację związaną ze specyfiką pogranicza i relacji europejskich, zaś z drugiej stanowi nieco przypadkowy zlepek mydła i powidła w postaci np. politologii, ochrony środowiska i informatyki stosowanej.

        Ciężko mi się przy tym wypowiadać na temat jakości nauczania w tych ośrodkach, oraz podejścia kadry do stanowisk w tych jednostkach. Wiem tylko, że anglistyka w Kaliszu była przez długi czas swego rodzaju zsyłką dla anglistów z Poznania, którym zabrakło godzin w grafiku do wypełnienia etatu. Nie była to zatem kadra, której szczególnie zależało na przyszłości tej jednostki.
        Ciężko też przewidzieć, czy poziom zaangażowania kadry spadochroniarzy, którzy mieliby zasilić gorzowskie filie nie byłby zbliżony do powyższego.
      • Gość: dsa Re: Nie popełniajmy błędów Z.G. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.12, 20:30
        Drogi mmmmmm000, jak zwykle dużo i nie zawsze na temat. Płacą Ci za to?


        W wielu rzeczach masz sporo racji, poza jednym. Studia doktoranckie i uzyskanie stopnia doktora wiążę się z udowodnieniem umiejętności samodzielnego prowadzenia pracy naukowej lub artystycznej a jak to zrobić na uczelni, która nie prowadzi badań? czy może uznajemy, że nasze polskie, przaśne studia doktoranckie są super oraz cool i zapominamy o Noblu na następnych 50 lat?

        W mojej skromnej ocenie powinna być inna droga: należy na początek ściągnąć kadrę, która jest na miejscu i bada, a nie tylko figuruje na liście płac i udaje, że uczy. W ten sposób w Gorzowie można byłoby uruchomić ośrodek badawczy (na początek jeden malutki instytut), który to mógłby się rozrastać. Jeżeli będą dobre badania to a) nie będzie problemu z awansami na naukowej drabince (doktoraty/habilitacje/profesury), będą badania to będą publikacje więc z punktami nie będzie problemu i b) będzie można uniezależnić się od liczby studentów, bo na dobry research zawsze jest popyt np. programy UE czy badania dla biznesu. O przepraszam, mówię tylko i wyłączenie o dziedzinach, które są w stanie coś robić dla biznesu, czyli wyłączyłem większą część obecnych wykładowców PWSZ z tego grona.

        A prowadzenia badań nie zabrania ustawa o szkolnictwie wyższym i nazwa PWSZ. A akademię i renomę buduję się nie przez ładne mury, tylko przez jakość kształcenia i badań!
        • wolfenstein3d Re: Nie popełniajmy błędów Z.G. 20.01.12, 20:51
          w bibliotece multimedialnej pwsz zostały przeznaczone jakieś pomieszczenia dla wykładowców na ewentualne prowadzenie badań.

          dla kogo robić te badania jeśli miasto (magistrat) olewa pwsz sikiem prostym?
          na remont budynku który niedawno otwarto, kasę przeznaczył urząd marszałkowski, bo kanclerz mówił że z magistratem nawet nie będzie gadał, od lat nic nie mogą dostać kasy na nic.

          parę lat temu miasto zleciło zrobienie badania nt dopasowania edukacji w regionie do rynku pracy jakiejś firmie pod wrocławiem i im wyszło ze jest dobrze dopasowana. Pieniądze wzięli i wszyscy są zadowoleni.
          • Gość: dsa Re: Nie popełniajmy błędów Z.G. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.12, 20:42
            Wolwie, jaki Ty jesteś ciasny dziecko... twoje poglądy sprawiają wrażenie jakby miały moc czarnej dziury. Wszystko tam wpada, ale nic logicznego nie jest w stanie wypaść.

            a) badania prowadzi się nie tylko w bibliotece. Dodatkowe pomieszczenia nie są absolutnie niezbędne, do czytania wystarczy komputer + dostęp do źródeł online, ew. kasa na wycieczki jeżeli źródła są w oddalonych archiwach.

            b) akurat z twoim kanclerzem nie ma o czym gadać. Choć jestem z wielką nauką na bakier to niektóre zagrywki o jakich słychać na mieście są poniżej pasa i nie dziwię się, że magistrat leje na niego. Ten pan nawet do koszykówki się nie nadaje.

            c) zależy czy to były badania NAUKOWE czy RYNKOWE lub MARKETINGOWE. Naukowe dobrze byłoby, żeby trafiały do lokalnych odbiorców, ale rynkowe powinny być wyłaniane w przetargach (odsyłam do ustawy o zamówieniach publicznych). Z resztą czy ci nasi "lokalni" wykładowcy są rzeczywiście gorzowscy czy może z jakiegoś szczecińskiego układu figurantów pewnej pani profesor? OCZYWIŚCIE MAM NA MYŚLI UKŁAD OKRESOWY ^^
    • forgotten_realms Papier jest cierpliwy 20.01.12, 14:03
      Jeżeli moją Syrenkę nazwę Ferrari ona funkcję owego włoskiego samochodu będzie pełniła czysto nominalnie. Podobnie jest z pomysłem na akademickość Gorzowa.

      Gorzów nie posiada żadnych atrybutów, które pozwalałyby mu starać się o utworzenie Akademii. Akademia = jakość nauczania, nie liczba budynków. Nie można mówić o jakości nauczania w ośrodku miejskim, który nie posiada bazy przemysłowo - usługowej jakość nauczania wymuszającej (bo potrzebują pracowników). Rozwój ośrodka akademickiego jest możliwy w otoczeniu GOW (gospodarka oparta na wiedzy), a to nie Gorzów.

      Tak jak inflacja tytułów naukowych postępuje, również z inflacją uczelnianą mieć do czynienia będziemy mieli. Z drugiej strony wąska grupa (lokalna elita, zatęchła, zamknięta, skostniała) będzie sobie benefity malutkie a akademickości ciągnęła.
      • Gość: dsa Re: Papier jest cierpliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.12, 20:35
        to samo można powiedzieć o ZG i nikt jakoś nie płacze nad niską jakością kształcenia tam...
      • Gość: papier Re: Papier jest cierpliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.12, 22:17
        Tak jak inflacja tytułów naukowych postępuje, również z inflacją uczelnianą mieć do czynienia będziemy mieli. Z drugiej strony wąska grupa (lokalna elita, zatęchła, zamknięta, skostniała) będzie sobie benefity malutkie na akademickości ciągnęła.

        No a o co niby w tym wszystkim chodzi?
        • Gość: xyz Re: Papier jest cierpliwy IP: *.146.100.246.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.01.12, 00:02
          trzeba byc odrobinę inteligentnym żeby zrozumieć.
          • Gość: papier Re: Papier jest cierpliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.12, 17:51
            Gość portalu: xyz napisał(a):

            > trzeba byc odrobinę inteligentnym żeby zrozumieć.

            O, własnie. Przeczytaj pytanie jeszcze raz!
      • alt.er.ego Re: Papier jest cierpliwy 23.01.12, 00:41
        forgotten_realms napisał:

        > Rozwój ośrodka akademickiego jest możliwy w otoczeniu GOW (gospodarka oparta na wiedzy),
        > a to nie Gorzów.

        Chyba na odwrót.
        Gospodarka oparta na wiedzy rozkwita tam, gdzie są prężne ośrodki akademickie.
        • Gość: stravik Re: Papier jest cierpliwy IP: 62.243.123.* 24.01.12, 09:11
          Gorzow ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce.
    • wolfenstein3d studiowanie w gorzowie nigdy nie będzie tym 20.01.12, 14:32
      czym są studia w dużym rozwiniętym ośrodku akademickim w większym mieście
      jak Kraków, Poznań, Warszawa.

      większe miasto oznacza większe możliwości, więcej firm w których można zdobywać staże zawodowe, większa kasa, większe możliwości.

      studenci studiują na miejscu, w Gorzowie mając na celu uszczęśliwienie swoich rodziców którzy bulą za ich studia aby sie mogli pochwalić w rodzinie że studencik posiada per tytuł magistra zastępujący dawne tytuły szlacheckie.
      Studenci nawet pwsz-tu to są kumaci ludzie (przynajmniej 50% z nich) i złudzeń żadnych nie mają na dobrą pracę po tych studiach w gorzowie, ale zrobić za wiele nie mogą bo miasto jest robotnicze takie jakim nakręlił je rządzący od 15 lat preziu.
    • alt.er.ego PWSZ na drodze do akademii. Ma kolejny nowoczes... 21.01.12, 02:08
      "Kiedyś było tu ściernisko, jutro będzie San Francisco" - Filharmonia Gorzowska pokazała, że gdy śmiałym marzeniom towarzyszy upór i konsekwencja w dążeniu do celu - można osiągnąć niemal wszystko. Nawet w skromnym "mieście średniej wielkości".

      Chciałbym, aby marzenie o gorzowskim Uniwersytecie połączyło wszystkich Gorzowian bez wyjątku, bez oglądania się na partyjne legitymacje i osobiste antypatie. W tej sprawie, wszyscy Gorzowianie powinni zawsze mówić jednym głosem wznosząc się ponad codziennymi podziałami. Bo w świecie cywilizacji opartej na wiedzy Uniwersytet w mieście stanie się - już się staje - najważniejszym z fundamentów długofalowego i wszechstronnego rozwoju. A rozwój miasta powinien leżeć na sercu każdemu Gorzowianinowi. I pięknie widzieć, jak powstającej przed laty pod patronatem Kazimierza Marcinkiewicza PWSZ dziś kibicuje Tadeusz Jędrzejczak.Tak powinno być - niech Gorzów nas połączy ! A na pewno powinno tak być zawsze, gdy chodzi o sprawy kluczowe dla jego przyszłości.

      Swoją drogą, ładnie i lapidarnie powiedziała pani rektor Skorupska-Raczyńska: Gorzów potrzebuje Akademii jak słońca i wody. Jak słońca które miasto oświeci i jak wody, która Gorzów ożywi.
      • wolfenstein3d Re: PWSZ na drodze do akademii. Ma kolejny nowocz 21.01.12, 13:00
        >> marzeniom towarzyszy upór i konsekwencja w dążeniu do celu

        po trupach do celu, 150 mln a szacunek był 38 mln.
        o 100 baniek przekręt

        >>w świecie cywilizacji opartej na wiedzy U
        > niwersytet w mieście stanie się - już się staje - najważniejszym z fundamentów
        > długofalowego i wszechstronnego rozwoju.

        a jakóż to wiedzę oferują polskie uniwersytety? jesteśmy na ostatnich miejscach w rankingach światowych jeśli chodzi o naukę. I mówię to o UW, UJ i UAM.

        >I pięknie widzieć, jak powstającej przed laty pod pat
        > ronatem Kazimierza Marcinkiewicza PWSZ dziś kibicuje Tadeusz Jędrzejczak.

        który niedługo idzie za kraty i zza nich będzie kibicował

        > A na pewno powinno tak być zawsze, gdy c
        > hodzi o sprawy kluczowe dla jego przyszłości.

        przyszłość gorzowa to spadek jego liczby ludności do 117 tysięcy jak nie mniej, bo pracy jak nie było tak nie ma dobrej tylko jako niewolnik w tpv na umowie z impelu.

        >> lapidarnie powiedziała pani rektor Skorupska-Raczyńska:

        dobrymi chęćmi piekło wymurowane.

        >> usunąć wlkp z nazwy lubuskiego

        lubuskie to taki twór który nie powinien wogóle istnieć, ZG przyznaje sobie wszystkie środki unijne my dostajemu ochłapy i wyprowadza wszystkie urzędy od nas do siebie. Stajemy się przez to miastem zaściankowym i pozbawionym perspektyw szybkiego rozwoju.


        • danny_boy Re: PWSZ na drodze do akademii. Ma kolejny nowocz 22.01.12, 13:56
          O widzę, że wolfi odzyskał swój login i hasło
        • alt.er.ego Re: PWSZ na drodze do akademii. Ma kolejny nowocz 22.01.12, 22:00
          wolfenstein3d napisał:

          > przyszłość gorzowa to spadek jego liczby ludności do 117 tysięcy jak nie mniej,
          > bo pracy jak nie było tak nie ma dobrej tylko jako niewolnik w tpv na umowie z
          > impelu.

          Myśląc o rozwoju Gorzowa, wybierzmy myślenie w kategoriach "ucieczki do przodu": kupmy dobre buty biegowe i biegnijmy - zamiast stać w miejscu użalając się, że mamy dziury w skarpetkach i koncentrując na ich niekończącym się cerowaniu.
        • Gość: PRO-... Re: PWSZ na drodze do akademii. Ma kolejny nowocz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.12, 22:47
          Tak jest ; OK...
      • e_werty Re: PWSZ na drodze do akademii. Ma kolejny nowocz 21.01.12, 13:41
        jak wody, która Gorzów ożywi

        ...pogadamy na wiosnę...

        P.S.
        Brak rzeki w Zielonej... "wylal" Uniwersytetem?
      • Gość: mmmmmm000 "A my z synowcem na czele i jakoś to będzie"... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.12, 09:55
        Jesteś typowym przedstawicielem gorzowskiego PR-ostwa.
        Czyli jak się tak wszyscy zbiorą w sobie, zjednoczą swe siły w imię Gorzowa, jeśli wszyscy swe działania wytężą w jednym słusznym celu pod tytułem Uniwersytecki Gorzów, to na pewno się uda...
        ...to już było 20 parę lat temu. Dzisiaj są już zupełnie inne czasy i warto byś to wreszcie zauważył. Właśnie z powodu takich ludzi (tak myślących) jak ty, Polakom ciągle kazano na coś czekać i ciągle łudzono, że jeszcze trochę, jeszcze coś tam, jeszcze więcej wysiłku, a na pewno do doczegoś wspólnie dojdą... No i tak wszyscy czekali długie lata i jakoś nic z tego.

        Czas, by tacy jak ty i tobie podobni zrozumieli, że w Polsce od kilkunastu lat mamy kapitalizm, a to oznacza, że o wszystkim decyduje kapitał, czyli brzydko mówiąc KASA!
        Utrzymanie UAM kosztuje rocznie kilkaset milionów złotych. Poza środkami przyznawanymi przez Ministerstwo Nauki, kasę przekazuje też województwo i miasto. Ministerstwo przyznaje środki w taki sposób, by promować badania naukowe i wysoki poziom kształcenia. To oznacza, że małe i słabe uniwersystety dostają po prostu mniej (w przeliczeniu na studenta) niż duże i silne. Uniwersystety są wpisywane w poszczególnych województwach do budżetów wojewódzkich. Tak jest z np. UZ. Nie ma szans, by Z.G. zgodziła się do współfinansowanie drugiej uczelni wyższej z budżetu województwa. Takie założenia były też w przypadku filharmonii. Mówiło się, że jako placówka kulturalna o zasięgu wojewódzkim, załapie się na wojewódzki budżet. I co? I nic! Jakoś się nie załapała, a widoków na to nie ma. Podobnie będzie z ewentualnym UG. Nie ma szans na finansowe wsparcie z województwa.
        Miasto jako takie nie jest w stanie udźwignąć takiego ciężaru finansowego. Na inwestycje w tym roku zostało... 20 milionów. Kolejna taka dotowana inwestycja totalnie zrujnuje budżet. Z resztą nie ma właściwie o czym mówić. Gorzów po prostu kasy kompletnie nie ma i w ciągu najbliższych 4, 5 lat mieć nie będzie. Właśnie takie "zachcianki" powodują, że miasto będzie się powoli staczać. Nie dalej jak wczoraj w Faktach (TVN) gospodarze różnych miast mówili, jak wielką dla nich trgedią jest zahamowanie w ich miastach inwestycji z powodu nowych obostrzeń wprowadzonych przez Ministerstwo Finansów. Gorzów w takiej "nieinwestycyjnej" sytuacji znalazł się na własne życzenie. Dla wszystkich Polskich miast brak inwestycji to tragedia, dla Gorzowa wydaje się to normalne. Nikt nie bije na alarm, nikt nie odwołuje powoda takiej sytuacji, jednym słowem cisza i spokój.
        Poznań w tym roku zamierza wydać na inwestycje w infrastrukturę ponad 600 milionów złotych. W przeliczeniu na mieszkańca, Gorzów powinien wydać jakieś 130 milionów! Oczywiście, że nie wyda, bo tej kasy po prostu w budżecie nie ma. Zamiast inwestować z sensem, w infrastrukturę przynoszącą dochód, pieniądze się po prostu trwoni na zbytki. Najpierw wydaje się w każdej firmie czy w każdym domu na to, co najbardziej potrzebne, a dopiero potem na "przyjemności". Za 130 mln. wydanych na filharmonię lepiej było uzbroić nowe tereny pod budownictwo i pod działalność gospodarczą (i z zyskiem sprzedać). Wyremontować ulice, zrewitalizować centrum, uatrakcyjnić miasto turystycznie, kupić nowy tabor tramwajowy. Służyłoby to wszystko dziesiątkom tysięcy mieszkańców miasta. Zamiast tego jest filharmonia służąca piciu szampana przez garstkę osób.
        Ładowanie się w kolejne wydatki pod tytułem Akademia Gorzowska to po prostu powtórka z filharmonii. Pojawi się kolejna instytucja pożerająca ogromne pieniądze (których i tak nie ma), a mieszkańcy będą całe długie lata czekali na sfinansowanie podstawowych potrzeb. Aż się dziwie, skąd się biorą tacy ludzie jak Alt.er.ego, dla którego jak widać logiczne i rozsądne myślenie o finansach jest całkowitą abstrakcją.
        • alt.er.ego Re: "A my z synowcem na czele i jakoś to będzie". 23.01.12, 10:30
          Gość portalu: mmmmmm000 napisał(a):

          > Aż się dziwie, skąd się biorą tacy ludzie jak Alt.er.ego, dla którego jak widać logiczne
          > i rozsądne myślenie o finansach jest całkowitą abstrakcją.

          A mnie nie dziwi, że się dziwisz. Niektórym po prostu wyobraźni nie staje.
          • alt.er.ego Re: "A my z synowcem na czele i jakoś to będzie". 23.01.12, 10:41
            Zakamuflowana opcja poznańska na gorzowskim forum od rana pieni się, gdy słyszy, że w Gorzowie chcą Akademii ( Gorzowianie przecież do Poznania powinni się przenosić i na tamtejszych Akademiach studiować ! ).

            Zauważ ekonomisto, że pieniądze z budżetu państwa idą do uczelni za studentem. A więc pieniądze za gorzowskich studentów z budżetu państwa trafiają np. do Poznania, Szczecina, Wrocławia itd ( finansując infrastrukturę uczelnianą, płace naukowców i nauczycieli akademickich, stypendia studenckie które potem wydawane są w większości na miejscu wzmacniając popyt a tym samym siłę lokalnej gospodarki - handlu, usług ). Kiedy Gorzów rozwinie bazę akademicką więcej tych pieniędzy z budżetu państwa zostanie tu, na miejscu - w Gorzowie ( a nie "wycieknie" do Poznania ).

            Sio ;P
            • Gość: mmmmmm000 Re: "A my z synowcem na czele i jakoś to będzie". IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.12, 11:51
              Ależ zgadza się. Kasa idzie za studentem. Problem w tym, że najpierw trzeba rozwinąć tą "bazę akademicką". A na to potrzebne są pieniądze, których w Gorzowie po prostu nie ma. Od akademii, do uniwersytetu droga jest baaaardzo daleka. Uczelnia z dwóch kierunków doktoranckich, musi nabyć uprawnienia do... kształcenia w dwunastu. To jest po prostu nierealne. To są zwykłe mrzonki. Dlatego Gorzów po prostu zatrzyma się na akademii (jeśli w ogóle do tego nawet dojdzie). Zanim miasto wypracuje swoją jako taką "naukowość" miną dłuuuugie lata. W tym czasie Gorzów już dawno będzie małym miastem powiatowym na zachodnich rubieżach Polski... Zdąży po prostu upaść.

              Akademia Ekonomiczna - ekonomia. Akademia Medyczna - medycyna. Akademia Wydchowania Fizycznego - wychowanie fizyczne. Akademia Gorzowska - ??? Myślisz, że to przyciągnie studentów spoza tego miasta? Absolwenci będą mieli wykształcenie pozwalające na wygrywanie rywalizacji na rynku pracy (i nauki)? Ja w to wątpię...
              • alt.er.ego Re: "A my z synowcem na czele i jakoś to będzie". 23.01.12, 12:54
                Gość portalu: mmmmmm000 napisał(a):

                > Zanim miasto wypracuje swoją jako taką "naukowość" miną dłuuuugie lata. W tym czasie
                > Gorzów już dawno będzie małym miastem powiatowym na zachodnich rubieżach Polsk
                > i... Zdąży po prostu upaść.

                Żeś się rozmarzyła pyro...
                • alt.er.ego Re: "A my z synowcem na czele i jakoś to będzie". 23.01.12, 12:59
                  mmmmmm000 napisał(a):

                  > W tym czasie Gorzów już dawno będzie małym miastem powiatowym na zachodnich
                  > rubieżach Polski... Zdąży po prostu upaść.


                  Cały czas powtarzam, że powiatowy Gorzów ( czyli nie w województwie lubuskim ) upadnie. Pierwszy raz zgadzasz się ze mną.
                  • Gość: stravik Re: "A my z synowcem na czele i jakoś to będzie". IP: 2.108.76.* 24.01.12, 00:17
                    A co Gorzow rozkwita w Lubuskim? Chyba jestes slepy i nie widzisz w jaki sposob TJ zadluza miasto (doklada wydatki do budzetu). Juz raz przerabialismy "rozkwit" Gorzowa w woj. zielonogorskim. Teraz mamy Lubuskie, a tak naprawde Zielonogorskie bis. To trzeba przerwac i szansa jest przylaczenie sie do Wielkopolski. Poznan jest naturana stolica tego regionu i Gorzow nie moze stanowic dla niego konkurencji. Wrecz przeciwnie, jako drugie co do wielkosci miasto, ze swoim potencjalem moze rozkwitnac w tym regionie. Nawet jako miasto powiatowe. Wielkopolska rozwija cale wojewodztwo w przeciwienxtwie do Lubuskiego. Tutaj liczy sie tylko ZG i okolice. Gorzow jako miasto "wojewodzkie" jest w tym wojewodztwie na rowni pochylej. Umowa paradyska sie nie sprawdzila i to nalezy zmienic.

                    Gorzow ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce.
            • wolfenstein3d Re: "A my z synowcem na czele i jakoś to będzie". 23.01.12, 12:17
              >> stypendia studenckie które potem wydawane są w większości na miejscu wzmacniając popyt a tym samym siłę lokalnej gospodarki - handlu, usług

              chyba sobie żarty robisz
              • wolfenstein3d Re: "A my z synowcem na czele i jakoś to będzie". 23.01.12, 12:23
                pracownik po zawodówce zarabiający 2-3 tys netto na rękę, znacznie więcej wydaje
                niż ta sierota i miernota student który na nic nie ma kasy bo utrzymanie się w akadamiku pochłaniają wszystkie pieniądze które otrzymuje od rodziców.
                zaoczni też nie pompują kasy w gospodarkę tylko wydają na szkołę, minimum 1600 za na semestr po to aby się mnożyło jeszcze więcej studentów żeby uczelniani pracownicy mieli pracę i swoje etaty.

                Gdy weszliśmy do UE, 2 mln fachowców wyjechało. Trzeba te 2 mln wykształcić na fachowców a nie studentów bo ich jest za dużo, więcej niż we francji i niemczech. A te kraje są dużo bogatsze od nas.

                przestańcie pier**lić o kolejnych studiach. To było dobre w latach 90-tych gdy studentów było mało. W dzisiejszych czasach lepiej zrobić dobrą zawodówkę.

                Zamknijcie już temat akademii uniwersytetu w Gorzowie i tych bzdurnych tematów.
                Uniwersytetu i akademii w gorzowie nie ma i nie będzie.

                Zamiast się skupić na edukacji zawodowej w szkole która jest, omamia się ludzi tymi głupotami przez polityków którzy chcą wygrać kolejne wybory.

                • Gość: dsa Re: "A my z synowcem na czele i jakoś to będzie". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.12, 22:23
                  od kiedy te 2 mln ludzi to byli tylko i wyłącznie specjaliści?
                  idź do zawodówki, a nei marudzisz na forum. Będziesz miał ten upragnione 2-3k pln netto! ;)
            • Gość: xl Re: "A my z synowcem na czele i jakoś to będzie". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.12, 21:00
              Kiedy Gorzów rozwinie bazę akademicką więcej tych pieniędzy z budżetu państwa zostanie tu, na miejscu - w Gorzowie ( a nie "wycieknie" do Poznania ).

              A studenci z łapanki. Tworzy się kierunek, a potem łapie studentów, żeby to studiowali. Naprawdę nie ma sensu, szkoda pieniędzy, które można przeznaczyć na dużo innych rzeczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka