Gość: turysta z Poznania
IP: *.gorzow.mm.pl
09.08.04, 03:05
Wlasnie dzisiaj odkryłem Nierzym, kolejne świetne jezioro w Gorzowskiem.
Jednak zauwazylem dwa małe(?) zgrzyty.
Po pierwsze - Dlaczego kasjer na parkingu najpierw kasuje gotówkę, a
następnie dopiero idzie kilka metrów do budy po bilet, ociągając się zresztą.
Podpowiem, że znaczna część kierowców szybko odjeżdża (bez biletu), by nie
tracić czasu. Wnioski oczywiste.
Po drugie - Nieźle pocharatałem sobie stopy od starych szyszek. Ile trzeba
było lat, by tyle ich się wszędzie nazbierało. Założę się, że jeden człowiek
jest w stanie wygrabić je wszystkie w ciągu jednego dnia.
Z innej beczki - Dlaczegóż to przy wejściu do marketu Berti na Zaciszu stoją
metalowe kosze na odpadki z napisem "SM Górczyn"? Marketu nie stać na dwa
swoje kosze? A później ludziska z blokowiska rzucają papierki na trawnik.
Ładnie to tak?