Praca dla sędziów

04.10.04, 21:19
"Wielki" Jędrzejczak powiedział "- My nie dołożyliśmy pieniędzy do
budowy galerii handlowej, ale budynku instytucji państwowej, która zostanie
tu na trwałe i jest potrzebna mieszkańcom. Nasze państwo przeżywa trudności
finansowe, a więc skoro samorząd jest w lepszej kondycji, to dlaczego mamy
nie pomagać? - mówił Jędrzejczak."

Oto dowiedzieliśmy się, że co prawda państwo przeżywa trudności finansowe,
ale gorzowski samorząd ma kasy jak lodu i co mu tam, jak trzeba to sfinansuje
za Państwo niektóre jego zadania. Dziś licząc tylko koszty bezpośrednie,
sfinansował remont? budynku dla NSA za sumę - na razie - 17 mln zł. Ale
przeciez utworzył dzięki temu na jutro 50, lecz w przyszlości może nawet 80
stanowisk pracy. Wychodzi cos około 250 ooo złociszów na jedno stanowisko.
Tylko na marginesie można dodać, że większość stanowisk sędziowskich obsadzą
osoby spoza Gorzowa. Jest jednak nadzieja, że sprzątaczek i sekretarek nie
będzie sie sprowadzać z Poznania czy Zielonej.
Mnie trochę dziwi tylko jedno; dlaczego skoro jest tak wspaniale, to dlaczego
tenże sam "wielki" Jędrzejczak jak mantrę powtrza na każdym kroku, że Miasto
nie ma pieniędzy na remonty szkół, na "małą akademię jazzu", na remonty
chodników, oświetlenia, siedzię dla Urzędu Pracy, paliwo dla strażaków etc.
etc. etc.?
A moze w ostatnich dniach się poprawiło?... Dalej wszystkie będące w
potrzebie instytucje, szkoły i szpitale - Miasto jest bogate. Moze
sponsorować polski rząd, więc może i wam coś doloży?...
    • Gość: Radek Re: Praca dla sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 21:55
      A miało być 130 miejsc pracy. Koszty stale rosną a liczba miejsc pracy się
      kurczy...
      • Gość: Stary gorzowianin Re: Praca dla sędziów IP: *.proctr01.fl.comcast.net 05.10.04, 03:36
        Panie Radek nie narzekaj .Ten Sad to prestiz miasta i Twoj tez.Wielki nie
        doplaca do jakis tam akademii np Jazzu - a po co Ta akademia czy inne tego typu
        inicjatywy np Kreatura powinna zapracowac na siebie.Nie maja pieniedzy bo na
        ich imprezy przychodzi malo ludzi .Malo a wiec sa niepotrzebne - szkoda
        pieniedzy Czasy kiedy doplacalo sie do takich imprez dawno minely.Jedrzejczak
        nie powinien doplacac i dobrze robi ze nie doplaca do czyjegos hobby.Wroce
        jeszce na chwile do wg ciebie niepotrzebnych kosztow z Sadem .Czy prestiz
        miasta wzrosnie jezeli zapali sie kilka lamp ? ze kilka chodnikow bedzie
        rownych.Znam wiele miast gdzie swieca lampy ,chodniki sa proste,etc i nikt i TY
        tez o tych miejscowosciach nie slyszales .Zdejmij klapki z oczu i spojrz jak
        prawdziwy gospodarz miasta w ktorym zyjesz.Ten Wielki jak go nazywasz
        Jedrzejczak to naprawde prawdziwy gospodarz GORZOWA nikt przed nim i ponim nie
        zrobil/zrobi/ tyle ile on.Wszyscy tylko na niego narzekaja a sami nie maja nic
        sensownego do zaproponowania .Moglbym jeszcze duzo wiecej na ten temat pisac
        ale szkoda czasu.Zaznaczam ,ze nie znam Prezydenta Gorzowa ani nie jestem
        sympatykiem partii z ktorej sie on wywodzi .ceniam go tylko jako czlowieka i
        jego funkcje,ktora sprawuje.
        • Gość: Bernard Re: Praca dla sędziów IP: *.ed.shawcable.net 05.10.04, 05:36
          Hey Stary gorzowianin,
          Zgadzam sie z Toba calkowicie.
          Jedrzejczak robi dobra robote.
          Byloby latwiej gdyby bylo wiecej pieniedzy...Jest jednak jak jest i obecny
          Prezydent daje sobie w tych trudnych czasach rade calkiem niezle.
          Polityczni przeciwnicy Jedrzejczaka oczywiscie beda zawsze marudzic, lecz
          wiekszosc Gorzowian nie jest slepa i widzi co sie dzieje.
          Mnie osobiscie poglady polityczne Jedrzejczaka czy kogokolwiek innego nie
          obchodza.
          Robi Jedrzejczak dobra robote to go lubie - lewica czy prawica.
          Serdecznie pozdrawiam
        • Gość: Hexen Re: Praca dla sędziów IP: *.gorzow.mm.pl 05.10.04, 13:48
          Gość portalu: Stary gorzowianin napisał(a):

          > Wielki nie
          > doplaca do jakis tam akademii np Jazzu - a po co Ta akademia czy inne tego
          > typu inicjatywy np Kreatura powinna zapracowac na siebie.Nie maja pieniedzy
          > bo na ich imprezy przychodzi malo ludzi .Malo a wiec sa niepotrzebne - szkoda
          > pieniedzy

          Zaczynasz w miarę interesująco, ale niestety niemądrze.
          "Wielki" na co dzień dopłaca znacznie większe pieniądze w funkcjonowanie nikomu
          niepotrzebnego wydziału kultury, który utrzymuje siebie (urzędników) i kilka
          domów kultury. Ze wszystkich działań kulturalnych w Gorzowie Teatr Kreatur był
          jednym z bardzo nielicznych, który osiągał sukcesy artystyczne na skalę krajową
          i jednocześnie przyciągał regularnie większą rzeszę widzów niż "kulturalne"
          przybytki nadal utrzymywane przez "Wielkiego".
          Podobnież Mała Akademia Jazzu, była najliczniej odwiedzaną przez zwykłych
          Gorzowian imprezą (poza koncertami gwiazd), w jedynym gorzowskim klubie, który,
          podobnie jak Kreatury, zdołał sobie wyrobić renomę na cały kraj.
          Ze wszystkich możliwych przedsięwzięć artystyczno-kulturalnych "Wielki" zarzyna
          te, które mają najwięcej sensu, czyli są najlepszymi podmiotami do ewentualnych
          dotacji.

          Zastanów się zatem nad swoim argumentem, ponieważ jeśli nadal go podtrzymujesz
          to powienieś podkreślić bezsensowność dotowania jakiejkolwiek kultury, tym
          samym podkreślić całkowity bezsens planu budowy nowego Centrum Artystycznego za
          kolosalne jak na warunki gorzowskiego budżetu pieniądze.
          • Gość: werty Re: Praca dla sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 14:29
            Oczywiście!!!
            masz rację...
            Przecież cały Miejski Osrodek Sztuki zostal stworzony dla przydupasów
            czerwonego Tadzia...

            Danuta Błaszczak
            Dyrektor

            Jerzy Gąsiorek
            Z-ca Dyrektora
            Kurator Galerii BWA

            Zbigniew Sejwa
            Kurator
            Galerii Nowych Mediów

            Monika Kowalska
            Kierownik Działu Filmu

            Honorata Siębor
            Główna Księgowa

            Małgorzata Rogalewicz
            Kierownik Administracyjna

            Maria Łazarska
            Sekretariat, Kadry

            A ewenementem w tym jest Sejwa - kieruje działem o ktorym nie ma pojecia...
            Tadziu z sympatii dla Kowalskiej przymknął oko na brak kwalifikacji...
            a reszta...
            żre z koryta miejskiego...
            Ciekawe gdzie ich wepchnie jak powstanie CEA?

        • Gość: werty Re: Praca dla sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 14:32
          "...Nie maja pieniedzy bo na
          ich imprezy przychodzi malo ludzi .Malo a wiec sa niepotrzebne ..."

          mierząc tymi kryteriami to do Sadu przychodzi jeszcze mniej ludzi...
          więcej - nikt dobrowolnie tam nie idzie....
    • Gość: kaku Re: Praca dla sędziów IP: *.gorzow.mm.pl 05.10.04, 10:17
      to jest ostatnia rzecz którą zrobił "dla miasta" Tadziu.
      Bachal go już niedługo zmusi do odejścia. ha ha ha.
    • Gość: bęc Re: Praca dla sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 20:16
      Dobrze znam gorzowski światek prawniczy i śmiało mogę powiedzieć, że ten sąd to
      żyła złota.

      Po pierwsze chodzi o podatki, które będa płacić sędziowie i pracownicy
      administracyjni.
      Po drugie chodzi o pieniądze, które będzie zarabiać gorzowska palestra i ludzie
      przez nich zatrudniani.
      Po trzecie chodzi o rozruch samego środowiska - może powstanie jakaś dobra
      księgarnia prawnicza - to tez pieniądze.
      Po czwarte chodzi o ludzi, którzy będa przyjeżdżać do tego sądu, i przy okazji
      wydawać w mieście pieniądze.
      Po piąte chodzi o kontrakty dla firm pracujących dla sądu (sprzątanie
      dostarczanie materiałów, informatyka)
      Po szóste chodzi o stałych pełnomocników, których w Gorzowie będzą zatrudniać
      zielonogórskie urzędy dla reprezentowania ich interesów.
      Po siódme chodzi o pieniądze, które pójdą dla biegłych i tłumaczy przysięgłych,
      których udział okaże się niezbędny w sprawach.
      Po ósme.... po dziewiąte...

      A pieniądze pochodzące z wymienionych źródeł, pójdą w obrót i w postaci podatków
      płaconych przez osoby trzecie będą wracać do kasy miejskiej.

      Ponadto posiadanie sądu administracyjne będzie jockerem w talii argumentów w
      razie sporu o lokalizację następnego urzędu o szczeblu wojewódzkim.
      Ja bym za ten sąd zapłacił nawet więcej niż 17 mln. byle go tylko tutaj mieć. Po
      prostu roczny budżet takiego sądu to nawet kilkadziesiąt mln zł. Duża część z
      tego w formie pośredniej i bezpośredniej będzie zostawać w mieście. Inwestycja
      zwróci miastu (w najszerszym tego słow asensie) w ciągu kilku lat.
      • Gość: tadek Re: Praca dla sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 20:18
        Rzekł Tadeusz....
        • agis10 Re: Praca dla sędziów 05.10.04, 21:40
          A jak on to sobie wyliczył? 60 etatów, bo to jest wiarygodna liczba, w tym 30
          merytorycznych to licząc przeciętnie, acz hojnie: 60 x 5000 x12 = 3600.000 zł.
          do tego dodajmy 30% tej sumy na wydatki rzeczowe, to 1080.000 zł czyli łącznie
          góra 5000.000 zł(do mitycznych kilkudziesięciu milionów to odległość liczona w
          parsekach), przy czym część tej sumy przejdzie do kieszeni prawników spoza
          Gorzowa a znaczna część wydatków rzeczowych dostanie się centrali ponieważ sądy
          w dużej mierze w materiały, zaopatrywane są przez instytucje centralne. Jaki z
          tego podatek może mieć Miasto? Sąd nie jest podmiotem gospodarczym. Nie placi
          podatków dochodowych. Podatek od wynagrodzeń w lwiej części zasila budżet
          centralny, więc jakie sumu trafią do budżetu Gorzowa? 100.000? 150.000 rocznie?
          Pozostaje więc prestiż. Ile jednak można zapłacic za ów prestiż? w początkowych
          enuncjacjach "słonca Gorzowa", było to 4 do 4,5 mln zł. Po jakimś czasie
          zaczęto przebąkiwać o 7 mln. Na sesji budżetowej w ubiegłym roku suma ta urosła
          do 9 mln. W marcu okazalo się, że to jednak 17 mln (po przetargu co do
          uczciwości którego można miec niejakie wątpliwości). Dziś juz wiadomo, że 17
          mln nie wystarczy, ale na razie "wielki Tadeusz" bąka coś pod nosem, iż może
          NSA się zlituje i dołoży do inwestycji część brakującej sumy. Ale to nie koniec
          rachunku. Szacunki mówią o tym, że wartość gruntu który wraz z budynkiem
          zostanie darowany NSA, to 10 mln zł. Do tego należy dodać koszt przenosin
          szkoły i koszt remontu pomieszczeń do których ta się przeprowadziła. I sprawa
          najważniejsza. 17 mln włożone jako wkład własny do projektów mogących liczyć na
          dofinansowanie z unijnych środków strukturalnych, to parędziesiąt a nawet
          kilkadziesiąt milionów które Gorzów mógłby uzyskać w ramach dofinansowania,
          czyli suma która rozwiązałaby wiele miejskich problemów a efekt w postaci
          nowych miejsc pracy byłby liczony nie w dziesiątkach, ale w setkach...
          A tak cala sytuacja pzypomina mi ojca rodziny który kupuje do mieszkania
          plazmowy telewizor dlatego, że sąsiedzi takiego jeszcze nie mają i wydaje na
          ten cel pieniądze niezbędne na wymianę okien, remont mieszkania i podręczniki
          dla dzieci. Ale co sobie tadeusz poszpanuje to jego...
          • marek_p Re: Praca dla sędziów 05.10.04, 22:55
            agis10 napisał:

            > w początkowych enuncjacjach "słonca Gorzowa"

            Myślę Agis, że to w nawiasię, to słowa kluczowe. Nie lubisz Prezydenta bo go
            znasz i przestaliście się lubić. Jak już przestaliście, to co by nie zrobił
            będzie "be".

            Przyznaję, że te miliony na NSA trzeba wymnożyć bo dopłata unijna. Ten rachunek
            się zgadza, ale sam kiedyś pisałeś, że jesteśmy skazani na to, że Zielona Góra
            nas zdominuje w tym województwie i będziemy mieli przechlapane, bo mimo, że nas
            zdominowali będą nas traktować jako potencjalnych konkurentów, a zresztą kołdra
            mała...
            No i wygląda, że zdominować się nie daliśmy, owszem koszty są duże, dla mnie
            (wliczając regionalną telewizję) do zaakceptowania, dla innych nie.
          • Gość: bęc Re: Praca dla sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 23:08
            Drogi Agisie!
            Wyjdę od przykładu.
            Roczne wydatki (ze środków Skarbu Państwa) tylko jednego wydziały tylko Sądu
            Okręgowego i tylko na rzecz biegłych lekarzy sądowych to około 1 mln zł.
            30 % z tej kwoty idzie na rzecz podatku PIT. 27% z kwoty podatku idzie do kasy
            samorządu:
            czyli 1.000.000zł*0.3*0.27=81.000 zł.
            To był tylko drobny przykład.
            Dzięki działalności sądów do kasy miejskiej rocznie wpływa bezpośrednio
            przynajmniej kilkaset tysięcy zł.

            Pozycja "inwestycje" w budżecie SO wyniosła w tym roku 1,9 mln., a w przyszłym
            ma przekroczyć 2 mln zł.

            To naprawdę są wielkie pieniądze.
            WSA się stosunkowo szybko zwróci.
            • Gość: werty Re: Praca dla sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 23:11
              '...stosunkowo szybko zwróci..."

              "stosunkowo" zwłaszcza - z przewagą zwłaszczy....
            • agis10 Re: Praca dla sędziów 05.10.04, 23:51
              Gość portalu: bęc napisał(a):

              > Drogi Agisie!
              > Wyjdę od przykładu.
              > Roczne wydatki (ze środków Skarbu Państwa) tylko jednego wydziały tylko Sądu
              > Okręgowego i tylko na rzecz biegłych lekarzy sądowych to około 1 mln zł.
              > 30 % z tej kwoty idzie na rzecz podatku PIT. 27% z kwoty podatku idzie do kasy
              > samorządu:
              > czyli 1.000.000zł*0.3*0.27=81.000 zł.
              > To był tylko drobny przykład.
              > Dzięki działalności sądów do kasy miejskiej rocznie wpływa bezpośrednio
              > przynajmniej kilkaset tysięcy zł.
              >
              > Pozycja "inwestycje" w budżecie SO wyniosła w tym roku 1,9 mln., a w przyszłym
              > ma przekroczyć 2 mln zł.
              >
              > To naprawdę są wielkie pieniądze.
              > WSA się stosunkowo szybko zwróci.
              Sądzę, że dość przekonywująco wyłuszczyłem, iż pieniądze włożone w budynek sądu
              możnaby spożytkować w inny sposób. Pomnozone przez ewentualne dotacje unijne i
              wykorzystane na programy infrastrukturalne, owocujące wielokrotnie większym
              przyrostem miejsc pracy, również zwróciłyby się w postaci podatków. Nie tylko
              odpisów od PIT-u, ale również w postaci podatków lokalnych. Tyle tylko, że
              zwróciłyby się coś dziesięciokrotnie szybciej. Ponadto jeszcze jedna kwestia.
              Nikt nie przekona mnie, że ten remont musiał kosztować 20 milionów zł. Przykład
              starostwa które za 3 miliony utworzyło stanowiska pracy dla trzykrotnie
              większej liczby urzędników, remontując gruntownie budynek o większej kubaturze,
              chyba powinien dać coś do myślenia...
              • Gość: werty Re: Praca dla sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 23:59
                Agis10 - nie wziąłeś pod uwagę że ten nick to może omylka klawiatury?

                nie dopisało mu końcowki ...wał?
              • bes-t Re: Praca dla sędziów 08.10.04, 18:44
                agis10 napisał:

                > Gość portalu: bęc napisał(a):
                >
                > > Drogi Agisie!
                > > Wyjdę od przykładu.
                > > Roczne wydatki (ze środków Skarbu Państwa) tylko jednego wydziały tylko S
                > ądu
                > > Okręgowego i tylko na rzecz biegłych lekarzy sądowych to około 1 mln zł.
                > > 30 % z tej kwoty idzie na rzecz podatku PIT. 27% z kwoty podatku idzie do
                > kasy
                > > samorządu:
                > > czyli 1.000.000zł*0.3*0.27=81.000 zł.
                > > To był tylko drobny przykład.
                > > Dzięki działalności sądów do kasy miejskiej rocznie wpływa bezpośrednio
                > > przynajmniej kilkaset tysięcy zł.
                > >
                > > Pozycja "inwestycje" w budżecie SO wyniosła w tym roku 1,9 mln., a w przy
                > szłym
                > > ma przekroczyć 2 mln zł.
                > >
                > > To naprawdę są wielkie pieniądze.
                > > WSA się stosunkowo szybko zwróci.

                Agis na to:
                > Sądzę, że dość przekonywująco wyłuszczyłem...

                Nie dość przekonywująco. A biorąc dodatkowo pod uwage, że masz zadawnione
                osobiste łzy i żale do swojego "kolegi" partyjnego Jędrzejaczaka, to
                Twoja "przekonywującość" jest żadna. Bęc rzeczowo i konkretnie wyłuszczył
                potencjalne korzyści FINANSOWE, które dla miasta i regionu przyniesie
                umiejscowienie siedziby WSA. Sąd nie jest żadną konkurencją dla programów
                zwalczania bezrobocia czy rozwoju infrastryktury. To inwestycja zupełnie innej
                kategorii. Jej celem nie jest organizacjia miejsc pracy ale umiejscowienie w
                Gorzowie prestiżowej instytucji o decydujacym znaczeniu dla przyszłosci naszego
                miasta na administracyjnej mapie kraju. Sąd przyciągnie do miasta wysoko
                profesjonalną kadrę prawniczą i urzędniczą oraz sprawi, że Gorzów zaistnieje
                jako liczący się ośrodek infrastruktury prawniczej kraju. Niematerialne
                korzyści z tego płynące są nie do przecenienia i tylko człowiek małej
                wyobraźni, z horyzontami ograniczonymi przez osobiste aspekty lokalnej wojenki
                poltycznej, może tego nie dostrzegać.

                Sednem przedstawionych przez Bęca argumentów jest to, że poza oczywistymi
                korzyściami niematerialnymi i prestiżowymi, umiejscowienie siedziby WSA
                przyniesie ponadto dodatkowe korzyści FINANSOWE dla miasta, które są wyąłcznie
                skutkiem ubocznym, a nie głównym celem tej inwestycji. Opisane przez Bęca
                korzyści finansowe skutecznie wytrącają jakiekolwiek argumenty z rąk
                przeciwników tej budowy, którzy skupiają sie wyłacznie na kwestionowaniu dużych
                kosztów tej inwestycji. Jak widać, miliony wpompowane w remont budynku przy ul.
                Dabrowskiego mają szanse zwrócić się w perspektywie czasu.

      • marek_p Re: Praca dla sędziów 05.10.04, 21:20
        Mniej więcej zgadzają mi się te Twoje wyliczanki.
        To INWESTYCJA.

        Byłbym przeciw, gdyby telewizja regionalna trafiła do Zielonej, bo telewizji
        nikt siedziby nie będzie musiał urządzać, a też stanowi o prestiżu miasta.

        Mamy i Sąd i TV, przebolejemy jeszcze jeden budżet z mniej oświetlonymi
        ulicami, byle tylko następny był już bez takich extra-wydatków.
        I byle nie było widać marnotrawstwa miejskiej kasy, ale od pilnowania tego
        mamy m.i. to forum.

        Myślę, że Ministerstwo Sprawiedliwości powinno w końcu dojrzeć do decyzji
        uruchomienia w Gorzowie oddziału KRS, budynek niech miasto da, ale naprawdę,
        niech już to ministerstwo trochę sprawiedliwsze dla budżetu Gorzowa będzie...
        Prezydent na tyle ataków się wystawił, że już na prawdę czas na KRS bez
        żadnych tam podchodów i wyciągania ręki po kasę.
        • blic Re: Praca dla sędziów 06.10.04, 00:02
          marek_p napisał:

          > Mamy i Sąd i TV, przebolejemy jeszcze jeden budżet z mniej oświetlonymi
          > ulicami

          Sypiące się szkoły też przebolejemy jeszcze jeden roczek?

          > byle tylko następny był już bez takich extra-wydatków.

          Pozwolę sobie zadać jeszcze jedno retoryczne pytanie: czy Centrum Artystyczne
          Twoim zdaniem to byłby taki właśnie extra-wydatek?
          • agis10 Re: Praca dla sędziów 06.10.04, 00:43
            Marek P. napisał - Przyznaję, że te miliony na NSA trzeba wymnożyć bo dopłata
            unijna. Ten rachunek
            się zgadza, ale sam kiedyś pisałeś, że jesteśmy skazani na to, że Zielona Góra
            nas zdominuje w tym województwie i będziemy mieli przechlapane, bo mimo, że nas
            zdominowali będą nas traktować jako potencjalnych konkurentów, a zresztą kołdra
            mała...
            No i wygląda, że zdominować się nie daliśmy, owszem koszty są duże, dla mnie
            (wliczając regionalną telewizję) do zaakceptowania, dla innych nie.

            Pisałem o tym, że w dalszej perspektywie Gorzów nie ma szans w wojnie o
            stolicowość Lubuskiego i sadzę, że w tym wypadku się nie mylę. NSA i telewizja
            to tylko wygrane potyczki ktore nie wpłyną ostatecznie na wynik konfrontacji.
            NSA to dodatkowo zwycięstwo pyrrusowe okupione zbyt dużym kosztem. Uważam, że
            owa wojna z Zieloną Górą, z jednej strony nas wykrwawia, ponieważ nie jest ona
            zdrową konkurencją, z drugiej zaś strony, dopuki istnieje ten kaleki twór jakim
            jest lubuskie, jest wojną nieuniknioną.
            Uważam, że reforma admininistracyjna była jedną z przyczyn przerwania rozwoju
            Gorzowa a angażowanie się w powstanie lubuskiego było błędem gorzowskich
            polityków. Gorzów jako typowy ośrodek subregionalny oddziaływuje w promieniu
            ok. 60-80 km. To powoduje, że z jednej strony w sposób sztuczny odcięto od
            naszego Miasta dawną północną część woj. Gorzowskiego, z drugiej zaś nie
            dostrzega sie faktu, że z południem woj. lubuskiego, które stanowi osobny
            subregion, nic nas nie łączy. Co więcej, wojna z ZG o urzędy, o wpływy, o
            prestiż, tak mocno angażuje gorzowskie pseudoelity, że nie dostrzegają one, iż
            nasze Miasto powinno budować swoją pozycję jako stolica subregionu, stawiając
            na faktyczną a nie administracyjną wspólnotę interesów i szans rozwojowych.
            W tym Marku się różnimy. Ty uważasz, że należy kontynuować wojnę o pozycję
            Gorzowa w lubuskiem, ja zaś, że należy się skoncentrować na współpracy
            subregionalnej a jeśli przy tym lubuskie zostanie zlikwidowane, to tym lepiej
            dla Gorzowa. Oczywiście o ile wcześniej zapewnimy sobie określone korzyści z
            przynależności do innego, silnego regionu...
            • Gość: werty Re: Praca dla sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 09:47
              "...dla mnie (wliczając regionalną telewizję) do zaakceptowania, dla innych
              nie..."

              A masz inne wyjście? Nie chcąc mieć stresu z powodu dysonansu - lepiej
              zaakceptować.
              • Gość: kaku Re: Praca dla sędziów IP: *.gorzow.mm.pl 06.10.04, 10:28
                Nie ma co narzekać. Sąd będzie i tyle. Na pewno jest w Gorzowie potrzebny, a że
                inwestycja kosztowna na to inna sprawa. Prestiż miasta na tym nie ucierpi a
                wręcz przeciwnie wzrośnie. Kruszenie kopi o pirdoły mija się z celem.
                PO krzyczy na Tadzia a sami na pewno zrobili by tak samo. No cóż walka klas
                trwa. prawda.?
                • Gość: werty Re: Praca dla sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 15:00
                  "...No cóż walka klas trwa. prawda.?"

                  Chyba walka klasnoludków....
                  • Gość: kaku Re: Praca dla sędziów IP: *.gorzow.mm.pl 06.10.04, 16:02
                    może być krasnoludków.
                    prowincja to prowincja, tutaj są krasnoludki nie ludzie z klasą. Tak to
                    odczytałem werty.
                    pozdrawiam
    • Gość: gorzowiak ze Sz-na dziwię się niektórym forumowiczom IP: *.cybranet.pl 09.10.04, 14:41
      Dziwię się niektórym z forumowiczów, którzy kwestionują słuszność poniesienia
      nawet dużych kosztów na utworzenie siedziby WSA w Gorzowie. Nie od dziś jest
      tak, że o pozycji miasta i jego sile przesądza m. in. liczba instytucji czy
      też ośrodków decyzyjnych w tym mieście się znajdujących. Przyciaga to z jednej
      strony ludzi wykształconych, którzy wcześniej czy później będą stanowić pewnego
      rodzaju elitę intelektualną miasta, a z drugiej przyciąga także inwestycje.
      Dlaczego inwestujący przedsiębiorca ma jechać do POznania czy ZG, aby
      rozstrzygnięto jego sprawę, jeśli można ją rozstrzygnąć na miejscu. Przecież
      nawet jeśli teraz sędziowie WSA nie mieszkają w Gorzowie, to za parę lat tu
      właśnie osiądą. Niejeden z sędziów będzie w przyszłości np. wykładał w
      gorzowskich wyższych szkołach - co w efekcie może się przyczynić do utworzenia
      np. Uniwersytetu, a na nim Wydziału Prawa. To z kolei przyciągnie do Gorzowa
      młodych ludzi - studentów chcących tu studiować, a później pracować. Efekty
      będą znacznie szersze i odczuwalne na wielu płaszczyznach. To efekt domina! Ja
      już dzięki temu słyszałem wiele o Gorzowie, a nawet będąc prawnikiem (nie
      sędzią) zastanawiam się czy jest szansa aby może w przyszłości wrócic do
      Gorzowa? Co mówiliby gorzowianie, gdyby sąd ulokowano w Zielonej Górze? A moim
      zdaniem wiele przemawiało własnie za ZG. przeciez tam właśnie są główne ośrodki
      prawnicze siedziby rad adwokackich i radcowskich, tam jest Uniwersytet i KRS.
      Dostaliście szansę i jeszcze narzekacie? Pani/e agis10, to co PAn/i pisze, to
      naprawdę jest demagogia. Nie znam Jędrzejczaka, ale WSA w Gorzowie to naprawdę
      dobra rzecz i nawet jeśli drogo kosztuje to i tak warto. A to co Pan pisze, że
      większość sędziów na początku bedzie spoza Gorzowa, a wyraża Pan nadzieję że z
      Gorzowa będą chociaż sprzątaczki i sekretarki, to tylko właśnie świadczy o
      obecnym stanie tego miasta - nie ma w nim wystarczającej ilości
      wysokowykwalifikowanej kadry, jest za to dużo osób o kwalifikacjach niskich. I
      jeśli by Pana/i posłuchać to tak już zostanie i wtedy trzeba bedzie więcej
      pieniędzy na urząd pracy dla bezrobotnych sprzątaczek - czego tak Pan się
      domaga. Ale na szczęscie Pana/i nie posłuchają, więc jest szansa, że niedługo
      będziemy mieli tez pochodzących z Gorzowa, tu mieszkających i tu wyedukowanych
      sedziów sądu administarcyjnego i profesorów prawa UNiwersytetu w Gorzowie.
      • Gość: hehehe Re: dziwię się niektórym forumowiczom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 11:37
        swięte słowa.

        Dodam tylko, że jutro odbędzie się spotkanie dla gorzowskich sędziów, którzy są
        zainteresowni przejściem do WSA. Jeśli przejdzie choć jeden,to w sądach nastąpi
        przesunięcie kadrowe i pracę otrzyma w sądzie rejonowym jakiś asesor - dodam, że
        pochodzący z Gorzowa.
Pełna wersja