Dodaj do ulubionych

Eksploracja pod komendą

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 23:42
Dajcie znać Arkowi Marcikiewiczowi - być może to katakumby pierwszych
landsberskich chrześćijan?
Żadnego oltarza tam nie było? A te kocie łby? to moze czachy misjonarzy
czeskich?
Obserwuj wątek
    • Gość: Danny Re: Eksploracja pod komendą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 11:56
      • redcloud Re: Eksploracja pod komendą 12.10.04, 12:11
        To chyba nie jest studnia czarownic, raczej studnia NKWD, UB i MO. Czy
        eksploracja pod komenda to wprawki do nadchodzacego 30-lecia speleoklubu Gawra?
        Howgh
    • Gość: Danny Czy to nie ta słynna studnia czarownic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 11:57
    • Gość: XXX Re: Eksploracja pod komendą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 13:55
      Poprzednio studnia czarownic tam stała.... kto wie czy to nie slad po niej....
    • Gość: gall Re: Eksploracja pod komendą IP: *.gorzow.mm.pl 12.10.04, 17:32
      To już nie tylko nieprzyzwoitość! To jawne kpiny z podatników!Jak to możliwe w
      państwie prawa i w nieskazitelnym, uczciwym urzędzie ,by firma, która sama
      przyznaje się, że dawała urzędnikom łapówki, by zaskarbić sobie przychylność
      przy rozstrzygnięciach przetargów, bądź łaskawośc inspektorów przy odbiorach
      robót, a przez to bezsprzecznie naraziło UM czyli faktycznie nas podatników na
      wyłudzenie pieniędzy z kasy miasta, nadal otrzymywała lukratywne zlecenie z UM?
      Okazuje się, że ta firma -nota bene-ogrodnicza, oprócz wykonywania klasycznych
      prac ogrodniczych ma monopol i zna się na wykonywaniu wszelkich prac
      zlecanych przez UM : a to rekonstrukcja zabytkowego tramwaju, a to roboty
      murarskie, rozbiórkowe, ziemne itd.itd.Pomijając fakt, że w mieście totalnego
      bezrobocia wiele firm budowlanych cierpi na brak zleceń, to zupełnie
      niezrozumiałe jest jak można mieć jeszcze zaufanie do tej firmy. Przecież jej
      właściciel nie kryje tego, że - oprócz tak szerokiej specjalności - mocno
      specjalizuje się w przekrętnych sposobach zdobywania zleceń. Więc co tu jest
      grane?
      • Gość: znachor Re: Eksploracja pod komendą IP: *.dip.t-dialin.net 12.10.04, 18:32
        Istotna jest odpowiedź na pytanie czy roboty rozbiórkowe prowadzone są pod
        nadzorem uprawnionego kierownika budowy i czy powiadomił on niezwłocznie
        Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o znalezisku? Mam nadzieję, że w
        najbliższych dniach oprócz prymitywnych "sensacji" gazeta rzeczowo poda decyzję
        konserwatora w sprawie.

    • Gość: Obserwator Re: Eksploracja pod komendą IP: *.gorzow.mm.pl 12.10.04, 20:10
      ... Firma Poraj zaczyna mieć monopol na wszelskie prace ogrodnicze i teraz już
      na budowalane... pewno Ci z magistratu boją się, że ktoś może ich oskarżyć o
      łapownictwo... Szefowie Poraja dysponują też całkiem sporą dokumentacją
      przedwojennego Gorzowa (oryginalną - ciekawe skąd?), posiadają też sporą
      kolekcję pocztówek Gorzowa sprzed wojny (I i II) - być może to jest atut w
      przetargach (he,he), zajmują się ekshumacją (przynajmniej się zajmowali) na
      terenie parku Kopernika (żołnierze niemieccy i cywile - ciekawe czy był tam
      konserwator zabytków?)... czym spowodowali trochę skandalu... posiada też
      prywatną firme remontującą stare tramwaje (he,he) oraz zaczynam podejrzewać, że
      co niektorzy z "Poraja" mogą remontować nasz okręt flagowy "Kuna" (no trochę
      pięniedzy podatnikow na to poszło - ale "Kuna" to bardziej prywatna
      inicjatywa). Teraz odkrycie tunelu - kanału burzowego ( w zasadzie to żadne
      odkrycie, krążyły o takim tunelu legendy już wcześniej - co niektorzy,
      remontując tory tramwajowe spotkali się z tym kanałem - tunelem), no właśnie
      gdzie konserwator zabytkow? Jak zwykle gdzieś zaśpi?.Pewnie też Porajk wygra
      przetarg na remont budynku po komendzie... Myslę, że czas przyjrzeć się
      sławetnej działalności Firmy Poraj bo coraz bardziej śmierdzi układami, jakimiś
      dziwnymi podejrzanymi działaniami naszych miejskich notabli - karty są
      rozdawane pod stołem a na dokładke wszystkie są znaczone czerwoną farbą. Pewnie
      nic się nie zmieni.... bo przecież Polska to dziwna kraj - jak mówi Zulu Gula -
      łapownicy mogą działać na terenie miasta w ktorym dawali łapówki... brrrrr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka