marek_p
21.04.02, 20:29
Szwagier niedawno opowiedział mi jak przyszło mu finalizować pobyt zakładowego
poszukiwacza myszy w rozdzielni zasilanej piętnastoma kV.
Klakier bardzo przywiązał się do tego miejsca, aby go zabrać z krainy
uporządkowanego ruchu elektronów, trza było łapać go na lasso. Obiekt co prawda
był jeszcze (i już) nieruchomy, ale odkleić się nie chciał.
No cóż, nie opiszę Wam tego tak barwnie jak zostało to mi opowiedziane mi, ale
liczę, że Wasze następne opowieści nadadzą głębszy sens temu wątkowi.
(przepraszam, że zapytam, ale jesteście przed czy po kolacji ?)
Borys no dalej, rusz ten dziewięćdziesięcio kilogramowy galicyjski kuferek !