Gość: Danny
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.05.05, 04:04
Dysleksja jest uleczalna. Najlepszym lekarstwem na nią jest rózga.
Gó..arzeria ślepi tylko na filmy, gry komputerowe, książki w ręku nie miała
(cud, jak po streszczenie sięgnie), to ani obycia z językiem ojczystym nie
nabierze, ani inteligencji też nie zdobędzie. A tylko mając kontakt z
językiem pisanym (nie na grupach dyskusyjnych) można nabrać dobrych nawyków i
sporo się przy okazji nauczyć.
A jak wam pseudodyslektycy podoba się taki tekst?
Najleprzym lekarztwem na niom jest ruzga Guwniażeria slepi tylko na filmy gry
komputerowe ksiorzki w renku nie miała, to ani obycia z jenzykiem ojczystym
nie nabierze ani intęligęcji tesz nie zdobendzie A tylko majonc kontakt z
jenzykiem pisanym itd.
Piękne i jakże często spotykane.
Dla tych nieuków poszerzono już skalę ocen dodając mierną, żeby miernota
mogła być przepuszczana z klasy do klasy, ale to za mało, nawet mierność im
nie wystarczy i zasłaniają się kupowanymi świstkami o dysleksji. A potem
dalej będą kaleczyć polski język.