Gość: werty
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
25.06.05, 20:24
To nie tylko Czerwony Kapturek... too także:
DO KOŁTUNA
Jak tylko mąż niewiarołomny
Potrafi kochać wierną żonę,
Tak lud warszawski, lud niezłomny,
Pokochał miasto swe zburzone.
I cóż, kołtunie? Nic nie wskórasz
Robotą krecią i przebiegłą,
Warszawa jest! Warszawski murarz
Pokonał cię czerwoną cegłą.
Wsłuchaj się rankiem w zgiełk ulicy,
Przejdź Nowym Światem aż do Trasy,
Spójrz, jak wesoło przodownicy
Młotami kują nowe czasy.
Co tydzień nowe kamienice,
Co dzień bieleją nowe tynki -
Lud miłujący swą Stolicę,
Stolicy składa upominki.
Przed sześciu laty - czy pamiętasz? -
Niosłeś Warszawie swe requiem,
Do miasta szedłeś, jak na cmentarz,
A dzisiaj - patrz: to miasto żyje!
To miasto huczy, tętni, śpiewa,
A śpiew surowy to i prosty:
Na Mariensztacie kwitną drzewa,
Przez Wisłę biegną nowe mosty.
A robotnicy, w ciągłym trudzie
Będą socjalizm budowali:
Murarze, cieśle - nowi ludzie,
Synowie drwali i kowali.
I kiedy w naszym lepszym świecie
Wstanie zwycięski dzień chwalebny,
Dłoń spracowana cię wymiecie,
Jak wiór nikomu niepotrzebny.
Czyż nie piękne!!!
- Giertych zlustruj Brzechwę...!!!