Gość: seb
IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl
08.07.01, 23:36
W wielu opiniach wyrażanych najczęściej przez zielonogórskich szowinistów
jakpewnik pojawia się zdanie, że ZG jest ładniejszym miastem od Gorzowa.
Najciekawsze jest to, że opinie takie wypowiadane są głównie przez ludzi,
którzy w Gorzowie nigdy nie byli, a w najlepszym razie parę razy przemknęli
drogą nr 3 i plotą co ślina na język przyniesie.
Tak się składa że znam dobrze oba miasta i mam pełne podstawy do stwierdzenia,
że zdecydowanie ładniejszy jest Gorzów.
O urodzie miasta decydują takie cechy jak architektura, położenie i wszystko co
rozumie się pod pojęciem "zieleń miejska". We wszystkich tych aspektach Gorzów
przewyższa ZG.
Niezaprzeczalnym atutem ZG jest urocza starówka. Deptak w otoczeniu
kamieniczek, w ciekawym układzie urbanistycznym budują niepowtarzalny klimat.
Wszystko to jednak zamyka się w granicach Starego Rynku i kręgosłupie ulic
Żeromskiego i Kupieckiej. Gdy opuszcza się ten rejon wchodzi się jakby do
zupełnie innego miasta. To ścisłe centrum otaczają parterowe bądź piętrowe
obskurne domki charakterystyczne dla zabudowy małomiasteczkowej a nie
miejskiej. Za nimi panuje już tylko gomułka i gierek - po prostu koszmar
betonowych klocków i pamiątka po gwałtownym rozroście miasta rozpoczętym
dopiero w latach 50-tych XX wieku. A w Gorzowie?
Centralnym punktem jest przepięna gotycka Katedra - kościół jakiego próżno
szukać w ZG. Konkatedra czy Kościół Mariacki przy ul. Mickiewicza w ZG
porównywać można co najwyżej z gorzowskimi Białym Kościółkiem czy Kościołem św.
Krzyża.
W Gorzowie istnieje ponadto charakterystyczne dla zabudowy miejskiej Stare
Miasto z nie kończącymi się ciągami przepięknych secesyjnych i eklektycznych
kamienic. Ulice Chrobrego,Mieszka I, Armii Polskiej, Dąbrowskiego, Łokietka, 30
stycznie, Krzywoustego, itd. to prawdziwe perełki dla koneserów architektury.
Wprawne oko dostrzeże urokliwe zdobienia, gzymsy, rzeźby naścienne na
większości budynków z przełomu XIX i XX w. Kamienic z prawdziwego zdarzenia w
ZG jest po prostu kilka. W Gorzowie (Landsbergu) trwał swego czasu swoisty
wyścig, który z helmutów postawi bardziej wypasioną chatę i zrobi gula
sąsiadowi. Efakty tego są takie, że Gorzowskie kamienice są ładniejsze np. od
poznańskich, choć wiele z nich wymaga generalnego remontu.
W ZG ze świacą szukać także takich perełek jak wille niemieckich bonzów
przemysłowych przy ul. 30 stycznia(dawna Kuria), Wał Okrężny (WDK),
Warszawskiej (Muzeum Lubuskie), Sikorskiego (Biblioteka), Kazimierza Wlk.
(USC). Obiekty te wskazują na niegdysiejszą rangę miasta i zasobność jego
mieszkańców.
Również w temacie "architektura współczesna" ZG jest za Gorzowem.W centrum są
przecież Budynki PZU Życie, Siódemka - Titanic, Poczta przy Jagiellończyka,
budowany Park 111, oraz siedziby banków PKO SA, BPH, PKO BP - typowe przykłady
ciekawej architekury typu "szkło i aluminim" będącej na topie w
najnowocześniejszych miastach świata. ZG odpowiada na to tylko siedzibą Nafty,
oraz niektórymi budynkami politechniki na peryferiach miasta. Zatem również dla
miłośników architektury współczesnej Gorzów jest znacznie bardziej interesujący.
Gorzów jest też zancznie bardziej malowniczo położony od ZG.Leży na siedmiu
wzgórzach, które nadają miastu niepowtarzalny wręcz górski charakter. Na
niejednym podjeździe wymiękliby np. zielonogóscy rowerzyści.Ulice Grottgera czy
Chopina niczym nie różnią się od ulic np. w Karpaczu. Poza tym -czy w centrum
ZG jest chociaż jeden park(nie mówimy o takich skwerach jak przed UM w ZG)?W
Gorzowie w samym sercu miasta jest przepiękny Park Róż ze stawem i wyspą po
jego środku. Gdzie tam Zielonej do Gorzowa pod względem zieleni. To Gorzów jest