rmo 13.09.05, 18:45 Szkoda, ze w moich czasach dziewczyny nie wygladaly jak obecnie........ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: belfer Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 19:14 wiadomosci.wp.pl/kat,1342,katn,Polska,wid,7855150,widn,Wracaj%B1%20szkolne%20mundurki,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer - emeryt Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał IP: *.gorzow.mm.pl 17.09.05, 09:34 Nie dziwię się, że gołe pępki rozpraszają uwagę "ciala pedagogicznego" a szczegolnie jego męskiej połowy. Problem nie jest nowy; już Julian Tuwim napisał:"... I ty ze szkoły żeńskiej profesorze, co dużo chciałbyś, a nie możesz... I ty księżulo, co ku...a zawiązanego masz na supeł, żeby ci czasem nie pohasał. I ty krytyku, co za wiersz ten zapewne skażesz mnie na ciupę - całujcie mnie wszyscy w dupę..." I tak trzymać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jona Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał IP: *.68-136-217.adsl.skynet.be 13.09.05, 22:28 Spodziewalam sie bardziej stosownych komentarzy,a nie jakis slow napalencow i pewnie jestem pierwsza ktora w tym temacie na forum podejdzie do tematu bardziej powaznie szczegolhnie,ze sama kiedys jakis czas pracowalam tu w Belgii w szkole co prawda podstawowej jako juf gok,ale owa szkola byla polaczona razem ze srednia,a do tego mam nastolatke-trudna w tym temacie.A wiec moja corka w tamtym roku szkolnym zaczela szkole srednia w katolickiej szkole-wczesniej o super reputacji-dlatego zgodzilam sie na ta szkole,ale po kilku tygodniach okazalo sie,ze szkola ,,zeszla na psy,, bo jest w niej sporo obcych min Polakow i tam w tej szkolce uczniowie naprawde nosili sie jak chcieli-np te ze wschodu mozna bylo poznac na kilometr po pofarbowanych wlosach na niby blond i odslonietych pepkach,kusych spodniczkach,wysokich obcasach,etc,no i po jakims czasie moja corka tez zaczela sie tak nosic-wlosy jakies kolorowe,ciuchy tez ,az do czasu,gdy w czerwcu zobaczyla swoja nowa szkole-jedna z lepszych flamandzkich w BXL w ktorej sa wylacznie tubylcy-tam ZERO makijazu,ciuchy raczej przewazaja markowe-hhhmmmm spore koszta,ale w kolorach stonowanych,wlosy naturalne i to wlasnie najlepiej swiadczy o poziomie szkoly i ludzi uczacych sie w niej,ale pomimo,ze mlodziez zmienia sie-sama nie jestem az taka stara zeby nie pamietac jak dzien przed studniowka poszlam do fryzjera-zrobilam sie na rudo i probowalam wmowic wychowawczyni ze bylam u dentysty,ale wiem,ze sporo zalezy rowniez od rodzicow-rozmowy i perswazji-w koncu to sa nasze dzieci i my na nie pracujemy i je wychowujemy,utrzymujemy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 23:20 Wracają szkolne mundurki. Na ich wprowadzenie zdecydowano się w Liceum Ogólnokształcącym im. Księcia Czartoryskiego w Puławach. W czwartek pierwszoklasiści pojawili się w granatowych kamizelkach z wyszytą na piersi tarczą szkoły. Dyrektor szkoły Beata Trzcińska-Staszczyk mówi, że jest to "podtrzymywanie wieloletniej szkolnej tradycji i odpowiedź na ekstrawagancję strojów młodzieżowych". Większość uczniów uważa, że granatowa kamizelka jest dobrym pomysłem na integrację i godne reprezentowanie szkoły. Dyrekcja nie spodziewa się dużego oporu, bowiem strój jest - tak jak książka i zeszyt - wpisany w szkolny statut. Rodzice kandydatów do tego popularnego liceum byli informowani o mundurkach przy przyjmowaniu dzieci do szkoły. Koszt jednej kamizelki to ok. 70 zł. Rada Rodziców będzie decydowała, komu zrekompensować ten wydatek. Władze szkoły myślą o uzupełnieniu w przyszłości dolnej części stroju i o odpowiednich czapkach. (jask) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrant Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 09:04 Sądząc z twpjego tekstu - "w koncu to sa nasze dzieci i my na nie pracujemy i je wychowujemy,utrzymujemy" - to twoje dziecko ma przekichane - jest twoja bezsporna własnościa... nie ma prawa do samodzielnego decydowania co i jak ma nosic... taka Barbi dla dorosłych... Ale "w tym temacie" - masz "jedynie słuszną rację"... (a tak w ogóle to piszesz o studniówce - a mature zadałaś? - bo sadząc z poziomu tych postów to raczej nie...) Wiem - że sprzatanie w kilku miejscach męczy - i potem nie ma czasu ani ochoty na rozmowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jona Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał IP: *.241.81.adsl.skynet.be 14.09.05, 22:51 Sadzac po twoim poscie zgryzliwym i podpisie emigrant to ty wlasnie jestes typem polaczka sprzatajacego gdzies na zachodzie i czapkujacego za kazde euro,a tu probujesz zatuszowac swoje kompleksy nizszosci.Mam duzo wiecej jak mature i zapewniam cie,ze moja ksiezniczka nie narzeka na swoj zywot,a jej kolezanki zazdroszcza jej rodzicow jak mowia cool,a nastepnym razem dobra rada-trzymaj sie tematu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Danny Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 02:49 Czyli markowe ciuchy i zero spontaniczności? Przykre. Wiele lat temu wróciłem po wakacjach do 4 klasy (w II LO) z włosami poniżej ramion. Przeszkadzały tylko i wyłącznie jednej osobie - mojej wychowawczyni. Przez kilka dni były utarczki słowne, gdzie ja prosiłem tylko o jedno: racjonalny argument dlaczego mam je ściąć, nie doczekałem się tego, dostałem tylko zakaz wstępu do szkoły. Moja mama, również nauczycielka w średniej szkole, powiedziała mi, że "z nauczycielem nie wygrasz" i jeśli chcę wrócić do szkoły, to muszę ściąć włosy. Mimo wszystko wiara mi gratulowała, a w następnym roku już spora część chłopaków nie miała problemu z długimi włosami. Czasy się zmieniają, kiedyś nie było MTV, punk-rocka, przedtem Beatlesów, jeszcze wcześniej jazzu itd. Czasy się zmieniają, a jak ktoś się nie potrafi przystosować, to musi się odizolować, albo znaleźć grono znajomych, podobnie myślących, gdzie będa wspominać "dawne, dobre czasy". A jeśli chodzi o wyuzdanie, narkotyki itp. to równie dobrze można to robić w mundurku z tarczą na ramieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vadel Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał IP: *.gorzow.mm.pl 18.09.05, 14:59 POLSKE TRZEBA ZLEPPEROWAC ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vadel Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał IP: *.gorzow.mm.pl 18.09.05, 15:08 A KTO BEDZIE LEPPEROWAŁ MUNDURKI JAK ZROBI SIE W NICH DZIURA NA DU...?? Odpowiedz Link Zgłoś
ant777 Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał 14.09.05, 09:41 Odnoszę wrażenie że dziewczyny są niedowartościowane i ubytki w rozumie nadrabiają wystawianiem na światło dzienne czego się da. Nawet prostytutki przy Myśliborskiej bardziej dbają o siebie. Pewnie wiele osób może czuć się urażonych tym postem ale jest sporo innych sposobów podniesienia swojego ego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zew Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 09:49 ale jest to najlepszy sposób na podniesienie meskiego "ego"-na... Odpowiedz Link Zgłoś
blic Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał 14.09.05, 11:49 ant777 napisał: > Odnoszę wrażenie że dziewczyny są niedowartościowane i ubytki w rozumie > nadrabiają wystawianiem na światło dzienne czego się da. Dopóki to wystawiane jest w miarę estetyczne to nie ma problemu. Gorzej jeśli spod koszulki wylewa się na wierzch fala tłuszczu. Trzeba przyznać, że dziewczyny z tej kategorii mają dużo odwagi... albo mało wstydu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał IP: *.gorzow.mm.pl 14.09.05, 13:18 No coż dziewczyny nie mają wstydu ubiaraja się ala Shakira albo Jenifer Lopez - tyle, że tamtym dziewczynom nic się nie wylewa spod koszulki i nie maja żadnych fajansiarskich tatuaży, nie maja na twarzy ordynarnego makijażu (który trzeba najpierw się nauczuć zrobić)... masz racje panienki z Myśliborskiej lepiej wygladaja... panuje tam jakiś umiar i takt. Zazwyczaj porządne szkoły stosują mundurki, to podnosi prestiż szkoły, każdy uczeń takiej szkoły czuje się raczej zaszczycony taki strój z daleka świadczy o tym że jest w porządnej szkole, na zachodzie to jest powód do dumy... a u nas wylewające się sadło, tipsy, tatuaż, włosy w kolorze różowym albo zielonym, brudne obszarpane ubranie rzekomo jest wyznacznikiem swobody i statusu (?)... ale czy świadczy dobrze o uczniu i szkole? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: calypso Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 18:36 hahaha to tym z wylewajacym sie tluszczem o przepraszam bardzo, nie wolno ubierac sie jak im sie podoba?!?! tylko potraficie krytykowac, a spojrzcie na siebie! z was to dopiero trole!! siedza godzinami przed kompem, takie pryszczate, owlosione, chude, zgarbione... bleh... heh... poza tym... sami lecicie na te z nieudolnym makijazem, czy tatuazem i golym brzuchem. hmm... i to chyba wy macie jakies ubytki w mozgu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał IP: *.gorzow.mm.pl 14.09.05, 19:57 Jesteś w błędzie,jeżeli tak sądzisz,to za parę lat najprawdopodobniej też będziesz trolem może gorzej będziesz wyglądać zmyj makijaż i spójrz w lustro napewno strasznie wyglądasz ale nie martw się,jutro będzie lepiej,a tatuaże to najlepiej wyglądają na czole kolorowe sprubój a zobaczysz powodzenie w wyglądzie jak widzę straszne masz kompleksy wobec siebie CALYPSO Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 POPIERAM! 15.09.05, 00:17 Calypso ma rację. Beznadziejna jest ta nagonka na kobiety, ze muszą wyglądać w jakiś okreslony sposób bo jak nie to do wora;) Człowiek (sznowni panowie adwersarze - a kobieta to tez człowiek!) to dużo więcej niż ciało i powierzchowność. Każdy ma sobie prawo wyglądać jak chce a jeśli komuś drugiemu się to nie podoba to zawsze moze nie patrzeć;) To właśnie dzięki tej ogromnej presji, kultowi jednego wzorca urody, dziewczyny zabijają się na anoreksję, bulimię, tanoreksję, etc. I tego szkoła, odnośnie wyglądu zewnętrznego, powinna uczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
blic bzdura 16.09.05, 11:37 marychna31 napisała: > Calypso ma rację. Beznadziejna jest ta nagonka na kobiety, ze muszą wyglądać > w jakiś okreslony sposób bo jak nie to do wora Biologii nie przeskoczysz. Mężczyznom będą się podobać kobiety ładne i zgrabne i tak już pozostanie do końca ludzkości. Tutaj mowa o zwykłej głupim zachowaniu niektórych dziewczyn, które wyraźnie nie zdają sobie sprawy, że opona tłuszczowa wystawiona na wierzch nie poprawi ich wyglądu. Wystarczy to zwyczajnie przykryć i po sprawie. Wyobrażasz sobie mężczyzn z brzuchami modnie wywalonymi na wierzch? Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: bzdura 16.09.05, 12:01 "...Wyobrażasz sobie mężczyzn z brzuchami modnie wywalonymi na wierzch?.." Nie musze sobie "wyobrażać" mało ich biega po mieście? od piwa do piwa i brzucha przybywa... "...Mężczyznom będą się podobać kobiety ładne i zgrabne i tak już pozostanie do końca ludzkości." zagadza się - przyroda ma swoje odwieczne prawa - jednak kryteria tego co "ładne" sa różne... czasami moda stwarza "atrakcyjne" potwory... wytatuowane, pokolczykowane we wszelkich mozliwych i niemożliwych miejscach... A co do nagonki na kobiety - najczęściej wiodącymi naganiaczami są same kobiety... niszczące konkurencje na rynku "prokreowania legalnego".... Odpowiedz Link Zgłoś
blic Re: bzdura 16.09.05, 12:26 e_werty napisał: > Nie musze sobie "wyobrażać" mało ich biega po mieście? Z odkrytym brzuchem? Za obnażanie się, nawet zdejmowanie koszulki, można dostać mandat od policji. :) Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: bzdura 16.09.05, 21:56 > Biologii nie przeskoczysz. > Mężczyznom będą się podobać kobiety ładne i zgrabne i tak już pozostanie do > końca ludzkości. O matko! a co z kobietami, które mają gdzieś opinię mężczyzn?;) Może one chcą się podobac np sobie albo nikomu nie chcą się podobać? A może chcą, zeby mężczyźni zwracali uwagę na to jakie są a nie jak wyglądają? Po za tym jak słusznie zauważył ktoś powyżej gusta są różne. Serio nie znasz osób, którym podoba się tłuszczyk (również ten wystający), otyłośc a nawet monstrualna otyłość? A co powiesz o ewoluowaniu kaknonu piekna? Mężczyznom może i podobają sie od wieków kobiety "zgrabne", przypominam tylko, ze kiedyś "zgrabna" oznaczało sporą nadwagę (jak na dzisiejsze standardy) i kolosolany celulitis, który z miłością i wręcz uwielbieniem utrwalał na swoich obrazach Rubens;) > Tutaj mowa o zwykłej głupim zachowaniu niektórych dziewczyn, które wyraźnie > nie > zdają sobie sprawy, że opona tłuszczowa wystawiona na wierzch nie poprawi ich > wyglądu. > Wystarczy to zwyczajnie przykryć i po sprawie. A nich sobie te dziewczyny wyglądają jak chcą byle by sobie dla wyglądu nie rujnowały zdrowia. > Wyobrażasz sobie mężczyzn z brzuchami modnie wywalonymi na wierzch? Latem ogladam ich non stop na ulicy;) Mam na to niezły patetn: patrze tylko na to co chcę i po sprawie;)) Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: bzdura 16.09.05, 22:08 "...a co z kobietami, które mają gdzieś opinię mężczyzn?..." nie ma takich... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smerf Re: DO CALYPSO zmyj makijaż a zobaczysz???? IP: *.gorzow.mm.pl 15.09.05, 13:22 ubytki w mózgu możesz mieć za kilka lat,i te resztę twoje ble ble...pałeczka odwróci się za kilka lat,no i co wtedy o zgrozo w lustereczko i o zgrozo!!!! także zanim kogoś urazisz to przemyśl w tym wypadku napewno nie uraziłaś mnie ale nie tylko ja tu jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re:Do calypso jest zakompleksiona i to jest powód IP: *.gorzow.mm.pl 17.09.05, 20:31 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Danny Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 02:53 >panienki z Myśliborskiej lepiej wygladaja Nie wiem kiedy ostatni raz tam przejeżdżałeś, bo ja akurat miałem parę kursów do Szczecina w ciągu dwóch tygodni. Takie kaszaloty jak na Myśliborskiej, to cieżko spotkać gdzie indziej Odpowiedz Link Zgłoś
ant777 Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał 15.09.05, 08:15 Gość portalu: Danny napisał(a): > >panienki z Myśliborskiej lepiej wygladaja > Nie wiem kiedy ostatni raz tam przejeżdżałeś, bo ja akurat miałem parę kursów > do Szczecina w ciągu dwóch tygodni. Takie kaszaloty jak na Myśliborskiej, to > cieżko spotkać gdzie indziej Ile razy w tygodniu przejeżdzam Myśliborską? Znam na pamieć te kobiety. One już wrosły w tamten krajobraz. I nawet nie mam im za złe ich profesji. Nie piszę tu nie o aparycji ale o ciuchach, czyli stylu ubierania. Zdaję sobie sprawę, że obecnie panuje moda mająca na celu odsłanianie kolejnych części ciała. W sumie ta moda to może Polsce przynieść demograficzny boom. LPR powinien się cieszyć. Jakiś czas temu rozmawiałem z kolegą który siedział jakiś czas w Szwajcarii. Chodził sobie na dyskoteki i zdziwiło go to, że tam młodzi ludzie przychodzili ubrani zwyczajnie. Nikt tam nie musiał przychodzić skąpo ubrany żeby zyskać akceptację towarzystwa. Teraz jeszcze jedna sprawa. Widzę, że panuje przekonanie, że do każdego miejsca można wejść jednakowo ubranym. Jeśli szkołę potraktuje się na równi z ulicą Myśliborską, to faktycznie przy takim rozumowaniu w szkole można chodzić ubranym jak się chce i wnosić tam co się chce. Ale, ale proszę zauważyć że ludzie zazwyczaj inaczej się ubierają gdy idą do kościoła, inaczej gdy idą na plaże, inaczej gdy idą do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gabi Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 10:22 Rany Julek, przecież to wszystko jest takie proste, przecież można ubiór ucznia określić odpowiednimi regułami, tak żeby nie raził nauczycieli i innych uczniów. Przecież te szkolne regulaminy zmieniają się w różnych punktach, więc dlaczego nie tworzyć ich na bieżąco? Przykładowo - widzi Pan dyrektor lolitkę w tak krótkiej kiecce, że aż obudził sie jego mały przyjaciel (rezerwista od lat). Zapisuje sobie nowy punkt regulaminu, że sukienka/spódnica/kilt muszą zakrywać kolana na całym swoim obwodzie (no nie wiem, może zbyt drastycznie) [powstaje prawo Lolickiej]. Uczeń włożył buty kowbojskie z ostrogami - zapisuje: obuwie nie powinno dawać możliwości porysowania posadzki i ścian szkoły i być bezpiecznym dla innych uczniów [Prawo Bilikidowskiego]. Uczeń wytatuował sobie sfastykę na czole - Zabrania się eksponowania tatuaży, przed wejściem do szkoły należy zalepiać je plastrem [Prawo Gebelsińskiego]. Po najwyżej tygodniu - ma listę do przedyskutowania na radzie pedagogicznej i z przedstawicielami uczniów - żeby jakaś demokracja była. Odpowiednio omówione punkty lądują w regulaminie, który jest ogłaszany przez radiowęzeł i na tablicy ogłoszeń, dnia następnego zaczynają być przestrzegane. Niestosujący się są wyganiani do domu. Dyrektor i nauczyciele szukają kolejnych punktów. Jestem gotowa się założyć, że w ciągu jednego roku po poprawieniu całego regulaminu, osiągnięto by stan, że sami uczniowie prosiliby kolegów o przebranie się, żeby się w regulaminie nowe punkty nie pojawiały. Mi się wydaje, że wystarczyłoby wyeliminowanie przypadków ekstremalnych, żeby spowodować autokontrolę ubioru szkolnej populacji. I o to chodzi - fajnie, że szkoła jest kolorowa, ale w ramach dobrego smaku. Zwolennicy metody "ch...wo, ale jednakowo", widocznie nie przypominają sobie jak latali w plastikowych, granatowych fartuszkach z nakrochmalonymi kołnierzykami. nb. nie mam pojęcia do jakiej one mogły pogody pasować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vault Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał IP: 207.236.152.* 14.09.05, 18:57 Jak zwykle, nie ważne co w głowie, ważne co na niej. Typowy przypadek przerostu formy nad treścią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 23:02 Patrz - Jona... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Danny Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 18:06 >a wszystkiemu winni oczywiście cyklisci. Jak sama nazwa wskazuje - rowerzyści do rowów. :) Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał 15.09.05, 20:34 "...rowerzyści do rowów..." podoba mi się!!!! mogę używać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Danny Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 13:39 > "...rowerzyści do rowów..." > podoba mi się!!!! mogę używać? Pomysł jest mojej dziewczyny, powstał podczas przejazdów samochodem przez wioski (zwłaszcza nocną porą), ale w końcu, z małymi oporami, udzieliła zgody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZetKaf Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał IP: *.gorzow.mm.pl 18.09.05, 13:57 Zarty zartami, ale pamietajcie ze rowerzysta jest rownoprawnym uzytkownikiem drog. Wyobrazcie sobie tira z wymalowanym haslem (nie daj Boze, egzekwujacym je): Samochodowki do rowow ;) PS. Jako rownoprawnym uzytkownik drog, rowerzysta jest ZOBOWIAZANY w nocy ("pomiedzy zmierzchem a switem"), w deszczu, itp. do uzywania swiatel (kierowcy samochodow, ku przypomnieniu! TEZ!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał 18.09.05, 14:10 "...z małymi oporami, udzieliła zgody..." Dziękuję. Obiecuje uzwać z umiarem i zaznaczając że autorka jest "dziewczyna Dannego"... P.S. O propo's - czy nie nadużyłeś argumentów w trakcie przełamywania oporow? Piszesz co prawda ze były małe.... ale mogłeś zastosować nieadekwatne srodki łamiace (np. lodołamacz "Kuna") :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Danny Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 14:24 >czy nie nadużyłeś argumentów w trakcie przełamywania oporow? Wszystko odbyło się z zasadami fair-play. Musiałem tylko trzymać ją z dala od klawiatury... Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał 18.09.05, 18:39 A! więc byla blokada przepływu informaci!!! No nie wiem czy moge korzystać z tak niecnie przezemnie wyłudzonych uprwanień!!! Pozdrowienia dla zablokowanej dziewczyny Dannego - nie bądź taki... odblokuj ja... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZetKaf Re: Szkolny szał roznegliżowanych ciał IP: *.gorzow.mm.pl 18.09.05, 12:24 Hehe, podoba mi sie zapis "stosownie do pogody": a) topiki na ramiaczkach sa dostowane do cieplej pogody, jesli taka akurat jest b) budynek szkoly powinien byc ogrzewany, itp. w miare potrzeb, i zapewniac odpowiednie warunki wewnatrz - a wiec W NIM "pogoda" (a wlasciwie mikroklimat) jest dostowany do topikow na ramiaczkach ;) c) i niech nikt nie krzyczy ze chodzilo o pogode na zewnatrz - bo w zimie, w nagrzanym budynku uczennice (bo widze, ze o nie glownie chodzi) beda musialy w szkole siedziec w kurtkach, przegrzewac sie i jak wyjda ze szkoly na zime - to sie zaziebia ;) IMHO, zmieniaja sie czasy, zmieniaja sie ubiory. Problem, zeby znalezc kompromis miedzy liberalna mlodzieza a konserwatywnymi doroslymi. Bo czy te dziewczyny ubieraja sie inaczej niz na balety czy na ulice? Kiedys nie pacykowaly sie do szkoly, ale nie pacykowaly sie wychodzac na ulice... Nie mozna pozwolic zadnej ze stron rzadzic - z jednej strony mlodziez nie moze miec za duzego luzu, z drugiej - dorosli nie moga wymagac mundurkow, bo z czasem beda rzadzic jak sie nalezy ubierac na ulicy, na dyskoteke, itp. Btw kiedys w rozmowie z kims, doszedlem do wnioskow ze standardy higieniczne i kosmetyczne wyznaczaja reklamy, i ze sa one przez nie na sile ciagniete do gory - teraz nawet drobny lupiezyk jest juz wielka tragedia, a ktos mi z tekstem wyjechal, ze to nie tak, ze po prostu dochodzimy do coraz wyzszych standardow, zblizonych do idealu... przypuszczam, ze ostro by pojechal po tych dziewczynach, a przeciez zgodnie z jego wypowiedzia one tylko zblizaja sie do idealu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Talmud.... 18.09.05, 18:42 "Szkoda, ze w moich czasach dziewczyny nie wygladaly jak obecnie.." zawsze tak samo wygladały.Juz w Talmudzie napisano że "...zbaczyć nagi mały palec kobiety to tak jak by ja sama nagą zobaczyc..." Tak więc - kobiety zawsze sa nagie... obojetnie jak ubrane... Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Talmud.... 18.09.05, 18:50 A dokładniej: "... jeżeli ktos wpatruje sie w mały palec kobiety, wpatruje sie w jej nagośc..." (Berachot 24a) i jeszcze "...czlowiek nie powinien wpatrywać sie w piękna kobiete, nawet jezeli jest niezamężną, ani tez w zamężną, nawet jeżeli jest szpetna...." (Awoda Zara 20a) Ciekawe swoja droga jakie były kryteria tej "szpetoty"? Ponoc nie ma szpetnych kobiet tylko czasem wina brak - teraz zaczynam rozumieć cud w Kanie Glilejskiej...!!! Odpowiedz Link Zgłoś