Gość: krisis
IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl
16.09.02, 09:06
Witam serdecznie - od czasu do czasu czytamy o zlych zachowaniach ochroniarzy
w Marketach. Ja dla odmiany chcialbym napisac cos pozytywnego a jednoczesnie
podziekowac wczoraj za pomoc Ochronie marketu Muszkieterow. Bylem w niedziele
na zakupach. W czasie spacerowania miedzy regalami ze swoja dziewczyna
zostalismy zaczepieni przez trzech napakowanych i pijanych glupkow. Widac
bylo ze szukaja pretekstu do mordobicia. A pretekstem dla nich bylo to, ze
jeden pchnal drugiego na mnie i biedactwo wpadlo na regal bo ja uniknalem z
nim zderzenia. Wiec przy kasie zaczepili nas i zagrozili ze poczekaja sobie
na nas na zewnatrz. Ja elegancko ubrany z dziewczyna (byla niedziela) nie
widzialem sensu zmiany wlasnej in face. Wiec podszedlem do ochrony i
poprosilem o pomoc w bezpiecznym dotarciu do auta. Nie minelo kilka chwil gdy
kolo mnie pojawilo sie 4 panow. Dziekuje im za odprowadzenie nas do auta i
zadbanie o nasze bezpieczenstwo. Wiem, ze to ich obowiazek i parking tez
nalezy do nich, ale nie wszedzie mozemy liczyc na taka wyrozumialosc i chec
pomocy. Pozdrawiam wszystkich :)