jaloszynski
26.11.05, 09:48
Od wielu lat władze miasta, parlamentarzyści, radni, osoby związane z prawem
starają się o umiejscowienie w Gorzowie Krajowego Rejestru Sądowego.
Wszystkie te zabiegi mimo szczerych chęci kończyły się fiaskiem i jak KRS-u
nie było tak nie ma.
Ponad dwa miesiące temu wysłałem apel do Przewodniczącego Rady Zielonej Góry
o wsparcie naszych starań, i tu bardzo się zawiodłem. Brak jakiejkolwiek
reakcji ani listu ani faxu, telefonu, po prostu zero. Nie wiem czy Pan
Przewodniczący nie ma w zwyczaju odpowiadać na oficjalne pisma, ale to już
zostawiam ocenie forumowiczów.
Na ostatniej sesji Rady Miasta Gorzowa z mojej inicjatywy przyjęty został
przez aklamację apel do Marszałka Sejmu, Premiera, Ministra Sprawiedliwości
jak również gorzowskich parlamentarzystów o wsparcie inicjatywy powołania KRS
w naszym mieście.
Po wyborach parlamentalnych nastąpiło nowe rozdanie polityczne, które
doprowadziło do powołania na Prezesa Rady Ministrów Pana Marcinkiewicza, a na
Marszałka Sejmu Pana Marka Jurka. Choć nie jestem sympatykiem PiS, to
doszedłem do wniosku, że jeśli nie teraz, to kiedy? Nigdy nie byliśmy tak
silni politycznie. Jestem optymistą i mam nadzieję, że tym razem się nam
gorzowianom powiedzie i w końcu doczekamy się KRS-u.
Pozdrawiam
Stanisław Jałoszyński
Radny Gorzowa
Partia Demokratyczna