Gość: Mecenas
IP: 217.98.48.*
18.10.02, 13:19
Widziałem ulotkę "naszego" marszałka Andrzeja Bocheńskiego. Napisał w niej,
że studiował na prawie we Wrocławiu. Zapytałem siebie- to gdzie ja
studiowałem ?
Nie pamiętam kolegi z roku (mój rówieśnik), nie ma go w spisie absolwentów i
studentów prawa (tak, tak-sprawdzałem!). O co więc w tym wszystkim chodzi?
Czyżby nasz "wszechstronnie" wykształcony marszałek okazał sie kłamczuszkiem?
Pomóżcie wyjaśnić zagadkę- ja z tego powodu spać nie mogę.
Może odezwie się ktoś z roku ( oczywiście nie Ci z "drugiego" fakultetu z
PWSZ w Gorzowie).