bes-t
16.11.02, 16:23
Zamiast sie klocic czy Surmacz jest chamski w stosunku do Jedrzejczaka
proponuje merytorycznie odniesc sie do pomyslu Haliny Springer - ogrodnika
miejkskiego. Jestem od najmlodszych lat mieszkancem ul. Chrobrego, i zgroza
napawa mnie mysl o mozliwosci wcielenia w zycie chorego pomyslu tej pani.
Jakie sa argumenty pani ogrodnik-grabarz za wycinka drzew? Wymienia sie ich
kilka: drzewa sie za bardzo rozrosly (ogrodnik zdziwiona?) i zaslaniaja
swiatlo mieszkancom; sa powodem kolizji na tramwajowej trasie; blokuja dojazd
do sklepow czy kamienic; preszkadzaja strazakom. Poza tym dzewa podobno w
jakis tajemniczy i niedostrzegalny(dla zwyklego smiertelnika) sposob choruja.
Przytaczajac takie arumenty pani Springer obnaza swoja niekompetencje i
zwykla glupote. Jak ogrodnik miejski moze nie dostrzegac ogromnych walorow
plastycznych, kompozycyjnych oraz wyrazu architektonicznego dla calej starej
pierzei tej ulicy, ktorych nie sposob bedzie przywrocic po wycince klonow,
sadzac rachityczne wisnie. Wypada chyba odeslac ja do starych albumow
przedstawiajacych nasze miasto w okresie miedzywojennym - jak bogate bylo ono
w zielen. Moze ta lektura pozwoli tej urzedniczce spojrzec inaczej na
dylemat: wycinac klony czy nie.
Co do tajemniczej choroby drzew - jakie to moze miec znaczenie, skoro kazdego
lata Chrobrego zamienia sie w niezapomniany potok zieleni? Chory, to jest
pomysl tej pani zeby usunac ta zielen odslaniajac kilkudziesiecioletnie
zaniedbania w remontach elewacji tych - mimo wszystko pieknych - kamienic.
Stosujac ta logike wycinac nalezaloby tez urzednikow ktorzy maja chore pomysly
(wycinac ze stolka oczywiscie:)
A dojazd dla mieszkancow czy strazy? Od kilkudziesieciu lat nie ma z tym
zadnego problemu. Ja swobodnie podjezdzam samochodem pod swoja brame, a i z
popdjazdem ciezarowki z meblami nie mialem klopotu mimo rosnacych na srodku
deptaku drzew. Zreszta Chrobrego to DEPTAK a nie autostrada - wiec wygoda
dojazdu powinna miec wartosc drugorzedna. O "kolizjach na tramwajowej trasie"
spowodowanej przez nisko przelatujace drzewa tez nie slyszalem.
Dzisiaj klony i scchody do nikad. Jakie beda nastepne pomysly urzedasow?