Dodaj do ulubionych

Poczucie "chómoru" Pana Posła RP

19.11.02, 10:52
Afera magnetofonowa, wbrew lekceważącym sprawę wypowiedziom Arkadiusza, zdała
się żywo poruszyć resztę rodziny. Nawet Samego Pana Posła Kazimierza! No, no!
Drżyj Gorzowie! Jako armata medialna służy oczywiście nowy tygodnik „Tylko
Kazimierz (dawniej Gorzów)”

Pan poseł w autorskim cyklu felietonów pod nadzwyczaj bałamutna, w tym
wypadku, nazwą „Na prawo patrz” (bałamutną, bo doprawdy ze współczuciem muszę
myśleć o kręgach szyjnych Pana Kazimierza, który publikując swoje teksty w
piśmie prowadzonym przez wieloletnią, zasłużoną tubę partii komunistycznej,
jest jeszcze w stanie tak wykręcić głowę, aby tego nie zauważyć i mimo
wszystko jeszcze spojrzeć w prawo) postanowił w odpowiedni dla siebie sposób
ukręcić łeb tej niebezpiecznej hydrze, która wylazła na publiczny widok i
ogólnie psuje widok i dobre samopoczucie trzech braci.

Pan Poseł stylizując się ni to na Krasickiego, ni to La Fontaina, w niby to
dowcipny sposób, przedstawia własną wersję wydarzeń. Otóż inicjatorem całej
sprawy ma być osoba, która dostarczyła nagranie mediom. Ostrouch jest tam
niechybnie rozpoznawalny pod pseudonimem Niedźwiedzie Ucho. Jednak dobry Pan
Kazimierz na tym nie poprzestaje. Aby nie było żadnych wątpliwości, że chodzi
właśnie o niego, oraz próbując osobiście mu dokopać, w jak się pewnie Panu
Posłowi wydawało, najwrażliwsze miejsce, Pan Poseł obdarza sympatycznego
misia pewną przypadłością. Miś mówi z wyraźną trudnością co chwila się
zacinając, na przykład:
” Laa...La...Las sz...sz...sz..szeeefie”. Bardzo śmieszne prawda? Uśmieliście
się z jąkały Ostroucha tak samo dobrze jak poseł Marcinkiewicz?

Brawo Panie Pośle!
Muszę przyznać, że doskonale Panu się udało przedrzeźnianie wrodzonej wady
wymowy. Proponuję nie marnować swoje talentu i pójść za ciosem! Tak często
występuje Pan przecież w ogólnopolskich kanałach radiowych i telewizyjnych!
Jest na tym świecie tyle różnych rodzajów ułomności, z których można się
ponabijać! Niech Pan pokaże jaki Pan jest pomysłowy i „cool”! Może równie
dobrze wyjdzie Panu przedrzeźnianie upośledzonych dzieci, przecież one mają
taki charakterystyczny chód i wyraz twarzy, które łatwo zasymulować. Może
weźmie Pan na warsztat tych prześmiesznych sztywniaków ze starczą demencją?
Może kochający Pana Gorzowianie sami będą się do Pana zgłaszać ze swoimi
upośledzeniami, oferując się jako modele, na których będzie Pan mógł
udoskonalać swoje błazeńskie umiejętności?

Z...z...z.. zreeesztą coooo j...j...jaaa bę...bę...będę Paaaa...nu
pooood..powiadał. Tooo Paaan jeeest tuuutaj prze..prze..przecież speeecjalistą
Obserwuj wątek
    • bart.q Re: Poczucie 'chómoru' Pana Posła RP 19.11.02, 15:37
      eric_theodore_cartman napisał:

      > nowy tygodnik „Tylko Kazimierz (dawniej Gorzów)”

      A to nie jest "Tylko Jacek"?
    • Gość: Filip Re: Poczucie 'chómoru' Pana Posła RP IP: *.teleton.pl 19.11.02, 16:28
      Cóż za wrażliwość, eric!! Taką krzywdę panu Ostrouchowi mógł zrobić tylko
      Poseł Kazimierz. Ale czego innego po nim się spodziewałeś? I tak potraktował
      Ostroucha delikatnie. Wytknął mu tylko drobną ułomność. A mógł przecież
      przyłożyć ostrzej. Że pierdzi w towarzystwie, szczeka, że ma chamską gębę, że
      urodziła go świnia. Zobacz, jaki dobry pan z naszego Kazimierza.
      • kobyla Re: Poczucie 'chómoru' Pana Posła RP 19.11.02, 16:34
        Filip o pierdzeniu pisał Gnomek. A gnomek to gnomek sam nik mówi za siebie. Nie
        przejmuj się. Gnomkowi więcej wolno niż np. mnie Kobyle.
        • Gość: Filip Re: Poczucie 'chómoru' Pana Posła RP IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.02, 18:53
          Ja napisałem tylko, że Kazimierz potraktował Ostroucha delikatnie. Podałem
          przykłady zaczerpnięte z forum. I powtarzam - Ostrouch miał szczęście, że nie
          został obsobaczony wyraziściej. A Kazimierz. Czytałem ten jego, pożal się Boże,
          felieton. Zyzio trochę popracuje, i za kilka lat Kazimierz może się nauczy.
          A że szydzi z jąkania się Ostroucha? Dla mnie jest to poniżej najniższego
          poziomu. Ale cóż on, biedaczek, może więcej.Tak postępuje tylko zwyczajny drań.
          Przecież każde małe dziecko wie, że tak nie można. Może rzeczywiście w
          następnym numerze Kazimierz będzie szydził z dziecka z porażeniem mózgowym.
          Kazimierz jaki jest, wszyscy widzą, słyszą i czują.
          Pozdrawiam
          • aborys Re: Poczucie 'chómoru' Pana Posła RP 19.11.02, 20:41
            Gość portalu: Filip napisał(a):

            > Dla mnie jest to poniżej najniższego poziomu.
            Błąd logiczny.
            Najniższy poziom jest z definicji najniżej. Nie ma żadnego poniżej. Poniżej
            najniższego poziomu to byt niemożliwy.
            • tezgucio Re: Poczucie 'chómoru' Pana Posła RP 19.11.02, 22:06
              aborys napisał:

              > Gość portalu: Filip napisał(a):
              >
              > > Dla mnie jest to poniżej najniższego poziomu.
              > Błąd logiczny.
              > Najniższy poziom jest z definicji najniżej. Nie ma żadnego poniżej. Poniżej
              > najniższego poziomu to byt niemożliwy.

              Jest. Podbyt.
            • Gość: Filip Re: Poczucie 'chómoru' Pana Posła RP IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.02, 22:28
              Gratuluję rewolucyjnej czujności. Używając tego określenia chciałem uwypuklić,
              podkreślić podłośc Kazimierza wobec Ostroucha. A swoją drogą skąd ta pewność,
              że poniżej ostatniego, najniższego poziomu już nic więcej nie ma? Ja nie mam
              takiej pewności.
              • tzenzor_markon Re: Poczucie 'chómoru' Pana Posła RP 19.11.02, 22:43
                zawsze może być jeszce gorzej :-(
                • Gość: Ostre Ócho Re: Poczucie 'chómoru' Pana Posła RP IP: proxy / 193.0.117.* 20.11.02, 10:43
                  Ha-ha. Setnie się uśmiałem. Wybitne poczucie humoru ma poseł Marcinkiewicz -
                  równe poczuciu honoru. Teraz czekam na następny dowcip o innym jąkaczu - Adamie
                  Michniku. Bądź, co bądź on jest trochę bardziej znany w Polsce od Ostroucha.
                  Śmiało Panie Kaziu - niech Pan rozwinie swój talent - chyba, że się Pan boi
                  zaatakować Michnika...A w następnej kolejności proponuję dowcipy o kulawych,
                  beznogich, niwidomych. Domyślam się, że o półgłówkach Pan nie będzie chciał
                  dowcipkować, bo autor powinien raczej być skromny i zajmować się światem
                  zewnętrznym.
                  Proponuję zebrać wszystkie wyczyny Kazia i wydać je w jakiejś broszurce. A
                  najlepiej przesłać to kolegom posłom na Sejm. Niech też się pośmieją. Może nie
                  wiedzą, że mają takiego >jinteligięntnego< między sobą? Może Kazio by im jaki
                  kabaret zorganizował w Sejmie? Już od miesiąca nic tam się nie działo...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka