landy
03.07.06, 19:43
niejaki tadeusz
tylko bez skojarzen prosze
postanowil sie nauczyc kryminalnego tanga
lecz do tanga trzeba dwojga
wiec pojechal do koszewka
i to nie sam a z jednym radnym i z leninem
potem zaczely sie dziac dziwne cuda
rosly sklepy na prywatnych dzialkach
wiatraki robily prad
zuzel sie gotowal
zostaly zdjecia z tej nauki dla pokolen potomnych