mezamir
09.11.06, 18:00
Rozumiem, że za własne czyny ponosimy konsekwencje, ale żeby nakłaniać swoich
ludzi do przestępstwa. Bo przecież przestępstwem jest usuwanie plakatów
powieszonych zgodnie z prawem, niszczenie ich i zrywanie. A takiego czynu
dopuścili się w dniu dzisiejszym pracownicy państwowi. Wydaje mi się, że nasz
prezydent nie ma już skrupułów i z determinacją doży do celu nie zważając na
metody, które noszą znamiona przestępstwa.