Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie lubię USA.

IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.01, 18:00
Nasz nowy forumowy kolega przedstawiający się jako "Gnomek" bardzo nalega na
dyskusję o niewdzięczności Polaków względem Amerykanów.
Niewdzięczność tą porównuje do "pierdzenia w towarzystwie"...
Chciałem spytać stałych bywalców, czy to, że Amerykanie są przyjaźnie
nastawieni do Polaków zwalnia nas z oceny ich działań militarnych w wielu
regionach świata ?

gnomek napisał(a):

> ... USA występują wtedy /.../ rzecznik i imieniu całego zachodniego świata
> gdzie chronią jego (i nasze) interesy - ropa...

Czy Waszym zdaniem Amerykanie mają prawo rządzić się bogactwami naturalnymi
innych krajów ?

Amerykanie nie interweniowali w Ruandzie, gdzie Hutu wymordowali prawie milion
Tutsich.
Nie interweniowali, bo w Afryce panuje AIDS, i nie ma wystarczającej ilości
budynków do bombardowania.
Światowy Żandarm miał wtedy urlop ?

Amerykanie z Brytyjczykami mszczą się od 11 lat na Irakijczykach (na całym
narodzie, kiedyś organizacje międzynarodowe przeliczyły liczbę dzieci, które
zmarły wskutek sankcji, ale takie informacje nie są w modzie).
Mszczą się na całym narodzie, bo nie zechciał obalić swojego przywódcy.
Husajn nie jest żadnym ewenementem wśród przywódców krajów arabskich, tam wojny
w modzie, ale oparł się panom świata i jego ziemia ma bogate złoża ropy
naftowej.


> ... masz im za złe wojnę w Wietnamie prawda?

Znasz kogoś kto nie mam Amerykanom za złe puszek pandory (użycie broni
biologicznej w Korei) oraz napalmu w Wietnanie ? Komusze wymysły, no nie ?

Po prostu Amerykanie chcieli wyzwolić Wietnamczyków od komunistycznych
terrorystów.
Stare to dzieje, które większość zna tylko z Hollywoodu.

> Nie odróżniasz nawet propagandy sowieckiej od Hollywoodu.

Pisz do mnie więcej, jeszcze Ci uwierzę, że JAG to takie pocemony dla
dorosłych, a nie serial promujący siły zbrojne USA (pani major, jest naprawdę
atrakcyjna).

Wszystko po to by Amerykańscy wojownicy na swoich F16 mogli bombardować
wszystko na co mają ochotę.

> Oczekuję, że skoro tak dbasz o małe narody to natychmiast, tu i teraz
> potępisz napaść Rosjan na Czeczenię i Serbów na Kosowo.

Potępian Rosjan za pierwszą wojnę z Czeczenią.
Za drugą NIEe (czeczeńskie bomby w moskiewskich wieżowcach, wybuch w przejściu
podziemnym, handel obcokrajowcami itp.)

Pytałeś o "konflikt wokół Kosowa", czyli "natowską agresję na Jugosławię" ?

W tym przypadku F16 nie bombardowały jakiś egzotycznych wielbłądzich jeźdźców..
Bombardowli Słowian..., bombardowali dzieci małego narodu w środku Europy,
dzieci tych którzy jako jedymi poza Brytyjczykami nie ulegli Hitlerowi...

Bombardowali mosty, których w nocy ze świeczkami mieszkańcy Belgradu własnymi
ciałami zastawiali.
CHCESZ JESZCZE O COŚ SPYTAĆ ?

> Powiedz Marku kto i gdzie Ci krzywdę zrobił, że tak dziwacznie wykształciła
> Ci się rzeźba zmarszczek na mózgu?

Ładnie to napisałeś. Różni nas liczba "zjedzonych hamburgerów".

MOŻE KRZYWDĘ ZROBIŁEŚ SOBIE TY ?


Ps.
Proszę nie ścigajcie się na tym wątku. Wiem, że wielu z Was ma inne zdanie
na ten temat, ale to jeszcze chyba nie powód abym łgał..., albo przemilczał.
Obserwuj wątek
    • kajzerka Dlaczego lubię Amerykę 14.12.01, 18:10
      Z innych powodów, niż Marek ich nie lubi.
      I za to, ze umieją dbac o swoje interesy. Czasami.
      I za to, ze są, nawet jesli juz nic wokól nie ma.
      Za Waszyngtona, Winnetou i Old Shatterhanda
      Wodza Seattle, forda T,
      Za to, ze Jasko z Nowego Targu mogl tam zarobic na chleb i gazdowke pod Tatrami
      I za to, ze jak ich sie nie lubi to mozna o tym mowic (inaczej niz u Saddama Marku)

      Twoje argumenty pewnie sa uzasadnione, ale i tak nie przechyla szali.
      • Gość: slawko Re: Dlaczego lubię Amerykę IP: 217.97.234.* 14.12.01, 18:57
        jak można polubić państwo powstałe na ziemiach ,z których wymordowano
        wymordowanych rdzennych mieszkańców, wyniszczono ich kulturę , obrzędy
        i obyczaje /u nas nazywane tradycjami/
        jak można polubić państwo , które w ostatnim ,podobno pokojowym okesie wciągnęło
        nas w dwie wojny i to jako napastników/agresorów jako państwa chorego NATO/
        jak można ich polubić za poligonowe doświadczsnia ze zubożonym uranem na
        terenach b.Yugosławi.Niestety to Europa i to bardzo blisko nas.
        a może za głupotę naszych polityków,którzy do niedawna cytowali radzieckkich
        braci a teraz ślepo cytują amerykanów.
        stany zjenoczone są jak MC DONALDS -niestety są wszędzie ,nawet w moskwie
        ich poprostu można tolerować lub nie
        ja ich nawet niebardzo toleruję .
        To zapatrzone w siebie chore społeczeństwo,które powstało z wojny i bez niej
        nie istnieje.
        • irekarkady Re: Dlaczego lubię Amerykę 14.12.01, 20:04
          Gość portalu: slawko napisał(a):

          > jak można polubić państwo powstałe na ziemiach ,z których wymordowano
          > wymordowanych rdzennych mieszkańców, wyniszczono ich kulturę , obrzędy
          > i obyczaje /u nas nazywane tradycjami/

          Niestety rozpoczęli to koloniśći francuscy, angielscy, hiszpańscy itd.
          Cortez to był święty? Raczej nie...

          > jak można polubić państwo , które w ostatnim ,podobno pokojowym okesie wciągnęł
          > o
          > nas w dwie wojny i to jako napastników/agresorów jako państwa chorego NATO/

          A co miał Milosevic i reszta porżnąć się nawzajem?

          > jak można ich polubić za poligonowe doświadczsnia ze zubożonym uranem na
          > terenach b.Yugosławi.

          Ubożony uran... to fakt...

          > a może za głupotę naszych polityków,którzy do niedawna cytowali radzieckkich
          > braci a teraz ślepo cytują amerykanów.

          Nie chodzi o to żeby cytować... ale nie oznacza to też iż można lekceważyć

          > stany zjenoczone są jak MC DONALDS -niestety są wszędzie ,nawet w moskwie

          Nie smakuje Tobie? Nie musisz tam chodzić.

          > ich poprostu można tolerować lub nie

          Trzeba być tolerancyjnym. Możesz ich nie lubieć, ale oni się nie zmienią.
          I mają rację. Jest u nich lepiej niż u nas. Bez dwóch zdań.

          > To zapatrzone w siebie chore społeczeństwo,które powstało z wojny i bez niej
          > nie istnieje.

          USA nie powstały z wojny. Powstały z walki o wolność, umiłowanie indywidualizmu.
          Chciałbyś być zniewolony?

          Pozdrawiam,
          Irek
          • Gość: SLAWKO Re: Dlaczego lubię Amerykę IP: 217.97.234.* 14.12.01, 21:09
            irekarkady napisał(a):

            > Gość portalu: slawko napisał(a):
            >
            > > jak można polubić państwo powstałe na ziemiach ,z których wymordowano
            > > wymordowanych rdzennych mieszkańców, wyniszczono ich kulturę , obrzędy
            > > i obyczaje /u nas nazywane tradycjami/
            >
            > Niestety rozpoczęli to koloniśći francuscy, angielscy, hiszpańscy itd.
            > Cortez to był święty? Raczej nie...
            >
            > > jak można polubić państwo , które w ostatnim ,podobno pokojowym okesie wci
            > ągnęł
            > > o
            > > nas w dwie wojny i to jako napastników/agresorów jako państwa chorego NATO
            > /
            >
            > A co miał Milosevic i reszta porżnąć się nawzajem?
            > A CO AMERYKANÓW TO OBCHODZI?
            > > jak można ich polubić za poligonowe doświadczsnia ze zubożonym uranem na
            > > terenach b.Yugosławi.
            >
            > Ubożony uran... to fakt...
            >
            > > a może za głupotę naszych polityków,którzy do niedawna cytowali radzieckki
            > ch
            > > braci a teraz ślepo cytują amerykanów.
            >
            > Nie chodzi o to żeby cytować... ale nie oznacza to też iż można lekceważyć
            > JEZU NAWET RUSKIE I CHIŃCZYCY ICH CHORE ZAPĘDY MAJĄ W DUPIE
            > > stany zjenoczone są jak MC DONALDS -niestety są wszędzie ,nawet w moskwie
            >
            > Nie smakuje Tobie? Nie musisz tam chodzić.
            > NIE JADAM GÓWNA PSIEGO POMIELONEGO RAZEM Z BUDĄ
            > > ich poprostu można tolerować lub nie
            >
            > Trzeba być tolerancyjnym. Możesz ich nie lubieć, ale oni się nie zmienią.
            > I mają rację. Jest u nich lepiej niż u nas. Bez dwóch zdań.
            > WIDZIAŁWŚ KIEDYŚ SLAMSY/
            > > To zapatrzone w siebie chore społeczeństwo,które powstało z wojny i bez ni
            > ej
            > > nie istnieje.
            > WYCHODOWALI SOBIE OSSAMĘ TERAZ Z NIM WALCZĄ ,JAK GHO ZABRAKNIE BĘDZIE KTO INNY!
            > USA nie powstały z wojny. Powstały z walki o wolność, umiłowanie indywidualizmu
            > .ZASTANÓW SIĘ .poczytaj
            > Chciałbyś być zniewolony?
            >bez komentarza
            > Pozdrawiam,
            > Irek

            • irekarkady Ameryka! 16.12.01, 14:18
              Gość portalu: SLAWKO napisał(a):

              1.
              > > A co miał Milosevic i reszta porżnąć się nawzajem?
              > > A CO AMERYKANÓW TO OBCHODZI?

              Właśnie co ich to obchodzi. Przewrotnie. Nic.
              To nie NATO, lecz decyzją ONZ zadecydowano o operacji przeciwko Milosevicowi.
              Europa wciąż nie może się zdecydować i wystawić własne wspólne siły.
              Francja, Niemcy, nawet W. Brytania bezradnie jak dzieci we mgle patrzą na USA.
              To Ameryka wzięła na siebie główny ciężar działań i to Ameryka musiała
              zaprowadzić porządek w Serbii. Jakie cele bombardowano w Jugosławii???
              Napewno nie szpitale, ani osiedla mieszkaniowe. Bombardowano cele wojskowe,
              budynki MSW. Zniszczono też elektrownie, stacje radiolokacyjne, które służą
              ludności, ale napewno nie zabijano z premedytacją cywilów.
              Milosevic to wariat, który nie cofnął się przed niczym. Po numerach i działaniach
              w Chorwacji, Słowenii i Bośni jeszcze mu się czystki w Kosowie zamarzyły,
              Czarnogóra była następne w kolejce. Nie bronię innych, ani Chorwató i Tudjmana,
              ani Bosniakow, ani tym bardziej Albanczykow. Ale Milosevic był na tyle głupi, że
              nie umiał rozegrać wszystkiego na drodze dyplomacji. Dlaczego dziś, świat
              zachodni nie chce się zgodzić na niepodległe Kosowo?

              2.
              > > Nie chodzi o to żeby cytować... ale nie oznacza to też iż można lekceważyć
              > > JEZU NAWET RUSKIE I CHIŃCZYCY ICH CHORE ZAPĘDY MAJĄ W DUPIE

              Rosjanie i Chińczycy mają w dupie zapędy Amerykanów???
              Chłopie, oni się trzęsą z nerwów. Bo ich zapędy Amerykanie nie mają w dupie i
              robią wszystko żeby Rosjanie i Chińczycy gówno znaczyli. Póki co Rosja siada na
              dupie, wszystko się rozłazi, a Chińczycy powolutku wykopują grób dla komunizmu
              (pierwsza chińska stacja MTV, McDonaldy, itp. młodzi Chińczycy nie chcą żyć w
              komunizmie)

              3.
              > > > stany zjenoczone są jak MC DONALDS -niestety są wszędzie ,nawet w mos
              > kwie
              > > Nie smakuje Tobie? Nie musisz tam chodzić.
              > > NIE JADAM GÓWNA PSIEGO POMIELONEGO RAZEM Z BUDĄ

              I bardzo dobrze. Ja też tam nie chadzam. Byłem w USA dość długi czas i coś Tobie
              powiem. Większość Amerykanów nienawidzi tego gówna psiego pomielonego razem z
              budą. Oni chodzą do restauracji, gdzie na własne oczy mogą się przekonać co smaży
              i przyrządza kucharz. Wszystko naturalne. DO McDonaldow chadzaja leniuchy.

              4.
              > > Trzeba być tolerancyjnym. Możesz ich nie lubieć, ale oni się nie zmienią.
              > > I mają rację. Jest u nich lepiej niż u nas. Bez dwóch zdań.
              > > WIDZIAŁWŚ KIEDYŚ SLAMSY/

              Widziałem w USA różne miejsca. Niech się ludziska biorą do roboty.
              A w Polsce slamsy też są, a takich miejsc jak Manhattan nigdzie nie ma.

              5.
              > > > To zapatrzone w siebie chore społeczeństwo,które powstało z wojny i b
              > ez ni
              > > ej
              > > > nie istnieje.
              > > WYCHODOWALI SOBIE OSSAMĘ TERAZ Z NIM WALCZĄ ,JAK GHO ZABRAKNIE BĘDZIE KTO
              > INNY!

              Ameryka nie wyhodowała sobie Bin Ladena. To inni wyhodowali sobie nienawiść do
              tego, iż ktoś może mieć lepiej i ktoś może być silniejszy.

              6.
              > > USA nie powstały z wojny. Powstały z walki o wolność, umiłowanie indywidua
              > lizmu
              > > .ZASTANÓW SIĘ .poczytaj

              Nie pieprz głupot. Ameryka powstała w wyniku zwycięskiej wojny o niepodlgłość. A
              poszło nie o widzimisię, ale o podatki narzucane przez Anglię. Monopol handlu
              herbatą i innymi artykułami mieli mieć wyłącznie Anglicy (bostońskie picie
              herbaty). Anglia nie chciała dopuścić do rozwoju przemysłu amerykańskiego.
              Przypomnę też, iż większość pionierów amerykańskich to purytanie, ludzie surowo
              przestrzegający praw, pierwsi indywidualiści, którzy nie chcieli pogodzić się z
              dominacją króla i chorej arystokracji. "Deklaracja niepodległości" to wolność,
              równość każdej jednostki, to początek nowożytnej demokracji.

              7.
              > > Chciałbyś być zniewolony?
              > >bez komentarza

              Cieszę się, że nie.


              I jeszcze jedno. Miałem znajomego na studiach. Mieszkałem razem z nim na pokoju w
              akademiku. Zadeklarowany przeciwnik USA. Wieszał flagi Iraku, Saddama Husajna
              czcił jak Boga, pluł na Amerykę. W tym roku wyjechał do pracy do USA na wakacje.
              Dziwię się, że go wpuścili. Ale nic... nie o to chodzi. Teraz po powrocie, już o
              niczym nie mówi jak o powrocie do Ameryki. Spodobał mu się ten kraj, włącznie z
              tymi cholernymi Burgerkingami, gdzie sprzedają psie gówno zmielone z budą.
              I teraz pytanie. A do jakiej cholery nie pojechał do Husajna???
              Niech mu ten chuj Saddam coś znajdzie! Wszyscy złorzeczą na Amerykę, ale
              korzystać od USA każdy chce. A spierdalać do Arabii. Założe się, że nikt z Was
              długo by tam nie wytrzymał.

              JA KOCHAM I LUBIĘ AMERYKĘ. Bez McDonalda.

              Pozdrawiam,
              Irek
          • Gość: Marek P. Ty Irek... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.01, 22:45
            ... to możesz pisać różne rzeczy.
            Za bardzo lubisz Nasze Miasto, żebym mógł się na Ciebie wkurzyć :))))))))
            • irekarkady Witka Marku! 16.12.01, 14:26
              :)))))
              Swój pogląd wyłożyłem w tekście Ameryka! powyżej. :)))
              Oj poruszyłeś mnie tym tematem.
              Po za stosunkiem do Gorzowa, jednak się w czymś różnimy :)))))

              Pozdrawiam,
              Irek
              • Gość: Marek P. Re: Witka Marku! IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.01, 17:08
                irekarkady napisał(a):

                > Po za stosunkiem do Gorzowa, jednak się w czymś różnimy :)))))

                Głupio by było gdybyśmy tak we wszystkim się zgadzali :)
      • Gość: slawko Re: Dlaczego lubię Amerykę IP: 217.97.234.* 14.12.01, 20:01
        kajzerka napisał(a):

        > Z innych powodów, niż Marek ich nie lubi.
        > I za to, ze umieją dbac o swoje interesy. Czasami.
        > I za to, ze są, nawet jesli juz nic wokól nie ma.
        > Za Waszyngtona, Winnetou i Old Shatterhanda
        > Wodza Seattle, forda T,
        > Za to, ze Jasko z Nowego Targu mogl tam zarobic na chleb i gazdowke pod Tatrami
        > I za to, ze jak ich sie nie lubi to mozna o tym mowic (inaczej niz u Saddama M
        > arku)
        >
        > Twoje argumenty pewnie sa uzasadnione, ale i tak nie przechyla szali.

        Kajzerek na zielonogórskie-ale JUŻ!!!1
    • Gość: Blic Re: Dlaczego nie lubię USA. IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 14.12.01, 20:39
      Myślę, że "nie lubić USA" znaczyłoby "nie lubić wszystkiego co stamtąd pochodzi".
      Trochę to zbyt ogólne, nie Marku? :)
      Wolność jednostki, nowożytna demokracja (nie czarujmy się Francją czy Polską),
      sprawny system gospodarczy, oraz (tak, tak) ogromny dorobek kulturalny.
      To jak ocenia się ten dorobek to inna kwestia, ale faktem jest, że np. na 10
      filmów, które przeciętny mieszkaniec ziemi miałby wymienić większość będzie
      amerykańska.
      A kultura nie jest lepsza albo gorsza, jest silniejsza albo słabsza. Tylko na tej
      zasadzie kultura rzymska jest tak ważna w dzisiejszym świecie a kultura celtycka
      nie.

      Gość portalu: Marek P. napisał(a):

      > Czy Waszym zdaniem Amerykanie mają prawo rządzić się bogactwami naturalnymi
      > innych krajów ?

      Ogólnie zgadzam się z Tobą w tej kwestii, ale pytanie to można odwrócić:
      Czy inne kraje mają prawo narzucać USA limity emisji spalin?...
      To wszystko nie są wyłącznie kwestie wewnątrz danych krajów.
      Czy można zarzucać komuś, że dba o własne interesy?

      > Amerykanie nie interweniowali w Ruandzie, gdzie Hutu wymordowali prawie milion
      > Tutsich.
      > Nie interweniowali, bo w Afryce panuje AIDS, i nie ma wystarczającej ilości
      > budynków do bombardowania.

      Dlaczego z góry zakładasz, że Ameryka ma rozwiązywać problemy innych?
      A może to jest tak, że Amerykanie mają swoją skalę, że tak powiem, przywiązania
      do innych krajów. I dlatego (kiedy nie chodzi o ich własny interes, naturalnie)
      czasem coś robią a czasem nie (vide Jugosławia vs. Ruanda).
      Zgoda, to niesprawiedliwe i niehumanitarne.
      Z drugiej strony jednak to są konkretni ludzie (żołnierze), którzy muszą pojechać
      i narażać się na szwank, to są konkretne pieniądze (sprzęt), które trzeba wydać
      (a ktoś wcześnie musi zarobić).
      Zastanów się, czy też uważałbyś wszystko za takie proste gdyby to Polska była w
      sytuacji Ameryki, jako ten światowy żandarm?

      > Mszczą się na całym narodzie, bo nie zechciał obalić swojego przywódcy.

      Mszczą się nie handlując z nim (na tym w końcu sankcje polegają)?
      Mam wrażenie, że w takich sytuacjach nie ma dobrych rozwiązań. Albo się "popiera"
      (handluje), albo się "mści" (nie handluje). Na dodatek jeszcze, popiera się
      reżim, a mści się na narodzie.
      Dziwisz się, że nie wybrali poparcia?

      > Wszystko po to by Amerykańscy wojownicy na swoich F16 mogli bombardować
      > wszystko na co mają ochotę.

      A jakby to były polskie "Sokoły-116" to też byś narzekał? :)

      > Potępian Rosjan za pierwszą wojnę z Czeczenią.
      > Za drugą NIEe (czeczeńskie bomby w moskiewskich wieżowcach, wybuch w przejściu
      > podziemnym, handel obcokrajowcami itp.)

      Ekstrapoluję, że akcji Amerykanów w Afganistanie też nie potępiasz.

      > W tym przypadku F16 nie bombardowały jakiś egzotycznych wielbłądzich jeźdźców..
      > Bombardowli Słowian..., bombardowali dzieci małego narodu w środku Europy,
      > dzieci tych którzy jako jedymi poza Brytyjczykami nie ulegli Hitlerowi...
      >
      > Bombardowali mosty, których w nocy ze świeczkami mieszkańcy Belgradu własnymi
      > ciałami zastawiali.
      > CHCESZ JESZCZE O COŚ SPYTAĆ ?

      Hmm... kiedy tak jednostronnie to opisujesz to aż strach polemizować... :)
      Nie zapominaj, że to też ci sami, którzy urządzili Albańczykom czystki etniczne,
      organizowali obozy koncentracyjne i gwałt-burdele dla wygłodniałych żołnierzy.
      Można było na to patrzeć albo bombardować.
      Myślisz, że gdyby był lepszy, bardziej pokojowy sposób to by z niego nie
      skorzystali? Czy to wszystko spisek amerykańskich technokratów wojennych, którzy
      chcą jak najwięcej wydać na wojnę? W końcu przeciętnemu Amerykaninowi raczej nie
      zależy na tym żeby jego kraj wydawał krocie na bombardowanie "jakiejś" Serbii, o
      której w ogóle nie słyszał.
      Ktoś musiał im pomóc podjąć decyzję. A była to Europa właśnie. Ta sama, która
      olała Tutsich i Hutu.

      pzdr
      Bx
    • suchy2? Re: Dlaczego lubię USA. 14.12.01, 21:18
      To nie jest tak , że jak ktoś pierdnie w towarzystwie to od razu należy
      dorabiać do tego teorię oraz powoływać się na historię. Kto z Was
      wypowiadających się na forum był w tej Ameryce , Marek P. sprawia wrażenie
      jakby kopiował biuletyny KC rozsyłane w teren . Prawda niestety jest inna ,
      moze to tylko moja prawda ale byłem tam , co prawda tylko miesiąc i to naprawdę
      turystycznie i z przykrością muszę stwierdzić , że jak bym miał 20-30 lat , bez
      żony i latorośli to nigdy w życiu bym tu nie wrócił mimo , że hołduję tezie
      Wańkowicza , że wolę polskie gówno w polu niż fijołki w Neapolu. Te nasze fobie
      Zielona - Gorzów , jebnięcici urzędnicy od szczebla podstawowego do
      najwyższego , Lepper ,proboszcz z dzisiejszej lubuskiej , naprawdę wolałbym
      mieć problem Moniki i ciągniętego druta niż to wszystko co nas spotyka w życiu
      codziennym.Koko daj głos , idziemy na piwo.
      • Gość: slawko Re: Dlaczego lubię USA. IP: 217.97.234.* 14.12.01, 22:15
        suchy2? napisał(a):

        > To nie jest tak , że jak ktoś pierdnie w towarzystwie to od razu należy
        > dorabiać do tego teorię oraz powoływać się na historię. Kto z Was
        > wypowiadających się na forum był w tej Ameryce , Marek P. sprawia wrażenie
        > jakby kopiował biuletyny KC rozsyłane w teren . Prawda niestety jest inna ,
        > moze to tylko moja prawda ale byłem tam , co prawda tylko miesiąc i to naprawdę
        >
        > turystycznie i z przykrością muszę stwierdzić , że jak bym miał 20-30 lat , bez
        >
        > żony i latorośli to nigdy w życiu bym tu nie wrócił mimo , że hołduję tezie
        > Wańkowicza , że wolę polskie gówno w polu niż fijołki w Neapolu. Te nasze fobie
        >
        > Zielona - Gorzów , jebnięcici urzędnicy od szczebla podstawowego do
        > najwyższego , Lepper ,proboszcz z dzisiejszej lubuskiej , naprawdę wolałbym
        > mieć problem Moniki i ciągniętego druta niż to wszystko co nas spotyka w życiu
        > codziennym.Koko daj głos , idziemy na piwo.

        suchy daj głos ! wypij piwo i daj głos:auuuuuuuuuuu!-błaźnie
        koko zdechł i tobie proponuję to samo tylko dwa razy skuteczniej
        • suchy2? Re: Dlaczego lubię USA. 14.12.01, 22:37
          Gość portalu: slawko napisał(a):

          > suchy daj głos ! wypij piwo i daj głos:auuuuuuuuuuu!-błaźnie
          > koko zdechł i tobie proponuję to samo tylko dwa razy skuteczniej
          auuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
          uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu ! dałem głos i co dalej , jak mi powiesz , że Ty to nie
          Koko to prawie Ci nie uwierzę , a z drugiej strony wogóle nie komentuję tego
          błazna bo w zależności od tego co piszesz mogę np odp. pierdol się slawko , albo
          zgłębniejąc temat pierdol się koko albo suchy2 spierdalaj , traktuję to jako
          ożywczy motyw naszych dyskusji.Pozdro.

      • Gość: Marek P. Masz dużo racji Suchy IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.01, 22:40
        suchy2? napisał(a):

        > Kto z Was wypowiadających się na forum był w tej Ameryce ,

        Może u nich jest fajnie. Ja pisałem, że oni zachowują się niezbyt fajnie,
        opowiadają brednie o wolności, zaraz potem jadą zabijać, pozbawiać nie tylko
        wolności, ale nawet życia...


        > Marek P. sprawia wrażenie jakby kopiował biuletyny KC rozsyłane w teren.

        Zrozum, że skończyły się czasy KC. Masz mi za złe, że mam swoje zdanie inne od
        Twojego ?


        >... jak bym miał 20-30 lat , bez żony i latorośli to nigdy w życiu bym tu nie
        > wrócił /.../
        > Te nasze fobie Zielona - Gorzów , jebnięcici urzędnicy od szczebla podstawowego
        > do najwyższego , Lepper ,proboszcz z dzisiejszej lubuskiej , naprawdę wolałbym
        > mieć problem Moniki i ciągniętego druta niż to wszystko co nas spotyka w życiu
        > codziennym.

        Tu przyznam Ci rację. Rzygać mi się chce jak tych różnych mapetów oglądam...

        Widzisz, Twoja opinia jest zbieżna z opinią wielbiciela wojewody Korskiego i
        posła dwóch imion.
        Tak gdybyś był zainteresowany stanem faktycznym, to mam afekt do swego rodzinnego
        miasta i nie są mi obojętne losy jego mieszkańców (z powodów ściśle
        egoistycznych, jestem jednym z jego mieszkańców).
        • Gość: suchy2 Re: Masz dużo racji Suchy IP: *.expacdrezdenko.pl 14.12.01, 23:06
          Gość portalu: Marek P. napisał(a):

          Ok Marek P. z tego co zrozumiałem napierdalamy dalej razem . Pozdro.
          • Gość: Marek P. Bozia język Ci u...tego IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.01, 23:16
            Gość portalu: suchy2 napisał(a):

            > Ok Marek P. z tego co zrozumiałem napierdalamy dalej razem . Pozdro.

            Z jakiegoś ciekawego adresu dzisiaj jedziesz :)
            • Gość: suchy2 Re: Bozia język Ci u... IP: *.expacdrezdenko.pl 14.12.01, 23:29
              Gość portalu: Marek P. napisał(a):

              > Gość portalu: suchy2 napisał(a):
              >
              > > Ok Marek P. z tego co zrozumiałem napierdalamy dalej razem . Pozdro.
              >
              > Z jakiegoś ciekawego adresu dzisiaj jedziesz :)
              Spójrz w górę , ale ten Twój ulubiony kolega Korski , jebie sprawe za sprawą ,
              czy Ty kurwa nie możesz w końcu zrozumieć , że te huje w końcu zrobią nas na
              szaro .Pozdro.

              • Gość: Marek P. Jednak Bozia język Ci u... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.01, 00:08
                Gość portalu: suchy2 napisał(a):

                >... ten Twój ulubiony kolega Korski , jebie sprawe za sprawą
                ... a konkretnie ?

                Zobaczymy co zostanie z gorzowskich szpitali.

                To będzie dla nich próba ognia: czy zechcą reprezentować interesy miasta i
                regionu, czy interesy zielonogórskiego oddziału SLD.

                Pozwolisz, że poczekam z ocenami. Doczekasz się, nie tylko mojej oceny.
                Wielu ludzi potrafi myśleć... Skończyły się czerwone i czarne zastępy.
                Ludzie będą wybierać tych którzy zechcą coś dla nich zrobić.

                Myślę, że musimy namówić Koko i Irka na piweczko.
                Widziałeś jakie ładne fotki Drezdenka umieściłem na republice ?
                www.lubuskie.republika.pl/
                Moje i do tego jedne z lepszych na stronie.

                Pozdrawiam.

                Ps. Klniesz jak diabli :))
                • suchy2? Re: Nie Bozia a Johnnie W. 15.12.01, 08:42
                  Gość portalu: Marek P. napisał(a):

                  > Gość portalu: suchy2 napisał(a):
                  >
                  > >... ten Twój ulubiony kolega Korski , jebie sprawe za sprawą
                  > ... a konkretnie ?
                  Być może zbytnio patrzę przez perspektywę tylko naszego ukochanego G. ale
                  myślę ,że przeliczyliśmy się licząc , że wojewoda z naszego miasta może coś dla
                  nas więcej zrobić . Prawda jest taka , Korski jako super pływak medialny nadaje
                  się na to stanowisko , nic więcej dla nas nie załatwi bo nawet nie może ,
                  wojewoda dzisiaj to nikt kasa jest u Marszałka , i co , widzisz jak nas ZG
                  wyruchała , gdzie dzielą kasę - oni mają , gdzie trzeba dokładać (policja , straż
                  pożarna itp)to my mamy.
                  >
                  > Zobaczymy co zostanie z gorzowskich szpitali.
                  I tu nic nie kapuję , z jednej strony zapowiedzi likwidacji szpitala przy
                  Warszawskiej a z drugiej 1,0 mln od Marszałka na remont tegoż szpitala.
                  Czarne , białe , niebieskie , żółte , my sobie możemy jeszcze pogadać ale zapytaj
                  swoich dzieci czy to ich interesuje ?
                  > Myślę, że musimy namówić Koko i Irka na piweczko.
                  Brak odzewu.
                  > Widziałeś jakie ładne fotki Drezdenka umieściłem na republice ?
                  > www.lubuskie.republika.pl/
                  > Moje i do tego jedne z lepszych na stronie.
                  Kliknęłem i nic , zrobiłeś mi straszny zawód bo moja ukochana jest z Drezdenka.
                  Pozdro.
        • Gość: Marcus Re: Dlaczego nie lubię USA IP: *.dyn.optonline.net 19.12.01, 17:26
          Gość portalu: Marek P. napisał(a):

          > suchy2? napisał(a):
          >
          > > Kto z Was wypowiadających się na forum był w tej Ameryce ,
          >
          > Może u nich jest fajnie. Ja pisałem, że oni zachowują się niezbyt fajnie,
          > opowiadają brednie o wolności, zaraz potem jadą zabijać, pozbawiać nie tylko
          > wolności, ale nawet życia...

          Tak sie sklada ze ja jestem jednym z tych Amerykanow ktorzy robia co im sie
          podoba, wlaczenie z jedzeniem PRAWDZIWYCH POTEZNYCH HAMGURGEROW. Firma mnie
          wysyla do roznych miejsc zapomnianych miejsc, takich jak Gorzow, w poszukiwaniu
          miejsc na nowe inwestycje i jest oczywiste ze wielu z nich nie lubie. Jest
          oczywiste ze wielu ludzi z ktorymi sie spotykam na codzien nie lubi mnie z
          takich czy innych powodow. Czasami to "nielubienie" jest na tyle powazne ze
          potrzebne jest zastosowanie odpowiednich srodkow bezpieczenstwa.

          Co do opowiadania "o wolnosci" czy czymkolwiek innym to jest takie popularne
          powiedzenie "talk is cheap. . ." i od czasu do czasu, jezeli opowiadanie i slowa
          nie pomagaja, potrzebna jest specyficzna akcja w dodatku do tych slow. Jak do
          tej pory wskazuje historia swiata zawsze wojna i co z tym idzie ZABIJANIE ludzi
          rozwiazuje wiele problemow. :-)))

          > > Marek P. sprawia wrażenie jakby kopiował biuletyny KC rozsyłane w teren.
          >
          > Zrozum, że skończyły się czasy KC. Masz mi za złe, że mam swoje zdanie inne od
          > Twojego ?

          > >... jak bym miał 20-30 lat , bez żony i latorośli to nigdy w życiu bym tu n
          > ie
          > > wrócił /.../
          > > Te nasze fobie Zielona - Gorzów , jebnięcici urzędnicy od szczebla podstaw
          > owego
          > > do najwyższego , Lepper ,proboszcz z dzisiejszej lubuskiej , naprawdę wola
          > łbym
          > > mieć problem Moniki i ciągniętego druta niż to wszystko co nas spotyka w ż
          > yciu
          > > codziennym.
          >
          > Tu przyznam Ci rację. Rzygać mi się chce jak tych różnych mapetów oglądam...
          > Widzisz, Twoja opinia jest zbieżna z opinią wielbiciela wojewody Korskiego i
          > posła dwóch imion.
          > Tak gdybyś był zainteresowany stanem faktycznym, to mam afekt do swego rodzinne
          > go
          > miasta i nie są mi obojętne losy jego mieszkańców (z powodów ściśle
          > egoistycznych, jestem jednym z jego mieszkańców).

          Ja z uwagi na prace musze osobiscie i przez posrednikow zadawac sie z
          lokalnymi "politykami" i "urzednikami" w takich miejscach jak Gorzow zapewne
          znacznie wiecej niz przecietny Polak i tutaj przyznam sie ze jezeli by nie
          wymagania pracy to tez UNIKALBYM tych urzedow jak plagi, tak samo jak
          Polacy. :)))

          Marcus
    • Gość: Marek P. Do Blica IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.01, 21:54
      Gość portalu: Blic napisał(a):

      > Myślę, że "nie lubić USA" znaczyłoby "nie lubić wszystkiego co stamtąd
      > pochodzi".

      Nie, oczywiście nie.
      Internet przecież lubię :))

      > Wolność jednostki, nowożytna demokracja (nie czarujmy się Francją
      > czy Polską),

      Grecja, Rzym, Francja, Konstytucja 3 Maja. Nie przeceniaj wkładu USA (murzynów
      ściga się tam do dziś. Zresztą problemy rasowe to już inna bajka, a raczej
      koszmarek).

      > sprawny system gospodarczy

      TAK. Duży kraj, duże możliwości. Nikt nim nie może odmówić zdolności do
      robienia interesów.

      >> Czy Waszym zdaniem Amerykanie mają prawo rządzić się bogactwami naturalnym
      >> i innych krajów ?

      > Ogólnie zgadzam się z Tobą w tej kwestii, ale pytanie to można odwrócić:
      > Czy inne kraje mają prawo narzucać USA limity emisji spalin?...

      Nasza planeta jest wyjątkowa. Głupio by było wytruć całe bogactwo życia, które
      nas otacza.


      >> Amerykanie nie interweniowali w Ruandzie, gdzie Hutu wymordowali prawie
      >> milion Tutsich.
      >> Nie interweniowali, bo w Afryce panuje AIDS, i nie ma wystarczającej ilośc
      >> i budynków do bombardowania.

      > Dlaczego z góry zakładasz, że Ameryka ma rozwiązywać problemy innych?

      Bo chętnie wysyła swoje F16.

      > A może to jest tak, że Amerykanie mają swoją skalę, że tak powiem,
      > przywiązania do innych krajów. I dlatego (kiedy nie chodzi o ich własny
      > interes, naturalnie)czasem coś robią a czasem nie (vide Jugosławia vs.
      > Ruanda).
      > Zgoda, to niesprawiedliwe i niehumanitarne.

      TOŻ JA WŁAŚNIE O TYM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


      >> Mszczą się na całym narodzie, bo nie zechciał obalić swojego przywódcy.

      > Mszczą się nie handlując z nim (na tym w końcu sankcje polegają)?

      Nie, co jakiś dwa tygodnie wysyłają skrzydlatych chłopców na F16.


      > Albo się "popiera" (handluje), albo się "mści" (nie handluje).

      Problem polega na tym, że zabrania się wszystkim innym handlować...


      >> Wszystko po to by Amerykańscy wojownicy na swoich F16 mogli bombardować
      >> wszystko na co mają ochotę.

      > A jakby to były polskie "Sokoły-116" to też byś narzekał? :)

      BARDZO bym narzekał !
      Jestem gotów bronić granic swojego kraju, ale jechać zabijać ludzi, których
      nawet mowy nie znam ?


      >> Potępian Rosjan za pierwszą wojnę z Czeczenią.
      >> Za drugą NIE (czeczeńskie bomby w moskiewskich wieżowcach, wybuch
      >> w przejściu podziemnym, handel obcokrajowcami itp.)

      > Ekstrapoluję, że akcji Amerykanów w Afganistanie też nie potępiasz.

      Wypowiadałem się na ten temat na forum.
      Akcja odwetowa TAK. "Koszenie stokrotek" NIE.
      Bombardowanie twierdzy Bora-bora TAK, bombardowanie Kaldaharu NIE.
      Poza tym jeńcy wojenni powinni mieć chociaż takie prawa jak większość polskich
      żołnierzy w niemieckich obozach jenieckich po kampanii wrześniowej.
      Niestety wygląda na to, że zwycięzcy czerpią ze wzorów Józka Stalina.

      O Jugosławii..
      > Nie zapominaj, że to też ci sami, którzy urządzili Albańczykom czystki
      > etniczne...

      Ci sami Amerykani pomagali w czystkach etmicznych dokonanych przez Chorwatów w
      Krainie.
      Jeżeli chcesz możemy założyć nowy wątek na ten temat...
      • Gość: slawko Re: Do Blica IP: 217.97.234.* 15.12.01, 22:35
        Gość portalu: Marek P. napisał(a):

        > Gość portalu: Blic napisał(a):
        >
        > > Myślę, że "nie lubić USA" znaczyłoby "nie lubić wszystkiego co stamtąd
        > > pochodzi".
        >
        > Nie, oczywiście nie.
        > Internet przecież lubię :))
        >
        > > Wolność jednostki, nowożytna demokracja (nie czarujmy się Francją
        > > czy Polską),
        >
        > Grecja, Rzym, Francja, Konstytucja 3 Maja. Nie przeceniaj wkładu USA (murzynów
        > ściga się tam do dziś. Zresztą problemy rasowe to już inna bajka, a raczej
        > koszmarek).
        >
        > > sprawny system gospodarczy
        >
        > TAK. Duży kraj, duże możliwości. Nikt nim nie może odmówić zdolności do
        > robienia interesów.
        >
        > >> Czy Waszym zdaniem Amerykanie mają prawo rządzić się bogactwami natura
        > lnym
        > >> i innych krajów ?
        >
        > > Ogólnie zgadzam się z Tobą w tej kwestii, ale pytanie to można odwrócić:
        > > Czy inne kraje mają prawo narzucać USA limity emisji spalin?...
        >
        > Nasza planeta jest wyjątkowa. Głupio by było wytruć całe bogactwo życia, które
        > nas otacza.
        >
        >
        > >> Amerykanie nie interweniowali w Ruandzie, gdzie Hutu wymordowali prawi
        > e
        > >> milion Tutsich.
        > >> Nie interweniowali, bo w Afryce panuje AIDS, i nie ma wystarczającej i
        > lośc
        > >> i budynków do bombardowania.
        >
        > > Dlaczego z góry zakładasz, że Ameryka ma rozwiązywać problemy innych?
        >
        > Bo chętnie wysyła swoje F16.
        >
        > > A może to jest tak, że Amerykanie mają swoją skalę, że tak powiem,
        > > przywiązania do innych krajów. I dlatego (kiedy nie chodzi o ich własny
        > > interes, naturalnie)czasem coś robią a czasem nie (vide Jugosławia vs.
        > > Ruanda).
        > > Zgoda, to niesprawiedliwe i niehumanitarne.
        >
        > TOŻ JA WŁAŚNIE O TYM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        >
        >
        > >> Mszczą się na całym narodzie, bo nie zechciał obalić swojego przywódcy
        > .
        >
        > > Mszczą się nie handlując z nim (na tym w końcu sankcje polegają)?
        >
        > Nie, co jakiś dwa tygodnie wysyłają skrzydlatych chłopców na F16.
        >
        >
        > > Albo się "popiera" (handluje), albo się "mści" (nie handluje).
        >
        > Problem polega na tym, że zabrania się wszystkim innym handlować...
        >
        >
        > >> Wszystko po to by Amerykańscy wojownicy na swoich F16 mogli bombardowa
        > ć
        > >> wszystko na co mają ochotę.
        >
        > > A jakby to były polskie "Sokoły-116" to też byś narzekał? :)
        >
        > BARDZO bym narzekał !
        > Jestem gotów bronić granic swojego kraju, ale jechać zabijać ludzi, których
        > nawet mowy nie znam ?
        >
        >
        > >> Potępian Rosjan za pierwszą wojnę z Czeczenią.
        > >> Za drugą NIE (czeczeńskie bomby w moskiewskich wieżowcach, wybuch
        > >> w przejściu podziemnym, handel obcokrajowcami itp.)
        >
        > > Ekstrapoluję, że akcji Amerykanów w Afganistanie też nie potępiasz.
        >
        > Wypowiadałem się na ten temat na forum.
        > Akcja odwetowa TAK. "Koszenie stokrotek" NIE.
        > Bombardowanie twierdzy Bora-bora TAK, bombardowanie Kaldaharu NIE.
        > Poza tym jeńcy wojenni powinni mieć chociaż takie prawa jak większość polskich
        > żołnierzy w niemieckich obozach jenieckich po kampanii wrześniowej.
        > Niestety wygląda na to, że zwycięzcy czerpią ze wzorów Józka Stalina.
        >
        > O Jugosławii..
        > > Nie zapominaj, że to też ci sami, którzy urządzili Albańczykom czystki
        > > etniczne...
        >
        > Ci sami Amerykani pomagali w czystkach etmicznych dokonanych przez Chorwatów w
        > Krainie.
        > Jeżeli chcesz możemy założyć nowy wątek na ten temat...jest to państwo ktre się
        NIENAWIDZI I TYLE !
        proszę podać choć jedną przyczynę ,za którą miałbym polubić usa to chętnie
        odpowiem. Marek P ma rację i tyle . Wydaje mnie się że my jako naród jesteśmy
        zbyt głupi żeby cokolwiek wiedzieć o wolniści i demokracji.- no bo kiedy się
        było tego tematu nauczyć
        slawko

        • borys-krakow Slaweczku! 16.12.01, 18:11
          Gość portalu: slawko napisał(a):

          > my jako naród jesteśmy zbyt głupi żeby cokolwiek wiedzieć o wolniści i demokracji.
          Przypuszczalnie pochodzimy z innych narodów.
          Jestem Polakiem, a Ty?
      • Gość: Blic Re: Do Blica IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 16.12.01, 10:31
        Gość portalu: Marek P. napisał(a):

        > Grecja, Rzym, Francja, Konstytucja 3 Maja. Nie przeceniaj wkładu USA (murzynów
        > ściga się tam do dziś.

        Grecja i Rzym to nie są nowożytne demokracje. Jeśli chciałbyś przełożyć je na
        dzisiejsze warunki (w tym także przedrozbiorową demokrację Polską) to prawo głosu
        powinno mieć jakieś 5% społeczeństwa, bo takie to były demokracje. Demokracja
        rewolucji francuskiej jest natomiast jak najgorszym przykładem.
        Natomiast jeśli chcesz wytykać państwu krwawą przeszłość i krzywdę ludzką to
        podaj proszę dowolny kraj a znajdę Ci przykłady tego właśnie. Historia USA
        komletnie w niczym nie odstaje od normy światowej.
        Poza tym łatwo przychodzi Ci zapomnienie, że wojna domowa w USA w 19 wieku
        wybuchła właśnie po to żeby niewolnictwo znieść.

        > > sprawny system gospodarczy
        >
        > TAK. Duży kraj, duże możliwości. Nikt nim nie może odmówić zdolności do
        > robienia interesów

        Z jakiegoś powodu jednak czyni ich to obiektem niepochamowanej zawiści.
        Rosja to też duży kraj. Ile krwi na tej ziemi przelano aż szkoda wspominać.
        Jednak w kontekście Rosji wpominamy Stalina, mówimy że Wielkim Zbrodniarzem był i
        już, przyklepane.

        > > Dlaczego z góry zakładasz, że Ameryka ma rozwiązywać problemy innych?
        >
        > Bo chętnie wysyła swoje F16.

        Kto, Pan Wilson z Kentucky? Przecież on musi do tego jeszcze dopłacić. A to On ma
        głos w wyborach.
        Czy może jednak światem rządzi wojenna klika?

        > > A może to jest tak, że Amerykanie mają swoją skalę, że tak powiem,
        > > przywiązania do innych krajów. I dlatego (kiedy nie chodzi o ich własny
        > > interes, naturalnie)czasem coś robią a czasem nie (vide Jugosławia vs.
        > > Ruanda).
        > > Zgoda, to niesprawiedliwe i niehumanitarne.
        >
        > TOŻ JA WŁAŚNIE O TYM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Czemu zatem nie szkalujesz także krajów Europejskich?

        > > Mszczą się nie handlując z nim (na tym w końcu sankcje polegają)?
        >
        > Nie, co jakiś dwa tygodnie wysyłają skrzydlatych chłopców na F16.

        Teraz? Na miasta w Iraku?

        > > Albo się "popiera" (handluje), albo się "mści" (nie handluje).
        >
        > Problem polega na tym, że zabrania się wszystkim innym handlować...

        Nie przeszkadza to niejednemu krajowi.
        Tymczasem jakoś się Europa nie kwapi sprzeciwić Ameryce...

        > > A jakby to były polskie "Sokoły-116" to też byś narzekał? :)
        >
        > BARDZO bym narzekał !
        > Jestem gotów bronić granic swojego kraju, ale jechać zabijać ludzi, których
        > nawet mowy nie znam ?

        Czyli izolacja par excellance. Niech się najeżdzają, niech się wyżynają, byleby
        nie u nas.
        Już nas widzę gdyby w ten sposób rozumowała Ameryka.
        Myślę, Marku, że krytykując Amerykę - gwaranta naszego bezpieczeństwa, sam
        podcinasz gałąź na której siedzisz.

        > Bombardowanie twierdzy Bora-bora TAK, bombardowanie Kaldaharu NIE.

        Pamiętasz jeszcze na czym polega SKUTECZNA operacja wojskowa?
        Na dodatek jeszcze sugerujesz, że reżim, który w twarz pluł zachodniemu światowi
        (także nam) i oficjalnie hołubił największego terrorystę świata miałby pozostać
        bezkarny.

        > Poza tym jeńcy wojenni powinni mieć chociaż takie prawa jak większość polskich
        > żołnierzy w niemieckich obozach jenieckich po kampanii wrześniowej.

        Naucz tego Afgańczyków.
        To chcesz w końcu żeby Amerykanie wszystko robili czy nie? Amerykanie na pewno
        nie wyrzynaliby Talibów jak bydło.

        pzdr
        Bx
        • Gość: Blic Re: Do Blica IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 16.12.01, 10:47
          Gość portalu: Blic napisał(a):

          > obiektem niepochamowanej

          Ale napisałem... :))))
          'Nie dla chamów' ta zawiść. :)

          pzdr
          Bx
        • Gość: Marek P. Re: Do Blica IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 17:11
          Gość portalu: Blic napisał(a):

          >> Bombardowanie twierdzy Bora-bora TAK, bombardowanie Kaldaharu NIE.

          > Pamiętasz jeszcze na czym polega SKUTECZNA operacja wojskowa?
          > Na dodatek jeszcze sugerujesz, że reżim /.../ miałby pozostać
          > bezkarny.

          Sugerujesz, że bombardowanie miast z kobietami, dziećmi, starcami, borysowymi
          pajączkami w parkach, jest O.K.
          Trzeba zrównać je z ziemią dla ukarania reżimu ?
          Może jednak wystarczyłoby okrążyć i poczekać


          >> Poza tym jeńcy wojenni powinni mieć chociaż takie prawa jak większość polskich
          >> żołnierzy w niemieckich obozach jenieckich po kampanii wrześniowej.

          > Naucz tego Afgańczyków.

          To trzeba zgodnie z deklarowanym umiłowaniem wolności zbombardować zbrodniarzy
          wojennych z sojuszu północnego.
          Czy taką edukację miałeś na myśli ?

          > Amerykanie na pewno nie wyrzynaliby Talibów jak bydło.

          Nie oczywiście, że nie.
          W Mazariszarif obóz jeniecki zbombardowali z powietrza.
          Brodacze próbowali zgodnie z obowiązkiem żołnierza dać drapaka z obozu (oglądałeś
          amerykańskie filmy ?, Niemcy tylko psami szczuli).

          Wiem, przesadziłem :)
          • Gość: Blic Re: Do Blica IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 16.12.01, 19:29
            Gość portalu: Marek P. napisał(a):

            > Sugerujesz, że bombardowanie miast z kobietami, dziećmi, starcami, borysowymi
            > pajączkami w parkach, jest O.K.

            Tej no, oni mają dosyć sprawne celowniki. Iluż tam cywilów zginęło od
            bombardowań, nie przesadzajmy.

            > Może jednak wystarczyłoby okrążyć i poczekać

            Wtedy zarzucałbyś, że ich głodzą na śmierć. :)

            pzdr
            Bx
          • Gość: Marcus Re: Bombardowanie kobiet i starcow IP: *.dyn.optonline.net 19.12.01, 17:58
            Gość portalu: Marek P. napisał(a):

            . . .
            > Sugerujesz, że bombardowanie miast z kobietami, dziećmi, starcami, borysowymi
            > pajączkami w parkach, jest O.K.
            > Trzeba zrównać je z ziemią dla ukarania reżimu ?
            > Może jednak wystarczyłoby okrążyć i poczekać. . .

            Dziwne ze kretyni chcieliby ostrzezen, okrazen i czekania kiedy sami nie
            okrazali WTC i nie czekali ale zatakowali kobiety, dzieci, starcow i tysiace
            normalnych ludzi z 84 krajow swiata tam bez ostrzezenia. Ja osobiscie uwazam ze
            selektywne bombardowania tego typu w jakie USA bawi sie od kilkudziesieciu lat
            sa PRZESTAZALE i nalezy LIKWIDOWAC zagrozenie bardziej jednoznacznie np.
            pociskami nuklearnymi. Poza tym Stany Zjednoczone daja zbyt dlugi okres czasu na
            ostrzezenia
        • Gość: Marek P. O Europie IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 17:14
          Gość portalu: Blic napisał(a):

          > Tymczasem jakoś się Europa nie kwapi sprzeciwić Ameryce...

          Jakoś poza Brytyjczykami zbyt wielu wojennych aktywistów nie zaobserwowałem :)


    • Gość: Bluesman Tolerancji troszeczkę... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 15:49
      Hej, Panowie spoko!
      Ja lubię wszyskie kraje. A podobno wszędzie dobrze, gdzie ... nie ma nas.
      Pozdr.
      • Gość: Jaga Re: Tolerancji troszeczkę... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 15:51
        Gość portalu: Bluesman napisał(a):

        > Hej, Panowie spoko!
        > Ja lubię wszyskie kraje. A podobno wszędzie dobrze, gdzie ... nie ma nas.
        > Pozdr.

        Masz rację, a swoją drogą co prawdziwy facet robi w długie zimowe wieczory?
        Czy tylko politykuje? Pozdrawiam prawdziwych facetów.
    • borys-krakow Re: Dlaczego nie lubię USA. 16.12.01, 18:22
      Gość portalu: Marek P. napisał(a):

      > Amerykanie nie interweniowali w Ruandzie, gdzie Hutu wymordowali prawie milion
      > Tutsich.
      > Nie interweniowali, bo w Afryce panuje AIDS, i nie ma wystarczającej ilości budynków do
      >bombardowania. Światowy Żandarm miał wtedy urlop ?
      Interweniowali w Somalii, gdzie HiV i podobne. Po to zresztą, żeby móc dostarczać pomoc biednym
      murzynkom. W Somalii ropy mało.

      > Potępian Rosjan za pierwszą wojnę z Czeczenią.
      > Za drugą NIEe (czeczeńskie bomby w moskiewskich wieżowcach, wybuch w przejściu
      > podziemnym, handel obcokrajowcami itp.)
      Skąd Ci, Mareczku, przyszło do głowy, że Czeczeni podłożyli tam bomby?
      Wybuchły bomby, były straty, ale ŻADNE śledztwo NIE WYKAZAŁO związków z Czeczenią. To co
      powtarzasz to spekulacje prasowe. Coś jak to, że rosyjski samolot spadł do M. Czarnego zestrzelony
      przez Al-Quaidę.
      Trzej moi bliscy kumple byli porwani w Czeczenii.
      Powiedzieli coś ciekawego:
      Bandyta nie ma narodowości.
      Zarzucasz Czeczenom handel cudzoziemcami. Zważ, by Ciebie nie nazwano katolickim fundamentalistą i
      ciemnym chłopem.

      Cały Twój tekst wymaga dłuższej polemiki, alem już utrudzon.
      Zresztą walczył dzielnie Blic.
    • gnomek Dlaczego jestem wdzięczny Amerykanom 16.12.01, 18:34
      Ale się ten wątek rozwinął... :)

      Moja dyskusja z Markiem P. rozpoczęła się na wątku o Italian Look, gdzie Marek
      P. wyraził swój żal że po tragedii w tej fabryce nie było zapalania świeczek
      koło katedry tak jak po ataku 11 września na Nowy Jork i Waszyngton.

      To co Marek P. i jemu podobni reprezentują w niechęci to Ameryki wynika z
      niezdrowej afirmacji „naszości” i pokrętnemu przypisywaniu Amerykanom
      wszystkich grzechów i złych rzeczy, które wypływają przy okazji polityki
      globalnej.

      Równie pokrętnie Marek P. cytuje moje wypowiedzi, krótko mówiąc manipuluje.
      Właściciwe to każdy mój cytat jest w ujęciu kontekstualnym przez niego
      zmanipulowany. Taką samą manipulację nasz Marek P. stosuje również w opisie
      zjawisk i zdarzeń politycznych np. konfliktu w Jugosławii.

      A mi chodziło tylko o zwykłą wdzięczność dla Amerykanów za wsparnie duchowe i
      materialne w czasie stanu wojennego i latach 80. oraz za zasługi w krzewieniu
      demokracji na świecie. Marek P. nie umie jednak powiedzieć: dziękuję. Za to
      znakomicie dostrzega gnębionych braci Słowian w Serbii przez wstrętnych
      Jankesów. Zapomina o rezolucjach ONZ i genezie tej interwencji.

      Biedny Marek P. i jemu podobni (nawet jeśli jest ich większość). Nie dane im
      było poznać podstawowych zasad wychowania i podstawowych uczuć wyższych, takich
      jak wdzięczność. Jeśli chodzi o Amerykę to Marek P. myli wdzięczność ze
      służalczością. Myśli, że jak będzie wdzięczny to zostanie zmuszony najazdu na
      jakąś wyspę na Pacyfiku.

      Pewnie chodzi o to, że Ameryka za mało przysłużyła się Gorzowowi. Gdyby Bush
      j.r. załatwił umieszczenie w Gorzowie jakiejś instytucji wojewódzkiej to Marek
      P. by to docenił. Z tej okazji zaprosiłby gorzowskich native speakerów na
      podgorzowskie piwo boss i wytłumaczył grzechy ich rządu podczas wojny w
      Jugosławii, Wietnamu a także najazdu na Indian. Jeśliby nie protestowali, to
      kto wie może Marek P. doszedłby w swej oracji do spalenia Rzymu przez Nerona.
      • Gość: Marek P. 11.09.2001 IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.01, 21:02
        > Taką samą manipulację nasz Marek P.

        "nasz", no, no...

        > stosuje również w opisie zjawisk i zdarzeń politycznych
        > np. konfliktu w Jugosławii.

        Do tematu wojny w Jugosławii mam słabość.
        Są w gronie forumowiczów osoby, które coś więcej na ten temat mogą powiedzieć.
        Przyjmij Gnomusiu jako duży gest, że nie rozwijam tego tematu.

        Nie wycofuję się z tego com napisał.
        Oczywiście nie twierdzę, że wszyscy Amerykanie "konsumują hamburgery".

        Na pewno jest wśród nich wielu wartościowych ludzi.

        Wielu pojechało tam za chlebem, nic nie mogą poradzić na to, że ich kraj jest
        światowym mocarstwem... i pewnie chętnie by chcieli żyć na uboczu tego
        wszystkiego co się dzieje.

        Dlatego WYJĄTKOWYM SKURWYSYŃSTWEM, Z KTÓRYM NIE SPOSÓB SIĘ POGODZIĆ było użycie
        samolotów z niewinnymi podróżnymi do zamordowania innych niewinnych,
        pracujących na chleb ludzi.
        • gnomek Re: 11.09.2001 18.12.01, 19:11
          Gość portalu: Marek P. napisał(a):
          >Dlatego WYJĄTKOWYM SKURWYSYŃSTWEM, Z KTÓRYM NIE SPOSÓB SIĘ POGODZIĆ było użycie
          > samolotów z niewinnymi podróżnymi do zamordowania innych niewinnych,
          > pracujących na chleb ludzi.

          Marku P., aleś się wysilił i wyważył otwarte drzwi stwierdzając fakty oczywiste.
          Nawet nie śmiałem przypisywać Ci, że nie współczujesz ofiarom 11 września. Ale
          widzę, że czynisz postępy. Potępiłeś bezwarunkowo atak na Amerykę - gdybyś miał
          pięć lat to kupiłbym Ci lizaka, ale żeś stary koń (jak mniemam) to powiem, że nie
          musisz iść dziś na łyżwy aby się porządnie wypocić - teraz przyszedł czas na
          podziękowanie z Twojej strony dla narodu amerykańskiego za wsparcie w stanie
          wojennym i w latach 80 dla Polski i Polaków (również gorzowian). Czekamy Marku P.
          Zrób ten wysiłek i podziękuj. :)
          • Gość: Marek P. Tak gdybyś Gnomcio dobrze sprawdził... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.01, 22:55
            gnomek napisał(a):
            ... wyszło by na to, że jako pierwszy wyraziłem swoją solidarność z USA po ataku
            terrorystycznym...


            > Gość portalu: Marek P. napisał(a):
            > >Dlatego WYJĄTKOWYM SKURWYSYŃSTWEM, Z KTÓRYM NIE SPOSÓB SIĘ POGODZIĆ było uż
            > ycie
            > > samolotów z niewinnymi podróżnymi do zamordowania innych niewinnych,
            > > pracujących na chleb ludzi.
            >
            > Marku P., aleś się wysilił i wyważył otwarte drzwi stwierdzając fakty oczywiste
            > .
            > Nawet nie śmiałem przypisywać Ci, że nie współczujesz ofiarom 11 września. Ale
            > widzę, że czynisz postępy. Potępiłeś bezwarunkowo atak na Amerykę - gdybyś miał
            >
            > pięć lat to kupiłbym Ci lizaka, ale żeś stary koń (jak mniemam) to powiem, że n
            > ie
            > musisz iść dziś na łyżwy aby się porządnie wypocić - teraz przyszedł czas na
            > podziękowanie z Twojej strony dla narodu amerykańskiego za wsparcie w stanie
            > wojennym i w latach 80 dla Polski i Polaków (również gorzowian). Czekamy Marku
            > P.
            > Zrób ten wysiłek i podziękuj. :)

            • gnomek Re: Tak gdybyś Gnomcio dobrze sprawdził... 20.12.01, 11:20
              Marku P.
              Nie weksluję Ciebie czy pierwszy lub drugi postępiłeś atak 11 września. W tej
              kwestii chodziło mi tylko o te Twoje pierwotne i intelektualnie koślawe
              sugestie, że Amerykanie sami sobie zawinili. Ale teraz potępiłeś atak
              bezwarunkowo więc sprawę zostawmy jako zamkniętą.

              Natomiast oczekuję, że zrobisz kolejny krok. Podziękuj w końcu Marku P. za
              wsparcie moralne i materialne ze strony Amerykanów dla narodu polskiego w
              stanie wojennym i latach 80. Nie daj się dłużej prosić. Nie bądź burakiem i
              podziękuj. :)
        • Gość: Marcus Re: Dlaczego nie lubię USA IP: *.dyn.optonline.net 19.12.01, 16:17
          Gość portalu: Marek P. napisał(a):

          . . .
          > Nie wycofuję się z tego com napisał.
          > Oczywiście nie twierdzę, że wszyscy Amerykanie "konsumują hamburgery".

          Byc moze nie wszyscy ale ja np. lubie sobie skonsumowac od czasu do czasu
          POTEZNEGO hamburger z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA i jak do tej pory nigy nie
          zastanawialem sie czy lubiany bede za to przez wegetarianistow, milosnikow
          zwierzat i Polakow. :)))

          Pisze oczywiscie o hamburgerach z PRAWDZIWEGO ZDEARZENIA jakie sa w Stanach. Nie
          odwazylbym sie zjesc hamburgera, czy czegokolwiek innego z wolowiny, w Polsce
          czy w Europie do momentu kiedy embargo na wszystkie produkty majace stycznosc z
          krowami w Europie zostanie odwolane.

          Jak zapewnie wiesz to Amerykanie ponad 20 lat temu odkryli rozne problemy takie
          jak problem "szalonych krow" z krowami z Europy i zazadali natychmiastowej akcji
          i podniesienia standartow w Europie. Europa nie mogla dostosowac sie do wymagan
          USA wiec od poczatku lat 80tych do teraz panuje zupelny zakaz importu produktow
          z wolowiny i produktow pochodnych z Europy. To bylo skuteczne i zapobieglo
          rozprzewszechnianiu sie tej i innych chorob wsrod bydla w Ameryce Polnocnej.

          > Na pewno jest wśród nich wielu wartościowych ludzi.

          Prawde mowiac to wyglada ze wiecej niz w innych miejscach. :))

          > Wielu pojechało tam za chlebem, nic nie mogą poradzić na to, że ich kraj jest
          > światowym mocarstwem... i pewnie chętnie by chcieli żyć na uboczu tego
          > wszystkiego co się dzieje.

          Prawde mowiac to zapewne powinni inwestowac w swoj kraj. Patrzac sie na Polske
          to wiekszosc powazniejszych inwestycji pochodzi wlasnie z innych krajow takich
          jak Niemcy Holandia i nawet USA a Polacy zamiast inwestowac w swoj kraj wola
          podroz na zarobek do Nowego Jorku np. przy azbestach lub sprzataniu.

          Marcus
    • kajzerka Re: Dlaczego nie lubię USA. 18.12.01, 11:12
      Uffff!!!
      Ameryka to duzy kraj...
      • kobyla Re: Dlaczego nie lubię USA. 19.12.01, 00:41
        Marku P. powiedz który kraj bardziej cenisz USA czy Francję?
        • Gość: Marcus Re: Dlaczego nie lubię USA. IP: *.dyn.optonline.net 19.12.01, 15:50
          Gość portalu: Marek P. napisał(a):

          . . .

          > Amerykanie nie interweniowali w Ruandzie, gdzie Hutu wymordowali prawie
          milion
          > Tutsich.
          > Nie interweniowali, bo w Afryce panuje AIDS, i nie ma wystarczającej ilości
          > budynków do bombardowania. . .

          Jak zapewne wiesz z historii USA interesuje sie tylko tymi NAJWAZNIEJSZYMI
          problemami. Trzeciorzedne problemy do rozwiazywania i trzeciorzedne kraje do
          bombardowania zostawia sie dla drugorzednych krajow (takich jak Polska).

          Nie mniej jednak Amerykanie bombardowali wiele krajow gdzie sa budynki lub ich
          nie ma i jezeli ty ich nie lubisz za to ze nie zbombardowali kilku pozostalych
          to chcialbym dowiedziec sie jaki masz stosunek do Polski. Polska nikogo nie
          zbombardowala od kilkuset lat
          • Gość: Marcus Re: Dlaczego nie lubię USA. IP: *.dyn.optonline.net 19.12.01, 16:44
            irekarkady napisał(a):

            . . .
            > Właśnie co ich to obchodzi. Przewrotnie. Nic.
            > To nie NATO, lecz decyzją ONZ zadecydowano o operacji przeciwko Milosevicowi.
            > Europa wciąż nie może się zdecydować i wystawić własne wspólne siły.
            > Francja, Niemcy, nawet W. Brytania bezradnie jak dzieci we mgle patrzą na
            USA.
            > To Ameryka wzięła na siebie główny ciężar działań i to Ameryka musiała
            > zaprowadzić porządek w Serbii. Jakie cele bombardowano w Jugosławii???
            > Napewno nie szpitale, ani osiedla mieszkaniowe. Bombardowano cele wojskowe,
            > budynki MSW. . .

            We wszystkich wazniejszych konfliktach USA dziala bardzo podobnie poprzez
            budowanie szerokich tymczasowych koalicji z organizacjami takimi jak ONZ czy
            roznymi krajami obojetnie czy przyjaznymi czy wrogimi ale pomagajacymi w
            osiagnieciu celu. Tak robi sie teraz w Afganistanie, tak robiono w Iraku i
            podobnie, ale na wieksza skale, robiono w czasie II Wojny Swiatowej gdzie dla
            zbudowania koalicji z wrogimi krajami takimi jak Soviet Union potrzeba bylo
            nie tylko dyplomacji ale powaznych wydatkow na wyzywienie i uzbrojenie tam
            milionow zolnierzy aby zrobic ich nieco efektywniejszymi.

            Marcus
            • Gość: Marcus Re: Tolerancji troszeczkę... IP: *.dyn.optonline.net 19.12.01, 17:41
              Gość portalu: Bluesman napisał(a):

              > Hej, Panowie spoko!
              > Ja lubię wszyskie kraje. . .

              Naprawde? Ja nie lubie co najmniej 60% krajow i wydaje mi sie ze podobnie innym
              ludziom wiecej krajow sie nie podoba niz podoba.

              > A podobno wszędzie dobrze, gdzie ... nie ma nas. . .

              Tak to NAPEWNO nie jest i jezeli cokolwiek to kazdy z nas ma naturalny
              pozytywny "bias" do swojego miejsca i powraca do domu pomimo ze w rzeczywistosci
              NAPRAWDE moze byc lepiej gdzie indziej. :)

              Marcus
    • Gość: Marek P. Do Marcusia IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.01, 22:53
      W sprawie upodobań do USA to: PUNKT WIDZENIA ZALEŻY OD PUNKTU SIEDZENIA.

      Niektórym się wydaje, że wypowiedziałem się jak skrajny radykał.
      Zapewnim, że dużo mi do tego brakuje.
      Nic nie jest proste i oczywiste (może inaczej, wiele jest sytuacji, o których
      trudno w ten sposób powiedzieć).

      Tak na marginesie, jeżeli byś doprowadził do realizacji jakiejś inwestycji nie
      związanej z hiperhandlem, to gdybyś miał ochotę na przeprawę lektyką przez
      Kłodawkę to jestem gotów pokonać ją wpław :)

      Pozdrawiam.
      • Gość: Marcus Re: Lektyka przez Warte IP: *.dyn.optonline.net 20.12.01, 00:35
        Gość portalu: Marek P. napisał(a):

        > W sprawie upodobań do USA to: PUNKT WIDZENIA ZALEŻY OD PUNKTU SIEDZENIA.
        >
        > Niektórym się wydaje, że wypowiedziałem się jak skrajny radykał.
        > Zapewnim, że dużo mi do tego brakuje.
        > Nic nie jest proste i oczywiste (może inaczej, wiele jest sytuacji, o których
        > trudno w ten sposób powiedzieć).
        >
        > Tak na marginesie, jeżeli byś doprowadził do realizacji jakiejś inwestycji nie
        > związanej z hiperhandlem, to gdybyś miał ochotę na przeprawę lektyką przez
        > Kłodawkę to jestem gotów pokonać ją wpław :)

        Ale propozycja! Ja duzych wymagan nie mam i nie mysle od razu o oceanie ale
        mialem nadzieje ze jak juz cos zaproponujesz to bedzie to przynajmniej przez
        Warte. :-((

        Co do wypowiedzi to napewno nikt nie przypuszcza ze jestes radykalem. W tej
        chwili w calej Polsce prawdziwych radykalow to niewielu pozostalo. A co do
        lubienia lub nielubienia kogokolwiek to jest to zwykle ludzkie odczucie
        samozachowawcze. Po prostu latwiej jest to co "nie jest proste i oczywiste"
        uproscic sobie i tak zamiast niezliczonej ilosci odcieni szarego mamy wtedy
        tylko do czynienia z bialym i czarnym. :-))

        W tym przypadku, jak zawsze, "PUNKT WIDZENIA ZALEŻY OD PUNKTU SIEDZENIA" i
        dlatego nigdy nie mozna przekonac wszystkich wszedzie do SWOJEGO PUNKTU
        WIDZENIA. W tym przypadku jednak, z wielu wzgledow a takze z uwagi na fizycznie
        bardzo rozne punkty odniesienia, przypuszczam ze nasze opinie i poglady
        roznilyby sie o 180 stopni co najmniej 90 procent czasu.

        Marcus
      • ok+ Kiedy ten występ ? 20.12.01, 09:55
        Gość portalu: Marek P. napisał(a):

        > Tak na marginesie, jeżeli byś doprowadził do realizacji jakiejś inwestycji nie
        > związanej z hiperhandlem, to gdybyś miał ochotę na przeprawę lektyką przez
        > Kłodawkę to jestem gotów pokonać ją wpław :)

        Panie Mareczku, to kiedy ten występ.
        Może coś na biletach bym zarobił ?
        • Gość: slawko Re: Kiedy ten występ ? IP: 217.97.234.* 20.12.01, 21:48
          ok+ napisał(a):

          > Gość portalu: Marek P. napisał(a):
          >
          > > Tak na marginesie, jeżeli byś doprowadził do realizacji jakiejś inwestycji
          > nie
          > > związanej z hiperhandlem, to gdybyś miał ochotę na przeprawę lektyką przez
          >
          > > Kłodawkę to jestem gotów pokonać ją wpław :)
          >
          > Panie Mareczku, to kiedy ten występ.
          > Może coś na biletach bym zarobił ?
          przecztaj to co do ciebie się pisze na górze i potraktuj temat poważnie
          Jak na wesoło ,załóż nowy wątek pogadamy pośmiejemy się ja z ciebie ty ze mnie.
          chyba że jesteś z GORZOWA TO POPROSTU POGADAMY
          slawko

    • nicem Re: Dlaczego nie lubię CZEGO? 20.12.01, 12:22
      Chcialbym zabrac glos w sprawie poruszanej w temacie. Juz sam temat kluje mnie w
      oczy. Dlaczego? Bo to tak samo, jakby ktos z USA napisal, ze nie lubi Europy.
      Tak, tak. Bylem w USA, w kilku stanach, kilka razy i wierzcie mi pod wzgledem
      prawa, obyczajow i ogolnie roznia sie one niczym poszczegolne kraje Europy. Jedno
      co ich laczy, to rzad i armia. Prawidlowo wiec powinniennes zatytulowac twoj
      list: "Dlaczego nie lubie Rzadu USA". Dalej sie nie bede wypowiadal, bo mam
      zupelnie inne zdanie na ten temat. Moja rada do Marka P. - badz bardziej
      konkretny i unikaj wodolejstwa oraz strzelania na oslep ;)

    • Gość: Marek P. Patrz Ptysiu i ucz się ! IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.01, 21:27
      Gość portalu: Marcus napisał(a):

      > Ja osobiscie uwazam ze selektywne bombardowania tego typu w jakie USA bawi
      > sie od kilkudziesieciu lat sa PRZESTAZALE i nalezy LIKWIDOWAC zagrozenie
      > bardziej jednoznacznie np. pociskami nuklearnymi.

      > Poza tym Stany Zjednoczone daja zbyt dlugi okres czasu na
      > ostrzezenia
      • borys-krakow Re: Patrz Ptysiu i ucz się ! 20.12.01, 21:30
        Gość portalu: Marek P. napisał(a):

        > Widzisz Ptysiu ?
        > Patrz zobacz, nic nie odpisałem :)
        Chodzi Ci o błędy ort.? ;)

        Też nie podjąłem polemiki z jednym spiskowiedzącym antysemitą.
        • Gość: slawko patrz BORYSKU i więcej cztaj między i w wwierszach IP: 217.97.234.* 20.12.01, 22:38
          borys-krakow napisał(a):

          > Gość portalu: Marek P. napisał(a):
          >
          > > Widzisz Ptysiu ?
          > > Patrz zobacz, nic nie odpisałem :)
          > Chodzi Ci o błędy ort.? ;)
          >
          > Też nie podjąłem polemiki z jednym spiskowiedzącym antysemitą.

          borysku,ptysiu czy jak CI tam ?/ jaki masz współczynnik inteligencji
          Wygląda na to ,że to ty jesteś normalny a reszta NIE.
          Jeżeli chodzi CI o błędy to pracowałem kiedyś z GOŚCIEM który w swoim nazwisku
          robił błędy i był geniuszem.
          JAKO PIERWSZY W POLSCE naniósł na kartę nośnik magnetyczny!
          nigdy nie traktuj ludzi po swim ......wsp. int.
          bo w stounku co do niektórych będziesz i jestes KOMPLETNYM IDIOTOĄ
          na marginesie obrazy WŁADKA WISZĄ W BIAŁYM KOŚCIELE/TAŻ WSPANIALE
          MALOWAŁ/
          Jeżeli chcesz więcej informacji to napisz ;faktycznie PTYSIU

    • j24 W Święta to nawet USA polubię :) 21.12.01, 16:31
      Gość portalu: Marek P. napisał(a):

      > Nasz nowy forumowy kolega przedstawiający się jako "Gnomek" bardzo nalega na
      > dyskusję o niewdzięczności Polaków względem Amerykanów.
      > Niewdzięczność tą porównuje do "pierdzenia w towarzystwie"...
      > Chciałem spytać stałych bywalców, czy to, że Amerykanie są przyjaźnie
      > nastawieni do Polaków zwalnia nas z oceny ich działań militarnych w wielu
      > regionach świata ?
      >
      > gnomek napisał(a):
      >
      > > ... USA występują wtedy /.../ rzecznik i imieniu całego zachodniego świata
      >
      > > gdzie chronią jego (i nasze) interesy - ropa...
      >
      > Czy Waszym zdaniem Amerykanie mają prawo rządzić się bogactwami naturalnymi
      > innych krajów ?
      >
      > Amerykanie nie interweniowali w Ruandzie, gdzie Hutu wymordowali prawie milion
      > Tutsich.
      > Nie interweniowali, bo w Afryce panuje AIDS, i nie ma wystarczającej ilości
      > budynków do bombardowania.
      > Światowy Żandarm miał wtedy urlop ?
      >
      > Amerykanie z Brytyjczykami mszczą się od 11 lat na Irakijczykach (na całym
      > narodzie, kiedyś organizacje międzynarodowe przeliczyły liczbę dzieci, które
      > zmarły wskutek sankcji, ale takie informacje nie są w modzie).
      > Mszczą się na całym narodzie, bo nie zechciał obalić swojego przywódcy.
      > Husajn nie jest żadnym ewenementem wśród przywódców krajów arabskich, tam wojny
      >
      > w modzie, ale oparł się panom świata i jego ziemia ma bogate złoża ropy
      > naftowej.
      >
      >
      > > ... masz im za złe wojnę w Wietnamie prawda?
      >
      > Znasz kogoś kto nie mam Amerykanom za złe puszek pandory (użycie broni
      > biologicznej w Korei) oraz napalmu w Wietnanie ? Komusze wymysły, no nie ?
      >
      > Po prostu Amerykanie chcieli wyzwolić Wietnamczyków od komunistycznych
      > terrorystów.
      > Stare to dzieje, które większość zna tylko z Hollywoodu.
      >
      > > Nie odróżniasz nawet propagandy sowieckiej od Hollywoodu.
      >
      > Pisz do mnie więcej, jeszcze Ci uwierzę, że JAG to takie pocemony dla
      > dorosłych, a nie serial promujący siły zbrojne USA (pani major, jest naprawdę
      > atrakcyjna).
      >
      > Wszystko po to by Amerykańscy wojownicy na swoich F16 mogli bombardować
      > wszystko na co mają ochotę.
      >
      > > Oczekuję, że skoro tak dbasz o małe narody to natychmiast, tu i teraz
      > > potępisz napaść Rosjan na Czeczenię i Serbów na Kosowo.
      >
      > Potępian Rosjan za pierwszą wojnę z Czeczenią.
      > Za drugą NIEe (czeczeńskie bomby w moskiewskich wieżowcach, wybuch w przejściu
      > podziemnym, handel obcokrajowcami itp.)
      >
      > Pytałeś o "konflikt wokół Kosowa", czyli "natowską agresję na Jugosławię" ?
      >
      > W tym przypadku F16 nie bombardowały jakiś egzotycznych wielbłądzich jeźdźców..
      > Bombardowli Słowian..., bombardowali dzieci małego narodu w środku Europy,
      > dzieci tych którzy jako jedymi poza Brytyjczykami nie ulegli Hitlerowi...
      >
      > Bombardowali mosty, których w nocy ze świeczkami mieszkańcy Belgradu własnymi
      > ciałami zastawiali.
      > CHCESZ JESZCZE O COŚ SPYTAĆ ?
      >
      > > Powiedz Marku kto i gdzie Ci krzywdę zrobił, że tak dziwacznie wykształcił
      > a
      > > Ci się rzeźba zmarszczek na mózgu?
      >
      > Ładnie to napisałeś. Różni nas liczba "zjedzonych hamburgerów".
      >
      > MOŻE KRZYWDĘ ZROBIŁEŚ SOBIE TY ?
      >
      >
      > Ps.
      > Proszę nie ścigajcie się na tym wątku. Wiem, że wielu z Was ma inne zdanie
      > na ten temat, ale to jeszcze chyba nie powód abym łgał..., albo przemilczał.

      • Gość: KAJA Re: W Święta to nawet USA polubię :) IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.01, 00:35
        j24 napisał(a):

        > Gość portalu: Marek P. napisał(a):

        i tak sobie piszecie... i co z tego macie? więcej miłości- nie! nie ma na nią
        czasu, dziewczyny usychają;
        więcej rozumu -nie! ci co trochę mnieli spadli z tego wątku;
        a może więcej pieniędzy...a to pozdrawiam panów redaktorów. Piszcie cieplej!
    • josner coś się Marku zmieniło przez te 13 lat? :) 16.02.14, 15:47
      To chyba twój najstarszy wątek :)
      • marek_p Re: coś się Marku zmieniło przez te 13 lat? :) 18.02.14, 08:58
        Josner, jak miło Twoją ksywkę zobaczyć znów na forum.
        Super.

        Nie mam czasu odświeżyć sobie tego wątku, ale mniej więcej pamiętam.
        Oczywiście dalej nie lubię USA za wojny, które powodują zniszczenia krajów oddalonych o tysiące kilometrów. Nie lubię dronów, bo człowiek (żołnierz) nie powinien być zabijany przez maszyny. Wiem, że czasy honoru rycerskiego mamy już za sobą, a świat kundli się, na co zgody być nie może. Jednakże...

        ... dziś wiem nieco więcej o Amerykanach. Podziwiam w zwykłych ludziach zdolność do robienia pieniędzy z rzeczy drobnych. Jestem pod wrażeniem solidności z jaką podchodzą do swoich biznesów.
        • josner Re: coś się Marku zmieniło przez te 13 lat? :) 19.02.14, 21:18
          marek_p napisał:

          > Josner, jak miło Twoją ksywkę zobaczyć znów na forum.
          > Super.

          Mam na was oko :) Od czasu do czasu zaglądam na forum.
          Nie zawsze chce mi sie coś napisać i nie zawsze chce mi sie logować pod własnym nickiem :)

          Co do Stanów, to jakiś czas temu zdarzyły się rzeczy jak dla mnie bez precedensu. Zamykano np. muzea, bo nie wypłacono ludziom pensji.
          • Gość: Bernard Re: coś się Marku zmieniło przez te 13 lat? :) IP: *.net.albertacom.com 19.02.14, 23:18
            Hej josner,
            Kto ci takie bzdury naopowiadal? I dlaczego na pisowca wychodzisz je powtarzajac???
            W USA zamykano muzea bo ludziom nie placono???
            Czy ktos ci tez powiedzial ze "muzynow" w ameryce bija????
            USA jest krajem ktorego system polityczny jest zupelnie inny od polskiego....
            Bardziej przypomina planowany (he he) system UE ale na pewno nie Polski..., Nie majac znajomosci system latwo "kupujesz" glupoty...
            W uproszczeniu: Kazdy stan w USA jest niezaleznym krajem z wlasnymi wladzami, policja itp... Jedyne czego nie posiadaja to polityka miedzynarodowa I sily zbrojne....
            Istnieja instytucje podlegle bezposrednio wladzom w Waszyngtonie a reszta wladzom okreslonych stanow....
            Istnieja wiec muzea (o ktorych wspomniales) podlegle Waszyngtonowie I ich budzet jest zatwierdzany przez Senat... Senat sie na czas z Bialym Domem nie dogadal I zaistniala obawa ze nie bedzie pieniedzy na utrzymanie federalnych instytucji....
            Tylko federalnych...Zdecydowano sie wiec je zamknac (krok polityczny) by przyspieszyc negocjacje... Bialy Dom od poczatku zaznaczyl ze nikt centa nie straci I zaraz po porozumieniu wszystkie zobowiazania (w tym place) zostana wyrownane....
            Dogadali sie w okolo tydzien, wszystko zostalo uregulowane zanim czeki do zatrudnionych trafily....I jest okay...
            Nigdy niczego nie zamkneto z powodu nieplacenia pensji....
            Do tej sytuacji nigdy nie dopuszczono.....
            USA to nie jakis byly "PGR" gdzie ludzie bez zaplaty pracuja....
            Jesli nie wiesz czegos....nie zabieraj glosu...albo wyjdziesz na pisowskiego propagandziste....
            :):):):):):):)
      • pijatyka Re: coś się zmieniło? 21.03.25, 17:07


        Owszem, ostatnio fanów Ameryki szybko ubywa.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka