Dodaj do ulubionych

Mordercy z MO i SB w TVPInfo

10.11.07, 22:33
Uprzejmie zapraszam do obejrzenia w niedzielę 11 listopada o godz.
11.00 cyklicznego programu "Nieznani sprawcy" poświęconego
zabójstwom politycznym dokonywanym przez funkcjonariuszy Milicji
Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa w latach 80. ub. w.
W filmie dokumentalnym zapoznamy się ze wstrząsającą lekturą akt SB.
Ostatni z wydanych na 2 tygodnie przed śmiercią Jacka Jerza rozkazów
złowrogo brzmiał: "wobec obiektu zastosować przedwsięwzięcia
specjalne". W odcinku wyemitowanym w ubiegłą niedzielę poznaliśmy
sylwetkę zamordowanego - działacza "Solidarności" i Konfederacji
Polski Niepodległej. Jacek Jerz zginął z rąk SB w styczniu 1983 r. -
miesiąc po wyjściu z internowania, gdzie wcześniej był brutalnie
pobity. Jego inwigilację osobiście nadzorował Czesław Kiszczak,
który zatwierdzał wszystkie decyzje - dziś dla niektórych członek
honoru. Syn Jacka Jerza miał wówczas 10 lat. W filmie pokazano jego
wzruszającą współczesną wizytę na grobie ojca. A w lutym 1983 r.
grób został bestialsko sprofanowany przez funkcjonariuszy SB, którzy
niszczyli kwiaty i związkowe szarfy.
W latach 90. radni miejscy wywodzący się z "S" ulicę Gwardii Ludowej
w Radomiu przemianowali na ulicę Jacka Jerza. Jednak w kolejnej
kadencji, zdominowana przez (post)komunistów rada przywróciła dawną
nazwę zbrodniczej organizacji zbrojnej Polskiej Partii Robotniczej.
Żaden z polityków tzw. lewicy nie oburzał się wówczas na kosztowną
wymianę dokumentów i tabliczek z nazwą ulicy...
W programie wyemitowanym przed dwoma tygodniami przedstawiono zaś
postać Zbigniewa Tokarczyka ze Stalowej Woli, zamordowanego w lutym
1984 r. przed własnym domem. Jego syn miał wówczas pół roku.
Do tej pory żaden z bandytów, których nazwiska zachowały się w
aktach Instytutu Pamięci Narodowej, nie odważył się wystąpić przed
kamerą!!!
Do tej pory nie ukarano żadnego z morderców!!!
Cykl "Nieznani sprawcy" dedykuję:
Andrzejowi Brachmańskiemu - który, na zarzut współpracy z SB
stwierdził, że "Służba Bezpieczeństwa była legalną służbą legalnego
państwa, a współpraca z takimi służbami na całym świecie jest
powodem do dumy". Czy powtórzyłby to przed kamerą patrząc w oczy
rodzinom bestialsko zamordowanych, których sylwetki przypomina
program "Nieznani sprawcy"?
Teresie Klimek - dyżurnej gorzowskiej opozycjonistce, którą Rafał
Zapadka, członek władz podziemnej "S", nazwał "Matką Teresą od
esbeków". Teresa Klimek, ostro sprzeciwiająca się ujawnianiu nazwisk
funkcjonariuszy reżimu komunistycznego, w mediach sprzeciwiających
się lustracji i dezubekizacji przedstawiana jest jako osoba
reprezentatywna dla dawnej opozycji. Redaktorzy śledczy w swych
materiałach nie zaprezentują zdania bohaterów podziemia, którzy o
akcji ujawniania personaliów funkcjonariuszy na forum publicznym
wypowiadali się pozytywnie (Władysław Czyżewski, Henryk Jarmołowicz,
Romuald Jessa, Jerzy Klincewicz, Jarosław Porwich, Stanisław
Romański, Rafał Zapadka);
Ryszardowi Rachlewiczowi - który, zarzucił mi, że umieszczając
nazwisko jego matki na "Gorzowskiej Liście Zasłużonych dla
Władzy Ludowej" przyczyniłem się do jej śmierci, mimo że jego matka
była śmiertelnie chora na raka? Czy powtórzyłby to przed kamerami
Krzysztofowi Piesiewiczowi, którego 82-letnią matkę, Anielę
Piesiewicz, esbecy zamordowali w podobny sposób jak księdza Jerzego
Popiełuszkę, którą skrępowali identycznymi więzami, zostawiając
znaki dające do zrozumienia? Krzysztof Piesiewicz był bowiem jednym
z oskarżycieli na procesie morderców księdza Jerzego Popiełuszki;
Bogusławowi Wontorowi - w którego klipie wyborczym w 2005 r.
wystąpił popierający jego kandydaturę Wojciech Jaruzelski;
Członkom SLD;
Wyborcom LiD-u.
edu.newsweek.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=211
Obserwuj wątek
    • Gość: Kłodawa Niech się stanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 22:45
      Jest Sławek jedna dobra wiadomość. Jakąś godzinkę temu skończyła się
      audycja w TVN24. Dziennikarz Sekielski był podczas dyskusji jakiś
      taki smutny. Uczestniczyli Wenderlich (SLD), Sellin (PIS) i poseł
      Czuma z PO. Dyskysja była o deUBekizacji i dekomunizacji. Pełna była
      zgodność PO i PIS w tej dyskusji. Również w kwestii zmniejszenia
      emerytur do minimum tym ludziom. Czuma z PO szedł nawet dalej niż
      Sellin.
      To dobra wiadomość Sławku. Robisz dobrą robotę i nie martw się tymi
      atakami. Jest wielu ludzi, którzy chcieliby zakopać swoje niecne
      czyny ale wychodzi na tro, że nie zrobi tego Kaczor ale Czuma i PO.
      Obojętne ! Niech się stanie !
      • e_werty Re: Niech się stanie 10.11.07, 22:51
        "...Niech się stanie !"
        ... oby... ale wątpię - postkomuna jeszcze ma wpływy... storpeduja
        wszelkie zakusy na konfratrów paryjnych - wspólników w biznesie...
      • slawek_wieczorek Dziękuję! 10.11.07, 22:58
        Cieszę się, że znów ze słowami wsparcia odezwała się moja bratnia
        ideowo dusza!
        Również wyznaję zasadę, że nieważne, że często przegrywamy
        personalnie, istotne, że wygrywają nasze ideały.
        Tak było na przykład z Ruchem na Rzecz Jednomandatowych Okręgów
        Wyborczych, na konferencje którego byłem zapraszany do różnych miast
        Polski. Sam inicjator idei, prof. Jerzy Przystawa z Uniwersytetu
        Wrocławskiego, nigdy nie został parlamentarzystą, ale działalność
        JOW-u sprawiła, że zrezygnowano w ordynacji wyborczej z tzw. "listy
        krajowej", która obowiązywała w wyborach w latach 90. Dochodziło
        bowiem do takich paradoksów, że posłem nie został ktoś, kto w swoim
        okręgu otrzymał ponad 100 tysięcy głosów, bo jego ugrupowanie w
        skali kraju nie przekroczyło wymaganego progu, a posłem zostawał
        ktoś, kto tych głosów otrzymał kilkadziesiąt (dosłownie: były takie
        przypadki, że kilkadziesiąt głosów!!!), ale do sejmu dostał się
        z "listy krajowej"!
        Pozdrawiam!
    • slawek_wieczorek Marcin Antonowicz z Olsztyna 14.11.07, 21:02
      W niedzielę 11 listopada program "Nieznani sprawcy" przybliżył
      sylwetkę Marcina Antonowicza z Olsztyna, bestialsko skatowanego
      przez zomowców.
      19 października 1985 r. w całej Polsce były wzmożone kontrole
      milicyjne. W pierwszą rocznicę śmierci księdza Jerzego Popiełuszki
      komunistyczne władze bały się manifestacji. Tego dnia 19-letni
      Marcin Antonowicz wraz z dwoma kolegami został wylegitymowany w
      rodzinnym Olsztynie przez patrol ZOMO. Uwagę zomowca przykuła nazwa
      uczelni w legitymacji studenckiej: Uniwersytet Gdański. "Gdańsk - a
      więc "Solidarność", strajki, rozruchy, pracować wam się nie chce."
      Możnaby podowcipkować na temat inteligecji osób pracujących w
      ówczesnej Milicji Obywatelskiej, gdyby nie towarzysząca temu
      wydarzeniu zbrodnia. Marcina zawleczono do milicyjnego stara. Tam
      został śmiertelnie pobity. Ciało wyrzucono z samochodu pozorując
      nieszczęśliwy wypadek przy próbie ucieczki. Początkowo milicjanci
      nie dopuszczali karetki pogotowia do konającego!!! Zmarł kilkanaście
      dni później, nie odzyskawszy przytomności.
      W programie wystąpili rodzice zamordowanego. Nawet po śmierci
      ukochanego syna komunistyczne władze nie dały im spokoju, wzywając
      na upokarzające przesłuchania, zakładając podsłuch telefoniczny,
      szczując na nich sąsiadów, z których niektórzy się później
      odwrócili.
      Zomowiec zadający śmiertelne ciosy oraz generał SB tuszujący sprawę
      do dziś mieszkają w Olsztynie i korzystają z wielotysięcznych
      emerytur!
      Pamiętajmy o kolejnej ofierze komunizmu - Marcin Antonowicz był
      wybitnie uzdolnionym studentem chemii, laureatem Ogólnopolskiej
      Olimpiady Chemicznej.
    • slawek_wieczorek Niedziela, 18 listopada, 11.00 TVPInfo 17.11.07, 21:56
      Serdecznie zapraszam do obejrzenia kolejnego odcinka filmu
      dokumentalnego "Nieznani sprawcy".
      Pamiętajmy o bestialsko zamordowanych, którzy zginęli tylko dlatego,
      że w latach 80. upomnieli się o Wolną Polskę.
      Wiedzmy też, że tylko dzięki Bożej Opatrzności lista ofiar stanu
      wojennego nie jest dłuższa. Funkcjonariuszom Służby Bezpieczeństwa
      nie powiodła się próba podania Annie Walentynowicz śmiertelnej dawki
      furosemidu. Nie udał się również przygotowywany zamach na księdza
      Stanisława Małkowskiego.
      www.gazetapolska.pl/?module=messages&message_id=165
      • Gość: JONA Re: Niedziela, 18 listopada, 11.00 TVPInfo IP: *.access.telenet.be 18.11.07, 09:24
        Jak widzisz chory idioto temat jest TWOJ,ale dorzuce sie bo nikt nie
        ma ochoty rozmawiac z paranojakiem.Zebys nie byl psychicznie chory
        to naplulabym ci osobiscie w gebe....Jakim prawem wymieniasz
        nazwiska Ryska wspominajac jego zmarla mame czy pani TERESY????Ty
        idioto nie mozeszim nawet butow wyczyscic.Czy znasz pania Terese?Czy
        wiesz ile ona dla mlodych i wolnej Polski zrobila???STOP STOP STOP
        Kiedy w koncu znajdzie sie ktos madry i zamknie ciebie w osrodku dla
        chorych,zebys dalej nie szkodzil????? Oczywiscie masz prawo do
        wlasnego chorego zdania,ale nie masz prawa publicznie wymieniac
        nazwisk
        • Gość: Kłodawa Re: Niedziela, 18 listopada, 11.00 TVPInfo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 07:03
          Oczywiście ni stąd i ni zowąd nowy nick Jona ale jak bardzo
          zorientowany w sprawie i jak bardzo emocjonalnie zaangażowany w
          blokowaniu ujawnienia faktów historycznych.
          • Gość: jona Re: do Klodawy IP: *.cec.eu.int 20.11.07, 17:19
            HAHAAAAAAA nowy nick Jona,no to chyba ty nie czytasz tego forum,bo
            jestem tu od dawna i dosc czesto pisze co mysle
            Rowniez w tym temacie....Jezeli chcesz wiedziec to swego czasu jako
            malolat bylam i to nawet za bardzo zaangazowana w nazwijmy
            to ,,dzialalnosc antykomunistyczna,,co moj ojciec przyplacil
            wczesniejsza emerytura (a wiec tez moge czuc sie poszkodowana)...Z
            mlodziezowki znalam sporo ludzi i dzieki im wielu doroslych,ktorzy
            ciagle sa dla mnie autorytetami jak np Zytkowski czy T.Klimek (oj
            byly czasy kiedy nagle rzucili w drogerii paste BHP i zamiast kupna
            prezentu urodzinowego kupowalo sie po 2 puszki i nosilo do pp Klimek)
            Wielu prawdziwych poszkodowanych prosi o spokoj i rozwage,ale do
            obywatela Wieczorka to nie dociera.........Ten glupol nie ma co
            robic (lepiej zajalby sie praca)i ciagle naglasnia temat.STOP STOP
            STOP
            • Gość: Kłodawa Re: do Klodawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 17:37
              Jeżeli nie zauważyłem Ciebie na forum to przepraszam. Natomiast
              Twoja wypowiedż jest dla mnie niespójna w sensie poglądu czy treści.
              Jaki ma znaczenie Twoja działalność wspomagająca p.p. Klimek ze
              wszechmiar ludzka i szlachetna z dziłalnością Wieczorka ?
              Wielu poszkodowanych prosi o spokój i rozwagę ale i wielu
              poszkodowanych prosi o sprawiedliwość. Nie wiem czy wiesz kto to tak
              określił ale :
              dawni działacze opozycyjni zamkneli się po okrągłym stole w Złotej
              Klatce i nie widzą problemów społecznych.
              Jeżeli zbrodniarz stalinowski może brać do śmierci emeryturę z RP w
              wysokości 5 000 zł to działalność Sławka dalej będzie bardzo
              potrzebna. Nie byłaby potrzebna gdby Polska to unormowała w latach
              90-tych a osoby, które paliły akta byłyby ukarane a tymczasem siedzą
              na kokosowych emeryturkach. Bezkarni i nietykalni. Nikt nie chce ich
              przecież wieszać. Wieczorek wykonuje bardzo potrzebną społecznie,
              lokalną robotę a nawet jak to się komuś nie podoba to dziwi fakt tak
              dużej agresji.
              PS
              Mógłbym napisać , że "mam 12 lat i szukam przyjaciela" jak Ty ale
              napiszę, że jestem z pokolenia Żytkowskiego i cenię jego historię
              ale są też inne autorytety np Mackiewicz
              • Gość: JONA Re: do Klodawy IP: *.cec.eu.int 20.11.07, 17:55
                Podaj choc jedna osobe z bylych gorzowskich represjonowanych,ktora
                chce prywatnego sledztwa Wieczorka.Choc jedna osobe........Nawet
                Porwich nie chce go poprzec,a wiec dla mnie to chloptas chory,ktory
                za wszelka cene chce zaistniec mieszajac z blotem innych....Podobno
                kiedys tam pomagal mu Zbanyszek,ale,,ulotnil sie,,To jest MOJE
                ZDANIE i mam do niego PRAWO i oczywiscie szanuje twoje opinie tylko
                nie zarzucaj mi ze napisalam cos czego nie napisalam.......Milego
                wieczoru,czas do domu,koniec pracy......
                • Gość: Kłodawa Re: do Klodawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 20:12
                  Wiele osób to popiera. Jedną osobę Ci podałem.
              • ryszardr11 Re: do Klodawy 20.11.07, 19:07
                Gość portalu: Kłodawa napisał(a):

                > Jaki ma znaczenie Twoja działalność wspomagająca p.p. Klimek ze
                > wszechmiar ludzka i szlachetna z dziłalnością Wieczorka ?

                A co jest takiego "szlachetnego" i "ludzkiego" w porównywaniu mojej
                Mamy np. do morderców ks. Popiełuszki tylko dlatego, że pracowała
                jako pielęgniarka na etacie mundurowym w przychodni WSW?
                Co jest takiego "szlachetnego" i "ludzkiego" we wskazywaniu
                sekretarki pracującej w agendzie SB jako osoby, która "w sposób
                szczególny wyróżniła się w zwalczaniu opozycji politycznej na
                terenie Gorzowa w latach 70-80"?
                • Gość: Kłodawa Re: do Klodawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 20:09
                  Demagogia i sofistyka ryszardzie. Kto atakuje pielęgniarkę czy
                  sekretarkę ? Proszę wskaż konkretny przykład. Frustruje Cię ten
                  temat to widać ale bez przesady. Napisz kto ?
                  • Gość: JONA Re: do Klodawy IP: *.access.telenet.be 20.11.07, 21:45
                    Odpowiem za RR to wlasnie sfirus Wieczorek wykonczyl jego matke (RR)
                    wpisal na liste tylko dlatego,ze byla pielegniarka policyjna....
                    Oj ty tutaj chyba rzadko bywasz,bo temat Wieczorka-glupka przewija
                    sie od dawna i to zawsze on sam rozpoczyna.Podales jakies nazwisko
                    ktore np wiele mi nie mowi...Znajac mase gorzowskich dzialaczy
                    tamtych czasow smiem twierdzic,ze osoba ta nie jest
                    reprezentacyjna.A jezeli naprawde jest jakas garstka,ktora chce
                    odgrzewac stare kotlety to niech robi to inteligentnie,a nie
                    posluguje sie kompletnie skompromitowanym gowniarzem.A ja sie pytam
                    gdzie zniknal Mariuszek Z???
                    • Gość: Kłodawa Re: do Klodawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 06:55
                      Jeżeli wpisał na listę pielęgniarkę a ona była tą pielęgniarką to
                      nic złego nie zrobił. Taka była jej historia , była pielęgniarką
                      policyjną i tyle.
                    • Gość: nicelus Re: a ty jesteś reprezentacyjna? IP: *.dip.t-dialin.net 26.11.08, 03:40
                      JONA napisała:

                      > ... osoba ta nie jest reprezentacyjna.

                      widziałaś wieczorka, żeby wydawać o nim taki osąd? uważasz swoje wypowiedzi na
                      temat wieczorka za reprezentatywne dla gorzowian?
                  • ryszardr11 Re: do Klodawy 20.11.07, 22:33
                    Gość portalu: Kłodawa napisał(a):

                    > Demagogia i sofistyka ryszardzie. Kto atakuje pielęgniarkę czy
                    > sekretarkę ? Proszę wskaż konkretny przykład. Frustruje Cię ten
                    > temat to widać ale bez przesady. Napisz kto ?

                    Już ci Jona odpowiedziała. Na tzw. liście Wieczorka była wpisana moja Mama. Po
                    mojej interwencji administratorzy strony Solidarności Walczącej gdzie m.in. ta
                    lista się ukazała usunęli dane mojej Mamy (o zgrozo podane jeszcze z adresem i
                    dopiskiem: sprawdź kto jest twoim sąsiadem). Administratorzy usunęli dane mojej
                    Mamy bo nie przekonał ich argument Wieczorka: bo ta pani leczyła SB-ków aby
                    mieli siłę bić.
                    A wszystko dlatego, że Mama została odznaczona za 30 lat pracy na rzecz służby
                    zdrowia na akademii z okazji święta MO i SB.
                    Na tejże liście znalazł się m.in. szeregowy milicjant, który obsługiwał kamerę i
                    filmował demonstrantów pod katedrą w sierpniu 1982 r. Widnieją tam także imiona
                    i nazwiska kobiet z dopiskiem "sekretarka w biurze SB w ...".
                    Są tam dane (z adresami) kilku dziennikarzy, w tym m.in. Jerzego Zysnarskiego.
                    Jest Grażyna Cudak, która tam trafiła bo była rzecznikiem prasowym wojewody
                    Falińskiego.
                    A najciekawsze jest to, że ta lista nosi tytuł:" Wykaz niektórych
                    funkcjonariuszy MO i SB szczególnie zasłużonych w zwalczaniu opozycji".
                    Od czasu kiedy zacząłem walczyć o godność mojej Mamy, której stan zdrowia po tym
                    jak dowiedziała się, że trafiła na tą listę gwałtownie się pogorszył (zmarła
                    niecały miesiąc po tym jak się o tym dowiedziała) Wieczorek przy każdej okazji
                    mnie niemal szkaluje, próbuje obrażać, nazywa mnie "czerwoną arystokracją",
                    wmawia że moja rodzina korzystała z jakiś przywilejów itd. itp.
                    • Gość: Kłodawa Re: do Klodawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 07:02
                      Zupełnie mnie to nie razi za wyjątkiem podania adresu co uważam za
                      skandaliczne. Jeżeli obsługiwał tylko kamerę (jeżeli !) i filmował
                      to jest na liście. Słusznie. W końcu tę kamerę obsługiwał. Wieczorek
                      nie skazał go na karę śmierci ani więzienia, natomiast bardzo
                      dobrze , że to podał. Niech młodzież się uczy, że mozna być tylko
                      fotografem, iść na takie "niewielkie" kompromisy ale prędzej czy
                      póżniej ludzie się dowiedzą.
                      co do tych sekretarek nie prowokuj bo znam kilka tzw "prawdziwych
                      historii" z udziałem sekretarek np MO i SB czy komitetów partyjnych.
                      Wieczorek z tego co wiem nie chce tym sekretarkom zabrać emerytur
                      chyba, że rónież przypadkowo, mają emerytury 2 razy wyższe niż inne
                      sekretarki a to juz byłaby inna sprawa.
                      • Gość: JONA Re: do Klodawy IP: *.cec.eu.int 21.11.07, 10:23
                        Facet,nie warto z TOBA polemizowac,bo ty zaprzeczasz samemu
                        sobie.Poczytaj kilka postow wyzej i nizej co napisales...
                        Dla mnie jestes taki sam oszolom jak Wieczorek
                        RR nie dyskutuj z tym balwanem,bo on do dyskusji nie dorosl-sam w
                        tym samym temacie sobie zaprzecza.
                      • login_tymczasowy Re: do Klodawy 21.11.07, 10:31
                        Gość portalu: Kłodawa napisał(a):

                        > znam kilka tzw "prawdziwych
                        > historii" z udziałem sekretarek np MO i SB
                        Wyborcza walkowala historie Edka Borowskiego, ktoremu pielegniarka w
                        wiezieniu w Szczecinie odmowila podania lekarstwa na serce.
                        To, ze ktos jest pielegniarka nie znaczy, ze jest aniolem.
                        To, ze ktos pracuje dla policji politycznej - swiadczy zle.
                • Gość: Bernard Re: do Klodawy IP: *.dial.telus.net 03.12.07, 03:37
                  Hey ryszard,
                  Chodzi o efekt...
                  Wieczorek , oraz ci ktorzy tym pacaniem kieruja wierza, ze musza
                  udowodnic komus (nikt nie slucha) ze cala Polska byla jedna wielka
                  esbecja...
                  A wiec produkuja...
                  Kazdy milicjant od tego dzielnicowego, przez drogowych czy
                  posterunkowych... Takze ci ktorzy "bruki na patrolach szlifowali",
                  takze osoby cywilne w systemie pracujace to zbrodniarze...
                  Moedercy i zbridniarze...
                  Wioeczorek w swoim chorym umyslke wierzy ze jesli to "Mordercy"
                  powtorzy wystarczajaco czesto to ktos mu uwierzy...
                  Wieczorek jest gorszy skur..wiel od najgorszego komunistycznego SB-
                  ka!!!
                  Dziala przeciwko idei tych co o sprawiedliwa Polske w latach 80 tych
                  walczyli.
                  O Polsce demokratyczna, liberalna i pluralistyczna...
                  Polske w ktorej kazdy, niezaleznie od pogladow i przekonan ma swoje
                  bezpieczne miejsce...
                  Polske bez strachu przed przesladowaniami i dyskryminacja...
                  :):):):):)
                  • Gość: kłodawa Re: do Klodawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 07:26
                    >Wieczorek jest gorszy skur..wiel od najgorszego komunistycznego SB-
                    >ka!!!
                    Bzdury pleciesz. Albo nie znasz tychże komunistycznych UBeków albo
                    ich z jakiś powodów wybielasz.
                    Wieczorek robi w demokracji to co Mu wolno. Czyny będa osądzone nie
                    przez Wieczorka , on tu jest tylko inicjatorem-moderatorem, ale
                    przez dyskutantów i historię a tej nie nalezy ukrywać i p. Sławomir
                    to czyni.
                    Przykład :
                    pl.wikipedia.org/wiki/Szymon_Wiesenthal
                    Trzeba mieć niezły tupet aby do morderców porównywać zapalczywego
                    owszem ale społecznika.
        • Gość: bajo Re: Niedziela, 18 listopada, 11.00 TVPInfo IP: *.gorzow.mm.pl 20.11.07, 16:07
          ty nie masz prawa nikogo wyzywać od idiotów na forum ,to swiadczy o twojej kulturze.
    • Gość: Jerzy S. Re: Mordercy z MO i SB w TVPInfo IP: *.gorzow.mm.pl 20.11.07, 14:22
      W pełni popieram stanowisko Andrzeja Brachmańskiego. Napisał prawdę.
      Ludzie żyli i pracowali dla Polski, takiej, jaką wówczas była.
      Rownież w słuzbach. Mieli do tego prawo. I mieli wynikające z tego
      obowiązki.
      Facet z Różanek może sobie wypisywać co chce, może dalej szerzyć
      nienawiść, namawiać do zemsty / jako praktykujący katolik
      oczywiście /. Ale nie zmienia to jednej rzeczy: dumy i satysfakcji
      milionów Polaków ze swojej pracy dla słuzby dla Polski. Wówczas
      Ludowej.
      • login_tymczasowy Re: Mordercy z MO i SB w TVPInfo 20.11.07, 14:27
        Gość portalu: Jerzy S. napisał(a):

        > W pełni popieram stanowisko Andrzeja Brachmańskiego.
        Gdzie to napisal?
        Chetnie bym poczytał.
      • login_tymczasowy Re: Mordercy z MO i SB w TVPInfo 20.11.07, 14:29
        Gość portalu: Jerzy S. napisał(a):

        > dumy i satysfakcji
        > milionów Polaków ze swojej pracy dla słuzby dla Polski. Wówczas
        > Ludowej.
        Dumy z zakupionej karkowki na bloczek MII od kurczaka?
        Czy satysfakcji z zakupu wersalki po czterech nockach pod meblowym?
      • Gość: Kłodawa Re: Mordercy z MO i SB w TVPInfo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 15:25
        Czy moglibysmy rozróżniać pracę od zbrodni komunistycznych ?
        Przecież tu mowa o zbrodniach komunistycznych. Jaka Polska wtedy
        była ? Sianie nienawiści ? O czym Ty mówisz. To w takim razie
        państwo zydowskie i naród żydowski są pełne nienawiści gdyż swoim
        oprawcom do dzisiaj nie odpuszcza gdziekolwiek by żyli. Kolega z
        Kłodawy przyczynia się fantastycznie to odkłamania historii i
        potwierdzenia tezy, że prędzej czy póżniej grzechy takich ludzi
        szkodzących społeczeństwu, państwu jak gó...wno wypłyną na wierzch.
        • ryszardr11 Re: Mordercy z MO i SB w TVPInfo 20.11.07, 16:11
          Gość portalu: Kłodawa napisał(a):

          > Czy moglibysmy rozróżniać pracę od zbrodni komunistycznych ?

          Zgadzam się w 100%. Karać i piętnować należy tych, którzy popełniali zbrodnie
          czy zwykłe przestępstwa, które zbrodniami i przestępstwami były także w tamtych
          czasach. To, że ktoś pracował w konkretnym miejscu nie oznacza, że należy go "z
          urzędu" piętnować i porównywać do zbrodniarzy.
          • Gość: Kłodawa Re: Mordercy z MO i SB w TVPInfo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 16:40
            Nie należy też piętnować z taką agresją osoby jak osobę Darka, które
            oddają się społecznie obnażaniu tych czynów.
            Niewielu przyjmuje do wiadomości takie fakty (!),jaki np że zmarły
            chyba rok temu w Tel Awiwie zbrodniarz stalinowski , ścigany listem
            gończym, pobierał do końca swoich dni (w roku 2006 ! tak !)
            emeryturę w wysokości 5.000zł płatną przez i III i IV RP.
      • Gość: Bogusz Re: Mordercy z MO i SB w TVPInfo IP: *.gorzow.mm.pl 25.02.08, 18:01
        Jerzy S.Powiedz kto dał prawo jednym,by ograniczać i gnoić innych.
        Mordować,zamykać w więzieniach,dyktować wg. jakiej ideologii mają żyć.
        • hiiro Re: Mordercy z MO i SB w TVPInfo 25.02.08, 19:44
          ale przebiegły wieczorek jesteś-JAK sb:-)))))))))))))))
    • marek_p Re: Mordercy z MO i SB w TVPInfo 20.11.07, 22:43
      Zobaczcie jakie jajca ;))))
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4690475.html
      Oni wciąż mają jazdę z tymi teczkami.
      Trzeba było od razu wszystko opublikować i po sprawie, a tak się
      to ciągnie dziesięcioleciami i wciąż jakiegoś trupa z szafy nowi rządzący
      wyciągają. Co ekipa to kilka teczek narodowi dla radości.
      Kupa śmiechu. Znaczy "kupa" :))))
      • Gość: Kłodawa Re: Mordercy z MO i SB w TVPInfo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 07:03
        Tutaj zdecydowanie Cię popieram. Opublikować i już ! Koniec !
        Schluss!
    • Gość: Raz wpisany apropos Wieczorka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 12:01
      Spora część forumowiczów zbyt agresywnie tępi "inne poglądy. Sądzę,
      że demokracja polega na tym, że ludzie mają prawo być aktywni w
      różnych dziedzinach. Pan Wieczorek takie prawo też ma. Ma zapewne i
      powodu. Mnie temat lustracji nie interesuje przede wszytskim, że
      jest na to za póżno ale nie zmierzajmy znowu do jednolitego frontu ,
      który kiedys określano FJN bo jak obserwuję scenę na tym forum to
      taki front pomiędzy PO-PSL-LiD chyba już nieformalnie istnieje.
      Przyjrzyjcie się demokracji amerykańskiej. Niech istnieją wszwelkie
      ruchy za lustracją, przeciw lustracji, za wojną w Iraku, przeciw
      wojnie w Iraku. po co ta agresja ? To demokracja.
      • Gość: JONA Re: apropos Wieczorka IP: *.access.telenet.be 21.11.07, 21:40
        No wlasnie-ZAPOZNO....To rozliczenie powinno byc przy okraglym stole
        OKI kazdy ma prawo do wlasnego zdania,zawsze bylam i jestem za
        demokracje,ale........to nie temat po ktorym mozna
        jezdzic.Wieczorkowi wara od tego tematu,bo wowczas zlbo byl bebe
        albo go jeszcze nie bylo.Tym bardziej wara od ludzi
        zasluzonych,prawdziwych ofiar tamtych czasow jak np p Teresa.Jakis
        gowniarz bezrobotny nie ma prawa krytykowac takiej persony nie tylko
        ze strony politycznej,ale wspanialego pedagoga wielu pokolen jak
        pani Klimek. I tu wszyscy powinni powiedziec NIE STOP poszukaj sobie
        chlopcze pracy,a nie zyjesz na koszt polskich podatnikow i smiesz
        krytykowac WIELKICH
      • Gość: Bernard Re: apropos Wieczorka IP: *.dial.telus.net 03.12.07, 03:17
        Hey Raz...
        Rozumiem twoje intencje i sympatyzuje sie z nimi...
        Jednak na Boga prosze nie przywolywac jako przykladu demokracji
        amerykanskie...
        PiS w polsce stworzyl system ktory nadal trwa w Rosji -
        demokratyczny totalitaryzm!!! Niszcenie wszystkiego i wszystkich
        ktorzy nie tylko byli lub mogli byc czescia poprzwedniegoi systemu
        ale takze tych ktorzy w nim zyli....bo musieli...
        Popatrz na Cara Putina... Tego madrzy polacy zdolali uniknac w
        ostatnich wyborach....
        Wieczorek to komunistyczne swierwo w pisowkich szatkach... Szuka,
        weszy, sciga , donosi i przez to probuje niszczyc wszystko co jego
        Carowi - Kaczynskiemu moze zaszkodzic...
        Nie pomogl za duzo..Po kaczkach...
        Lecz on, jak kazdy nawiedzony idiota ciagle wierzy ze jak przetrwa
        ten "upadek"...i jesli PiS do wladzy wroci...bedzie kims...
        Bohaterem bedzie...Smierdzacym, ale pisowskim...
        Chyba tatus mu powiedzial ze to tak dziala..
        A moze ktos inny...
        Co za roznica...
        Polska pomalu lecz stale wychodzi z tego bagna...
        Polacy chca zyc jak inni Europejczycy - w pokoju i spokoju...
        Dla Polakow, szczegolnie mlodych, to wszystko smierdzi...
        I maja racje...
        Wieczorek smierdzi bo gownem sie zajal i przestac nie chce...
        Oczywiscie ma do tego prawo...
        Prawo bycia scierwem jest konstytucyjnie gwarantowane...
        :):):):)
      • Gość: Bogusz Re: apropos Wieczorka IP: *.gorzow.mm.pl 25.02.08, 18:25
        Trafnie zauważyłeś, że część forumowiczów zbyt agresywnie tępi inne
        poglądy.Dodać tu należy że ci co są najagresywniejsi trzymają stronę tych co w
        mienionym okresie o wiele agresywniejszymi metodami zwalczali inaczej
        myślących.Pewnie bardzo by się przydali paru niestety już nieistniejącym
        instytucją, byli by ich podporą.
    • Gość: ... adlaczego np taki gnojek ma brać 5000 zł emerytury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 20:19
      ww6.tvp.pl/247,20071121605561.strona
    • slawek_wieczorek Manipulacje Ryszarda 02.12.07, 21:01
      Nigdy nie porównałem Pana mamy do morderców księdza Jerzego
      Popiełuszki.
      Sekretarki w SB miały stopnie służbowe i w 1990 r., chcąc przejść do
      pracy w UOP lub Policji, podlegały przed Wojewódzką Komisją
      Weryfikacyjną takim samym kryteriom oceny, jak każdy inny
      funkcjonariusz.

      "Na tejże liście znalazł się m.in. szeregowy milicjant, który
      obsługiwał kamerę i
      filmował demonstrantów pod katedrą w sierpniu 1982 r."

      Dzięki temu nagraniu mój kolega został zidentyfikowany i na pół roku
      trafił do ciężkiego więzienia. Wyszedł tylko ze względu na stan
      zdrowia. Sprawę jego bezprawnego uwięzienia bada teraz prokurator
      IPN.

      "Są tam dane (z adresami) kilku dziennikarzy, w tym m.in. Jerzego
      Zysnarskiego.
      Jest Grażyna Cudak, która tam trafiła bo była rzecznikiem prasowym
      wojewody
      Falińskiego."

      Uczestniczyłem w Konferencji poświęconej walkom ulicznym w Gorzowie
      Wlkp. 31.08.1982 w ćwierćwiecze tych wydarzeń zorganizowanej w auli
      Biblioteki miejscowej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. Jarosław
      Palicki z IPN wygłosił, okraszony licznymi cytatami wykład,
      poświęcony publicystyce Jerzego Zysnarskiego z tego okresu.
      Propagadna komunistyczna po latach brzmiała wręcz komicznie (sala
      kładła się ze śmiechu), ale wówczas niewinnie więzionym, dobijanym
      piórem towarzysza Zysnarskiego, nie było tak radośnie.
      Grażyna Cudak nie trafiła zaś na Listę dlatego, że była rzecznikiem
      prasowym wojewody Falińskiego, lecz z powodu podobnej
      serwilistycznej postawy wobec totalitaryzmu jak Jerzy Zysnarski.
      Każdy uważny czytelnik "Listy" zauważy, że jest ona skonstruowana w
      ten sposób, że zawiera ona informacje o danej osobie z lat 80.,
      podczas ich "pracy" dla PRL-u, a jeśli udało się ustalić jej losy w
      Wolnej Polsce, to również jest to ujęte w biogramie.
      Czy jest Pan wyjątkowo mało rozgarnięty, czy w tym przypadku po raz
      kolejny świadomie kłamie?
      Rozpowszechniane przez Pana świadomie kłamstwa wkrótce wypunktuję!

      "Wieczorek przy każdej okazji
      mnie niemal szkaluje, próbuje obrażać"

      To Pan nazwał mnie "padalcem"!

      "miałem ochotę
      pojechać do Różanek i dać w mordę temu śmieciowi. Nie będę sie
      jednak poniżał.
      Gówna lepiej nie dotykać bo śmierdzi."

      To tylko z niektórych Pana określeń wobec mnie...



      • Gość: Kłodawa Re: Manipulacje Ryszarda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 07:21
        Sądząc z wyjątkowo obrażliwych określeń wobec p. Sławka to opisywany
        interlokutor nie dyskutuje tylko wyładowuje agresję. Z jakiego
        powodu jest ta agresja niech każdy sam sobie wymyśli.
        • Gość: Bernard W i mie Ojca i Syna i Ducha Swietrgo... IP: *.dial.telus.net 03.12.07, 07:46
          Wieczorek szerzy swa kampanie nienawisci i zemsty...
          :(:(:(
          • Gość: Kłodawa Re: W i mie Ojca i Syna i Ducha Swietrgo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 08:03
            On też szerzy kampanię nienawiści i zemsty ?
            pl.wikipedia.org/wiki/Szymon_Wiesenthal
            • Gość: Bernard Re: W i mie Ojca i Syna i Ducha Swietrgo... IP: *.dial.telus.net 03.12.07, 08:25
              Hey Klodawa,
              Oczywiscie istnieje powod dla ktorego zalaczyles ten "link".......
              :):):):)
              • Gość: Kłodawa Re: W i mie Ojca i Syna i Ducha Swietrgo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 08:08
                Powody działania najczęściej tak juz mają, że istnieją
          • Gość: Bogusz Re: W i mie Ojca i Syna i Ducha Swietrgo... IP: *.gorzow.mm.pl 25.02.08, 19:42
            "Wieczorek szerzy swa kampanie nienawiści i zemsty..."
            Czytając Bernarda mam wrażenie jakbym czytał cytat z prasy z lat 80tych.
            dotyczący Solidarności. Strony komunistycznej, która to miała monopol na rację,
            nienawiść i zemsta ich nie dotyczyła tylko tych drugich. Tak samo Bernard, Jona
            itd. mają monopol na rację. Inaczej myślących nazywają wariatami, szumowinami,
            to nie oni jątrzą, obrzucają innych epitetami tylko ci drudzy. Wg. nich wszyscy
            powinni wsadzić mordy w kubeł i się nie wychylać. Gdyby tak było nie było by
            postępu. Gdyby w okresie komunizmu nikt się nie wychylał to pewnie byli byśmy na
            poziomie Białorusi, Kuby a może Koreji Północnej.
    • slawek_wieczorek TeatrTV, 10.12 godz. 20.20 Śmierć sierżanta K. 10.12.07, 19:09
      ww6.tvp.pl/tvppl/6303,20070920564199.strona
    • Gość: Kłodawa badania opinii publicznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.07, 05:36
      Są badania, brak jest faktów
      www.tvn24.pl/-1,1531790,wiadomosc.html
      • Gość: Bernard Re: badania opinii publicznej IP: *.dial.telus.net 11.12.07, 06:24
        Hey klodawa,
        Na kilka dni przed wyborami, "nagle" pojawily sie wyniki "badania
        opinii publicznej" dajacej PiS ogromna przewage.............
        Pamietasz???
        To si manipulacja nazywa....
        Wtedy nie podzialalo...
        Mozez byc pewien...Ciagle to robia...
        Ja mam "wlasna opinie publiczna"....dlatego nigdy sie nie myle ...
        :):):):)
        • Gość: Kłodawa Re: badania opinii publicznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.07, 06:45
          >dlatego nigdy sie nie myle
          Szczerze zazdroszczę.
        • Gość: Bogusz Re: badania opinii publicznej IP: *.gorzow.mm.pl 25.02.08, 19:53
          No właśnie Bernard przyznał, że sie nigdy nie myli. Miałem rację że ma
          monopol na jedynie słuszną rację i wiedzę zupełnie tak jak w mienionym okresie
          miała PZPR i Bracia Radzieccy zrzeszeni w KPZR. Szkoda, że żyje w
          nieodpowiedniej epoce.
    • slawek_wieczorek Stanisław Królik z Warszawy 03.02.08, 17:02
      Dziś, o godz. 15.00, na antenę TVPInfo powrócił cykl "Nieznani
      sprawcy".
      Autorzy filmu przypomnieli sylwetkę Stanisława Królika zabitego
      przez milicjantów w Warszawie w 1982 r.
      Ludzie zaangażowani wówczas w tuszowanie sprawy (fałszywy świadek i
      prokurator) po latach, z właściwą dla komunistycznego
      środowiska "odwagą", odmówili występu przed kamerą.
      Całość kłamliwie reżyserował ówczesny rzecznik rządu, Jerzy Urban,
      broniący obecnie wolności słowa!
      Nad cmentarzem, gdzie chowano bestialsko zamordowanego, krążyły
      helikoptery.
      Pamiętajmy o kolejnej, przypomnianej przez telewizję publiczną,
      ofiarze stanu wojennego.

      maryla.salon24.pl/51714,index.html
      homepage.mac.com/zbigniew/stan_wojenny_002.html
    • slawek_wieczorek Piotr Majchrzak, Poznań 22.02.08, 23:55
      10.02.2008 autorzy serii "Nieznani sprawcy" w TVPInfo przypomnieli postać Piotra
      Majchrzaka z Poznania. W maju 1982 r. siepacze z ZOMO w centrum stolicy
      Wielkopolski śmiertelnie pobili 19-latka. Bezpośrednim powodem bestialskiej
      agresji był noszony przez niego "opornik". Przypomniano gehennę, która spotkała
      matkę. "Niech pani pamięta, że ma jeszcze jednego syna. Niech pani tak nie
      podskakuje. Różne rzeczy chodzą po ludziach" - mówili do niej na przesłuchaniach
      esbecy. Matka, szukająca prawdy po śmierci syna, otrzymywała w latach 80.
      "anonimowe" telefony: "Słuchaj świnio! Ty będziesz następna".
      W latach 90. doszło w Poznaniu do procesu zomowców, którzy zostali uniewinnieni,
      ponieważ... sąd stwierdził winę, polegającą na przyczynieniu się do śmierci
      Piotra Majchrzaka, ale nie mógł ustalić, który cios okazał się być śmiertelny
      (sic!).
      Z typową dla PRL-owskich funkcjonariuszy odwagą, jeden z zomowców, do którego
      udała się ekipa telewizyjna, odmówił występu przed kamerą.
      Przyjaciele rodziny Piotra z "Solidarności Walczącej" założyli poświęconą jemu
      stronę internetową.

      pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Majchrzak
      www.piotr-majchrzak.prv.pl/
      • slawek_wieczorek Spotkanie z matką Świętej Pamięci Piotra 08.12.08, 04:22
        W związku z obchodami 27. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego serdecznie
        zapraszamy na pokaz filmu dokumentalnego „Nieznani sprawcy” o morderstwach
        politycznych w Polsce w latach 80. Po emisji odbędzie się spotkanie z panią
        Teresą Majchrzak, matką zamordowanego przez ZOMO w maju 1982 roku Piotra
        Majchrzaka. Piotr Majchrzak był uczniem Technikum Ogrodniczego w Poznaniu i jest
        jedną z najmłodszych ofiar stanu wojennego. W chwili śmierci miał zaledwie 19
        lat. Wstrząsających zwierzeń jego matki, której Służba Bezpieczeństwa groziła
        zamordowaniem kolejnego syna oraz męża, posłuchamy w niedzielę, 14 grudnia, o
        godzinie 16.00, w Sali Papieskiej w Parafii Katedralnej przy ulicy Obotryckiej 10.
        Serdecznie zapraszamy!





        PIOTR MAJCHRZAK
        (za Wikipedia)




        Piotr Majchrzak (ur. 12 marca 1963, zm. 18 maja 1982) – najmłodsza ofiara stanu
        wojennego w PRL.
        Był uczniem Technikum Ogrodniczego w Poznaniu. 11 maja 1982 około godz. 21 na
        ul. Fredry przy kościele Najświętszego Zbawiciela w Poznaniu został
        wylegitymowany, zaatakowany i pobity przez kilkunastu funkcjonariuszy ZOMO i
        WSW. Przewieziony na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej Wojewódzkiego Szpitala
        Zespolonego przy ul. Lutyckiej, operowany przez lekarzy ze szpitala MSW, zmarł
        18 maja 1982, nie odzyskawszy przytomności. Przyczyną śmierci były obrażenia
        śródmózgowe powstałe w wyniku urazu czaszki. 21 maja 1982 na cmentarzu
        miłostowskim w Poznaniu odbył się jego manifestacyjny pogrzeb jako ofiary stanu
        wojennego. Piotr Majchrzak prawdopodobnie był śledzony od czasu demonstracji 3
        maja 1982, w której wziął udział, a jego zabójstwo było próbą sterroryzowania
        ludności przed nowymi wystąpieniami.
      • Gość: Anna Re: A teraz sami powiedzcie...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 21:50
        jak to możliwe jest, że w Polsce tyle osób tęskni za komuną, że
        wybrany na prezydenta został Kwaśniewski - człowiek skompromitowanej
        ekipy, że tak kocha się postkomunę i wszystko z nią związane????
        Jak to możliwe, że ludzie mają taką krótką pamięć??? i tylko
        nieliczni mają wciąż te same ideały...
        Powinni w 1programie TVP codziennie puszczać tego typu filmy, które
        są świadectwem tamtych mrocznych czasów.
        Jak to możliwe, że tylu ludzi winnych śmierci nigdy nie było
        osądzonych, a tym bardziej skazanych???
        Jak to możliwe, że winni wciąż patrzą ludziom w twarz i są na
        wolności??? Czasmi żałuję, że Rumunia potrafiła poradzić sobie z
        takimi kreaturami, a w Polsce umyto łapki i dogadano się przy
        okrągłym stole.
        Zapomniano o wszystkich ofiarach stanu wojennego.
        A teraz nie ma już ani ideałów, ani wzorów, ani chęci - wszystko
        przełajdaczono, wykpiono i opluto.
        Tylko tych wszystkich ludzi, co zginęli żal...a oprawcy mają się
        dobrze - taka polska sprawiedliwość, takie czasy.
        Brak prawdy wszędzie!!!!!że chce się po prostu płakać...

        • slawek_wieczorek Re: A teraz sami powiedzcie...:( 18.02.09, 23:26
          Gość portalu: Anna napisał(a):

          > Jak to możliwe, że winni wciąż patrzą ludziom w twarz i są na
          > wolności???

          1. Jacek Ziółkowski, milicyjny morderca Grzegorza Przemyka, został radnym SLD w
          Warszawie i przewodniczącym komisji bezpieczeństwa na Mokotowie (był "bohaterem"
          telewizyjnego programu "Misja specjalna").

          2. Grzegorz Piotrowski, esbecki morderca księdza Jerzego Popiełuszki, po wyjściu
          z więzienia publikował w antyklerykalnym tygodniku "Fakty i Mity".

          3. Jolanta Gontarczyk, agentka peerelowskiego wywiadu w Republice Federalnej
          Niemiec, morderczyni księdza Franciszka Blachnickiego, w czerwcu 1990 roku
          uczestniczyła w założeniu Demokratycznej Unii Kobiet, której została pierwszym
          sekretarzem. Była również jedną z pierwszych działaczek Sojuszu Lewicy
          Demokratycznej. Potem awansowała na stanowisko pełnomocnika rządu Leszka Millera
          do walki z korupcją, a później, gdy w 2004 roku szefem MSW został Ryszard Kalisz
          – zastępcą dyrektora Departamentu Administracji Publicznej w resorcie. Prezydent
          Aleksander Kwaśniewski odznaczył panią Gontarczyk Srebrnym Krzyżem Zasługi.

          4. Ewa Soból, tajny współpracownik SB, która miała w 1981 r. w Radomiu otruć
          Annę Walentynowicz furosemidem, prowadzi dziś w tym mieście... sklep chemiczny.
    • slawek_wieczorek ks. Stefan Niedzielak - ostatnia ofiara Katynia 23.02.08, 00:30
      17.02.2008 w programie "Nieznani sprawcy" w TVPInfo przypomniano postać księdza
      Stefana Niedzielaka - niezłomnego kapłana walczącego całe życie o Prawdę
      Katyńską. Został zamordowany w styczniu 1989 r., tuż przed pamiętnymi wyborami
      kontraktowymi. 75-letniemu kapłanowi brakowało pół roku, by przejść na
      emeryturę. Mecenas Jan Olszewski mówił o swoistej wendecie, jakiej dopuściła się
      bezpieka. Ślady zbrodni wskazywały na uczestnictwo kilku osób, w tym może i
      kobiety. Księdza zamordowano ciosem karate oraz skręceniem karku - przynajmniej
      jedna osoba przytrzymywała leżącemu na podłodze staruszkowi ręce i plecy, a
      druga wykręcała głowę.
      Esbek, którego nazwisko zachowało się w aktach Instytutu Pamięci Narodowej jako
      bezpośredniego inwigilatora księdza, tradycyjnie już dla autorów filmu "Nieznani
      sprawcy" był nieuchwytny.

      pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Niedzielak
      • Gość: tadeusz542 ZUS go zakatrupił jak amen w pacierzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 12:15
        Mawiają ,że ten dokonał zbrodni kto korzyść z niej odniósł a w tym
        wypadku jest to ZUS
      • slawek_wieczorek Re: ks. Stefan Niedzielak - ostatnia ofiara Katyn 15.09.08, 01:40
        www.wprost.pl/ar/138548/Karateka-Kiszczaka/
    • slawek_wieczorek Najmłodsza ofiara stanu wojennego TVP1 25.02.2008: 23.02.08, 00:54
      Uprzejmie zapraszam na Teatr Telewizji w najbliższy poniedziałek, na godzinę
      20.20.
      Spektakl "Sceny Faktu" poświęcony będzie 17-letniemu Emilowi Barchańskiemu,
      którego w 1982 r. zamordowali esbeccy siepacze Jaruzelskiego.

      kultura.wp.pl/wid,9662476,wydarzenie.html
      • hiiro Re: Najmłodsza ofiara stanu wojennego TVP1 25.02. 25.02.08, 19:53
        no tak fajnie klepiesz,że chyba musimy się kiedyś spotkać!zapraszam!-
        hiro-i mówisz,że ieszkasz w różankach?no byłem tam kiedyś na
        rybce.taki knajp przy drodze.....
        • Gość: Jarek hiiro poczułeś "mięte" do Sławeczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.08, 21:56
          Widzę hiiro że poczułeś "mięte" do Sławeczka. Sławeczek samotny 36 lat kawaler z
          małego musi robić wariata.Przypadliście sobie chyba do gustu :):)
          • hiiro Re: hiiro poczułeś "mięte" do Sławeczka 09.04.08, 19:15
            oj kto wie;)) kto wie:))
            a co to ta mięta?
            • slawek_wieczorek Re: hiiro poczułeś "mięte" do Sławeczka 11.04.08, 07:12
              Ci ludzie nawet nie potrafią uszanować niewinnie mordowanych...
    • slawek_wieczorek Aleksander Hać - Lublin 04.03.08, 21:58
      2 marca autorzy filmu dokumentalnego "Nieznani sprawcy" w TNPInfo przypomnieli
      postać Aleksandra Hacia z Lublina, którego ciężko pobitego znaleziono w piwnicy.
      Pod paznokciami i na opuszkach palców znaleziono liczne rany kłute - była to
      specyficzna tortura spotykana wcześniej w więzieniach stalinowskich. Na plecach
      widoczne były pręgi po biciu. Mimo licznych dowodów rytualnego śmiertelnego
      pobicia komisja lekarska i prokuratura uznały... że był to nieszczęśliwy upadek.
      Aleksander Hać rzekomo spadł ze schodów (identycznie tłumaczono w 1977 r. śmierć
      krakowskiego opozycjonisty Stanisława Pyjasa). Ten odcinek dedykuję wiadomym
      obrońcom lekarzy i pielęgniarek z komunistycznego MSW. Tuszowanie śmierci
      Aleksandra Hacia dowodzi, że do pracy tam nie trafiało się przypadkowo.
      Prokurator, na zlecenie Służby Bezpieczeństwa umarzający sprawę, do dziś pracuje
      na eksponowanym stanowisku w lubelskiej prokuraturze. Swoistą grę bezpieka
      prowadziła też z dziećmi zamordowanego. Gdy ojciec nie wrócił do domu, jedna z
      jego córek otrzymała w nocy makabryczny telefon. "Kochasz, dziewczynko,
      tatusia?" - zapytał głos w słuchawce, a gdy odpowiedziała, że tak, usłyszała: to
      już go więcej nie zobaczysz. Komunistyczna propaganda usiłowała po śmierci
      zrobić z Aleksandra Hacia alkoholika. W akcję ośmieszania bestialsko
      zamordowanego opozycjonisty zaangażował się wówczas Jerzy Urban.

      www.informacje.int.pl/25-rocznica-Stanu-Wojennego-art1489.html
    • slawek_wieczorek Tadeusz Sawczuk, Warszawa 04.05.08, 13:25
      27.04.2008 w kolejnym odcinku "Nieznanych sprawców" przypomniano
      sylwetkę Tadeusza Sawczuka z Warszawy, zamordowanego w 1984 r.
      W programie wystąpiła żona walcząca od lat bezskutecznie o
      sprawiedliwość i córka, która w chwili zabójstwa ojca miała kilka
      lat. Tradycyjnie, żaden z czerwonych bandytów, których nazwiska
      przewijają się w aktach, nie zgodził się wystąpić przed kamerą.
      Tragikomicznie zabrzmiała telefoniczna wypowiedź tuszującego sprawę
      byłego Naczelnika Wydziału Zabójstw stołecznej MO: "Tadeusz Sawczuk?
      Nic mi nie mówi to nazwisko. Nie znam sprawy. Prowadziłem wiele
      zabójstw i żadnego Sawczuka nie pamiętam. A zresztą nie będę się
      wypowiadał w sprawach politycznych".

      Tadeusz Sawczuk był doktorem ekonomii, pracownikiem naukowym
      Instytutu Finansów. Należał do PZPR. W 1980 r. zapisał się
      do "Solidarności". W grudniu 1981 r., na wieść o zabójstwie górników
      w Kopalni "Wujek" w Katowicach, rzucił legitymację partyjną. Tego
      komuniści nie byli w stanie mu wybaczyć. Został wezwany na rozmowę
      lojalnościową. Trwał przy swoim. 4 razy był zatrzymywany na 48
      godzin. Raz, na oczach żony, został porwany z ulicy
      przez "nieznanych sprawców" i wrzucony do samochodu. Brutalnie
      pobity przez 2 mężczyzn po wyjściu z windy we własnym bloku.
      Przygotowany na najgorsze. Żonie mówił, że przeczuwa, iż go
      zamordują. Znaleziony martwy na poboczu estakady na obrzeżach
      Warszawy. Mimo widocznych śladów pobicia usłużni milicyjni lekarze w
      oficjalnej wersji stwierdzili, że przyczyną śmierci był... alkohol
      (tak podawano w większości morderstw w stanie wojennym). Po latach,
      w trakcie remontu mieszkania, rodzina natrafiła na ślady podsłuchu w
      ścianie.

      Rzecz wstrząsająca: Tadeusza Sawczuka nie ma na żadnej Liście Ofiar
      Stanu Wojennego!

      www.gazetawyborcza.pl/0,77322.html?adw=1&gclid=CMP77qndjJMCFQ5tMAod7ALuZA

      pl.wikipedia.org/wiki/Ofiary_stanu_wojennego_w_Polsce_1981-1983

    • Gość: nicelus Re: Mordercy z MO i SB w TVPInfo IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.08, 10:05
      znowu platforma pokazała prawdziwe oblicze.
      :)

      wiadomosci.onet.pl/1743743,11,platforma_wycofuje_sie_ze_swojego_sztandarowego_projektu,item.html


      • Gość: damian Re: Mordercy z MO i SB w TVPInfo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 16:39
        dzis TVN Info pokazała audycje o Jacku Jerzu
        • Gość: plk. Re: Mordercy Jacka Jerza z Radomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 16:55
          pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Jerz
    • slawek_wieczorek Re: Mordercy z MO i SB w TVPInfo 07.07.08, 00:30
      www.tvp.pl/tvpinfo/programy/seria.html?dzial_name=nieznani.sprawcy&news_name=nieznani.sprawcy.602782
      • Gość: nicelus Re: Mordercy z MO i SB w TVPInfo IP: *.dip.t-dialin.net 08.07.08, 14:20
        polskie akta x.
    • e_werty Łowca kaczek - czy łowca wieczorka? 08.07.08, 19:23
      heheee a ty to jesteś pewnie ten przegrany "łowca kaczek"? Uwazaj bo
      cie ponownie ustrzela za sianie pornografii w sieci!
      • e_werty Re: Łowca kaczek ustrzelony 08.07.08, 19:46
        A nie mówiłem?
    • slawek_wieczorek Ksiądz Stanisław Suchowolec 28.07.08, 06:21
      We wczorajszym programie Redaktor Krzysztof Łoniewski przypomniał postać księdza
      Stanisława Suchowolca, zamordowanego przez Służbę Bezpieczeństwa w... 1989 roku!

      pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Suchowolec
    • slawek_wieczorek Zmiana godziny emisji 07.09.08, 21:15
      Uprzejmie informuję, że kolejny odcinek dokumentalnego filmu obejrzymy dziś o
      godz. 23.36
      Zapraszam przed telewizory!

      www.tvp.pl/tvpinfo/
      • Gość: jola Re: Zmiana godziny emisji IP: *.gorzow.mm.pl 08.09.08, 20:52
        ty! kamel od siedmiu boleści!weź się do roboty !
    • slawek_wieczorek Jadwiga Kryńska 10.09.08, 01:16
      W ostatnim odcinku "Nieznanych sprawców" redaktor Krzysztof Łoniewski
      przypomniał postać Jadwigi Kryńskiej.
      Wielokrotnie zatrzymywana przez Służbę Bezpieczeństwa, brutalnie przesłuchiwana
      w Pałacu Mostowskich.
      Siepacze z SB postąpili z nią identycznie, jak z Adamem Jurczykiem i jego
      ciężarną żoną (synem i synową Przywódcy Sierpnia'80 w Szczecinie, Mariana
      Jurczyka) - wyrzucili ją przez okno z 5. piętra.

    • Gość: Kłodawa a Niemcy swoim mordercom nie odpuszcają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 17:46
      mimo iz facet ma kilka lat więcej niż Jaruzelski
      www.rp.pl/artykul/2,191132.html
      Niemiecki IPN też ma pierdo...ca ?:))
    • slawek_wieczorek Przerażający Raport Rokity 05.10.08, 17:26
      "Jak Jan Samsonowicz z Gdańska, którego znaleziono powieszonego na płocie
      Stoczni Gdańskiej. Wcześniej zdążył pożegnać się z synem i powiedzieć mu, że
      szykuje się wraz z przyjaciółmi z podziemia do dużej akcji, a żonę uprzedził, by
      nigdy nie wierzyła, jeśli będą mówić, że zginął w nieszczęśliwym wypadku albo
      popełnił samobójstwo.
      Jak ludzie, którzy zakatowani zostali na śmierć przez milicjantów i ubeków.
      Ryszard Ślusarski z Legnicy, Stanisław Kot z Rzeszowa, Tadeusz Wądołowski, który
      zmarł na komisariacie kolejowym MO w Gdyni, i któremu w akcie zgonu wpisano
      „śmierć z przyczyn chorobowych", nie wspominając ani słowa o widocznych na ciele
      obrażeniach. Jak Bronisław Grzywna, w wypadku którego prokuratura przyznała
      nawet, że zmarł wskutek pobicia, ale śledztwo umorzyła. Jak Wacław Kulimowski,
      który przed zgonem sam zdążył opowiedzieć, co robiono z nim na komendzie. Jak
      Kazimierz Łazarski z Oleśnicy, Grzegorz Luks z Goleniowa i inni.
      Czytamy, poznając jeden po drugim przypadki z perspektywy oficjalnych
      sprawozdań, zwykle preparowanych tak nieudolnie, że gdyby nie powaga sprawy,
      chciałoby się parsknąć śmiechem. Józef Kucia - zatrzymany przez milicję,
      znaleziony został martwy w lesie. Śledztwo ograniczyło się do wyperswadowania
      świadkowi, który widział, jak wciągano go do radiowozu, że nic nie widział.
      Czytamy o ludziach, których po zatrzymaniu esbecy odwozili nie do aresztów, ale
      do izb wytrzeźwień - by Urban mógł w razie czego lekceważąco stwierdzić, że
      zmarły nie był żadnym tam opozycjonistą, zwykłym pijakiem. Jak Krzysztof
      Skrzypczak z Poznania, który, według oficjalnych ustaleń komunistycznej
      prokuratury, będąc pijany do nieprzytomności i skrępowany skórzanymi pasami,
      zdołał wstać z łóżka i się powiesić.
      „Powiesił się" też Jarosław Romanowski w areszcie w Suwałkach - po tym
      „samobójstwie" na ścianach celi pozostały ślady krwi, a na ciele wisielca
      obrażenia, których w chwili aresztowania bez wątpienia nie miał. Nie
      przeszkodziło to odnośnym władzom stwierdzić ponad wszelką wątpliwość
      samobójstwa. Podobnie, jak w wypadku powieszonego w areszcie w Miechowie Jana
      Krawca, a w Śremie Mariana Klupczyńskiego.
      W przeglądanych przez komisję Rokity aktach roi się od samobójców. Niezwykłych
      samobójców - ni z tego, ni z owego, decydują się na ten krok, na przykład,
      ludzie powszechnie znani ze swej religijności. A zdecydowawszy się, zabijają się
      w sposób rzadko spotykany. Jak na przykład Janusz Sierocki - który, jak ustaliła
      peerelowska prokuratura, wyskoczył z okna. Śledczych bynajmniej nie zdziwiło, że
      według świadków tego „skoku" Sierocki leciał tyłem. Jadwiga Kryńska -
      wielokrotnie zatrzymywana za działalność opozycyjną, też w końcu „wyskoczyła z
      okna". 20 minut przed tym skokiem był u niej lekarz i nie stwierdził żadnych
      objawów samobójczych. Marek Pawlak, na popełnienie „samobójstwa" przez skok z
      okna swego mieszkania wybrał akurat moment, kiedy mieszkanie to przeszukiwała MO.
      Są też w raporcie ofiary niezwykłych wypadków. Marcin Antonowicz - „wypadł" z
      milicyjnego stara. Krzysztof Struski „wypadł" z radiowozu. Stanisław Bulko
      „wyskoczył" z milicyjnego radiowozu wprost pod koła samochodu nadjeżdżającego z
      przeciwka. Wedle sekcji zwłok, odrzuconej przez prokuratora jako błędnie
      przeprowadzona, w chwili, gdy wyskakiwał, już był martwy.
      Topielcy - Emil Barchański. Nie miał jeszcze nawet osiemnastu lat, gdy został
      aresztowany w konspiracyjnej drukarni. Na procesie, ku wielkiemu niezadowoleniu
      prokuratury i sądu, odwołał zeznania złożone w śledztwie i zeznał, że zostały
      one wymuszone torturami. Opisał szczegółowo, w jaki sposób był torturowany.
      Zwolniony do czasu rozprawy odwoławczej, wkrótce został wyłowiony martwy z
      Wisły. Oczywiście - samobójstwo. Śledczy nie uznali za stosowne ustalać, kim był
      człowiek, w towarzystwie którego widzieli go tuż przed śmiercią świadkowie. Cóż
      niby dziwnego - popełnianie samobójstwaz asystą było w stanie wojennym obyczajem
      częstym wśród działaczy podziemia, szczególnie tych, którzy nie zaliczali się do
      opozycyjnej „arystokracji", których losu nie śledzili korespondenci zachodnich
      mediów, a już zwłaszcza, jeśli mieli pecha należeć do nurtu odrzucającego
      porozumienie z komunistami.
      Ludzie zamordowani tylko po to, by rzucić postrach na ich najbliższych. Jak
      Grzegorz Przemyk, jak 82-letnia matka adwokata Krzysztofa Piesiewicza, jak
      tłumaczka Małgorzata Grabińska, przypadkowa ofiara, którą zbrodniarze pomylili z
      inną Małgorzatą Grabińską, mieszkającą opodal synową opozycyjnego adwokata.
      Sfingowane wypadki drogowe - jak śmierć księdza Stanisława Kowalczyka. Albo
      zupełnie już nieskrywane, jawnie dokonane morderstwa, które miały rzucić
      postrach na chwilowo pozostających przy życiu kolegów z podziemia. Piotr
      Bartoszcze, niezależny działacz rolniczy, zatłuczony przez „nieznanych sprawców"
      koło własnego domu. Krzysztof Jasiński, zakatowany na śmierć, znaleziony martwy
      na bocznicy kolejowej. Ksiądz Antoni Kij, ksiądz Stanisław Palimąka...
      Ostatnie miesiące peerelu: 21 stycznia 1989 - zamordowany zostaje ks. Stefan
      Niedzielak, kapelan rodzin katyńskich. Wcześniej odbiera liczne pogróżki i
      „ostrzeżenia"; w dniu śmierci mówi rano do jednego z przyjaciół, że
      prawdopodobnie komuniści wkrótce go zabiją. Prokuratura uznaje, że ksiądz
      niefortunnie spadł z krzesła, i jeszcze parę miesięcy wcześniej udałoby jej się
      na tym sprawę zamknąć. Jednak atmosfera początku roku 1989 jest już inna,
      śledczy zmuszeni są do zamówienia ekspertyzy biegłego, który stwierdza, iż
      księdzu ktoś gołymi rękami skręcił kark - w taki sposób mógł zabić tylko
      zawodowy morderca, nauczony tej sztuki w specsłużbach. Kilka dni później, 30
      stycznia, zamordowany zostaje w swoim domu w Dojlidach pod Białymstokiem ks.
      Stanisław Suchowolec. 11 lipca 1989 (! - jeszcze w ponad miesiąc po
      kontraktowych wyborach) w Krynicy Morskiej nieznani sprawcy mordują księdza
      Sylwestra Zycha." (Na podstawie Sprawozdania Sejmowej Komisji Nadzwyczajnej do
      Zbadania Działalności MSW tzw. "Komisji Rokity" z roku 1991 w: Ziemkiewicz
      "Michnikowszczyzna...")"

      forum.1944.pl/index.php?showtopic=2602&st=20

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka