Dodaj do ulubionych

Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE

28.03.08, 18:20
nieprawdopodobne,to tam jest rezerwat??wow a gdzie byli wszyscy którzy tak go
bronia w czasie kiedy był to teren poligonu wojskowego??Co moze wojsko
pielęgnowało roslinnosc??A co zrobicie jak za kilka lat postawia tam
bloki???No co??Widze ze motocyklisci juz przeszkadzaja wam wszedzie,na ulicy,w
lesie na poligonie...MY MOTOCYKLISCI WSZELKIM PRZEJAWA DYSKRYMINACJI MóWIMY
NIE NIE NIE.Straż miejska,policja i inni ludzie zainteresowani przyroda wezcie
sie moze lepiej za ludzi którzy zwoża chałdy smieci,do lasów,na tereny
popoligonowe i miedzy innymi do "rezerwatu" smieci niszcza przyrode bardziej
niz motocyklisci i quadowcy.A własnie my jako ze pojawiamy sie szybko i głosno
mozeym przpłoszyc "smieciarzy" lub pomóc w ich namierzeniu.no ale wedłg wielu
to MY JESTESMY ZłO.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: autor Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.gorzow.mm.pl 28.03.08, 21:03
      W kwestii formalnej :1.rezerwat ustanowiono po odejściu wojska z
      miasta.2.od kiedy są tam hordy zmotoryzowanych degradacja
      środowiska przyspiesza. 3.nic nie mam do benzyniarzy ale rezerwat -
      to rezerwat.
      • Gość: gosc Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.gorzow.mm.pl 28.03.08, 21:40
        wow i przez tak krótki czas wyrosła tam tak unikatowa roslinnosc???To super
        mozna w kazdej chwili w kazdym miejscu zrobic rezerwat.Ot znaczek,tabliczka i od
        dzis tu jest rezerwat.
        • Gość: sdf Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: 80.72.40.* 28.03.08, 22:06
          > wow i przez tak krótki czas wyrosła tam tak unikatowa roslinnosc???
          > To super mozna w kazdej chwili w kazdym miejscu zrobic rezerwat.

          Też uważam, że to super. Ochrona przyrody jest po prostu koniecznością.
          Paradoksalnie przyroda służy też motocrossowcom, a nie powinna :)
        • e_werty Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 29.03.08, 00:42
          "... w kazdym miejscu zrobic rezerwat.Ot znaczek,tabliczka i od
          dzis tu jest rezerwat."

          ... sadzisz że trzeba czekac az tabliczka sama wyrośnie?
        • guru133 Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 29.03.08, 07:03
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > wow i przez tak krótki czas wyrosła tam tak unikatowa roslinnosc???To super
          > mozna w kazdej chwili w kazdym miejscu zrobic rezerwat.Ot znaczek,tabliczka i o
          > d
          > dzis tu jest rezerwat.
          Widać wojsko w odróżnieniu od zasmradzających środowisko benzyniarzy potrafiło
          chronić przyrodę.
          • Gość: adam Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.chello.pl 29.03.08, 10:03
            Widac? a gdzie to widzisz? mas oczy p.... zarosniete! Caly ten kraj
            zrobimy rezerwatem. Niech zasra....ncy radni pokaza motocrosowcom
            alternatywne miejsce. Zapewne ten zbulwersowany radny biegajac po
            rezerwacie zadeptal nie jedna roslinke!!!!!! Obluda zenujaca.
            • real_marek Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 29.03.08, 18:24
              Dlaczego oczekujesz, że ktoś ma Ci coś dać, wskazać itd. homo
              sovieticus? Jakim prawem wykorzystujesz nieswoją nieruchomość. Jak
              kupiłeś sobie motocykl lub quada to zastanów się gdzie będziesz
              jeździł. Ja jak chcę sobie popływać to kupuję bilet na Słowiankę, a
              nie wskakuję do sadzawki u sąsiada w ogrodzie.
              • e_werty Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 29.03.08, 21:44
                "...nie wskakuję do sadzawki u sąsiada w ogrodzie..."

                .. dlaczego? Za mała? I ma fontannę na środku!
    • Gość: a brak na planie IP: *.gprs.plus.pl 28.03.08, 21:08
      Na planie miasta wydanym w 2007 i ze znaczkiem, że "konsultowano
      oznaczenia z PTTK" nie ma żadnego śladu tego rezerwatu.

      To tak jak z oznaczeniem na tablicy przy końcu Słowiańskiej koło
      Tesco:
      w prawo na Szczecin i Dębno
      a w lewo przez centrum koło katedry do Zielonej G. zamiast na
      obwodnicę (też w prawo)
      No ale skoro mamy słupy na ścieżkach rowerowych i wirtualne krzaczki
      na Odrodzenia ....
    • Gość: ant777 zamiast motocyklowego pieprzenia proponuję.. IP: *.gorzow.mm.pl 28.03.08, 23:46
      Motocykliści i "kładowcy" wystąpcie z inicjatywą utworzenia specjalnego toru do
      waszych zabaw. Jak się zbierzecie razem, to może coś zdziałacie. Można by zrobić
      taki tor za parkiem Słowiańskim przy planowanej "zjeżdżalni" dla narciarzy -
      teren byłej prochowni.

      Zabawek typu Quady raczej będzie przybywać więc samo zabranianie nie rozwiąże
      problemu.

      • Gość: Jan Re: zamiast motocyklowego pieprzenia proponuję.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 10:42
        Słyszałem jak dwóchm łodych ludzi naśmiewało się, że ci, co jeżdżą
        na quadach to "kompletne debile i tłuste dupska", sorry to cytat
        był. I faktycznie pierdzi toto, zadnych umiejętności nie szkoli.
    • guru133 Zmotoryzowana swołocz najchętniej rozjeździła by 29.03.08, 07:00
      całą Polskę, ale swoją drogą dziwię się lokalnym władzom że nie potrafią dobrze
      oznakować rezerwatu a potem zbierać pieniądze do miejskiej kasy od rozwydrzonych
      motomatołków.
    • Gość: stilgar Głupie gadanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 07:48
      Proszę uprzejmie odczepić sie od motocyklistów. Panowie Policjanci! Proszę się
      przejść do magistratu i wlepić mandaty urzędnikom za niedopilnowanie obowiązków.
      Choć wcale mnie nie dziwi postępowanie policji, zamiast np. pilnować porządku na
      rondach , gdzie każdy jeździ jak mu sie podoba, wolą z suszarką wyskakiwać z
      krzaków, lub melinować się na osiedlowych uliczkach i wlepiać mandaty za jazdę
      bez pasów. Co kogo obchodzi bezpieczeństwo, ważne że statystyki są !!
      • e_werty Suszarka w Prezia? 29.03.08, 10:36
        "... Panowie Policjanci! Proszę się przejść do magistratu i wlepić
        mandaty urzędnikom..."

        ... nie po to Miasto wydalo 150 000zl na motocykl dla Policji aby ta
        biegała z suszarka po Magistracie!
    • zetkaf Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 29.03.08, 11:11
      1) Po pierwsze, policja powinna postawic tam mozliwie duzo
      policjantow. Kazdemu quadowcowi i motocykliscie dowalic maksymalny
      mandat - za lamanie prawa. Kazdy taki mandat powinien byc przekazany
      temu kretynowi, co zapomnial postawic znakow "zakaz wjazdu",
      najlepiej od razu z wyrokiem pozwalajacym na egzekucje komornicza.
      Wreszcie by sie urzedasy odpowiedzialnosci nauczyly...
      2) Jak rezerwat, to rezerwat. Jestem za ekologia. Tylko, czy ten
      rezerwat to nie taki nasz lokalny... "peron we Wloszczowej"? Bylo
      wojsko, nie bylo rezerwatu. Udostepnili teren ludziom - i nagle
      trzeba ratowac te tereny? A moze... moze jakis radny w poblizu ma
      domek? No i mu przeszkadzal halas motorow, to sobie rezerwacik
      zafundowal, za nasze pieniadze? Bo ewidetnie problem przeszkadza
      tylko tam, gdzie duzo ludzi jest - nad jeziorem Glinnik tez jest
      obszar chroniony ekologicznie, i tam sobie juz mozna halasowac
      motorkiem calkiem ostro? Sam bylem swiadkiem jak taki imbecyl
      pilowal silnik na maxa, a decybele nad jeziorkiem troche bardziej
      nosi...
      3) Quadowcy i motocyklisci krzycza, ze nie ma terenu na cross dla
      nich - a moze jakas inicjatywa oddolna? Moze zebrac sie, zebrac
      podpisy i przejsc sie (przejechac? tam zakazu nie ma ;) do Urzedu
      Miejskiego? Mysle, ze przy Slowiance znalazlo by sie jakies
      miejsce... trwa to troche dlugo, ale jak widac na przykladzie
      inicjatywy rowerzystow UM zaczyna sie zastanawiac, czy ich pod uwage
      nie brac (tylko szkoda, ze dopoki nie dojda do jednoznacznych
      wnioskow, to dalej slupy stawiaja).
      • e_werty Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 29.03.08, 11:31
        "...postawic tam mozliwie duzo policjantow."

        ... najlepiej zasadzić w zasadzcce! To rezerwat - moga udawać
        porosty policjomorficzne kasolubne pospolite!
    • zetkaf CICHE NIE!!! Nie halasowac ;) 29.03.08, 11:16
      Panowie redaktorzy,
      prosze o CICHE nie - to jest rezerwat, tu halasowac nie wolno ;)
    • Gość: kociaDupka Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.gorzow.mm.pl 29.03.08, 12:09
      Od razu powiem - nie jestem motocyklistą i uważam, że jazda motorem (jak i
      quadem) powinna sie odbywać się w miejscach do tego przeznaczonych (choć zapewne
      w Gorzowie nie ma ich za wiele).
      Skoro jednak mówimy o ochronie miejsc legowych ptaków oraz o roślinności
      "kserojakiejtam", to bardzo ciekawi mnie jak ma się do tego spacer z psem
      wielkości krowy? Zapewne piesek biegajacy radośnie po terenie rezerwatu i
      sadzący olbrzymie klocki jest dla środowiska bardziej przyjazny niż chmara
      motocyklistów, ale chyba powinno być tak, że kamieniem rzuca pierwszy ten kto
      jest bez winy. Miłych wiosennych spacerów :)
      • Gość: DAVOPL Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 12:23
        a ja proponowałbym osobą które tu najwiecej krzycza o ochronie tego miejsca aby
        sie tam wybrały o zobaczyły co jest do ochrony i przed kim...i któredy jezdza
        motocyklisci,itd itp.A co do miejsc w któych moga jezdzic motocyklisci to ile
        mozna jezdzic po torze w kółko???Czasem trzeba sie wybrac na wycieczke
        krajoznawcza i poznac ten rezerwat tez...
        • zetkaf Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 29.03.08, 19:45
          > motocyklisci,itd itp.A co do miejsc w któych moga jezdzic
          motocyklisci to ile
          > mozna jezdzic po torze w kółko???Czasem trzeba sie wybrac na
          wycieczke
          > krajoznawcza i poznac ten rezerwat tez...
          A ja proponuje inaczej.
          Tor crossowy dla quadow i motocykli. Do tego NA ROWNYCH PRAWACH CO
          POZOSTALI UZYTKOWNICY RUCHU I Z POSZANOWANIEM PRAW INNYCH* - po
          drogach publicznych, lesie. Ale prosze, uszanujcie rezerwat - innych
          lasow w okolicy nie ma?
          * oznacza to NORMALNA jazde, a nie pilowanie silnika najglosniej jak
          się tylko da, wymuszanie pierwszenstwa na innych, itp. Chcesz sobie
          poryczeć – wynocha na tor.
          • Gość: ran Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 10:55
            po lesie i tam, gdzie są zabudowania jazda quadem powinna być
            zakazana. To przeryje każdą drogę.
            • zetkaf Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 30.03.08, 18:27
              > po lesie i tam, gdzie są zabudowania jazda quadem powinna być
              > zakazana. To przeryje każdą drogę.
              Rozumiem, ze to przerycie mowi o lesie? A zauwazyles, ze wiele drog
              lesnych jest juz "przerytych" z natury? Akurat ekolog by sie
              znalazl, i by ci powiedzial, ze to napowietrzanie gleby i poprawia
              warstwe wierzchnia ;) A jazda samochodem, traktorem nie niszczy
              drogi lesnej w ten sam sposob? A przeciw samochodom nic nie masz?
              A tam gdzie sa zabudowania to czemu? Ze niby quad rozryje droge
              asfaltowa tylko dlatego, ze jest w obszarze zabudowanym (a poza
              zabudowanym juz nie? hehe, inteligentny asfalt, zachowuje sie
              inaczej, zaleznie od tego, gdzie jest ulozony)?
              No i wreszcie powiedz, GDZIE ma ten quad jezdzic? Po terenie
              NIEZABUDOWANYM? Akurat tam powinien jak najszybciej uciekac z drogi,
              bo jako pojazd wolnobiezny stwarza zagrozenie dla
              pojazdow "przecietnie jezdzacych".
              Btw, jak juz pojdziemy w takie zakazy, to bedzie, ze po drogach nie
              moga jezdzic: tiry, rowery, taksowkarze (bo jezdza 70kmph,
              oszczednie), maluchy, pojazdy z duzymi silnikami (bo za szybko),...
        • Gość: wkurzony Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.icpnet.pl 30.03.08, 08:25
          Nie pisze się "(komu?) osobą", tylko "osobom", nieuku.
    • Gość: Ja Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: 77.223.229.* 29.03.08, 12:26
      Strzelać do nich, przecież tam nie ma tablic, że strzelanie do motocyklistów
      jest zabronione.
      • Gość: gosc Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 12:34
        strzel sobie w ten pusty głupi łeb,kulka bedzie miała gdzie polatc.
      • Gość: juzek Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 14:16
        Pod kłody najlepsze są kłody. A jak jedzie bez kasku, to może być fajnie.
        • Gość: davopl Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.gorzow.mm.pl 29.03.08, 15:20
          kłodą to trzeba Ci przywalic w głupi łeb przynajmnie sie go rozłopie na pół i
          nie bedziesz miał tak je...pomysłów.
    • Gość: woland Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.nat.tvk.wroc.pl 29.03.08, 16:40
      ja mam na nich sposób, wybróbowany przez "nieznaych sprawców" w
      lesie niedaleko mojego domu. sytuacja mniej więcej analogiczna, choc
      nie jest to rezerwat. Całe soboty i niedziele crossowcy urządzali
      sobie wyścigi a policja ani straż leśna nie interweniwały. Pare razy
      nieznani sprawcy rozwiesili mocne liny na przesiekach miedzy
      drzewami, tak ok metr nad ziemią. W róznym czasie i miejscu. Po paru
      wypadkach i uszkodzaniach sprzętu inwazja tych motodebili wyraźnie
      wyraciła swój impet. polecam
      • hiiro popieram!każdy sposób jest dobry!! 29.03.08, 16:47
        wykopać wilcze doły!!a i czarcie zapadki!
      • Gość: stilgar Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 17:14
        woland czy Ty jesteś normalny ? Bez komentarza dla debilnych wypowiedzi
        • woland7 Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 29.03.08, 17:17
          Gość portalu: stilgar napisał(a):

          > woland czy Ty jesteś normalny ? Bez komentarza dla debilnych
          wypowiedzi

          a dlaczego mnie obrażasz? ja tylko powiedziałem, co pewni ludzie
          zrobili w analogicznej sytuacji. Na marginesie dodam, że przeciwko
          kulturalnym motocyklistom nic nie mam (ba, sam mam prawko na motor i
          czasem jezdze WFMką zostawioną w spdaku po dziadku)
          • Gość: stilgar Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 18:50
            Napisałeś że popierasz takie nieodpowiedzialne postępowanie jak rozwieszanie
            liny, i do tego piszesz to w miejscu gdzie ktoś inteligentny inaczej może to
            przeczytać i zastosować. Jeśli naprawdę uważasz że świetnym pomysłem jest
            dekapitacja motonitów to sam sie domyśl co o tym sądzę (nie chciałbym Cię
            obrazić), jeśli tak nie myślisz to bardzo proszę abyś przeczytał swojego posta
            zanim klikniesz wyślij
            • hiiro liny wszędzie gdzie się da!!! 29.03.08, 18:52
              jak podepczą nasze wrzosy to kara chłosty!!
            • Gość: szpaku Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.ip-point.pl 29.03.08, 20:48
              czemu bronicie tak quadowcow, skoro nawet jesli są znaki i one nic dla nich nie znaczą. Tak jak chocby w mojej okolicy w ostoi bobrow. Albo czemu quadowcy albo motocrossowcy niszcza waly przeciwpowodziowe - sam widzialem przeoranie przez takiego debila na 4 kolkach walu na pół i wyścig motocrossowcow po podstawie wału. Czy dopiero w obliczu powodzi zastanowicie się skąd to przerwanie wału i napewno winien jest jakiś mityczny urzędas a nie bezmozgi benzyniak??
              • zetkaf Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 30.03.08, 18:44
                > czemu bronicie tak quadowcow, skoro nawet jesli są znaki i one nic
                > dla nich nie znaczą.
                Jesli sa znaki i quadowcy wjezdzaja, to nalezy ich tepic. Moze
                by "bobry" wyciely drzewa tak nieszczesliwie, ze drogi by sie staly
                nieprzejezdne? ;)
                Jesli jednak NIE MA znakow i quadowcy wjezdzaja, to tepic pion
                urzedniczy, ktory jednego znaku nie potrafi postawic, a jak juz
                postawi - to rowerzyscie na drodze, zeby sie zabil.

              • zetkaf Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 30.03.08, 18:48
                > sam widzialem przeoranie przez
                > takiego debila na 4 kolkach walu na pół
                A mozesz dokladnie wytlumaczyc, co sie stalo? Bo o ile dobrze
                kojarze, waly sa nie najnizsze, jest to wal ziemi UBITEJ. Quad jest
                w stanie rozorac (spulchnic) zaledwie wierzchnia warstwe, ew. ja
                rozjezdzic. Jesli mowimy o takim wale, jak na wschod od mostu przy
                Strazackiej, to nie wyobrazam sobie, zeby quad byl w stanie go
                uszkodzic w sposob majacy wplyw na zagrozenie powodziowe... predzej
                by mu sie opony przetarly ;)
      • zetkaf Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 29.03.08, 19:40
        Jak dla mnie, jest to forma wandalizmu. Poya tzm, co, jak na taka
        linke trafi biegnace dziecko? Akurat dobra wysokosc...

        Na poczatek, zaczal bym od lzejszych metod. Np. policja wlasnie.
        A moze... skoro juz mowimy o srodkach technicznych, to moze
        PROFESJONALNIE... przeciez tych wjazdow chyba nie ma tak duzo, na
        kazdzm robimy takie barierki, zeby czlowiek przeszedl, rower jeszcze
        tez (rower zawsze mozna tez przeniesc gora, lekki), ale motor czy
        quad - tylko po staranowaniu (MASYWNYCH) barierek...
        • hiiro Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 29.03.08, 19:46
          może ty już przestań z tym wzywaniem policji!

          spróbuj kiedyś!!
          i nie pieprz głupot!!
          • zetkaf Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 29.03.08, 20:03
            > może ty już przestań z tym wzywaniem policji!
            Czy ja pisze o WZYWANIU policji - ja mowie o dzialaniach policji
            ogolnie. Jak bys nie zauwazyl, to caly ten watek zaczal sie od
            artykulu, z ktorego wynika, ze policja SPISALA ludkow, ktorzy
            potraktowali rezerwat jak tor crossowy. Wiec moze to ty nie pieprz
            glupot?
            • hiiro odesłać cię do wątku o fajkach? 29.03.08, 20:06

              • zetkaf a wiesz co to offtopic? 29.03.08, 20:13
                Nie zmieniaj tematu. Jak chcesz mowic o watku z fajkami, to pisz to
                sobie w watku z fajkami. Tu jest watek o motoczklistach, a nie o
                fajkach.
                I jak czytaj, to PIERW czytaj, a dopiero potem zastanawiaj sie, co
                autor mial na mysli. Bo widze, ze doczytasz cos z jednego watku, z
                drugiego, a potem to laczysz.
                Btw, to, ze policja nie wykonuje swoich obowiazkow, nie znaczy, ze
                jest to norma. I nie upowaznia do „stwarzania zagrożenia dla życia i
                zdrowia ludzkiego”. Btw, z lekkich form reagowania, zaczalbym od
                POSTAWIENIA ZNAKOW „ZAKAZ WJAZDU”, bo z artykulu wynika, że teren
                NIE JEST OZNAKOWANY – a wtedy te mandaty, które będzie spisywać
                policja można próbować podważyć w sądzie. A nie od razu linki...
                • hiiro Re: a wiesz co to offtopic? 29.03.08, 20:18
                  jakie mandaty?
      • e_werty Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 29.03.08, 21:34
        "Gość portalu: woland napisał(a):

        ...ja mam na nich sposób..."

        ... jak przystalo na Wolanda - diabelsko głupi sposob. O ile go
        rzeczywiście zastosowałeś to jesteś przestepcą. Moze znajda sie
        poszkodowani?
      • Gość: qw Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 10:57
        a informowaliście policję? i nic?
    • Gość: Mała Mi Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.aster.pl 29.03.08, 21:23
      Chamstwo na motocyklach i quadach jest wszędzie: rozjeżdża rezerwaty, lasy i
      góry, płoszy i masakruje zwierzynę (rozjechane gady i płazy na drodze) zupełnie
      bezkarnie - niby jak leśniczy miałby się za nimi uganiać? Patrol policji na
      każdej ścieżce postawić?
      • Gość: davopl Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.gorzow.mm.pl 29.03.08, 21:42
        LUDZIE!!!!Jakie kłody?jakie doły??jakie linki??czy wam sie juz dokumentnie w
        tych zaukutych,pustych łbach popierd....Jakie mandaty,jak nikt poza policja i
        jakimis smiechu wartymi ekologami nie wie ze to rezerwat??Jakos zaden z ekologów
        ani nawet biegajacy tam radny nie zauwazyli ogromu smieci jakie tam sie
        znajduja,dlaczego "pseudoekolodzy " nie wezma sie i nie sprzątna??Bo media o tym
        nie powiedza a jak przeciwstawia sie moto...to od razu jest aplauz i brawa
        zadnych krwi widzów,potraficie tylko krzycze (kłody,linki,itp)moi drodzy w tym
        momencie to wy łamiecie prawo i mozecie zostac oskarzeni o usiłowanie
        zabójstwa.Dlaczego niekt nie pomyslał ze wystarczy grzcznie podejs i powiedziec
        "nie jezdzijcie tu" ktos próbował??NIE,bo według was bezmózgie matołoy to nie
        pomoze.I tu podejrzewam sie mylicie i to bardzo.Potraficie od razu wytoczyc
        armaty zamiast zacząc od dialogu.No tak,ale wtedy nie bedzie IGRZYSK,KRWI i
        niekt nie bedzie wam bic brawa a przeciez tylko o to wam chodzi.I tyle ode mnie
        w tym temacie.
        • zetkaf Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 29.03.08, 22:55
          Davo, powiem za siebie:
          usilowanie zabojstwa (umyslne stwarzanie zagrozenia dla zdrowia i
          zycia ludzkiego) podobnie jak ty, widze jako przestepstwo karane z
          KK. Ale halas motocyklowy to wykroczenie, zaklocanie porzadku
          publicznego.
          W swoim przypadku, powiem: nie, nie podszedlem do halasujacego
          motocyklisty. Dzielila mnie od niego szerokosc jeziora Glinnik. Ale
          tez, gdyby motocyklista uzyl mozgu do tego, do czego wymyslil go
          Bog, sam by sie domyslil, ze to wycie moze byc uciazliwe dla ludzi,
          a takze dla zwierzat, ktore z zalozenia nie podejda do goscia i nie
          powiedza mu: gostek, wyluzuj, my tu zyjemy i chcemy spokoj...
          Powiem jeszcze raz: nie mam nic przeciw motocyklistow, szanuje ta
          nacje. Ale tylko tak dlugo, jak dlugo oni szanuja mnie -
          motocyklistow-chamow juz nie toleruje.
        • Gość: nr Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 11:03
          davopl! jak mam podejśc do quada pędzącego i ryczącego obok mnie???
          to jest masakra jaki ci ludzi robią hałas.
          • davopl Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 30.03.08, 11:09
            Gość portalu: nr napisał(a):

            > davopl! jak mam podejśc do quada pędzącego i ryczącego obok mnie???
            > to jest masakra jaki ci ludzi robią hałas.


            sam jezdza na moto i wiem ze my...przejezdzajac obok ludzi jedziemy bardzo
            powoli i bez gazu,jesli jednak ktos jedzie koło ludzi pedzac na złamanie karku
            to dla mnie równiez jest debilem.No ale cóz w kazdym srodowisku zdarzaja sie
            czarne owce.
            • zetkaf Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 30.03.08, 18:31
              > powoli i bez gazu,jesli jednak ktos jedzie koło ludzi pedzac na
              > złamanie karku
              > to dla mnie równiez jest debilem.No ale cóz w kazdym srodowisku
              > zdarzaja sie
              > czarne owce.
              Wniosek: linki z naciagiem uruchamianym poprzez czujnik halasu ;)
              A serio: dzis znowu trafilem na debila, tym razem w Santocznie. Byc
              moze kolo ludzi jezdzi powoli - i co z tego, jak nie widzialem go w
              zasiegu wzroku, a halas byl straszny?
    • Gość: wkurzony Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.icpnet.pl 30.03.08, 08:22
      Nie pouczac, a konfiskowac ten ich zlom, moze wtedy do tych
      bezmozgow cos dotrze. Co za bydlo....
      • zetkaf Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 30.03.08, 09:17
        A moze dotrze, jak ktos znaki postawi?
        Ale pierw by trzeba by bylo dorwac tych bezmozgow, co w ramach
        oszczednosci zlomu zaoszczedzili na znakach "zakaz wjazdu" i
        tablicach informacyjnych.
        Sorry, ale jak ci ktos sie rozlozy na trawniczku przed domem, to nie
        mozesz mu nic zrobic, jesli wyraznie nie ma plotu lub chociaz
        tabliczki "teren prywatny". Tak, wygon takiego czlowieka na kopach -
        zobaczysz, kto pojdzie siedziec w wiezieniu? Rownie "dobrze" moze
        skonczyc sie zabieranie motocykli...
        Niektorym nienawisc zalewa mozg tak mocno, ze nie dosc, ze nie
        widza, to i nie mysla...
    • Gość: Jan Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 10:35
      Głośny motocyklista lub quadowiec jest dla lasu tak samo fatalny jak
      śmieciarz. I nie dotyczy to jedynie rezerwatu. Hałasowanie powinno
      być karalne nie tylko w rezerwacie, także na jakichkolwiek terenach
      zaudowanych.
      • Gość: davopl Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.gorzow.mm.pl 30.03.08, 10:46
        tak??a samochód przejezdzajacy prze droge wybudowana w lesie nie przeszkadza??a
        samochód lesnicZego w lesie???Pomysl zanim cos napiszesz.
        • zetkaf Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 30.03.08, 18:34
          Gość portalu: davopl napisał(a):

          > tak??a samochód przejezdzajacy prze droge wybudowana w lesie nie
          przeszkadza??a
          > samochód lesnicZego w lesie???Pomysl zanim cos napiszesz.
          Davo,
          Odrobina rozsadku - NORMALNIE jezdzacy pojazd jak musi, niech
          jezdzi. Ale nie debil, co piluje na wysokich obrotach. Sorry, motor
          potrafi jezdzic ciszej niz samochod, ale jakos nie slyszalem nigdy w
          lesie wyjacego samochodu. A wyjacy motor - kolejna niedziele...
          czemu motor slychac duzo wczesniej, niz samochod?
    • bolo22 Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 30.03.08, 12:41
      A gdzie jest policja ??????
      • Gość: davopl Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.gorzow.mm.pl 30.03.08, 15:40
        a co Ciebie obchodzi gdzie jest policja??
    • bolo22 Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 30.03.08, 12:42
      Facet -wal się !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Na drogi , a nie do rezerwatu
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • janek445 Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 30.03.08, 18:04
      ciekawe czy jak by tobie ktos jezdził po twojm mieszkaniu motorem
      tak jak ty to robosz zwierzętom i ptactwu dziko zyjącym w lesie to
      jest ich dom debilu masz klapki na oczach samolubie
      • zetkaf Rozstrzelac PiEsZyCH!!! i wedkarzy ;) 30.03.08, 18:40
        > ciekawe czy jak by tobie ktos jezdził po twojm mieszkaniu motorem
        > tak jak ty to robosz zwierzętom i ptactwu dziko zyjącym w lesie to
        > jest ich dom debilu masz klapki na oczach samolubie
        A jak lezie taki godzinami po twoim domu, na dodatek rozpali na
        srodku ognisko, zostawi smieci - to gorszy od motocyklisty?
        Nie popadajmy w skrajnosci - pozwolic sie poruszac, ale z
        rozsadkiem. Nie smiecic, nie halasowac, nie straszyc zwierzat
        (znaczy, nie ganiac za nimi z kijem - niejedno zwierzatko bardzo
        zestresowalo sie jakims bachorem a rodzice nie reagowali),
        przestrzegac zakazu wjazdu na wyodrebnione strefy (strefy wiekszego
        zagrozenia pozarem, rezerwaty, itp.). Bo niejeden
        okresowy "odwiedzacz lasu" robi wiecej szkody, niz ROZSADNY
        motocyklista. KULTURALNE uzytkowanie lasu nie jest tragedia nawet
        dla zwierzat. "Lesnych chamow" zarowno pieszych, jak i
        zmotoryzowanych juz nie bede klasyfikowal na lepszych i gorszych,
        niech wystarczy samo przypisanie do tej grupy.
    • cagiva Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 30.03.08, 19:16
      > MY MOTOCYKLISCI WSZELKIM PRZEJAWA DYSKRYMINACJI MóWIMY
      > NIE NIE NIE.

      mow za siebie przyjacielu! nie wiem kto dal Ci prawo byc trybunem
      ludowym motocyklistow, ale moich pogladow w tej kwestii nie
      reprezentujesz.

      Jezdze na motorze i absolutnie uwazam, ze to co wyprawiaja paniczyki
      na quadach to kryminal.

      • Gość: davopl Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.gorzow.mm.pl 30.03.08, 19:55
        a czy ja mówie o paniczykach i o ludziach na chinskich zabawkach czy o
        MOTOCYKLISTACH??Sam sobie odopwiedz do jakie grupy nalezy Ciebie zaliczyc.
        • zetkaf Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE 30.03.08, 21:34
          Davo,
          Cagiva ma racje, jesli chodzi o interpretacje twojej wypowiedzi.
          Wyraznie dales do zrozumienia, ze mowisz NIE WSZELKIEJ
          DYSKRYMINACJI - bez uszczegolowienia, ze chodzi o dyskryminacje
          motocyklistow. A wiec z wypowiedzi wynika, ze jestes przeciwny takze
          dyskryminacji quadowcow.
          Ja tam bede konsekwentnie powtarzal - jestem przeciw WSZELKIEJ
          DYSKRYMINACJI niezaleznie od rasy i tego, ile komu kolek wyroslo,
          BYLE USZANOWAL INNYCH. Niestety, organ empatii, to organ, ktory
          powstal w wyniku ewolucji mozgu, ale zdecydowanie jest to organ
          zmniejszajacy szanse na przezycie wedlug teorii Darwina. Wiec jesli
          nie zacznie się reagować, to "osobniki słabsze" (empatyczne) mogą
          wymrzeć... i pozostanie chamstwo, swołocz i hołota (purystów
          językowych przepraszam, jeśli popełniłem błąd ortograficzny, sam nie
          jestem pewien).
          • Gość: davopl Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.gorzow.mm.pl 30.03.08, 22:02
            Mówie o MOTOCYKLISTACH,w 100% tego słowa znaczeniu,bez róznicy czy jedzie on
            motocyklem,quadem czy skuterem.Nie uwazam aby ludzie jezdacy na chinskich
            zabawkach lub dzieciarnia którym rodzice kupili drogie zabawki zaliczała sie do
            tego grona,elitarnego poniekąd grona.A cagiva ma widze problem do której grupy
            sie zalicza.Bo jak to mówi mój drogi przyjaciel "motocykle to nie hobby,to styl
            zycia" i mysle ze kazda osoba która jezdzi i utożsamia sie swoim postępowaniem
            oraz zachowaniem,czy to na drodze czy w lesie czy na torze,powie NIE WSZELKIEJ
            DYSKRYMINACJI MOTOCYKLISTóW.Pozdrawiam
    • Gość: :) Kaczynski wzorem do nasladowania, to go nasladuja IP: *.chello.pl 30.03.08, 22:52
    • Gość: żaba Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 22:51
      Nie udawajmy, ze quadowcy to kulturalni ludzie, sąsiadowi udało sie
      zatrzymac takich i spokojnie poprosic, zeby sobie jezdzili gdzie
      indziej, a oni specjalnie straszny halas zrobili i pokazali mu fucka
      odjezdzajac.
      • Gość: 123 Re: Motocyklistom w rezerwacie mówimy głośne NIE IP: *.crowley.pl 13.04.08, 21:58
        Tabliczki zakazujące wjazdu znikną w ciągu 24 godzin. Tego możecie
        być pewni, to ich przećwiczona technika. Szykujcie się na dłuższą
        walkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka