Dodaj do ulubionych

Czy interesy Marcinkiewicza powinny być jawne?

16.05.08, 21:13
Facet reprezentuje interesy swoich wyborców ?. W normalnym kraju juz
nie powinien zasiadać w Radzie . Takie transakcje to może sobie
robic jak byłby osobą prywatną .
Obserwuj wątek
    • vito14 Tak wygląda Prawo i Sprawiedliwość 16.05.08, 21:40
      Dumnie wkraczali do polityki z tanimi hasłami, że będą walczyli z
      korupcją i machlojami a sami co robią?? Zaznaczyć jeszcze trzeba, że
      te 800 tyś złotych to pożyczył mu bank PKO gdzie dyrektorem oddziału
      jest jego brat Mirosław Marcinkiewicz, a żeby zwykły śmiertelnik
      dostał 150 tyś kredytu pod hipotekę to niewiadomo ile warunków musi
      spełnić. Obłudnik i hipokryta z Arkadiusza Marcinkiewicza i nie
      życzę sobie aby taki człowiek zasiadał w radzie mojego miasta, bo
      zamiast dbać o interesy miasta dbał tylko o swoje interesy. Panie
      Marcinkiewicz coś pan przez te lata zrobił dla miasta oprócz
      nabijania własnej kabzy?
      • Gość: nicelus Re: Tak wygląda Prawo i Sprawiedliwość IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.08, 22:38
        vito14 napisał:

        > ... korupcją i machlojami a sami co robią??

        napewno nie korupcje i machloje. prokuratura dwa razy sprawdzała i
        nic nieprawidłowego nie znalazła. masz dowody na korupcje, to wyślij
        do prokuratury. jak nie masz, to nie podważaj bezpodstawnie zaufania
        do funkcjonariusza publicznego, bo to jest przestępstwem.

        > Zaznaczyć jeszcze trzeba, że te 800 tyś złotych to pożyczył mu
        bank PKO gdzie dyrektorem oddziału jest jego brat Mirosław
        Marcinkiewicz, ...<

        miał iść do konkurencji po kredyt?

        • blic Re: Tak wygląda Prawo i Sprawiedliwość 17.05.08, 01:08
          Gość portalu: nicelus napisał(a):

          > nie podważaj bezpodstawnie zaufania
          > do funkcjonariusza publicznego, bo to jest przestępstwem.

          Daj już spokój. Usprawiedliwiasz gościa, który nawet sam dostrzega
          niestosowność swojego zachowania.
          • Gość: nicelus Re: Tak wygląda Prawo i Sprawiedliwość IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.08, 12:13
            blic napisał:

            > Daj już spokój.

            to wy dajcie spokój. co prawda w piśmie świętym jest
            napisane "szukajcie, aż znajdziecie", ale dopóki nikt nic nie
            znalazł, to zamknijcie mordy wasze, bo to zwykłe pomówienia.

            • blic Re: Tak wygląda Prawo i Sprawiedliwość 18.05.08, 07:46
              Gość portalu: nicelus napisał(a):

              > co prawda w piśmie świętym jest
              > napisane "szukajcie, aż znajdziecie", ale dopóki nikt nic nie
              > znalazł, to zamknijcie mordy wasze, bo to zwykłe pomówienia.

              Nie dość, że podnosi Ci się ciśnienie, to jeszcze żądasz jakichś
              dowodów na stwierdzenie czy ktoś postępuje stosownie.
              Nawet Pol Pot stwierdził, że są pewne granice rewolucji...
              • Gość: nicelus Re: Tak wygląda Prawo i Sprawiedliwość IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.08, 12:35
                blic napisał:

                > Nawet Pol Pot stwierdził, że są pewne granice rewolucji...

                nie mówimy o rewolucji, tylko o interesach.

                w interesach granicą jest jedynie obowiązujące prawo.

                • blic Re: Tak wygląda Prawo i Sprawiedliwość 18.05.08, 21:53
                  Gość portalu: nicelus napisał(a):

                  > w interesach granicą jest jedynie obowiązujące prawo.

                  W żadnym momencie nie zarzuciłem radnemu złamania prawa. Zarzucam mu
                  niestosowne zachowanie, nielicujące z mandatem radnego. Pan radny
                  sam jasno przyznał, że interes miasta został wyparty przez interes
                  rodziny. Zatem dobry z niego ojciec, kiepski radny. Cóż tu więcej
                  dodać?
                  Proszę zatem, nie wrzucaj mnie do jakiegoś worka z etykietką "wy".
          • Gość: nicelus Re: Tak wygląda Prawo i Sprawiedliwość IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.08, 12:42
            blic napisał:

            > Daj już spokój. Usprawiedliwiasz gościa,
            > który nawet sam dostrzega
            > niestosowność swojego zachowania.

            napewno nie ma nic niestosownego w świetle prawa.

            nie ma też nic niestosownego w świetle starego testamentu.

            jeżeli radny dostrzega coś niestosownego, to może błędnie
            interpretuje nowy testament?

            • Gość: nicelus ps. IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.08, 13:13
              być może młodzi komuniści, albo katolicy mogą się dopatrywać czegoś
              niestosownego w tym, że nie wszyscy mają po równo. niech to napiszą,
              ale niech nie kłamią, że coś w tym jest sprzeczne z prawem.
        • Gość: Kłodawa Re: Tak wygląda Prawo i Sprawiedliwość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 07:11
          >miał iść do konkurencji po kredyt?
          W całym tzw demokratrycznym świecie polityk poszedłby do konkurencji
          po kredyt. Poza tym Nicelus kredytó to tak nie dają hop siup więc
          tutaj to działa raczej odwrotnie.
          Gdyby taka sytuacja miała miejsce za np Millera, że syn millera
          kupił by cos od wujka a następnie od wujk aitd itd to byłaby
          komisja śledcza jak nic.
          • Gość: nicelus Re: Tak wygląda Prawo i Sprawiedliwość IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.08, 12:15
            Kłodawa napisał:

            > W całym tzw demokratrycznym świecie polityk
            > poszedłby do konkurencji po kredyt.

            jesteś źle poinformowany.
            • Gość: Kłodawa Re: Tak wygląda Prawo i Sprawiedliwość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 13:48
              Ja nie potrzebuję być w tej sprawie informowany, po prostu z pewnych
              powodów to wiem.
              Ty Nicelus jestesw żle poinformowany.
        • Gość: czytelnik Re: prokuratury,hej prokuratury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 20:44
          > napewno nie korupcje i machloje. prokuratura dwa razy sprawdzała i
          > nic nieprawidłowego nie znalazła. masz dowody na korupcje, to
          wyślij
          > do prokuratury. jak nie masz, to nie podważaj bezpodstawnie
          zaufania
          > do funkcjonariusza publicznego, bo to jest przestępstwem.
          >

          ja,ja, ja, prokuratura dwa razy sprawdzala i nic nie znalazla. aby
          zajac sie korupcja trzeba dobrze przewietrzyc prokuratury i sady. co
          sie wyrabia w prokuraturach i sadach to ludzkie pojecie
          przechodzi.uklady, ukladziki, biznesy biznesiki. dno.
      • Gość: Bernard Re: Tak wygląda Prawo i Sprawiedliwość IP: *.dial.telus.net 16.05.08, 23:41
        Hey,
        To sie nazywa "konflikt interesow" i jako mozliwy przyczynek do
        korupcji w kazdym cywilizowanym kraju jest natychmiast eleminowany!!!
        Marcinkiewicz to cwaniak zasiadajacy w radzie miasta i informacje z
        tego tytulu posiadajace wykorzystuje dla prywatnych zyskow!!!
        Magistrat i Pani Ciesla maja nie tylko prawo ale i obowiazek
        poinformowac mieszkancow Gorzowa jakich interesow dotyczy
        dzialalnosc radnego!!!
        "Ujawnianie" i kontrolowanie wszystkich biznesow i transakcji
        radnych sluzy zapobieganiu korupcji!!!
        Napisalem "ujawnianie" w cudzyslowie bowiem marcinkiewicz mimo iz
        pacan pisowski ma prawo do prywatnosci zyucia...Dlatego specjana
        komisja zobowiazuje kazdego radnego do przsedstawienia dokladnych co
        do grosza dzialalnosci i kontroluje przez caly czas kadencji...
        Politycy sa pod lupa!!!
        Ni9e w Polsce...Nie w Gorzowie....
        Pisowcy moga jarmaczyc majatkiem i uzywajac swych polaczen i pozycji
        w radzie zarabiac miliony...
        Tu gdzie mieszkam to przestepstwo!
        Brawa dla Magistratu i Pani Ciesli...
        Gorzowianie musza wiedziec jakie sztuczki w celu nabijania wlasnych
        sakiewek stosuja ci ktorzy Prezydenta o korupcje oskarzaja!!!
        MARCINKIEWICZ WZOREM SWOJEGO BRATA POWINIEN ZAPRZEC SIE GORZOWA I
        ISC DO DIABLA!!!
        PS.Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent!!!
        • e_werty Re: Tak wygląda Prawo i Sprawiedliwość 16.05.08, 23:57
          "...informacje z tego tytulu posiadajace wykorzystuje dla prywatnych
          zyskow!!!"

          ... masz jakąś wiedzę co do tego? Złóż doniesienie w prokuraturze...
          dupku. Duch Komuny w tobie nie wygasa - mimo lat wygnania z kraju!
          • Gość: gosciowa Re: prokuratura, prokoratora,prokoratorka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 20:49
            ... masz jakąś wiedzę co do tego? Złóż doniesienie w
            prokuraturze...
            > dupku. Duch Komuny w tobie nie wygasa - mimo lat wygnania z kraju!


            prokuratura zajmie sie jak nic, ale kowalskim ktory ukradl bulke w
            supermarkiecie a nie takim "cfaniakiem". nie rozumiesz co to znaczy
            byc "ustawionym" to znaczy becwale bycie bezkarnym.to co dzieje sie
            w naszym kraju to "bananowa demokracja".
            • Gość: nicelus prokurator był już dwa razy! IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.08, 11:12
              gosciowa napisał:

              > prokuratura zajmie sie jak nic, ale kowalskim ktory ukradl bulke w
              supermarkiecie a nie takim "cfaniakiem". nie rozumiesz co to znaczy
              byc "ustawionym" to znaczy becwale bycie bezkarnym.to co dzieje sie
              w naszym kraju to "bananowa demokracja". <

              nie mieszaj. co innego złodziej który kradnie bułkę, co innego
              przestępca chowający się za imunitetem, a zupełnie co innego ten
              przypadek. marcinkiewicz zarobił w sposób zgodny z prawem i pomimo
              tego zajęła się tym prokuratura. dwa razy sprawdzała i nic
              niezgodnego z prawem nie znalazła.

              być może nie możesz ścierpieć, że umiejętnie wykorzystał prwawo
              które komuniści i spółka tworzyli pod siebie, ale to zupełnie co
              innego niż kradzież w supermarkiecie. natomiast polskie prawo to
              zupełnie inny temat do dyskusji.

            • Gość: Bernard Re: prokuratura, prokoratora,prokoratorka IP: *.dial.telus.net 22.05.08, 00:24
              Hey,
              Chodzi po prostu o to ze osoby doskonale wiedzacy o planach zmian w
              miescie nie mogly prywatnie na tym zarabiac...
              Jesli jakis "radny" posiada pare zlotych na inwestycje i wie ze
              okreslona i tania dzialka bedzie warta "miliony" po decyzjach
              rady....na co bedzie glosowac???
              Radni ani posiadane przez nich biznesy nie powinni miec prawa
              robienia interesow z Magistratem...
              To recepta na korupcje w kazdej postaci!
              :):):)
              PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
              (A Marcinkiewiecz to pisowiec!
              • e_werty Re: prokuratura, prokoratora,prokoratorka 22.05.08, 00:27
                "> PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
                > (A Marcinkiewiecz to pisowiec!"

                ... a Bernard to dupek kanadyjski...
        • Gość: kawka Re: Tak wygląda Prawo i Sprawiedliwość IP: *.tktelekom.pl 21.05.08, 10:16
          Radni, prezydenci sędziowie, komornicy, prokuratorzy itd to naczynia połączone.
          Zwłaszcza w takim mieście jak Gorzów. Tak było i jest ale czy tak musi być?
    • Gość: Jan Gołym okiem widać IP: *.kam.pl 16.05.08, 21:40
      Gołyn okiem widać że Marcinkiewicz współpracował z marszałkiem woj.
      wielkopolskiego (celowo spóżniona odpowiedz na zapytanie pani
      Piekarz) i oczywiście z syndykiem która sprzedała działke ponizej
      ceny rynkowej (powinna być ukarana za niegospodarność)
      • Gość: Kłodawa Re: Gołym okiem widać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 21:50
        województwo wielkopolskie ? Hey Nicelus ! Czyżby Waldek Flugel
        współpracował ?
        • Gość: nicelus co ołym okiem widać? gdzie dowody? IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.08, 23:06
          Kłodawa napisał:

          > województwo wielkopolskie ? Hey Nicelus !
          > Czyżby Waldek Flugel współpracował ?

          jak coś wiesz, to powiadom prokuraturę. ja nie wiem, kto to jest
          waldek flugel.


          • Gość: Kłodawa Re: co ołym okiem widać? gdzie dowody? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 00:43
            No wiesz ! Nie wiesz kto to jest Waldemar Flugel ? Nie pamiętasz
            viceprezydenta z Gorzowa, z tej samej stajni co Marcinkiewicz i
            reszta ZChNowców ?
            • e_werty Re: co ołym okiem widać? gdzie dowody? 17.05.08, 09:56
              "...kto to jest Waldemar Flugel..."

              .... Waldemar Flügel, prezes zarządu PFRON
            • e_werty Re: co ołym okiem widać? gdzie dowody? 17.05.08, 09:57
              P.S.
              No i dal kiedys po mordzie Robertowi Bagińskiemu!
              • Gość: nicelus Re: stajnia marcinkiewicza ... IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.08, 12:38
                e_werty napisał:

                > No i dal kiedys po mordzie Robertowi Bagińskiemu!

                komuniści po ryjach się nie walą, bo z jednego chlewa,
                a chrześcijanie z jednej stajni i leją się po mordach???
                ;)

              • Gość: Kłodawa Re: co ołym okiem widać? gdzie dowody? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 13:50
                Waldek jest teraz jakimś dyrektorem od spraw mienia komunalnego w UM
                w Poznaniu:)) Szef PFRON to już daleka historia.
      • Gość: nicelus Re: Gołym okiem widać IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.08, 22:54
        Jan napisał:

        > (celowo spóżniona odpowiedz na zapytanie pani Piekarz)

        to trzeba udowodnić. możliwości spekulowania jest wiele. może pani
        piekarz celowo się pytała tam gdzie nie powinna? czyż możliwe, żeby
        urzędniczka nie wiedziała kto sprzedaje? dlaczego miasto nie
        wyraziło chęci kupna działki? i.t.p.

    • e_werty Re: Czy interesy Marcinkiewicza powinny być jawne 16.05.08, 22:08
      Tu nie chodzi jedynie o Marcinkiewicza.
      Firma która kupiła działke rowniez może skarzyć Magistrat o
      zdradzenie tajemnicy handlowej. I to przez podmiot ktorego to nie
      dotyczy bezposrednio. Zwykła zawiść i polska mentalność (ja nie mam -
      to i on nie powinien mieć!) Najwiecej krwi napsuł urzedasom - z
      zadrości zwolali - bez zastanowienia - konferencje. Bo gdyby
      pomysleli to by się zreflektowali - przecież az takimi ignorantami
      nie są - zaslepiła ich zazdrość!
      • Gość: Kłodawa Re: Czy interesy Marcinkiewicza powinny być jawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 13:51
        Zdradzenie tajemnicy ? Oszaleliście. Przecież transakcje oparte są
        na wpisach do Księg Wieczystych, które wraz z umowami , danymi itp
        są j a w n e .
        • Gość: nicelus Re: Czy interesy Marcinkiewicza powinny być jawne IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.08, 14:32
          Kłodawa napisał:

          > Zdradzenie tajemnicy ? Oszaleliście. Przecież transakcje oparte są
          > na wpisach do Księg Wieczystych, które wraz z umowami , danymi itp
          > są j a w n e .

          jesteś źle poinformowany.

        • e_werty Re: Czy interesy Marcinkiewicza powinny być jawne 17.05.08, 14:57
          "...na wpisach do Księg Wieczystych..."

          ... zgoda.. ale ty jednym tchem wymieniasz - "...które wraz z
          umowami , danymi..." - a w Księdze wieczystej nie ma słowa o
          wartości zawartej transakcji!
          • Gość: nicelus Re: Czy interesy Marcinkiewicza powinny być jawne IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.08, 17:01
            kłodawa napisał wyraźnie, że księgi wieczyste wraz z umowami są
            jawne. jest to oczywista nieprawda. zasada jawności ksiąg
            wieczystych nie rozciąga się na akta tych ksiąg.

        • Gość: gosciowa Re: Klodawa do Ciebie!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 20:52
          > Zdradzenie tajemnicy ? Oszaleliście. Przecież transakcje oparte są
          > na wpisach do Księg Wieczystych, które wraz z umowami , danymi itp
          > są j a w n e .


          Tak, takie informacje sa jawne ale skad moze o tym wiedziec
          gorzowski zascianek?
          • e_werty Re: Klodawa do Ciebie!!!! 17.05.08, 23:08
            "...takie informacje sa jawne..."

            ... jakie? Mam przed sobą "Zawiadomienie o dokonaniu wpisu" - i nie
            ma tu słowa o wartości działek ani o cenie zakupu! Moze dostałem
            wadliwy wydruk? Co prawda sygnowany przez Sekretarza sadowego... ale
            ten takze moze był fałszywy?
            • Gość: Klodawa Re: e-werty do Ciebie!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 06:54
              Równie dobrze mogłbys otrzymać pocztą np Postanowienie sędziego sądu
              gospodarczego z również jawnego KRS o wpisie np do KRS Twojej
              Spółki : Zweite Mic Mac Sp. z o.o. i wykreślenia Jana Nowaka z
              zarządu tej spółki a wpisania w to miejsce Jana Marię
              Burgerowskiego. Zajmowałoby to Postanowienie (zawiadomienie o
              dokonaniu wpisu) niecałą jedną kartkę papieru. Czy to miałoby być
              dowodem na to , że KRS jest tajny ? Nie ! Ide e-werty do KRS jak
              chce wiecej wiedziec o Twojej spolce, dostaje teczkę tej spolki
              i ...hulaj dusza.
              Polemizujesz w temacie, o ktorym nie masz zbyt wiele pojecia. Daj
              pass .
              • e_werty Re: e-werty do Ciebie!!!! 18.05.08, 22:11
                "...że KRS jest tajny [...] Polemizujesz w temacie, o ktorym nie
                masz zbyt wiele pojecia...

                ... z KRS nie miałem nic wspólnego - w księgach wieczystych
                teraz "dlubię" i nie znalazłem tam zadnej informacji o cenach albo
                wartości działek ani domu!
                • Gość: nicelus Re: e-werty do Ciebie!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.08, 00:33
                  e_werty napisał:

                  > ... z KRS nie miałem nic wspólnego - w księgach wieczystych
                  > teraz "dlubię" i nie znalazłem tam zadnej informacji o cenach albo
                  > wartości działek ani domu!

                  kłodawa najpierw kłamał, że informacja o cenie sprzedaży działki
                  jest jawna w księgach wieczystych, a teraz kłamie że jest w krajowym
                  rejestrze sądowym. przecież prawie każdy z tymi instytucjami miał do
                  czynienia, a ci co nie mieli, to też umieją czytać.

                  www.ms.gov.pl/krs/pliki/krs_ustawa.rtf

                  w zbiorach krs są akty założycielskie, osoby upoważnione do
                  reprezentowania firmy, kapitał zakładowy i roczne sprawozdania
                  finansowe (art. 8a). nie ma nic o cenach kupna, czy sprzedaży
                  nieruchomości.

                • Gość: Kłodawa Re: e-werty do Ciebie!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 04:45
                  Ja nie chcę Cię e_werty strofować. Daleki jestem od tego ale analiza
                  dostępności ksiąg wieczystych i związanych z tym danych na podstawie
                  otrzymanego zawiadomienia z sądu wybacz jest delikatnie
                  niekompetentna a istotna w toczonej tutaj dyskusji. Pragnę tylko
                  wyjaśnic, że w Księdze Wieczystej każdej nieruchomości znajdują się
                  umowy ich nabycia, dane sprzedająceych (PESEL, zdres itp) oraz dane
                  kupujących itd itd.
                  • e_werty Re: e-werty do Ciebie!!!! 19.05.08, 23:18
                    "...na podstawie otrzymanego zawiadomienia z sądu..."

                    ... a widziałeś taki wypis z Ksiąg wieczystych? Jaki nagłówek w nim
                    figuruje? Moze mnie oszukali i dali coś innego? Ale zaden z
                    pośreników nieruchomości nie kwestionuje tego Zawiadomienia o wpisie
                    do Ksiąg! Więc chyba nie masz pojecia o czym piszesz!
                    • Gość: Kłodawa Re: e-werty do Ciebie!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 07:03
                      e-werty
                      Widziałęm taki wypis i to nie jeden. Ta wiedza to część mojej
                      profesji. Nie atakuję Cię. Po co ciągniesz tę zbędną dyskusję.Pragnę
                      Ci tylko wskazać, że jest to wiedza legalnie do zdobycia w
                      dokumentacji znajdującej się w Księdze Wieczystej danej
                      nieruchomości i ...tylko tyle. Nie bądż uparty wałek!
                      Tu nie chodzi o wypis czy zawiadomienie ale o Księgę Wieczystą.
                      Dałem Ci przykład z KRSem.
                      • Gość: nicelus może ty zawodowy oszust jesteś??? IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.08, 12:00
                        Kłodawa napisał:

                        > Widziałęm taki wypis i to nie jeden.
                        > Ta wiedza to część mojej profesji.

                        może ty zawodowy oszust jesteś?

                        gdybyś widział wpisy do księgi wieczastej, to byś wiedział, że nie
                        ma tam w nich ceny sprzedaży nieruchomości. cenę można znaleść
                        jedynie umowie notarialnej. co prawda umowa należy do akt księgi
                        wieczystej, ale akta ksiąg wieczystych nie są jawne.

                        > Dałem Ci przykład z KRSem.

                        gdybyś wiedział co można znaleść w ksr, to byś nie pisał że można
                        tam znaleść cenę sprzedaży nieruchomości.

                        > Nie bądż uparty wałek!

                        idź do ksiąg wieczystych, albo do ksr dowiedzieć się za ile
                        marcinkiewicz sprzedał działkę, to się dowiesz kto tu jest uparty
                        wałek.
                        :)

          • Gość: nicelus Re: Klodawa do Ciebie!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.08, 10:58
            kłodawa i gosciowa napisali:

            > > Zdradzenie tajemnicy ? Oszaleliście. Przecież transakcje oparte
            są na wpisach do Księg Wieczystych, które wraz z umowami , danymi
            itp są j a w n e . < <

            > Tak, takie informacje sa jawne ale skad moze o tym wiedziec
            gorzowski zascianek? <

            uważacie gorzów za zaścianek i mieszkańców za idiotów którzy w wasze
            kłamstwo uwierzą. jednak to nie zmieni faktu, że jawność ksiąg
            wieczystych nie rozciąga się na akta do tych ksiąg.

            do akt mają dostęp jedynie strony mające interes prawny i notariusz.
            jawne są tylko wpisy do ksiąg wieczystych, tj. tylko kto jest
            właścicielem, oraz data i numer aktu notarialnego na podstawie
            którego został właścicielem.
            :)
    • Gość: nicelus Re: Czy interesy Marcinkiewicza powinny być jawne IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.08, 22:27
      > Facet reprezentuje interesy swoich wyborców ?.

      w radzie miasta, a nie w swojej firmie czy rodzinie.

    • Gość: tk Re: Czy interesy Marcinkiewicza powinny być jawne IP: *.backiel.com.pl 16.05.08, 23:00
      forumowiczom Forum Polskich Wieżowców Gorzów też z Marcinkiewiczem (choć Kaziem)
      się kojarzy, przejrzyjcie strony:
      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=434848
    • slawek_wieczorek Czy w Gorzowie można łatwo uzyskać kredyt? 17.05.08, 14:29
      Arkadiusz Marcinkiewicz uzyskał blisko milion złotych kredytu na
      zakup Kina "Kopernik" w banku kierowanym przez swojego starszego
      brata, Mirosława.
      Gdy byłym pracownikiem Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego, żaden z
      gorzowskich banków, gdzie zwracałem się z prośbą, nie chciał mi
      udzielić 30-letniego kredytu hipotycznego na zakup "kawalerki",
      mimo, że miałem podpisaną umowę z pracodawcą na czas nieokreślony.
      • Gość: nicelus Re: to zależy ... IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.08, 14:42
        slawek_wieczorek napisał:

        > Arkadiusz Marcinkiewicz uzyskał blisko milion złotych kredytu na
        > zakup Kina "Kopernik" w banku kierowanym przez swojego starszego
        > brata, Mirosława.
        > Gdy byłym pracownikiem Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego, żaden z
        > gorzowskich banków, gdzie zwracałem się z prośbą, nie chciał mi
        > udzielić 30-letniego kredytu hipotycznego na zakup "kawalerki",
        > mimo, że miałem podpisaną umowę z pracodawcą na czas nieokreślony.

        widzisz jakiego nosa mają banki!

        banki się kierują własną polityką na własne finansowe ryzyko. mają
        do tego pełne prawo. czasami się pomylą, jednak znacznie częściej
        się nie mylą i dlatego wychodzą na swoje. ja się o banki nie martwie
        i tobie też radzę. ładnie to z twojej strony, ale banki i bez twojej
        pomocy sobie znakomicie dadzą radę.
        :)

      • Gość: Kłodawa Re: Czy w Gorzowie można łatwo uzyskać kredyt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 14:57
        Dlatego też twierdzenie : dał zarobić bankowi swojego brata jest
        nieprawdziwe. W dalszym ciągu aby mieć taka na 1 milion zdolność
        kredytową i dostać tak wysoki kredyt trzeba wykazać w zależności od
        banku minimum 10 000 dochodu netto i to takiego dochodu
        pewniackiego. Tak wieć moim zdaniem ten kredyt był po prostu
        załatwiany po kądzieli.
        • e_werty Re: Czy w Gorzowie można łatwo uzyskać kredyt? 17.05.08, 15:01
          "...kredyt był po prostu załatwiany po kądzieli."

          ... jeżeli już to "po mieczu". a w wypadku Marcinkiweiczów -
          wykazanie stałych dochodow na poziomie powyżej 10 000 miesięcznie
          nie stanowiło chyba problemu?
          • Gość: Kłodawa Re: Czy w Gorzowie można łatwo uzyskać kredyt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 15:43
            Wykazanie w przypadku tego kredytobiorcy stałego dochodu (netto) w
            tej wysokości (minimum) byłoby duuuzym problemem. Nie liczą tu
            się "Marcinkiewicze" jako całość ale wnioskodawca kredytowy czyli
            ten, który składa wniosek.Sprawdż oświadczenie majątkowego tego
            wnioskodawcy.
            • e_werty Re: Czy w Gorzowie można łatwo uzyskać kredyt? 17.05.08, 17:06
              "Wykazanie w przypadku tego kredytobiorcy ..."

              ... występował jako spółka.

              "...Marcinkiewicz razem z mężem prowadziła kino Kopernik. To ich
              spółka najpierw kupiła, a potem sprzedała działkę z kinem..."

              i jako taka mogli wykazać odpowiednie zabezpieczenie.
              • Gość: nicelus dlaczego się o bank martwicie??? IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.08, 17:43
                e_werty napisał:

                > i jako taka mogli wykazać odpowiednie zabezpieczenie.

                1. być może nie musieli nawet niczego wykazywać. na całym świecie
                jest tak, że wykazywać muszą się drobni klienci i drobnych klientów
                bank dokładnie prześwietla. grubych klientów inaczej obsługują i
                nikt nie sprawdza. stąd się biorą później takie grube afery jak
                afera schneidera SCHNEIDER AFFÄRE.

                2. jeżeli szef banku zaręczy, że dłużnik odda, to też wystarczy.
                szefem nie musi być brat. może być znajomy.

                3. poręczeniem kredytu może być nieruchomość na zakup której kredyt
                został zaciągnięty, lub inna nieruchomość.

                jak widać możliwości jest wiele. zupełnie nie rozumiem dlaczego wy
                się o bank martwicie? czy bank stracił swoje pieniądze?

                • e_werty Re: dlaczego się o bank martwicie??? 17.05.08, 18:20
                  "...dlaczego wy się o bank martwicie..."

                  ... kto się martwi? Chodzilo mi o insynuacje że Bank udzielił nielegalnego
                  kredytu - jak ktoś sugerował!
                  • Gość: nicelus Re: dlaczego się o bank martwicie??? IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.08, 23:09
                    e_werty napisał:

                    > ... kto się martwi?
                    > Chodzilo mi o insynuacje że Bank udzielił
                    > nielegalnego kredytu - jak ktoś sugerował!

                    kłodawa po raz kolejny sugieruje nieprawdziwe fakty. moim zdaniem
                    wszystkie kredyty są legalne, a czy były prawidłowe weryfikuje życie
                    i ocenia rada nadzorcza banku. to jest sprawa wewnętrzna banku, a
                    nie kłodawy.

                    • Gość: Klodawa Re: dlaczego się o bank martwicie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 07:00
                      Wmawiacie na zywca cos czego nie powiedzialem i nie sugerowalem.
                      Moja polemika dotyczy wyrazonego tu pogladu, ze * a czy mial dac
                      zarobic innemu bankowi* jakby to banki nic nie robily tylko czaily
                      sie na ten super deal udzielenia kredytu na milion z a nie sugeruje
                      ale wyraznie napisalem, ze moim zdaniem udzielenie kredytu odbylo
                      sie tez po kadzieli o pardon po mieczu.
                      Prosze nie konfabuluj co do tego na jaki temat sie wypowiadalem.
                      • Gość: nicelus Re: dlaczego się o bank martwicie??? IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.08, 00:18
                        Klodawa napisał:

                        > Moja polemika dotyczy wyrazonego tu pogladu, ze * a czy mial dac
                        > zarobic innemu bankowi* jakby to banki nic nie robily tylko czaily
                        > sie na ten super deal udzielenia kredytu na milion ...

                        tak właśnie jest, bo to jest super deal. nawet jeżeli kredyt jest
                        wcześniej spłacony, to są jakieś opłaty manipulacyjne tak wysokie,
                        że np. ja zrezygnowałem z wcześniejszej spłaty pięcioletniego
                        kredytu, bo odsetki za pięć lat były niższe niż te opłaty. nawet
                        sobie nie wyobrażasz ile bank na tym zarobił i to bez ryzyka.
                        zabezpieczeniem był zakupiony grunt.

                        dla banku marnym interesem jest dać 10 tyś. kredytu, komuś kto może
                        na zasiłku dla bezrobotnych wylądować.

                        • Gość: Kłodawa Re: dlaczego się o bank martwicie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 07:06
                          Nie masz w tym zakresie żadnej pogłębionej a tym bardziej
                          praktycznej wiedzy. Banki nie są od deali a tym bardziej PKO BP.
                          Bank robi lepszy interes na mniejszych pożyczkach w dużej ilości.
                          Zdziwiony ? :))
                          Od deali są tzw "Fundusze" między innymi. W zwykłych bankach liczy
                          się zdolność kredytowa i bezpieczeństwo a nie deal.
                          Chociaż bywają wyjątki ale na pewno nie jest to PKO BP. Kiedyś takie
                          ryzykowne deale na dużo większe pieniądze realizował BRE za czasów
                          Prezesa Kostrzewy.
                          • Gość: nicelus Re: dlaczego się o bank martwicie??? IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.08, 12:12
                            Kłodawa napisał:

                            > Bank robi lepszy interes na mniejszych pożyczkach w dużej ilości.

                            jesteś wyjątkowo źle poinformowany. mniejsze banki łączą się w coraz
                            większe, aby sprostać zadaniu kredytowania coraz większych
                            koncernów. teraz tylko duże interesy się liczą. największe i
                            najpoważniejsze banki w ogóle rezygnują z obsługi drobnych klientów,
                            bo to się nie opłaca. drobnych klientów zostawiają małym słabym
                            bankom i kasom zapomogowo-pożyczkowym. taki jest światowy trend już
                            od wielu lat. zdziwiony???
                            :)

                            • Gość: Kłodawa Re: dlaczego się o bank martwicie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 15:00
                              Bzdury waćpan opowiadasz na poziomie studenciaka, który niedokładnie
                              przeczytał książkę lub zna bankowość tak jak zna ją oraz język
                              angielski Kazek Marcinkiewicz . Za "oszusta" dziękuję. Takie
                              określenie wyrażnie wskazuje na brak argumentów i wiedzy.
                              • Gość: nicelus Re: dlaczego się o bank martwicie??? IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.08, 16:06
                                Kłodawa napisał:

                                > Bzdury waćpan opowiadasz na poziomie studenciaka, który
                                niedokładnie
                                > przeczytał książkę lub zna bankowość tak jak zna ją oraz język
                                > angielski Kazek Marcinkiewicz . Za "oszusta" dziękuję. Takie
                                > określenie wyrażnie wskazuje na brak argumentów i wiedzy.

                                jest akurat odwrotnie. moja wiedza jest praktyczna, a argumentami
                                za "oszustem" były dwa przykłady twoich oszustw które przedstawiłem.
                                :)

                • Gość: gosciowa Re: masz interes???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 07:48
                  > 1. być może nie musieli nawet niczego wykazywać. na całym świecie
                  > jest tak, że wykazywać muszą się drobni klienci i drobnych
                  klientów
                  > bank dokładnie prześwietla. grubych klientów inaczej obsługują i
                  > nikt nie sprawdza. stąd się biorą później takie grube afery jak
                  > afera schneidera SCHNEIDER AFFÄRE.
                  >
                  > 2. jeżeli szef banku zaręczy, że dłużnik odda, to też wystarczy.
                  > szefem nie musi być brat. może być znajomy.
                  >
                  > 3. poręczeniem kredytu może być nieruchomość na zakup której
                  kredyt
                  > został zaciągnięty, lub inna nieruchomość.
                  >
                  > jak widać możliwości jest wiele. zupełnie nie rozumiem dlaczego wy
                  > się o bank martwicie? czy bank stracił swoje pieniądze?


                  jeszcze nie stracil, ale ja sobie jako klient banku nie zycze aby w
                  ten sposob zagospodarowywal moje oszczednosci omijajac obowiazujace
                  prawo i przepisy.ja juz nie mam nic wspolnego z tym bankiem i mysle
                  ze wiekszosc ludzi zechce pozegnac taki bank a jego boss straci
                  posade czego mu zycze a ty nicelus nie bron zlodzieji, kominatorow i
                  oszustow.w Konstytucji RP jest zapisane, ze wszyscy obywatele tego
                  kraju sa jednakowo rowni wobec prawa. nie mam watpliwosci, ze
                  naruszono Konstytucje.
                  • Gość: nicelus Re: masz interes???? IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.08, 23:21
                    gosciowa napisała:

                    > jeszcze nie stracil, ale ja sobie jako klient banku nie zycze aby
                    w ten sposob zagospodarowywal moje oszczednosci omijajac
                    obowiazujace prawo i przepisy. <

                    to jest polityka kredytowania prowadzona przez bank, a nie jakieś
                    prawo. o sposobie zagospodarowania pieniędzy przez bank decyduje
                    dyrektor, a nie klient.
                    :)

                    > w Konstytucji RP jest zapisane, ze wszyscy obywatele tego kraju sa
                    jednakowo rowni wobec prawa. nie mam watpliwosci, ze naruszono
                    Konstytucje. <

                    obywatele są równi wobec prawa, ale nie wobec banku.
                    :)

              • Gość: Kłodawa Re: Czy w Gorzowie można łatwo uzyskać kredyt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 20:29
                >... występował jako spółka.
                Spółka nie posiadała jednoznacznej zdolności kredytowej i o tym
                właśnie mówię.
                W sumie ten przypadek wyczerpuje wszystkie cechy przypisywane
                czerwonym układom nomenklaturowym
                • e_werty Re: Czy w Gorzowie można łatwo uzyskać kredyt? 17.05.08, 22:16
                  "...przypisywane czerwonym układom nomenklaturowym."

                  ... przypisywane? Uzywane przez nomenklaturę! Jednak wowczas
                  chodziło o Banki państwowe. A teraz prywatnemu kapitałowi wolno
                  dawać kredyty wedle uznania! Nikomu nic do tego jak Bank dysponuje
                  kasę!
                • Gość: nicelus Re: Czy w Gorzowie można łatwo uzyskać kredyt? IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.08, 23:21
                  Kłodawa napisał:

                  > W sumie ten przypadek wyczerpuje
                  > wszystkie cechy przypisywane
                  > czerwonym układom nomenklaturowym

                  1. jednak chyba nie wszystkie cechy. czy to jest państwowy bank? czy
                  pieniądze banku przepadły?

                  2. nie przypisywane, tylko naprawdę były takie przypadki.



    • Gość: e-kibel Do Nicelusa IP: 213.25.135.* 17.05.08, 22:30
      Świętoszki prawicowe cytujące biblie! KAtilicy zasmarkani udający
      ludzi dobrych.Sram na Was.Kołtuństwo aż bije na odległość.
      Gdybym tylko mógł publicznie okazać Wam mój stosunek do Was.
      A Marcinkiewicza już dawno powinni wy.. z rady.Ma gość poparcie
      tych staruch i dewot kościelnych.Ludzie myślący nie popierają
      takiego g.
      • e_werty Re: Do Nicelusa 17.05.08, 23:03
        "...Gdybym tylko mógł publicznie okazać Wam mój stosunek do Was...."

        ... możesz - jeżeli masz coś do pokazania... no i odwagę stanąć z
        gołą du.pą na rynku!
      • Gość: nicelus Re: Do Nicelusa IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.08, 01:25
        e-kibel napisał(a):

        > Świętoszki prawicowe cytujące biblie! KAtilicy zasmarkani udający
        > ludzi dobrych.Sram na Was.Kołtuństwo aż bije na odległość.
        > Gdybym tylko mógł publicznie okazać Wam mój stosunek do Was.
        > A Marcinkiewicza już dawno powinni wy.. z rady.Ma gość poparcie
        > tych staruch i dewot kościelnych.Ludzie myślący nie popierają
        > takiego g.

        to też nie zmienia faktu, że magistrat bezprawnie ujawnił tajemnicę
        handlową i dane osobowe.

        "Obrońca Cieśli, mecenas Jerzy Wierchowicz, od początku procesu
        stara się udowodnić, że radny działał przeciwko interesom miasta i
        rzeczniczka miała prawo o tym poinformować."

        nie jest to dobra linia obrony, bowiem rzeczniczka mogła o tym
        poinformować bez ujawniania tajemnicy handlowej i danych osobowych.
        po to jest rzecznicza w urzędzie, żeby wiedziała co wolno ujawnić, a
        nie paplała jak przekupka w maglu wszystko co wie. z takiej linii
        obrony widać, że tonący brzytwy się chwyta.

        • Gość: czytelnik Re: co ty niceliusz p... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 08:01
          >
          > to też nie zmienia faktu, że magistrat bezprawnie ujawnił
          tajemnicę
          > handlową i dane osobowe.


          Co ty tutaj sciemniasz ludziom w glowach p... o jakiejs tajemnicy
          handlowej a gdzie jest przestrzeganie zapisow o swobodnym przeplywie
          informacji? Ceny zakupu, sprzedazy nieruchomosci sa zwykla
          informacja do otrzymania ktorej ma prawo kazdy obywatel. Ja staje w
          centrum Gorzowa i chce kupic dzialke. Mam prawo wiedziec, mam prawo
          sie domagac dokonania analizy, co, gdzie,jakiej wielkosci, i za ile
          a nawet dla kogo zostalo sprzedane w promieniu np.300 metrow i w
          jakim czasie.Mam prawo rowniez sprawdzenia wiarygodnosci takich
          informacji. Mam prawo do takich informacji gdyz podejmujac decyzje
          zakupu musze byc swiadomym klientem. Swojego zakupu nie moge opierac
          jednynie na zapewnieniach "rzeczoznawcy".A co do "danych osobowych"
          to nalezalo by zlikwidowac ksiazki telefoniczne, gdyz tam znajdziesz
          tez dane osobowe ktore w/g ciebie sa objete tajemnica
          • Gość: nicelus Re: co ty czytelnik p... IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.08, 11:59
            czytelnik napisał:

            > ... a gdzie jest przestrzeganie zapisow o swobodnym przeplywie
            informacji? <

            gdzie takie zapisy są?

            natomiast zapisy o ochronie danych osobowych są w ustawie o ochronie
            danych osobowych.

            urząd miejski prowadzi zbiór danych osobowych który ma ustawowy
            obowiązek chronić.

            masz prawo do otrzymania uśrednionej ceny metra kwadratowego terenu
            w mieście, ale nie ma prawa urząd udzielać informacji która działka
            za ile została sprzedana.

            składając wniosek o podłączenie telefonu podpisałem zgodę na na
            umieszczenie moich danych w książce telefonicznej. mój znajomy tego
            nie podpisał i jego nie ma w książce telefonicznej.

            i.t.d.

    • Gość: Kłodawa apropos jawności to żądam jeszcze odtajnienia..! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 07:40
      Żądam odtajnienia sukcesów rządu PO, rządu Tuska
      • Gość: nicelus Re: apropos jawności to żądam jeszcze odtajnieni IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.08, 12:46
        Kłodawa napisał:

        > Żądam odtajnienia sukcesów rządu PO, ...

        pięć pierwszych miejsc to mało?
        ;)

        dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73497,5166871.html

      • Gość: hiro dwa lata temu też apelowałes? IP: *.gorzow.mm.pl 18.05.08, 20:41
        o ujawnienie ściśle tajnych sukcesów rządu kaczyńskiego?!!!!!
        • Gość: Kłodawa Re: dwa lata temu też apelowałes? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 19:20
          Zostawiając na boku sprawy czysto polityczne to rząd Kaczyńskiego
          był lepszy. Przede wszystkim pracował. Obecny sondaż ONETu na
          najbardziej pracowity rząd w historii wolnej Polski rząd
          PiS ...wygrał !
    • Gość: Rafał Zapadka Re: Czy interesy Marcinkiewicza powinny być jawne IP: *.gorzow.mm.pl 18.05.08, 10:22
      Ja też bronię Arusia Marcinkiewicza, wszak to brat Atrakcyjnego Kazimierza vulgo Geniusza Doliny Warty. Wprawdzie nie stać mnie na tak finezyjny argument, jaki był uprzejmy zastosować nicelus („dopóki nikt nic nie znalazł, to zamknijcie mordy wasze”), ale i moja obrona jest chyba coś warta. Tym bardziej, że wygłosiłem ją już w lipcu 2007 r. w Radio Zachód.

      Niestety nie ma w Gorzowie, jakby nie było wojewódzkim mieście, dobrych przedsiębiorców. Gdyby byli, to nie przepuściliby takiej okazji, jak zakup kina „Kopernik”, za marne 850 tys. zł. Była to okazje palce lizać: po kilku miesiącach kino sprzedano za prawie za 4 miliony, co dało 3 mln zł dochodu.

      Choć dla wielu przedsiębiorców byłaby to transakcja życia, to o dziwo nie chcieli oni złożyć ofert kupna i nie chcieli zarobić kilku milionów. Jeszcze trochę a doszłoby wręcz do skandalu polegającego na tym, że nikt nie odpowiedziałby na ofertę sprzedaży kina po tak korzystnej cenie. Przed zupełną kompromitacją uchronił Gorzów wiceprzewodniczący Rady Miasta Arkadiusz Marcinkiewicz. Innym się nie chciało, a jemu wprost przeciwnie - chciało się i kupić, i zarobić.

      Teraz niektórzy odsądzają radnego PiS od czci i wiary, ale jeśli są tacy mądrzy, to dlaczego sami nie kupili „Kopernika”? A poza tym nie chce się im dostrzec aspektu pro publico bono tej transakcji. Przecież nasz radny uratował reputację gorzowskiej przedsiębiorczości. Widząc, że nawet rekin gorzowskiego rynku nieruchomości, przy okazji też radny, nie garnie się do tej spekulacji, no to musiał się sam poświęcić. Trzeba mieć bielmo na oczach, aby tego nie widzieć! Można powiedzieć, że gdyby Marcinkiewicz nie zarobił, to z Gorzowa i miejscowych biznesmenów-niedojdów drwiłby cały kraj. To byłaby dopiero poruta.

      Przez 750 lat miasto, znosząc różne koleje losu, dzielnie broniło swego prestiżu i znaczenia. Dopiero za prezydentury osobnika oskarżanego o szkodzenie miastu stały się możliwe rzeczy niesłychane, choćby taka jak omawiana. Jak tak dalej pójdzie, to Gorzów może stać się obiektem takich żarcików jak Wąchock.

      Marcinkiewicz zachowuje się jednak tak, jakby się czegoś wstydził. A upublicznienie zakupu tej nieruchomości zdaje się, nie wiedzieć czemu, doprowadzać go do furii. Miota on oskarżeniami, a nawet grozi donosem do prokuratora. Czyżby miał coś na sumieniu? Czy jako członek PiS zgadza się z hipotezą, nagłośnioną zresztą przez jego partię, że rozkradanie publicznego majątku odbywa się albo drogą ukartowanych przetargów, albo w oparciu o fałszywe wyceny tzw. rzeczoznawców, albo wskutek przestępczej zmowy syndyka masy upadłościowej z nabywcą. W każdym razie nasz fartowny radny przystąpił do obrony swego dobrego imienia i legalności transakcji, choć wszystko jest w jak najlepszym porządku, co potwierdza nawet prokuratura.

      W swej obronie zaangażował nawet autorytet św. Tomasza z Akwinu. Co na to święty Tomasz? – nie wiadomo, bo jak na razie nie zechciał wyjrzeć z niebios i wypowiedzieć się w tej sprawie. Póki co już drugi z kolei Marcinkiewicz ma prawo do radosnego yes, yes, yes. Co prawda nie sztuka krzyczeć yes gdy się zaczyna, lecz gdy się szczęśliwie kończy. A jest to raczej tylko wtedy możliwe, gdy postępuje się według maksymy: „Cokolwiek czynisz, czyń roztropnie i patrz końca”. Czy do niej zastosował się radny Marcinkiewicz?

      Rafał Zapadka
      • slawek_wieczorek Bal Wszystkich Świętych 18.05.08, 14:43
        Gość portalu: Rafał Zapadka napisał(a):

        > W swej obronie zaangażował nawet autorytet św. Tomasza z Akwinu.
        >Co na to święty Tomasz? – nie wiadomo, bo jak na razie nie zechciał
        >wyjrzeć z niebios i wypowiedzieć się w tej sprawie.

        13 lipca Redaktor Artur Brykner zacytował Arkadiusza Marcinkiewicza:
        "w życiu kieruję się naukami św. Tomasza."

        W sercach ludzi wierzących zrodziło się pytanie: „Którego świętego
        Tomasza”:
        - z Akwinu? – ale ten pisał, że „lichwa jest zbrodnią”;
        - Becketa? – w młodości pracował w skarbowym urzędzie miejskim w
        Londynie i z pewnością przygląda się z Nieba wszelkim niejasnym
        transakcjom;
        - Morusa? – nie uznał nielegalnego małżeństwa Henryka VIII i jego
        drugiej żony - Anny Boleyn, więc niewiadomo, co powiedziałby na
        mezalians byłego Premiera z Platformą Obywatelską.
        W tej sytuacji pozostałby tylko Święty Tomasz Apostoł, którego
        Tradycja nazwała Niewiernym.

        miasta.gazeta.pl/gorzow/1,36844,4313041.html
        • Gość: thebird1 Re: Bal Wszystkich Świętych IP: *.gorzow.mm.pl 18.05.08, 21:18
          >> 3 milony dochodu .
          Jako radny Marcinkiewicz wykazał 1.9 miliona.
          Resztę juz przepił. heheheh
          • e_werty Re: Bal Wszystkich Świętych 18.05.08, 22:18
            "...Resztę juz przepił..."

            ... kopsnął milionik Kaziowi - na załozenie szkoły w Kraku...
      • login_tymczasowy Re: Czy interesy Marcinkiewicza powinny być jawne 19.05.08, 08:21
        Gość portalu: Rafał Zapadka napisał(a):

        > Ja też bronię Arusia Marcinkiewicza (...)
        Nie wyglada, jakbys mial wniesc cokolwiek nowego do tematu...
      • slawek_wieczorek ORMO czuwa! 26.05.08, 14:57
        Po wygłoszeniu tej opinii na antenie Pan Rafał Zapadka stracił
        wieloletnią pracę felietonisty w Radiu Zachód...
    • Gość: mario Re: Czy interesy Marcinkiewicza powinny być jawne IP: *.gorzow.mm.pl 24.05.08, 11:51
      Uwazam ze Marcinkiewcz uprawia prywate i powinien byc wyrzucony zrady miasta
      .Dla mnie jest to czlowiek ktory dziala na szkode miasta .
      • e_werty Re: Czy interesy Marcinkiewicza powinny być jawne 25.05.08, 00:56
        "...dziala na szkode miasta..."

        ... sciagając kapital spółki Ariadna do Gorzowa? Na szkode miasta
        działa Prezio - uniemozliwiając inwestycje!
        • Gość: Kłodawa ściągnął kapitał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 06:46
          No to mój szwagier pod Toruniem też ściągnał kapitał ? !
          Siedział sobie bidny chłop na rolnictwie, uprawiał ziemię pod
          Toruniem, aż tu przyjechali jacys faceci i powiedzieli, że chcą
          kupić. Szwagier zdziwiony : a po co Wam ta piaszczysta ziemia ?
          Zdziwiony szwagier sprzedał tę ziemię i skasował kilkanaście
          milionów złotych za pół roku i z rolnika stał się milionerem nigdy o
          tym nie myśląc i nie marząc. Jednak nie wiedziałem, że szwagier ma
          zasługi w ściąganiu kapitału do miasta Torunia :)) !
          • Gość: nicelus Re: ściągnął kapitał IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.08, 23:17
            Kłodawa napisał:

            > Jednak nie wiedziałem, że szwagier ma
            > zasługi w ściąganiu kapitału do miasta Torunia :)) !

            przypuszczam, że jednak prezydent torunia wiedział i nie nakazał
            inwestrowi postawienia pomnika szwagra.
            :)

    • Gość: Zeta2 Czy interesy Marcinkiewicza powinny być jawne? IP: *.gorzow.mm.pl 16.07.08, 20:27
      Wszystkie interesy działaczy, samorządowców i urzędników powinny być jawne i ponoć są - tylko kto je analizuje oczywiście koledzy i się pod oświadczeniami podpisują , że wszystko jest w porządku.Proponuję przejrzeć oświadczenia majątkowe urzędników Gminy Kłodawa kazdy to może zrobić.Ciekawe czy zauważycie jak znikają dziesiątki hektarów ziemi z roku na rok z ich oświadczeń .To jest żyła złota. A tak o wiceprzewodniczącym Rady Miasta Panu Arku Marcinkiewiczu bo tylko taka postać może nas interesować zgodnie z prawem to szczególnie jego interesy w Gminie Kłodawa powinny być prześwietlone . Tak dla informacji o kinie to wszyscy dużo wiedzą ale o ziemi kupionej w Santocku to jeszcz nie za bardzo - to jest ta ziemia kupiona od byłego Wójta Józefa Kruczkowskiego po 6,5 zł za m ile zarobił w momencie kupna Pan Wice to sobie policzcie.Ale ciekawostką jest fakt , że ten sam manewr próbuje zrobić jak w Gorzowie to znaczy wymusić zmianę przestrzennego zagospodarowania terenu Santocka .Chce wymusić zgodę na budowę wielokondygnacyjnych bloków więcej bez konkretnej daty rozpoczęcia budowy. Można przypuszczać , że ma następnego chętnego na zakup tej ziemi - Jak sądzicie ile na tym
    • Gość: Fredek Czy interesy Marcinkiewicza powinny być jawne? IP: *.dialup.telenergo.pl 17.07.08, 21:01
      Interesy, płace, zatrudnienie osób publicznych muszą być jawne. Powinien być
      przezroczysty jak żona cezara. Jeśli to nie odpowiada, to nie powinien być
      radnym, który ma SŁUŻYĆ mieszkańcom. Dlatego wybieraliśmy go. Wiadomo, że osoba
      publiczna, ma dostęp do rządzących, ma możliwości wejścia w układy i kombinacje.
      Czy zwykły obywatel mógłby tak korzystnie sprzedać kino. Kto w ciągu jednego
      dnia zarobi 3 mln.? Ten kupiec sam się nie zjawił. Musiało tam działać więcej
      osób i niebezinteresownie.
      Gorzów jest miastem brudnym, z pomalowanymi ścianami, brak dyscypliny
      widoczny jest na ulicach jak niektórzy odważnie przechodzą przez ulicę na
      czerwonym świetle. Nikogo nie wolno pokazać w tv czy podać w radiu, że niszczy
      ławki, śmietniki, elewację budynków - ochrona danych osobowych, przestępców. Od
      dłuższego czasu z ulic zniknęli policjanci, a miało być ich dużo. Co się stało?
      • e_werty Re: Czy interesy Marcinkiewicza powinny być jawne 17.07.08, 21:14
        "...Ten kupiec sam się nie zjawił. Musiało tam działać więcej osób i
        niebezinteresownie."

        ... spiskowa teoria dziejów... zazdrościsz po prostu fuksa
        Marcinkiewiczowi... i tyle. Prokuratura sie niedopatrzyła znamion
        przestepstwa więc przestań jatrzyć - komuś trzeba wierzyć.
      • Gość: nicelus czy interesy magistratu powinny być tajne? IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.08, 22:56
        Fredek napisał:

        > Interesy, płace, zatrudnienie osób publicznych muszą być jawne.
        Powinien być przezroczysty jak żona cezara. <

        chętnie zaglądasz do kieszeni osobom prywatnym, a co się dzieje z
        pieniedzmi publicznymi pochodzącymi z twoich podatków cię zupełnie
        nie interesuje. jakoś nie widze twojej aktywności w sprawie odmowy
        ujawnienia kwoty za którą magistrat nabył od prywatnej osoby
        historyczne niemieckie mapy.

        jeżeli wszystko ma być przejrzyste, to dlaczego nie żądasz aby pani
        cieśla ujawniła kwotę wydaną przez magistrat na mapy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka