Dodaj do ulubionych

Montignac.

17.03.04, 21:04
Wiem ze temat juz byl, ale chcialabym dowiedziec sie czy ktoras z Was stosuje
te metode przez dluzszy czas, jakie daje efekty itd. Musze koniecznie
odchudzic meza ( wazy juz prawie sto kilo!), a mnie przydalo by sie tez ,dla
zdrowia.
Kasia
Obserwuj wątek
    • edytaiola Re: Montignac. 18.03.04, 14:07
      Moja koleżanka stosuje
      jest szczuplutka ale nie zachudzona
      ten sposób jedzenia wszedł już jej w krew
      polecała mi strasznie
      ale jakoś nie mogę się zmusić
      a przydało by się smile))
      • skay5 Re: Montignac. 18.03.04, 14:21
        na receptę czy nie?????????
        • blesia Re: Montignac. 18.03.04, 15:13
          iportal.nano.pl/montignac/forum/list.php?f=3
          to strona forum dyskusyjnego mozna sie wiele dowiedziec polecam mi pomagaja,
          moze sie uda

          • mrufkaa Re: Montignac. 18.03.04, 15:46
            Wiecie co , ja przeczytalam ksiazke "Jesc aby schudnac" czy cos takiego, no
            swietna, tylko skad ja mam wziac polowe tych produktow??? O niektorych owocach
            i warzywach z listy to w zyciu nie slyszalam... No skad np. wziac te jego
            marmolade na fruktozie???
    • teq3 Re: Montignac. 19.03.04, 19:12
      A co to?
      Proszę o informacje, najlepiej na adres teq3@poczta.onet.pl
      Z góry dziękuję.

      Mam już dosyć moich 95-ciu kilogramów sad(

      Ola
    • dusia7 Re: Montignac. 19.03.04, 23:34
      Hej,

      Ja stosuje tę diętę, kilka lat temu zaczęłam. To nie jest właściwie dieta tylko
      sposób żywienia ponieważ wcale nie trzeba ograniczać sobie jedzenia. Kilka lat
      temu jak zaczęłam połaczyłam to z przejściem na dietę jarską, przesttałam jeśc
      mięso (ale jem dużo rybek smile)) i efekt był niesamowity, w ciągu miesiąca
      schudłam kilka kilgoramów a przede wszystkim poczucie lekkości jakie jest przy
      tym stylu żywienia. Stosujemy ją razem z mężem więc przygotowywanie posiłków
      jest dla mnie łatwe, jemy to samo, w przypadku mojego męża efekty są podobne,
      jego koledzy to przeważnie panowie z brzuszkami a mój małżonek może poszczycić
      się wspaniałą sylwetką smile))). Właściwie to on namówił mnie na tą dietę jak sie
      poznaliśmy.
      Polecam wspomnianę już tutaj książkę "Jeść aby schudnąc: - to jest biblia tej
      metody. I wcale nie ma problemu z kupowaniem produktów w niej wymienianych bo
      są to produkty ogólnie dostepne tylko nie można niektórych łączyć ze sobą, np
      chleba i sera żółtego, niektórych wogóle nie powinno się jeść np. kukurydzy,
      gotowanej marchewki, białego pieczywa, ziemniaków, zwykłego ryżu itd. A
      marmoladę na fruktozie naprawdę nie jest problem kupić , w każdym supermarkecie
      są powidła lub marmolady niesłodzone. Zdrowe potrawy zgodne z tą dieta
      przygotowuje się bardzo szybko także pracochłonnośc także nie jest przeszkodą,
      np spagetti z razowego nakaronu lub aldente z pomidorami, łososiem i bazylią
      można zronić w 25 min.
      pozdrawiam,
      Justyna
      PS. Mnie zostało 2-3 kg po porodzie do mojej ulubionej wagi (55KG) więc też
      startuje z silnu=ym postanowieniem restrykcyjnego przestrzegania tej diety
      • xerius Re: Montignac. 23.03.04, 18:48
        Dusia powiedz mi czy mozna laczyc np ciemny makaron, ciemny ryz i chleb z
        miesem , serami? Bo ktos gdzies napisal ze nie mozna jesc chleba z zoltym
        serem. I czy smazone potrawy sa dozwolone? Mozna smazyc na oliwie?
        Ja odkad zaczelam gotowac w ten sposob dla meza (no i dla siebie przy okazji)
        to mam mnostwo pomyslow. W tradycyjnej kuchni zapomina sie o wielu naprawde
        smacznych i wartosciowych rzeczach.
        Poza tym czuje sie niesamowicie lekka, nawet po posilku, mimo ze najedzona.
        Biegam do ubikacji duzo czesciej niz kiedys. Troche mnie meczy ochota na
        slodycze, ale kupilam czekolade bez cukru i czasem sobie wsuwam.
        Ubylo mi w miedzyczasie ok 2,3kg (zalezy kiedy sie waze), mimo ze wcale
        odchudzac sie nie mialam zamiaru( mam 166cm, waze 55 kg ). Nie jestem spiaca w
        dzien, wstaje wyspana. Same zalety, tylko zoladek na poczatku wariowal.
        Polecam wszystkim !!!!
        Kasia
    • joanko Re: Montignac. 26.03.04, 11:36
      Stosuję od miesiąca i dobrze się czuję. Jestem mniej ospała. Ze schudnięciem
      jest trochę gorzej bo za często robię odstępstwa. Ale nie przerywam bo czekam
      na wiosnę będzie większy wybór w jedzeniu.
      Koleżanka ktora też stosuje ta dietę ściśle pozbyła się ponad 3 kg w 4
      tygodnie.
      Dobre jest to, że nie czuje sie głodu.
      Niestety nie powinno się pic alkoholu, tylko wino czerwone wytrawne.
    • dusia7 Re: Montignac.- do xerius 26.03.04, 12:42
      Nie powinno się łączyć żadnego chleba z żółytmi serami, gdyż sery to w ok. 50 %
      tłuszcze a chleb to węglowodany. Natomiast bardzo wskazane jest zjedzenie
      różnych serów (tzw. deska serów) i do tego zwykła zielona sałata skropiona
      sokiem z cytryny wymieszanym z łyżką oliwy z oliwek. Można zjeść tego ile się
      chce, można się nieźle najeść a jest to napewno bardzo zdrowe - bardzo dobra
      alternatywa tradycyjnej polskiej kolacji - kanapki. Ale oczywiście nie zawsze
      da sie uniknąć połączenia sery chleb, my też często jemy jedno i drugie na
      śniadanie ale nie w postaci kanapek. Po pierwsze należy zrezygnować
      bezwzględnie z masełka do chleba. Nasze śniadania to najczęsciej kilka serów
      pokrojonych, kilka plasterków łososia, jajka na twardo, groszek zielony i
      osobno kilka kromek chleba z pełnego przemiału - tu uwaga tradycyjny razowy
      chleb nie jest wskazany bo ma wysoki indeks glikemiczny; my kupujemy
      najczęsciej tzw. chleb "z metra" bez żadnych polepszaczy i dodatków - pycha!!!
      Co do makaronów, ryżu i mięs, jak najbardziej można łączyć tylko mięso musi być
      chude i lepsze jest grilowane, pieczone niż smażone, wykluczone są wszelkie
      panierki. Jeśli już smażę, to używam dobrej patelni teflonowej - ilośc tluszczu
      do smażenia jest wtedy minimalna i używan tylko oliwy z oliwek. Wogóle nie
      używam do potraw innych tłuszczy poza oliwą (jest bardzo zdrowa - podstawa
      diety śródziemnomorskiej). Wyjątek stanowi jajecznica, którą zawsze robię na
      niewielkiej ilości masełka - to nasz taki drobny "grzeszek" na kóry sobie
      pozwalamy.
      Co do słodyczy to mam kilka sposobów jak sobie dogodzić nie zjadając czegoś
      niezgodnego z montigniaciem (nie wiem jak to spolszczyć ale my z męzem tak
      potocznie mówimy o naszym sposobie żywienia). A oto one:
      1. Budyń - kupujesz torebkę ale tylko dr Oetkera - jedyny nie słodzony budyń -
      używasz mleko 0% i do posłodzenia słodzika bo cukier to jest najgorsza rzecz
      jaką można zjadać. Na gotowy kładziesz świeże owoce pokrojine - pycha.
      2. Suszone morele, śliwki - jak najbardziej polecane przez Montigniaca - b.
      niski indeks glikemiczny a jakie słodkie.
      Mogę jeszcze polecić wszelkie potrawy z soi, jako osoba niejedząca mięsa jem ją
      jako substytut białka zwirzęcego wię przetestowałam wszystko dostępne na rynku.
      Pzreważnie ludzie którzy nie jedli soi uważają że to jest nie dobre, nie prawda
      moja koleżanka, która zawsze odnosiła się sceptycznie spróbowała parówek
      sojowych zgrilowanych i powiedziała że są pyszne. Soja pzrede wszystki jest
      uznawana za jedną ze zdrowszych rzeczy, bogate źródło białka i bardzo niski
      indeks glikemiczny.
      I jeszcze raz polecam wspomnianą przeze mnie książkę "Jeść żeby schudnąć" -
      jest napisana świetnym językiem, wyjaśnia m.in. efekt jojo pojawiający się przy
      tradycyjnych dietach i wszsytkie spostrzeżenia zawarte w niej są przez autora
      poparte przykładami z własnego życia.

      Justyna
    • agamamaoli Re: Montignac. 29.03.04, 13:56
      Dziękuję za linka do forum o Montignac. Od dłuższego czasu przyglądałam się tej
      metodzie z dystansu i to chyba coś dla mnie!!!
      Dzięki. Forum jest rewelacyjne. Zaczynam od jutra. Aga mama Oli
      • blesia Re: Montignac. 29.03.04, 17:12
        zapraszamy zapraszamy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka