cambridge - zaczynam

06.02.06, 09:30
no i stało się... przeprosiłam cambridge bo utyłam ostatnio jak prosię.. mam
10 kg do zrzucenia. Jeśli ktoś jest chętny by mi potowarzyszyć w niedoli to
zapraszam!!!
    • figa771 Re: cambridge - zaczynam 07.02.06, 11:35
      a zaczekasz do jutra?Wlasnie kupiłam na Allegro na dwa tyg.,jutro powinna
      byc.Tez mam 10 do zrzucenia...
      • keenzone Re: cambridge - zaczynam 07.02.06, 11:43
        Witajcie dziewczyny oj ja też bym chętnie dołączyła bo ma m do zrzucenia więcej
        bo 28 kg sad ale mam słabość do słodyczy bo miewam często doła za duzo na głowie
        itd..... brrrrrrrrr usprawiedliwienia nic nie warte .Nie znam waszej diety
        powiedzcie co to jest jak działa no i ile kosztuje.... aj kiedys stosowałam
        koktajle Herbolife i były super rezultaty ale teraz muszę cos zrobic z ta
        nadwagą.w ciąży i po ciązy nie mam dużo ale zanim zaszłam po kuracjach
        chormonalnych depresjach itd... po 1 ciąży zrzuciłam 4 kg. a le zaraz zaszłam
        ponownie i teraz już nie karmię piersią jest okazja zabrac się do tego
        porządnie.Podpowiedzcie jak wasza dieta działa.......Wiadomo że cudów nie ma i
        czy tylko diete stosujecie czy tez cos jeszcze jakiś basen siłownia.?? Bende tu
        zaglądać jak kasy mi starczy to i się może przyłączę.
        • maniusza Re: cambridge - zaczynam 07.02.06, 15:30
          wczoraj był falstart i zaczęłam dzisiaj... jest na razie OK. nie wiem czy
          zmienili recepturę tych zupek? bo kiedyś stosowałam i było paskudne strasznie a
          teraz jest całkiem niezłe..
          Co do kosztów - nie są małe niestety ok 15-16 zł dziennie no ale poza tym nic
          nie jesz. Polecam poczytanie w necie.Wysiłek fizyczny jest wręcz zabroniony -
          bo organizm dostaje minimalną dawkę kalorii.
          przede mną jeszcze 13 dni i pół... wink
    • izabela93 Re: cambridge - zaczynam 07.02.06, 16:18
      z chceia ci potowazysze anie nie wiem czy moge bo nadal karmie piersią!!! bede
      wiec trzymać kciuki!!! ale napisz co to jest za dieta bo nic o niej nie wiem
      pozdrawiam iza
      • maniusza Re: cambridge - zaczynam 08.02.06, 08:42
        jak karmisz piersią to niestety odpada... to dośc restrykcyjna dieta.
        zainteresowanych odsyłam na www.dietacambridge.pl/ smile

        u mnie pierwszy dzień zdecydowanie na plus - udało się wytrzymać - i to póki co
        bez problemu
        • izabela93 Re: cambridge - zaczynam 08.02.06, 09:04
          serdzecznie dziekuje za adres. ale chyba to troche kosztowna dieta??? ja
          wczesnie stosowałam diete 13 dniową. rezultaty byly super. powodzenia trzymam
          kciuki!!! iza
          • maniusza Re: cambridge - zaczynam 08.02.06, 09:13
            no niestety kosztowna - ja na szczęście miałam ostatnio urodziny i imieniny
            więc trochę kaski dostałam i zaszalałam smile
            • maniusza Re: cambridge - zaczynam 09.02.06, 09:15
              wczoraj miałam chwilę zachwiania ale wytrzymałam... robiłam rosołek dla
              rodziny ... mhmhmmm ale jak sobie pomyślałam że tyle kasy w to władowałam - a 2
              dni to 30 zł - i potem zaczynać od nowa ... to mnie zdopingowało smile

              minusem dla mnie jest to że trzeba duzo pić - 2 litry a ja z tych mało pijących
              jestem... ale chyba coś się w organizmie dzieje bo dziś od rana mnie suszy..
              następny minus - nieprzyjemny smak w ustach, tym bardziej piję herbatkę.
              no i ostatni minus - jest mi zimno, ale to dlatego że tłuszczyk się spala smile

              głodu o dziwo specjalnie nie czuję, zupki są całkiem dobre - jak na dietę
              oczywiście

              a plusem jest to że już teraz - po 2 dniach łatwiej zapinam spodnie, choć droga
              jeszcze przede mną daleka oj daleka...
              • edyta-1975 Re: cambridge - zaczynam 10.02.06, 00:41
                A wiec ja tez zaczynam dzisiaj rano.to moja pierwsza dieta nie wiem jak to
                bedzie.Mam w domu czterech facetow,meza,dwoch nastolatkow i malego portka
                dwulatka.Wiec trzeba dla nich gotowac,a robie to ja.oj bedzie ciezko bo tez
                lubie sobie podjesc.Ale mam nadzieje ze wytrwam,teraz zaczynam trzy tygodnie
                scislej,a potem mieszana.mam do zrzucenia 10 kiloskow.pozdrawiam edyta
                • maniusza Re: cambridge - zaczynam 10.02.06, 10:12
                  ja też 10 kilo i też musze gotować.. to jest najgorsze. a jakby mi się udało i
                  12 kg zeszło to bym w siódmym niebie była... ja 2 tygodnie (za mną 3 dni i jest
                  OK) potem warzywka. Czuję się dobrze, ważyć się będę jutro ale czuję że się
                  spodnie lepiej dopinają - zawsze coś... najważniejsze jest to żeby po cambridge
                  nie rzucać się na żarcie - pierwszy raz tak zrobiłam i nie tylko że nadrobiłam
                  co straciłam ale i z nawiązką..
                  drugi raz byłam mądrzejsza i stracone kilogramy nie wróciły. Znaczy nie od
                  razu, bo potem stwierdziłam a co tam - nie tyję i jadłam coraz więcej...
                  niestety nie bezkarnie.
                  Z odchudzaniem jest jak z alkoholizmem - nawet jak Ci się uda "wyleczyć" to
                  całe zycie trzeba uważać..
                  • figa771 Re: cambridge - zaczynam 10.02.06, 11:19
                    A ja juz trzeci dzien na Cambridge.Nawet nie jest tak zle.Kupiłam na dwa
                    tyg.,bo z doswiadczenia wiem,ze trzech nie wytrzymam,a po dwoch mam juz tak
                    zasuszony zoładek,ze nie moge zjesc za duzo.Pije litry niegazowanej
                    wody.Grzesze jedynie rano kawka ze słodzikiem i niewielka iloscia mleka.No i
                    wreszcie czuje upragniony luz w portkach...oby tak dalej.
                    Dziewczyny-z jakiej wagi startujecie i ile macie wzrostu?Moja waga-68(!!!0 przy
                    wzroscie 164cm.
                    Pozdrawiam!
                    Figa
    • galia29 Re: cambridge - zaczynam 10.02.06, 12:05
      Ja jestem na końcówce ciąży a potem planuje karmić więc jeszcze dłuuugo nie
      będę na diecie Cambridge- ale ta dieta zmieniła pare lat temu moje życie-
      odchudziła mnie i pozwoliła się uwolnić od kompleksów , które mi zatruwały
      świat.To było już pięć lat temu, potem przeszłam ciąże, odchudzanie po ciąży
      (zostało mi po pierwszej 5 kilo), teraz kończe kolejna ciąże, ale nigdy już nie
      bylam "przy kości" i nie jestem już najbardziej zakompleksionym stworzeniem
      świata.Dlatego mam do niej wielki sentyment i będę Wam kibicować, a jak się
      okaże że po ciąży i karmieniu coś mi zostanie to też sobie taka dietkę
      zafunduje.Bo strasznie fajnie jest być szczupłym i się sobie podobać.A poza tym
      zrzucenie 10 kilogramów to jest już naprawdę coś z czego mozna być dumnym- bo
      nie jest łatwo.Trzymam kciuki i zazdroszczę ,że z dnia na dzień jesteście
      ładniejsze- ja wciąż jeszce wędruje w przeciwnym kierunkusmile))))
      • maniusza do figi 10.02.06, 12:44
        ja startuję (startowałam) z 67,5 kg przy wzroście 169 cm. Jutro się zważę -
        zobaczę ile uszło - bo coś uszło bo też lekki luz w portkach mam wink

        Podobnie jak Ty kupiłam dietę na 2 tygodnie bo też wiem że to max ile potrafię
        wytrzymać. Za mną 3,5 dnia diety czyli JUŻ 1/4 smile
        • joanna.marta Te kilogramy... 10.02.06, 14:46
        • joanna.marta Te kilogramy!!! 10.02.06, 14:54
          Dziewczyny, chyba też spróbuję, skoro tak zachwalacie. Zawsze byłam szczupła.
          Przy wzroście 165cm ważyłam 50-52kg. I mogłam jeść co chciałam. Ale wszystko
          się zmieniło. Pół roku temu urodziłam córeczkę i sporo przytyłam. Nawet nie
          wiem, jak, bo przez pierwsze miesiące ciąży byłam nadal szczupła. Przybierałam
          niewiele. Ale przez półtora miesiąca (tuż przed porodem) przytyłam prawie 10
          kilo, a prawie wtedy nie jadłam. Było lato i mi się w ogóle jeść nie chciało a
          waga rosła. I zostało sporo do zrzucenia. Nie mówiąc już o wstrętnych
          rozstępach. Ale jak schudnę, to nie będę się nimi przejmować wink
          Dopingujcie mnie, bo u mnie pewnie nie pójdzie tak łatwo. W końcu nigdy nie
          musiałam interesować się dietami a byłam szczupła. Ale teraz chyba nie mam
          wyjścia. Bo aż płakać się chce, jak widzę, o ile jestem za gruba, żeby zmieścić
          się w swoje stare ciuszki...
          • maniusza Re: Te kilogramy!!! 13.02.06, 09:32
            Dziś siódmy dzień i póki co 3,5 kilo w dół!! smile)
            • figa771 Re: Te kilogramy!!! 13.02.06, 12:18
              No to gratuluje!!!
              Ja jeszcze sie nie wazyłam,ale jest OK,bo wlazłam dzis w dzinsy,ktore
              dochodziły mi do...udsmileJeszcze sie w nich nie dopinam,ale dzis dopiero 6 dzien.
              • rybka789 Re: Te kilogramy!!! 13.02.06, 21:36
                Dziewczynki
                Dopisuje sie do Was od jutra zaczynam... mam 20kg do zrzucenia .... sspora ale
                wiem ze im łatwiej ida poczatki tym cel wydaje sie łatwiejszy....
                Prosze o doping....
                Pozdrawiam
                I gratuluje juz pierwszych sukcesów...jestem pełna podziwu
                • gawliki Re: Te kilogramy!!! 15.02.06, 10:54

                  • maniusza Re: Te kilogramy!!! 16.02.06, 10:12
                    wiesz co ja kupuję w zaprzyjaźnionej perfumerii.. ale wiesz co jak wejdziesz na
                    stronę www.dietacambridge.pl/ tam też mozna zamówić, na allegro też
                    jest.

                    a ja mam 4 kilo w dół smile
                    • figa771 Re: Te kilogramy!!! 16.02.06, 14:44
                      Ja kupuje na Allegro,tam jest chyba najtaniej.
                      Tez pozbyłam sie juz 4 kg-mam nadzieje,ze juz nie wrocasmile
                      Maniusza-co zamierzasz po Cambridge?Tzn. jak masz zamiar jesc?
                      Pozdrowionka!
                      • maniusza Re: Te kilogramy!!! 16.02.06, 15:16
                        mam już gotowy plan działania. na pierwsze śniadanko - kole 10/00 - kanapka z
                        ciemnego pieczywa - z twarożkiem albo czymś tam... ale mało. koło 13/00 -
                        jeszcze w pracy - surówka którą kupię po drodze ew. inne warzywa. i w domku
                        obiadokolacja ok 17/00 - też duzo warzyw i nie smażone jadło. Tak do czasu aż
                        osiągnę to co chcę - czyli upragnione 55 kg

                        na szczęście warzywa bardzo lubię
                        • figa771 Re: Te kilogramy!!! 16.02.06, 15:55
                          Przyznam sie szczerze,ze juz ledwo wytrzymuje...sadNie to,ze jestem głodna,ale
                          robi mi sie niedobrze na sama mysl o cudownych smakach jakie oferuje DC.I co z
                          tym zrobic-kazdy kolejny koktail odwlekam w nieskonczonosc.Dzis od rana zjadlam
                          tylko jedna torebke i nie moge sie przemoc do kolejnej,wczoraj dwa razy wylałam
                          do zlewu po pol porcji...
                          Ratunku...sad((
                          • maniusza Re: Te kilogramy!!! 16.02.06, 16:09
                            oj Figo kochana to dokładnie jak ja!!! ja głodu praktycznie nie czuję ale jak
                            pomyslę o którejś zupce to mi się wszystko cofa.. parę razy przez to zarzuciłam
                            dietę ale teraz wytrzymam. jeszcze tylko 4 dni smile

                            ja też odwlekam to jak się da a potem piję szybko jak lekarstwo i jeszcze
                            zapijam herbatką... ale mobilizują mnie te kg i kasa którą wydałam. a żołądek
                            mam chyba wielkości orzecha włoskiego... cały wyc polega na tym by go potem nie
                            rozepchać..
                            • maniusza Re: Te kilogramy!!! 17.02.06, 11:19
                              waga chwilowo mi sięzatrzymała ale widzę że jest mnie mniej... jeszcze tylko
                              sobota niedziela i poniedziałek

                              będąc wczoraj w sklepie sprawdzałam kaloryczność ciemnego chleba i stwierdziłam
                              że wczale nie jest mała więc lekko zweryfikowałam dietę "po". zwłaszcza że wiem
                              żetrzeba jeśc więcej posiłków ale malutkich żeby podziałało.
                              i tak rano ok. 9/00 jedna skibka razowego z czymś, koło 12/00 surówka, 15/00
                              skibka i kole 17/30 - 18/30 obiad najlepiej głównie warzywa
                              • figa771 Re: Te kilogramy!!! 17.02.06, 13:08
                                A ja sobie odpusciłam juz DC...sad
                                Od dzis jem "normalne" rzeczy.Na sniadanko jedno jajeczko usmazone bez tłuszczu
                                i kromka Wasy,potem szklaneczka barszczyku z proszku i talerz zupy jarzynowej
                                na kostce rosołowej.Boze jak to cudnie smakuje...a najedzona jestem jak bąksmile
                                Trzymam kciuki za Ciebie!
                                • maniusza Re: Te kilogramy!!! 17.02.06, 13:51
                                  a ja jestem twarda big_grin
                                  przez weekend wolę być na DC dla bezpieczeństwa bo boję się że bym za dużo
                                  zeżarła big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja