beata214 20.07.06, 21:27 Czy ktoś stosował? Polega na niełączeniu białek z węglowodanami. Znałam 1 osobę, która bardzo zeszczuplała i twierdziła, że po tej diecie. Poszukuję szczegółowych informacji na temat tej diety. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
basik25 Re: Dieta niełączenia 20.07.06, 21:34 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=41294120 Odpowiedz Link Zgłoś
basik25 Re: Dieta niełączenia 20.07.06, 21:56 fitness-cafe.net/dieta-nielaczenia---podstawy www.gotowanie.v9.pl/diety/13.php www.twojadieta.info/dieta/dr_Haya/ www.schudnac.info/dieta_andersona.htm www.moja-dieta.pl/dieta_nielaczenia.html www.moja-dieta.pl/dieta_nielaczenia_1.html forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=59332 www.mojegotowanie.pl/mg2/index.jsp?place=Menu02&news_cat_id=92&layout=1 f.kuchnia.o2.pl/temat.php?id_p=71451 www.kulturystyka.pl/artykul464/ www.erodzina.com/index.php?id=40,626,0,0,1,0 www.grubasy.pl/dietofWeek.asp?id=346 www.diety.codeengineers.pl/?unit=50&title=diety_nielaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
kate8025 Re: Dieta niełączenia 21.07.06, 00:04 Ja chudne na niej do tej pory schudłam 12,5 kg, wiec dziala. O dziwo chudne w miare rownomiernie. Widac duza roznice, wszysscy pytaja co robie, ze tak schudlam i zarazaja sie ta metoda. Dodam jeszcze ze nie jem w ogole pieczywa. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jopiec Re: Do kate 21.07.06, 11:12 Witam! Ja też próbuję już 2 miesiące,ale jakoś mi nie wychodzi..Tzn.schudłam tylko 2kg.No niby dobrze,bo stopniowo,ale słyszę zewsząd,że laskom ubywa 10,12kg..Szok! Ja też nie jem pieczywa i ziemniaków.Moja dieta opiera się na sałatkach-takich z sezonowych warzyw+jakieś mięsko itp. Niby łączę(staram się)białek i węglowodanów(bo podobno pomidory,ogórki,cukinie to z grupy neutralnej)tak mi się przynajmniej wydaje..Jakoś do końca nie jestem pewna,czy dobrze stosuję te zasady..Może mogłabyś napisać twój przykładowy jadłospis.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
leluchow1 Re: Do kate 21.07.06, 11:18 ja stosuje montignaca - podobna. polecam www.montignac.com.pl ania Odpowiedz Link Zgłoś
kate8025 Re: Do kate 21.07.06, 13:09 witajcie ja nie mam jakiegos konkretnego jadlospisu rano jem zwykle musli, takie najzwyklejsze z jogurtem naturalnym miedzy posilkami pije naprawde bardzo duzo wody niegazowaniej, na obiad to zjadam jakies miesko z salatka z kapusty pekinskiej, pomidorow ogorkow, cebulki, no co przyjdzie mi do glowy i co mam w domu, albo jak nie miesko to rybka pieczona w folii, a jak zadne z tych to np kalafior, czy fasolka szparagowa oczywiscie nie jem slodyczy(tzn prawie nie jem, bo jak kazdemu czasem zdarzaja mi sie odstepstwa od reguly) nie pije napojow slodkich gazowanych, nie slodze herbat, kawe tak, bo innej nie lubie wazne tu jest by nie jesc makaronu z sosem smietanowym, z miesem, czy ziemniakow z miesem, jak mieso to samo, jak ziemniaki to zsame, z koperkiem i surowka, np. jak mam ochote to jem wedline, ale sama np na kolacje, czy drugie sniadanie unikam ziemniakow(moze z raz w tygodniu jem, makaronu tez nie bardzo, a jesli jzu to razowy, pychota!, ryz tez brazowy(o wiele smaczniejszy i bardziej sycacy) \jest caly watek, ktory lekko zam,arl, pt schudlam 20 kg, to jego autorka nas zarazila ta dieta wiec zaczelam ja stosowac, bo bardzo chce schudnac, juz teraz jest fajnie, nie traktuje, tego jedzenia jak diety, ale jak sposobu zywienia po prostu, a mam jeszcze sporo do zrzyucenia pozdrawiam i zycze wszystkim powodzenia, wierze ze sie uda acha i warto jest oczywiscie cwiczyc i ujedrniac cialo, ja niestety teraz nie cwicze(wiadomo z lenistwa i upalow), ale spacery tez daja efekty, ale jesli ktos cwiczy to tym szybciej i ładniej schudnie niz na samej diecie Odpowiedz Link Zgłoś
jopiec No to ze mną chyba jest coś nie tak;-( 21.07.06, 15:02 No chyba,że ta dieta akurat na mnie nie działa!Jem dokładnie to, co Kate napisała.I waga nie chce drgnąć!Dodam,że zaczynałam razem z dziewczynami z ww. wątku-"schudłam 20kg".T ak sobie myślę,że jest faktycznie tak,że z 80 łatwiej schudnąć,ale potem pojawia się twoja waga stała(u mnie to 63,64kg przy wzroście 168)i koniec chudnięcia.Ale ja tak nie chcę!!!Będę walczyć dalej.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maniusza a jak jest z alkoholem? 21.07.06, 15:36 ja przymierzam się do tej diety, zakupiłam lekturę i mam pytanie alkoholiczką nie jestem ale od czasu do czasu kieliszek wina czy jedno piwko wypic lubię z tego co wyczytałam to wino wytrawne to bodajże białka a piwo węglowodany - czyli można od czasu do czasu do odpowiedniego posiłku dołączyć? Odpowiedz Link Zgłoś
kate8025 Do Jopiec 21.07.06, 16:22 Masz absolutna rację, jest znaczniej łatwiej schudnąc z 80 czy 100 nawet niż z 60, im wieksza nadwaga tym szybciej kg leca, ale do czasu, podobno najgorsze sa te ostatnie 10 kg, mi jeszcze do nich brakuje. Startowałam z 94,5 kg, a moja wymarzona waga to 64,5, wzrost jak Twój mam nadzieje, że się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
jopiec Kate! 21.07.06, 17:35 Przywracasz wiarę w odchudzanie!Gratuluję efektów!A czy kiedyś ważyłaś mniej?bo ja przed 2 ciążami ważyłam 63kg, w liceum 56kg.Jedna ciąża 22kg na plusie,druga-18kg..i to w przeciągu 3 lat,więc katastrofa..No to nie poddaję się..A ta dieta to rzeczywiście prawie nie jak dieta..Ja już nie chce jeść inaczej-tak mi dobrze..I tu jeszcze jedna refleksja-zmiana nawyków żywieniowych jest trudna,ale jak się chce to można-tak jest ze wszystkim-jak 3 dni obędziesz się bez solenia ziemniaków,to zaczynają ci smakować.10 lat temu przestałam słodzić kawe i herbate-i teraz nie rozumię jak można słodzić-kawa z cukrem nie smakuje jak kawa tylko jak cukier z kawą,czemu ludzie psują smak kawy?hihihPozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
kate8025 Re: Kate! 21.07.06, 19:25 Dzieki!!! Z kawa masz racje, ja kiedys slodzilam 2 lyzeczki, teraz jak dam odrobine wiecej niz jedna plaska, to dla mnie ulepek, herbata juz w ogole bez cukru. Czy kiedys wazylam mniej? w sumie nie bardzo zawsze bylam taka grubokoscista powiedzmy, przed ciaza wazylam 78, jak przyszlam na porodowke to chyba 94 nie pamietam juz dokladnie, tyle, ze lezalam jeszcze dwa tygodnie i pewnie pare kilo przybylo a w liceum? w sumie zawsze mialam kompleksy, zawsze bylam raczej masywna, (ale tylko dol, taka mam budowe)bylam szczuplejsza na pewno, ale pociesza mnie fakt, ze moja mam teraz 48 letnia wyglada teraz lepiej i jest szczuplejsza, niz jak byla mlodziutka. Ja sie nie poddaje. A bardzo mile jest tez to, że dużo osób mi mówi, że ładnie wyglądam i że widać że dużo schudłam, to motywuje dodatkowo po roku schudlam do wagi sprzed ciazy, a co sie stalo teraz? nie mam pojecia!!! samo sie przytylo? jakos tak niepostrzezenie ale juz czas to zmienic, bo tak byc nie moze, zaczelo mnie to meczyc, ze jestem po prostu gruba, ze nic nie mogew sobie kupic itd a teraz ta dieta to naprawde nie dieta, juz mi tak pasuje, a lato dodatkowo sprzyja i motywuje, wiec to najlepszy czas na takie zmiany tak więc pozdrawiam i trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
kate8025 Re: a jak jest z alkoholem? 21.07.06, 16:23 Alkohol jest sam w sobie kaloryczny, ale na pewno mniejszym złem będzie lampka wina. Z rozmów ze specjalstką od żywienia wiem, że największymi wrogami odchudzania są piwo, cola i chipsy, wiec należy sie ich wystrzegać Odpowiedz Link Zgłoś