azurr Re: Karmię, nie jem kolacji, zrzucam 10kg. Kto ze 17.10.06, 07:53 Po dwóch ciążach mam nadwagę ok 10 kg. Bardzo chciałabym je zrzucić ale niestety mimo karmienia 2,5 m Dzidzi moja waga stoi w miejscu. Rok temu dzięki diecie South Beach wróciłam prawie do wagi sprzed pierwszej ciąży ale w tej chwili nie wchodzi to w grę. Szukam osób z którymi mogłabym się poodchudzać przez internet. Razem jakoś raźniej. Wiem,ze baaardzo motywują codzienne spowiedzi z tego co się jadło. Pozdrawiam i czekam na chętne osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
leluchow1 Re: Karmię, nie jem kolacji, zrzucam 10kg. Kto ze 17.10.06, 08:16 To ja razem z Tobą. ja juz coprawda nie karmie, ale od dzis nie jem kolacji(a wlsciwie od wczoraj) nie jem slodyczy i smazonego. Co wyjdzie zobaczymy, ja byłabym zadowolona z 6 kg na minusie Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: Karmię, nie jem kolacji, zrzucam 10kg. Kto ze 17.10.06, 09:47 ja choc 5 kg i bylabym happy Od dzis nic nie tykam po obiadku czyli do 17.00 jedzonko aby, pozniej slonecznik sobie podziubie Odpowiedz Link Zgłoś
galia29 Re: Karmię, nie jem kolacji, zrzucam 10kg. Kto ze 17.10.06, 14:07 Ja też karmię i też mam parę kilo do zrzucenia.Ale mój maluch ma już 7 miesięcy i wcina już różne rzeczy więc postanowiłam spróbować ze sławetną 13- dziś wprawdzie dopiero drugi dzień, ale dodaje sobie jogurt do sałaty i zjadam dodatkowe jabłko albo jakiegoś innego owoca, żeby nie przeginać.Wiem ,że jedząc dodatkowe rzeczy niby traci się efekt "cudowności" diety, ale ja raczej próbuję samą siebie zdyscyplinować i skurczyć sobie żąłądek bo przy karmieniu miałam straszny apetyt.Nie chciałabym jeszcze kończyć karmienia - ale z tą wagą źle się czuję.Może uda się połączyć Odpowiedz Link Zgłoś
azurr Re: Karmię, nie jem kolacji, zrzucam 10kg. Kto ze 17.10.06, 14:32 Witam Ja juz trzeci dzień nie jem słodyczy, kolacji i piję dużo wody. Od dnia dzisiejszego zaczynam pić również zieloną herbatę jako pożeracz tłuszczu(jedną filiżankę). Chyba mam już mały efekt bo dżinsy jakby luźniejsze ...... Odpowiedz Link Zgłoś
azurr Spowiedź 1 18.10.06, 08:54 Dzień wczorajszy uważam za udany. zero kolacji i słodyczy. na śniadanie pół bułki z pasztetem i kawa,na drugie śniadanie codziennie piję siemię z mlekiem i miodem+ druga połówka bułki, na obiad trzy placki ziemniaczane i sok z jabłek.Po południu zielona herbata i woda niegazowana. dziś jestem jeszcze bez śniadania ale za chwilkę zrobię sobie zapiekankę bo nabrałam ochoty wczoraj po tym jak mój małżonek zrobił sobie dwie blaszki zapiekanek. Leżał po tym taki objedzony .....chlip, chlip a ja o pustym brzuszku...... No cóż ........mam sposób, kiedy chce mi się jeść idę poćwiczyć i pomasować zwiotczałe mieśnie brzucha. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniaania22 Re: Karmię, nie jem kolacji, zrzucam 10kg. Kto ze 18.10.06, 18:38 Ja też karmię 8-tygodniowego maluszka i łamię wszystkie postanowienia niepodjadania i eliminacji słodyczy.Maluszkowi nie potrzeba słodyczy,ale dla mnie nic innego mogłoby teraz nie istnieć.A jedzenie niestety koi stargane nerwy ( na codzień walczę z niemowlęciem i 3-latkiem, a męża nie ma całymi dniami, babci do pomocy też nie ma...).Nie mam też możliwości iść poćwiczyć,bo co z dziećmi-ale to się dobrze składa, bo jestem teraz wyjątkowo leniwa.Czytam posty i mam nadzieję na przyrost silnej woli.Trzymajcie się dziewczyny.Ania Odpowiedz Link Zgłoś
azurr Spowiedź 2 19.10.06, 07:36 Witam, witam Wczorajszy dzień zliczam do udanych. Podobnie jak wtorek. Dodałam jeszcze dłuuugi spacer do tego. Wyczytałam też, że karmiąca potrzebuje 3400 kcal dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
galia29 Re: Karmię, nie jem kolacji, zrzucam 10kg. Kto ze 19.10.06, 20:21 Ja dziś zakończyłam 4 dzień trzynastkowej diety, darowałąm sobie jajko a zjadłam więcej owoców posypanych łyżką musli i polanych łyżeczką miodu.Laktacja na razie się nie zmieniła, maluch na głodnego nie wygląda - a ja mam 2 kilo mniej, choć to pewnie woda ale i tak cieszy.Mąż dzielnie dotrzymuje mi towarzystwa i tylko z zazdrością patrzymy na talerz naszego starszego syna, który to najpierw zażyczył sobie ruskie pierogi a teraz wcina bułeczke z masełkiem i paróweczke- mały a sadysta! i szczupły choć wcina Odpowiedz Link Zgłoś
afongang Re: Karmię, nie jem kolacji, zrzucam 10kg. Kto ze 19.10.06, 23:29 witam, ja wlasnie dzisiaj powiedzialam mezowi, ze od jutra nie jem kolacji. Mam prawie rocznego chlopczyka, ktorego nadal karmie i mysle, ze dlugo nie przestane (starszego karmilam dwa lata) ale musze zrobic cos dla siebie. Przydaloby sie jakies 10kg, ale kazdy kilogram mniej bedzie sukcesem. Odpowiedz Link Zgłoś
galia29 Re: Karmię, nie jem kolacji, zrzucam 10kg. Kto ze 20.10.06, 13:53 Dziś 5 dzień - ten z rybką i befsztykiem więc wypasik, ale do rybki zjadłąm buraczki zamiast marchewki na śniadanie bo poczułam ,żę po prostu muszę te buraczki ( z Geanta- buraczki tarte ala ćwikłą- są pyszne) Odpowiedz Link Zgłoś
azurr spowiedź3 20.10.06, 07:37 Wczoraj nie jadłam kolacji ale podkradłam mężowi trochę piwa . Dostałam pierwszą po porodzie @ i zrobiłam sobie małe babskie święto. Słodyczy nie ruszyłam. Dżinsy dalej luźniejsze choć podobno w czasie okresu trochę magazynuje się wody. Byłam też na spacerze, ćwiczyłam i piłam zieloną herbatę. Oby tak dalej..... Powodzenia dla wszystkich czytających mój wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
azurr Re: Karmię, nie jem kolacji, zrzucam 10kg. Kto ze 23.10.06, 09:25 No to kilo mniej )) Odpowiedz Link Zgłoś
limet Re: Karmię, nie jem kolacji, zrzucam 10kg. Kto ze 23.10.06, 13:00 To może w jednym wątku o odchudzaniu? Nie wiem gdzie pisać Odpowiedz Link Zgłoś
azurr Re: Karmię, nie jem kolacji, zrzucam 10kg. Kto ze 07.11.06, 06:32 Hurrra!!!!! Następne kilo mniej!!!! Yeah, yeah! Odpowiedz Link Zgłoś
lalhuna Re: Karmię, nie jem kolacji, zrzucam 10kg. Kto ze 07.11.06, 11:46 o, azzur- tu Cię znalazłam.. no to ja się dołączę. zaraz dam swoje bezy psu. (buuuuuu) potem się zważę i zmierzę. jak się nie załamię, to się odezwę. pozdrawiam, lhuna Odpowiedz Link Zgłoś
azurr Re: Karmię, nie jem kolacji, zrzucam 10kg. Kto ze 07.11.06, 12:39 lalhuna napisała: > o, azzur- tu Cię znalazłam.. > > no to ja się dołączę. > zaraz dam swoje bezy psu. > > (buuuuuu) > potem się zważę i zmierzę. jak się nie załamię, to się odezwę. > > pozdrawiam, lhuna Nie załamuj się!!!! Mam nadzieję,że psu bezy smakowały ))napisz cos więcej o sobie. Z ilu kg startujesz? A może wolisz kontakt przez gg? Mój nr 8480226 Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
azurr Re: Karmię, nie jem kolacji, zrzucam 10kg. Kto ze 10.11.06, 06:14 Mam 66,5 kg! Nadal nikt nie chce sie przyłączyć? Odpowiedz Link Zgłoś
limet Re: Karmię, nie jem kolacji, zrzucam 10kg. Kto ze 10.11.06, 10:05 Możę przejdziesz do nas? Zapraszamy. TEż mniej więcej tyle mam do zrzucenia. Zaczynałam od ok. 80 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
azurr moja waga 10.11.06, 14:13 Do Was to znaczy gdzie? Nie wiem o co chodzi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamarazydwa1 Re: Karmię, nie jem kolacji, zrzucam 10kg. Kto ze 10.11.06, 14:12 Ja się chcę przyłączyć Dziś mój trzeci dzień bez kolacji. Jem do 17-ej a potem ewentualnie jabłko i piję. Też jestem po 2 ciążach i mam 10kg do zrzucenia. No i karmię Muszę schudnąć do świąt. Ile kg już zrzuciłaś i co jesz w ciągu dnia? Odpowiedz Link Zgłoś
limet Re: Karmię, nie jem kolacji, zrzucam 10kg. Kto ze 10.11.06, 14:57 Przepraszam za brak precyzji. miałam na myśli wątek "zawzięłam się i wygram !!!" Może fajniej będzie pisać w jednym wątku. W grupie łatwiej się mobilizować. Odpowiedz Link Zgłoś
lalhuna ciekawe.. 13.11.06, 16:31 www.karmienie-piersia.win.pl/publikacje/zywienie.htm Odpowiedz Link Zgłoś
elizabeth37 Re: Karmię, nie jem kolacji, zrzucam 10kg. Kto ze 23.11.06, 19:22 Mam pytanie. Czy stosując dietę w rzaden sposób nie zaszkodzę dziecku? Karmię cały czas, teraz dzidziuś ma 7 mies. i oprócz cyca "je" zupki i misiowy ogródek ale najwyżej 40-50 ml. 2 x dziennie - to taki niejadek. Ja mam zbędne 3 kg. i brzuszek. Odpowiedz Link Zgłoś