Gość: 20001222
IP: *.*
09.04.02, 08:48
Hej, Jesteście tam? Paulina - jak udało Ci się przetrwać ten pierwszy dzień? Ja się jakoś trzymam ale jest mi źle bo wszyscy dookoła opychają się pysznościami a Szanowny Małżonek "w ramach wsparcia" zrobił wczoraj dużą miskę Popcornu i chrupał cały wieczór popijając piwkiem (a nie często mu się zdarza popijać piwko w domu).BuziaczkiKasia