Dodaj do ulubionych

nie mam na to pieniedzy:(((

05.06.03, 15:06
witam
niekture z was podaja diety (pewnie skuteczne)ale mnie na nie nie stac musze
sie liczyc z kazdym groszem sama sobie nic nie moge kubic bo wszystko idzie
na dzidziusia a te diety sa takie drogie prosze moze z was kturas ma diete
jakosl tania bo narazie stac mnie tylko na diete zeby nic nie jesc sadw tych
zasranych czasach tak ciezka z praca ale z dnia na dzien trzeba jakos zyc
jedyne co mam dobrego to moge w sklepie na zeszyt brac a to zdarza sie coraz
bardziej za czestosad tak bym chciala znalesc jakols prace pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • italia100 Re: nie mam na to pieniedzy:((( 06.06.03, 10:23
      Mi sie wydaje, że np. dieta kopenhaska jest tania (jajka, szpinak, kawałek
      mięsa) Ale jak jesteś przygnebiona to odradzam, przynajmniej na moje
      samopoczucie wpływała nienajlepiej. Zresztą chyba masz teraz większy problem
      niz nadwaga..Poszukiwanie pracy to strasznie męczący proces... niestety wiem z
      autopsji. Życzę wytrwałości.
      pozdrawiam,
      Anika

      mariola233 napisała:

      > witam
      > niekture z was podaja diety (pewnie skuteczne)ale mnie na nie nie stac musze
      > sie liczyc z kazdym groszem sama sobie nic nie moge kubic bo wszystko idzie
      > na dzidziusia a te diety sa takie drogie prosze moze z was kturas ma diete
      > jakosl tania bo narazie stac mnie tylko na diete zeby nic nie jesc sadw tych
      > zasranych czasach tak ciezka z praca ale z dnia na dzien trzeba jakos zyc
      > jedyne co mam dobrego to moge w sklepie na zeszyt brac a to zdarza sie coraz
      > bardziej za czestosad tak bym chciala znalesc jakols prace pozdrawiam
      • mamamajusi Re: nie mam na to pieniedzy:((( 06.06.03, 11:58
        Skuteczna jest dieta niskokaloryczna, czy ona nazywa się tak czy inaczej, czy
        dominuje w niej kapusta czy jajka nie ma większego znaczenia. Chodzi o te
        kalorie. Przecież można samemu sobie skomponować niskokaloryczną dietę. Ja
        akurat stosuję takie diety (z powodzeniem) bo może akurat nie mam szpinaku,
        bakłażana czy jeszcz czegoś tam, a może mam ochotę na coś innego. Na pewno
        tania i skuteczna jest dieta kapuśniakowa, którą rozsławił swego czasu
        prezydent. Gotuje się zupę z kapusty (bez tłuszczu), dodaje dowolne warzywa,
        mozna jeść do woli ale nic więcej. Faktycznie wtedy schudł. Mnie się nie podoba
        bo gdzie białko ale jak ktoś koniecznie chce dietę z przepisu ...
    • mamamajusi Re: nie mam na to pieniedzy:((( 06.06.03, 12:02
      Reasumując: nie widzę tu żadnego związku z pieniędzmi, co więcej można
      oszczędzić na jedzeniu. Ja akurat mogłabym sobie pozwolić na zakup różnych
      Herbalifów ale nie widzę sensu. Dieta niskokaloryczna + witaminy (np. Falvit)
      przynoszą takie same efekty.
    • alltid_ung Re: nie mam na to pieniedzy:((( 06.06.03, 13:24
      Najlepiej nauczyc sie jesc zdrowo i chudo!!!!
      1- jedz duzo warzyw kalorje ktore dostarczaja sa mniejsze niz kalorje ktore
      twoj organizm potrzebuje na spalenie ich
      2- nie jedz nigdy widocznego tluszcz na miesie i kupoj tylko chude kielbasy
      3- pij chude mleko i yogurty
      4- JEDZ REGULARNIE NAJMNIEJ 5 RAZY DZIENNIE- organizm potrzebuje tego do dobrej
      przemiany materji
      5- pij duzo wody (min 1 i 1/2 litra dziennie) pomoze to nie tylko w przemianie
      materji ale i zachowasz mloda i ladna skore
      6- jak masz chec na cos slodkiego czy cos "tlustego" czy winko czy inne trunki
      to wyznacz sobie jeden dzien w tygodniu na takie rzeczy, tylko w czasie
      odchudzania staraj sie nie jesc tego bardzo bardzo duzo wyznacz sobie po
      prostu "dawke"

      BADZ ZADOWOLONA to tez wazne !!!!
      ja schudlam 22kg bez diet glodu i stresu, nauczylam sie jesc i co najwazniejsze
      to jest to ze w czasie odchudzania i teraz kiedy juz schudlam CALA MOJA RODZINA
      JE TO SAMO CO JA I WSZYSCY SIE DOBRZE CZUJA (tylko dla dzieci kupilam wysoko
      tluszczowe maslo a sama jem to odtluszczone)

      pozdrawiam cie i zycze powodzienia !!!!
      jak chcesz recepty na dobre i chude jedzonko to napisz do mnie
      • natala_mama_lilian Re: nie mam na to pieniedzy:((( 06.06.03, 21:30
        Ja bardzo duzo schudlam nie jedzac sniadan tylko pilam kawe. A pierwsze posilki
        zaczynalam ok 14-15 jadlam normalny obiad i nieraz 1 skibke chleba na kolacje.
        No i pij duzo wody
        Mozesz sprobowac, powodzenia
        Natalia
        • mmarusia Re: nie mam na to pieniedzy:((( 07.06.03, 18:31
          natala_mama_lilian napisała:

          > Ja bardzo duzo schudlam nie jedzac sniadan tylko pilam kawe. A pierwsze
          posilki
          >
          > zaczynalam ok 14-15 jadlam normalny obiad i nieraz 1 skibke chleba na
          kolacje.

          Kompletna bzdura-nie jesc sniadan !
          Jest takie powiedzenie:
          "Sniadanie zjedz sam,
          obiadem podziel sie z bliznim,
          a kolacje oddaj ubogim"
          i to jest podstawa,a nie rezygnowanie z
          tak waznego posilku jakim jest sniadanie!
          A potem "czepiaja" sie nas jakies osteoporozy np...
          Akurat ta skibka na kolacje byla zbedna.
          >
          > No i pij duzo wody

          Tu sie zgadzam
          • gruszka_edziecko Re: nie mam na to pieniedzy:((( 07.06.03, 19:11
            Niedawno czytałam gdzieś wyniki badań, że regularne "zapominanie" o śniadaniu
            sprzyja zachorowaniom na cukrzycę i... otyłości! Bo śniadanie to najważniejszy
            posiłek w ciągu dnia i o tyle miły, że jedyny gdzie można się porządnie najeść
            bez wyrzutów sumienia (no bez przesady oczywiście). Sama nie czuję zwykle rano
            glodu, ale zmuszam się do posiłku przez rozum.
          • alltid_ung Re: nie mam na to pieniedzy:((( 07.06.03, 19:56
            mmarusia napisała:

            > > Jest takie powiedzenie:
            > "Sniadanie zjedz sam,
            > obiadem podziel sie z bliznim,
            > a kolacje oddaj ubogim"
            > i to jest podstawa,a nie rezygnowanie z
            > tak waznego posilku jakim jest sniadanie!
            > A potem "czepiaja" sie nas jakies osteoporozy np...
            >

            OSTEPUROZA to choraba "lenistwa" i jedzania za malo produktow bogatych w
            wapn!!!!
            Zeby zapobiec ostepurozie musimu duzo sie ruszac i pic "mleko" i to nie ma nic
            wspolnego z jedzeniem czy nie jedzeniem sniadenia!!!!!

            JESC NALEZU REGULARNIE!!! BO JAK NIE JEMY NP. KOLACJI TO NA SNIADANIE MOZENY
            ZEZREC KONIA ALBO ORGANIZM PRZESTAWIA SIE "NA GLODOWKE" I WTEDY NIE DOSTARCZAMY
            MU ODPOWIEDNICH SKLADNIKOW DO NORMALNEGO FUNKCJONOWANIA.
            Te forme glodowki uzywa sie w tych "szybkich" dietach jak Cambridge i t d tylko
            tam ma sie wmieszane wszystkie skladniki potrzebne naszemu organizmowi.
            Jesc nalezy w mniej wiecej rownych odstepacz czasowych, bo wtedy nasz poziom
            cukru we krwi jest na "stalym"poziomie co powoduje
            ze nie mamy napodu (niezdrowego) glodu.
            A to ze niejedzenie sniadania powoduje cukrzyce czy otylosc nie sadze zeby byla
            prawda bo pytalam kompetetnych ludzi i oni nie znalezli potwierdzenia tej tezy
            w zadnym znanym ze znanych i opublikowanuch prac naukowych. Dietetyka to moje
            hobby (jestem bulimikiem) mam kontakt z dietetykami w trzech roznych krajach.

            Mam dosc duza praktyke w odchudzaniu sie i tyciu wiec jesli ktos ma ochote
            czegos sie odemnie dowiedziec to chetnie sluze rada. Jako zdrowy bulimik moge
            wam poradzic jak nie wpasc w chorobe ktora jest bardzo popularna w tych czasach.


            Pozdrawiam wszystkie odchudzajace sie emamy.
            • mmarusia Re: nie mam na to pieniedzy:((( 07.06.03, 20:40
              alltid_ung napisała:

              > OSTEPUROZA to choraba "lenistwa" i jedzania za malo produktow bogatych w
              > wapn!!!!
              > Zeby zapobiec ostepurozie musimu duzo sie ruszac i pic "mleko" i to nie ma
              nic
              >
              > wspolnego z jedzeniem czy nie jedzeniem sniadenia!!!!!

              Moze i nie ma nic wspolnego z niejedzeniem sniadania,ale z piciem tylko kawy
              zamiast sniadania napewno ma ! BO KAWA WYPLUKUJE WLASNIE WAPN Z ORGANIZMU !!

              >
              > JESC NALEZU REGULARNIE!!! BO JAK NIE JEMY NP. KOLACJI TO NA SNIADANIE MOZENY
              > ZEZREC KONIA ALBO ORGANIZM PRZESTAWIA SIE "NA GLODOWKE"

              To,ze nie je sie kolacji to nie znaczy ,ze sie gloduje !! O czym Ty mowisz?!
              Zjedzenie np.jablka tez jest kolacja.Bardzo skromna,ale jest.

              > Mam dosc duza praktyke w odchudzaniu sie i tyciu wiec jesli ktos ma ochote
              > czegos sie odemnie dowiedziec to chetnie sluze rada.

              Mysle jednak,ze kolezanka musi sie troszke podszkolic.
              • alltid_ung Re: nie mam na to pieniedzy:((( 07.06.03, 22:10
                mmarusia napisała:

                >>
                > Moze i nie ma nic wspolnego z niejedzeniem sniadania,ale z piciem tylko kawy
                > zamiast sniadania napewno ma ! BO KAWA WYPLUKUJE WLASNIE WAPN Z ORGANIZMU !!
                >
                > Mysle jednak,ze kolezanka musi sie troszke podszkolic.
                >
                >
                Tutaj masz calkowita racje i nie sadzie zebym musiala sie szkolic bo ogolinie
                wiem wiecej niz przecietny czlowiek o dietetycie i chorobach z nia zwiazanych.
                Mowiac ze to nie ma nic wspolnego z jedzeniem czy nie jedzeniem nie mialam na
                musli kawy! Sama kawa jest relatywnie nie bardzo niebespieczna dla zdrowia, ale
                w powiazaniu z siedzacym trybem zycia i paleniem papierosow staje sie wrogiem
                nr 1. Pozdrawiam
                • mmarusia Re: nie mam na to pieniedzy:((( 07.06.03, 22:58
                  > Tutaj masz calkowita racje i nie sadzie zebym musiala sie szkolic bo ogolinie
                  > wiem wiecej niz przecietny czlowiek o dietetycie i chorobach z nia zwiazanych.

                  A jednak upre sie przy swoim...Mam babcie chora na osteoporoze,ktora pol
                  swojego zycia mieszkala na wsi.Jej podstawowym pozywieniem bylo mleko i
                  ser.Ruszala sie rowniez duzo,bo mieli gospodarke.I skad ma osteoporoze,skoro
                  twierdzisz,ze jest to choroba "leniwych" i tych co spozywaja produkty ubogie w
                  wapn? Lecisz troche na skroty moim zdaniem.Mnie tez moze grozic osteoporoza.Z
                  natury jestem ruchliwa i raczej odpowiednio sie odzywiam.I nie jest to sprawa
                  genetyczna.Po co ja ci jednak o tym pisze skoro ty wiesz wystarczajaco duzo
                  i "nie musisz sie szkolic"....

                  > Mowiac ze to nie ma nic wspolnego z jedzeniem czy nie jedzeniem nie mialam na
                  > musli kawy! Sama kawa jest relatywnie nie bardzo niebespieczna dla zdrowia,
                  ale
                  >
                  > w powiazaniu z siedzacym trybem zycia i paleniem papierosow staje sie wrogiem
                  > nr 1. Pozdrawiam

                  No to nieuwaznie czytasz,bo Natala pisala o kawie na sniadanie,a ja dopisalam o
                  osteoporozie.
                  No i w koncu temat sie wyjasnil ! Mam nadzieje,bo nie chce sie
                  sprzeczac.Chociaz...duzo rzeczy nie wiem jeszcze i moze warto sie czegos
                  poduczyc? Wczesniej podjelam temat cukru-jesli wiesz cos czego ja nie wiem na
                  ten temat to zapraszam do podzielenia sie wiedza (watek:"Cukier-biala smierc?").
                  • alltid_ung Re: nie mam na to pieniedzy:((( 09.06.03, 13:59
                    Mysle ze caly czas mowimy o tym samym. Przeciesz ci przyznalam racje moge ci
                    tez zacytowac zdanie o kawie z mojej "bardzo madrej ksiazki" wink
                    " zle efekty kawy:
                    Kawa gotowana albo parzona w perkulatorze pita w duzych ilosciach moze
                    powodowac choroby serca
                    Kawa pazona w exspresie moze podnosic cholesterol
                    Moze powodowac napady migreny
                    Kobiety ktore pija duze ilosci kawy znajduja sie w grupie ryzyka zachorowan na
                    ostepuroze
                    Moze powodowac problemy ze snem
                    Mozna wpasc w nalog picia kawy"(to jest moje wolne tlumaczenie na polski wiec
                    moze nie brzmi profesjonalnie)
                    WIEC JESZCZE RZA PRZYZNAJE CI RACJE TRZYMAJ SIE ZDROWO!!!
                    Malgosia


                    • mmarusia Re: nie mam na to pieniedzy:(((-Kawa 09.06.03, 14:36
                      alltid_ung napisała:

                      > Kawa gotowana albo parzona w perkulatorze pita w duzych ilosciach
                      • alltid_ung Re: nie mam na to pieniedzy:(((-Kawa 09.06.03, 18:42
                        mmarusia napisała:

                        > A jaka to jest kawa parzona w perkolatorze?
                        > PErkulator to jest takie cos , wiesz jak "dzbanek" z sitkiem na gorze. Jak
                        gotujesz wode pod sitkiem z kawa to sie parzy kawa
                        > Czytalam niedawno gdzies,ze tylko mocna kawa lavazza jest "zdrowa",jesli
                        mozna
                        > tak powiedziec smile
                        > Mocno palona kawa nie ma nic wspolnego z mocno pazona. Lavazza kawa to kawa
                        mocno palona znaczy sie ( napisano w madrych ksiazkach wink))) wypalono w niej
                        wiekszosc skladnikow "szkodliwych"
                        Pozdrawiam ci iza {sama radocha dyskutowac z tobasmile)))))}
      • biedronaa Re: nie mam na to pieniedzy:((( 07.06.03, 22:07
        Witam
        Ja chętnie bym z Tobą pogadała. Jakos nie moge sie zmobilizować do szukania co
        wolno a co nie jeść.
        Bardzo proszę napisz do mnie na beedrona@wp.pl
        • mmarusia Re: nie mam na to pieniedzy:((( 09.06.03, 14:40
          Najwazniejsze to nie jest slodyczy,maki bialej,slodzonych napoi,lodow,tlustych
          mies(smazonych rowniez),bialego pieczywa i duzo sie ruszac.Ja odzywiam sie
          zgodnie z Montim(prawie) i polecam ksiazke "szczupla bez wyrzeczen-specjalnie
          dla kobiet".Przeczytasz,zastosujesz sie i na bank schudniesz.Nie jest to
          dieta,a metoda odzywiania na cale zycie.
          • alltid_ung Re: nie mam na to pieniedzy:((( 09.06.03, 18:50
            I TU SIE ZGADZAMY CALKOWICIE!!!ja nie czytalam zadnych ksiazek po polsku i
            teraz sprubuje(wylanczam "wenus z patelnia" b.dobra ksiazka i inne ksiazki
            Gumkowskiej wydane w latach 80-siatych) Jak mozesz cos wiecej polecic to
            perfekt. Chciala bym wiedziec jakie "trendy" panuja w polsce.
            • mmarusia Re: nie mam na to pieniedzy:((( 11.06.03, 19:52
              alltid_ung napisała:

              > I TU SIE ZGADZAMY CALKOWICIE!!!ja nie czytalam zadnych ksiazek po polsku i
              > teraz sprubuje(wylanczam "wenus z patelnia" b.dobra ksiazka i inne ksiazki
              > Gumkowskiej wydane w latach 80-siatych) Jak mozesz cos wiecej polecic to
              > perfekt. Chciala bym wiedziec jakie "trendy" panuja w polsce.

              Hmmm,nie wiem czy to bylo do mnie....?
              Ja teraz czytam wlasnie ksiazke Montignaca pt" Szczupla bez wyrzeczen-
              specjalnie dla kobiet".Wczesniej przelecialam "jesc aby schudnac" tez
              Montignaca.Mam jeszcze ksiazke z przepisami wg metody Montignaca pt"Szybko i
              szczuplo"R.Tummers.Polecam te pozycje wszystkim,ktorzy tego nie czytali.To jest
              rewelacja!!
              • alltid_ung Re: nie mam na to pieniedzy:((( 12.06.03, 19:39
                mmarusia napisała:

                >> Hmmm,nie wiem czy to bylo do mnie....?


                Do ciebiesmile Nawet jesli nie mieszkasz w polsce to polecasz ksiazki po polsku!
                Ja chetnie czytam nawet jesli juz mam swoje "zdanie" na ten temat i nie zawsze
                zgadzajace sie z tobawink Ja niestety nie moge ci nic po polsku polecic bo nic
                takiego w ostatnich 13 latach nie czytalam (czytam zagraniczne publikacje)
                jedyne co sie po "polsku" wiaze z tradycyjna dietetyka(co ja preferuje
                totalnie) to grupy "straznikow wagi" Natomiast nie polecam konsultacji u nich
                ludzia co maja malo pieniedzywink


                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5989627
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka