no wlasnie...zeby za duzo nie utyć w ciązy...
teraz jestem w 7hbd i juz mi sie wszystko robi ciasne.bo je sie ze
powtórzy sie historia z pierwszej ciązy( 29 kilo do przodu, po
porodzie -15, do stanu z przed ciazy nigdy nie wróciłam

)
staram sie jesc racjonalnie, ciemne pieczywo, duzo warzyw, nie jesc
wieczorem.ale kurcze, jak dzis rano idąc do pracy nie wbiłam sie w
spodnie to sie załamałam ze sie znów zaczyna wyścig kilogramów.moze
macie jekies sposoby zeby za duzo nie utyc, wrócic szybko do formy
po porodzie i nie zaszkodzic dziecku przede wszystkim