amatea
20.10.09, 21:28
nie mogłam urodzić ukochanemu mężowi dziecka. Natychmiast
zdecydowaliśmy się na adopcję -byłam szczęśliwą mamą cudownego
dziecka. Kocham je całą sobą. Okazalo się, że mama biologiczna nie
chce swojego kolejnego maleństwa. Dla dobra rodzeństwa
postanowiliśmy to dziecko adoptować. Jest z nami już 4 miesiące. Nie
kocham tego dziecka - tak ciężko to napisać, ale ja nie chcę tego
dziecka. Mój mąż pokochał, ja nie potrafię. Cierpię. Nie jestem już
szczęśliwą mamą. Kierowałam się dobrem dzieci - przerosło mnie to.
czuję, że tracę wszystko. nie wiem czego oczekuję na tym forum.