rita_ 25.11.03, 20:40 co mam zrobić? nie mam warunków, znikąd pomocy. naprawdę. jestem zdecydowana. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monika.zdz Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 26.11.03, 15:44 Myślę,że powinnaś się zgłosić do jakiegoś ośrodka adopcyjnego lub zadzwonić pod odpowiedni telefon zaufania ,który łatwo znajdziesz np.w Wyborczej.Tam ci pomogą. Dziecka raczej nie oddaje się do adopcji przez internet.To nie brzmi zbyt poważnie.To człowiek ,a nie lalka ze sprzedaży internetowej. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna775 Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 28.11.03, 17:10 Rita, niezaleznie od tego jaką w końcu podejmiesz decyzję, warto skorzystać z pomocy profesjonalistów, a takimi sa ludzie pracujący w Ośrodkach Adopcyjno- Opiekuńczych. Na pewno pomogą Ci podjąc własciwą decyzję, a jeśli uznasz, ze nie jesteś w stanie wychowac swojego zdiecka - znajda kogoś, kto pokocha twoje dziecko jak własne i stworzy mu dom. To jest link do adresów OAO w całym kraju www.nasz-bocian.pl/modules.php? nameAO. I raczej nie wpadnij na pomysł szukania kogoś w necie, bo ludzie mają różne intencje, ośrodek jest Ci w stanie zagwarantować, że zrobi wszystko, by powierzyć dziecko ludziom, którzy go nie skrzywdzą. (wiem, co mówię, bo właśnie jestem u kresu procedury jaką przechodzą pary czekające na adopcję). Trzymam kciuki! Za Ciebie i za dziecko! Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
rebecca Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 03.12.03, 13:36 rita, a czy gdybys miala pomoc, wolalabys zatrzymac dziecko? moze warto o tym pomyslec. jesli chcesz pogadac, odezwij sie na priv: rebecca@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
rita_ Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 04.12.03, 17:35 tak. ale nie ma takiej możliwości. jestem zbyt dumna, aby żebrać o pomoc. wolałabym się zabić, niż być na czyjejś łasce. dziękuję za odpowiedź. łączę pozdrowienia. dziecko oddam do adopcji przez ośrodek. Odpowiedz Link Zgłoś
dozer1 Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 22.02.04, 15:49 Witam nie miej mi za złe ale uważam że jesteś zdrowo porypana jeśli nie masz warunków do życia albo poprostu NIE DOROSŁAŚ DO TEGO aby być matką to po jaką cholere dawałas dupy Moim zdaniem jak się już zdecydowałaś mieć dziecko to powinnaś starać się je wychować tak jak potrafisz. A jeśli jesteś ZA DUMNA żeby poprosić o pomoc ... Proszę niech inni powiedzą czy żle mówię... Odpowiedz Link Zgłoś
dysia_j Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 23.02.04, 20:42 Dozer, Ty chyba niewiele wiesz o zyciu, wspolczuciu i ludzkich tragediach. O kulturze nie wspomne. Jesli nie masz nic do zaoferowania w kwestii informacyjnej to sie w ogole nie dopisuj do tego watku i nie rob sobie wtydu, a innych nie zniesmaczaj Odpowiedz Link Zgłoś
akcept3 Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 24.02.04, 12:26 tak, źle mówisz a przynajmniej ubierasz swoją myśl w złe słowa (zyt ostr i wulgarne). Jestem daleka od oceny innych a szczególnie matek oddających swoje dzieci, jest mi trudno wczuć się w ich sytuację. Nie jestem zwolennikiem pisania postów typu musisz je wychować. Nie niemusi jeśli uważa, że nie da rady czy z przyczyn finansowych, psychicznych czy innych. Chcesz brać na siebie odpowiedzialność za to że zatrzyma to dziecko pomimo tego, że czuje że nie da rady a co jak właśnie nie da rady?. Matki które maja problemy z wychowaniem i utrzymaniem dziecka też źle oceniamy, także te które oddają do adopcji jak i te które usuwają ciąze. Nie wszyscy mają dobre i poukładane życie i co jak stoją przed problemem co z dzieckiem? No więc cokolwiek zrobią będą w większości źle oceniane. Chciałm jeszcze dodać, że oddanie dziecka do adopcji nie jest wyrządzeniem mu krzywdy. Te dzieci są szczęśliwe w swoich nowych rodzinach, sa normalnymi dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
mijuli1 nie rozumiem 27.02.04, 15:33 Dziewczyno, co Ty piszesz????????? Chcesz oddać dziecko, bo jesteś zbyt dumna, żeby prosić o pomoc??????????? Chociaż może lepiej je oddaj, jakbyś miała je później krzywdzić... Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandrynka Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 10.08.04, 11:43 Kiedy idzie o dobro dziecka dumę sie chowa do kieszeni. Wyraźnie iwdać, co dla Ciebie ważniejsze. Może przy takim systemie wartości rzeczywiscie lepiej zapewnic dziecku odpowiedzialnych i kochających "sztucznych" rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
w_ania Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 04.12.03, 21:39 Dumna??? Ja bym żebrała dla mojego dziecka nie ważne cokolwiek dałabym się pociąć żyletką dla mojego słońca byle spędzać z nią czas. Mam koleżankę która nie miała luksusów ale 3 dzieci i zasze odczuwałam tam atmosferę miłości i radości w tym domu. Wierz mi lepiej żebrać niż do końca życia myśleć co moje dziecko robi. Przypuszczam że jesteś jeszce młodą dziewczyną ale jak dobijesz do 30 - 35 lat zapragniesz dziecka jak niczego na świecie. Pamiętaj że to krew z twojej krwi to serduszko bije pod twoim sercem!!! nie czujesz nic do niego?? Nie unoś się dumą tylko odpowiedz sobie na pytanie o uczucie do tego maleństwa i nie mów mi że jesteś dumna to nie duma tylko głupota .Są domy dla samotnych matek jeśli potrzebujesz pomocy złoś się a nie zbywaj osób które wyciągają do ciebie ręke. Chyba że nie chcesz tego maluszka to faktycznie lepiej oddaj kochającym ludziom. Sorry że się uniosłam bo sama walczyłam o dziecko przez 4 lata i szlak mnie trafia jak widzę co się dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
beciulka1 Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 20.02.04, 11:06 Ania popieram Ciebie ,ja też bym dała się pociąć dla swoich dzieci a mam ich trójkę .Mateusz ,Klaudia i maleńka Daria która nagle i nieplanowanie się pojawiła.Jest teraz naszym największym skarbem i oczkiem w głowie ,szczególnie tatusia ,który od początku był zły że jestem w ciąży.Mimo tego ,że jest ciężko jakoś sobie radzimy.Myślę ,że dziewczna ta dała by sobie rade i wychowala by te dzieciątko,bo nie wierzę że jego nie kocha beata z trójka dzieciaczków Odpowiedz Link Zgłoś
e-milia44 Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 02.05.04, 18:15 moze nie dalabym sie ciac zyletka ale rozumiem. co to za duma? wazniejsza od dziecka? ja bym za zadne skarby nie oddala. sa domy samotnych matek. Odpowiedz Link Zgłoś
w_ania Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 04.12.03, 22:21 Jeśli cię na nic nie stać to skąd masz dostęp do internetu?? Odpowiedz Link Zgłoś
fargo10 Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 09.12.03, 12:12 Pisałam pracę magisterską na Wydziale Prawa na temat zgody rodziców na adopcję dziecka. RITA - nic nie musisz robić; wystarczy że urodzisz dziecko a po 6 tygodniach od dnia porodu podpiszesz zgodę na adopcję Twojego dziecka w przyszłości. Taka zgoda zwana blankietową gdyż nie wiesz kto będzie adoptować Twoje dziecko da Maleństwu największe szanse na adopcję. Tobie jednak na zawsze uniemożliwi szukanie z Nim kontaktu. PS poczekaj z decyzją do porodu. Jak zobaczysz SWOJE dziecko może będziesz chciała zmienić zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
lenaluders Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 10.12.03, 12:38 Jest też podobno możliwość tzw adopcji ze wskazaniem - wszelkie formalności załtwione są, kiedy kobieta jest jeszcze w ciąży. Wtedy podobno dziecko może być od razu przekazane rodzicom adopcyjnym i uniknąć 6 tygodni w pogotwiu rodzinnym. Ale nadal matka biologiczna ma 6 tygoni na zrzeczenie się. A jeśli zmieni zdanie? Podobno takie adopcje są przeprowadzane też w Polsce, ale nie każdy Ośrodek je przeprowadza. Słyszeliście cos o tym? Lena Odpowiedz Link Zgłoś
lenaluders Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 10.12.03, 12:52 Poprzedni list napisałam zaispirowana tematem i trochę może nie na właściwy temat. A teraz na temat: Adopcja to zbyt poważna sprawa, żeby załatwiać ją przez Internet. I jakkolwiek współczuję kobietom, które nie mają warunków, żeby wychować swoje dziecko i decydują się na heroiczny czyn oddania go do adopcji, to jednak nie rozumiem, Rita, Twoich słów: jestem za dumna, żeby żebrać o pomoc. Oddając dziecko do adopcji, też będziesz korzystała z pomocy wielu osób. Będziesz jej potrzebowała. Bardzo, bardzo, bardzo. Na Twój apel odpowiedziała życzliwa osoba, a Ty odpowiedziałać: jestem zbyt dumna. Ja chyba czegoś nie rozumiem... Lena Odpowiedz Link Zgłoś
nitkanitka Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 13.12.03, 17:31 Witam, Moje drogie Panie, chyba mamy tu do czynienia z graniem na ludzkich uczuciach. Dziecko to nie towar na "półce" w "e-sklepie" i nie wydaje mi się aby ktokolwiek był w stanie wysłać post w formie ogłoszenia: Oddam w dobre ręce... Wg mmnie osoba, która ma taki problem jak opisywany, nie załatwia sprawy adopcji na forum internetowym. Jest to raczej "zabawa" mająca na celu wywołanie emocji u innych osób, które są często b. ekstrymalne - mam na myśli emocje... Postarajmy sie potraktować ten post z przymrużeniem oka i nie dajmy sie wciagnać w dyskusję... Pozdrawiam Nitka Odpowiedz Link Zgłoś
magdapol75 Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 02.02.04, 21:31 nitkanitka napisała: > Witam, > > Moje drogie Panie, chyba mamy tu do czynienia z graniem na ludzkich uczuciach. > Dziecko to nie towar na "półce" w "e-sklepie" i nie wydaje mi się aby > ktokolwiek był w stanie wysłać post w formie ogłoszenia: Oddam w dobre ręce... > > Wg mmnie osoba, która ma taki problem jak opisywany, nie załatwia sprawy > adopcji na forum internetowym. > Jest to raczej "zabawa" mająca na celu wywołanie emocji u innych osób, które są > > często b. ekstrymalne - mam na myśli emocje... > > Postarajmy sie potraktować ten post z przymrużeniem oka i nie dajmy sie > wciagnać w dyskusję... > > Raczej mi sie nie wydaje ani to ze rita_ oglosila swoje dziecko na internecie ani to ze to z jej strony zabawa majaca wywolac emocje u innych osob,ona po prostu chciala sie podzielic tym co czuje i zasiegnac zdania innych,kazde zdanie sie liczy to podtrzymujace na duchu i to krytykujace,ktore moze da jej troche do myslenia. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
dysia_j Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 20.02.04, 15:43 Dziewczyny, mysle, ze nie nalezy w ten sposob podchodzic do rity. Chociazby dla dobra dziecka nalezy ricie pokazac sposob, w jaki powinna postepowac. Na szczescie byly tu osoby, ktore odpowiedzialnie do tego podeszly i pokierowaly. Naprawde, nie jestesmy w stanie wniknac w czyjs umysl, stan ducha. Krytykowac jest latwo, a z pewnoscia zmierzenie sie z taka sytuacja w swoim zyciu jest bardzo trudna sprawa. Jezeli nie chcemy spotykac sie ze smiercia niechcianych malenstw, to po prostu starajmy sie pomoc w miare naszych mozliwosci, a nie tylko wypowiadajmy slowa krytyki. Jesli nie jestescie w stanie udzielic odpowiedzi na pytanie, po prostu sie nie odzywajcie. Nie ma pewnosci, ze rita blefuje, wiec dla dobra tego nienarodzonego dziecka nalezy potraktowac ja przyjaznie. Odpowiedz Link Zgłoś
e-milia44 Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 02.05.04, 18:19 zgadzam sie - post nie brzmi jak ogloszenie tylko pytanie o rade. i nie wyglada na blef Odpowiedz Link Zgłoś
maryla41 Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 02.05.04, 13:57 Rito pamiętaj też że istnieje adopcja ze wskazaniem ,ale w zadnym ośrodku sie tego nie dowiesz ,i nie licz na pomoc ośrodka bo my rodzice biologiczni ,jesteśmy dla nich problemem ,i jeszcze raz prosze odezwij sie ,jest nas już pare takich matek i jeśli same sobie nie pomożemy to ....... Odpowiedz Link Zgłoś
olga35 Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 03.02.04, 09:56 Podzzielam zdanie ,,nitki" ta panienka bawi się moim zdaniem ludzkimi uczuciami .Poza tym nie wydaje mi się aby kobieta która chce oddać dzzziecko do adopcji nie wiedziała gdzie się zgłosić .Gdyby naprawdę była w takiej sytuocji przyjęłaby oferowaną jej tutaj pomoc.Pewnie chciała sprawdzić ile osób będzie zainteresowanych tematem.Żal mi takich chorych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
irhel Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 20.02.04, 22:28 Łatwo jest atakować i krytykować, ale w tym wypadku nie widzę w tym żadnego sensu. Dziewczyna pyta co zrobić w takiej sytuacji, a posądza się ją o dawanie ogłoszeń lub granie na ludzkich uczuciach. Nawet jeśli jest to sytuacja hipitetyczna warto wiedzieć jak wyglądają procedury, też w tym wypadku. Pozdrawiam wszystkich, A Tobie Rita szczerze współczuję. Różne nieszczęścia dotykają ludzi, ale oddanie własnego dziecka (obok bezpłodności) wydaję mi się być naj gorsze. Ps. Rito jeśli to tylko kwestia utrzymania- walcz- bo kiedyś będziesz żałowała, że tego nie zrobiłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 28.02.04, 14:17 Ja bym walczyla,nie jestem w takiej sytuacji ale wiem jedno ze wolalabym prosic ludzi o pomoc niz zyc ze swiadomoscia ze oddalam dziecko bo bylam zbyt dumna.Troche to smieszne z ta duma! Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 02.03.04, 11:02 kochana Ritko .Wiem w jak trudnej możesz być sytuacji .Udowodniłaś że kochasz swoje dzieco bo zdecydowałaś się je urodzić .Wiele jest kobiet który taki "poblem"poprostu usuwają ty jednak zdecydowałaś się dać mu szansę na życie .Mozę będzie miało zycie którego ty nie mogłabyś mu zapewnić.Sama jestem matką i za rzadne skarby nie oddałabym swojej córci a też była z "przypadku".Jeżeli można wiedzieć a co z ojcem twojego dziecka?? Odpowiedz Link Zgłoś
mama007 Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 08.03.04, 21:59 Nie mam za wiele wspólnego z adopcją, przez przypadek natknęłam się na ten post. Chciałabym dodać jednak swoje parę groszy. Po pierwsze ja też nie wyobrażam sobie oddania swojego dziecka, serce by mi chyba pękło... Ale po drugie, dziewczyny, opanujcie się!!!! Post rity napisany został nie w formie ogłoszenia "Oddam". Po takie dzieci (niemowlaczki z uregulowaną sytuacją prawną) jest kolejka, one nie siedzą w Domach Dziecka!!! Chyba lepiej, żeby dziewczyna oddała dziecko do adopcji, niż urodziła w domowym zaciszu, a potem zadźgała nożyczami albo wyrzuciła na śmieci!!! Pozdrowienia, a autorce postu (o ile był napisany na poważnie) życzę siły i wytrwałości Odpowiedz Link Zgłoś
gagat100 Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 08.04.04, 12:06 Najwazniejsze ze pozwoliłas mu ŻYĆ moze jak usłyszysz jego płacz po porodzie zmienisz zdanie, w szpitalu nie zostawia cie bez pomocy i pogaduszki z psychologiem, przyniosa ci dziecko abys zobaczyla nawet jesli nie bedziesz chciala to i tak przyniesie mloda pielegniarka ktora niby nie wiedziala ze nie chcesz go ogladac beda robic wszystko abys zmienila decyzje ale nie beda nalegac. Życze podjecia dobrej decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik24 Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 09.04.04, 11:39 Dziewczyny uwazam,ze matka,kobieta ma prawo oddac dziecko do adopcji,zrzec sie praw rodzicielskich (calkowicie) i oddac dziecko do placowki...taki niemowlak ma duze szanse na znalezienie nowej, kochajacej rodziny.Podkreslam matka musi zrzec sie praw rodzicielskich do dziecka,wtedy sytuacja dziecka jest jasna...nie potepiam nikogo,ale ja osobiscie bym walczyla o lepsze warunki itp.ale z drugiej strony dziewczyna musi byc naprawde dojrzala psychicznie do tej decyzji by pozniej nie zalowala jej...lepiej jest oddac dziecko do adopcji niz znalesc kolejne zwloki na smietniku. asia i 39 tyg Kacperek (w brzuszku) Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik24 Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 09.04.04, 11:55 Sąd: 8 lat dla matki za zabicie noworodka Na 8 lat więzienia skazał w piątek suwalski sąd 21-letnią mieszkankę wsi Zusno koło Suwałk za zabójstwo noworodka w 2003 roku. Prokurator żądał 15 lat więzienia. "Sąd nie znalazł żadnych okoliczności, na podstawie których mógłby w sposób nadzwyczajny złagodzić karę, o co wnioskował adwokat. Nie widać nawet, by oskarżona tak naprawdę żałowała tego, co zrobiła" - brzmi uzasadnienie sądu. Kobieta przyznała się do zabicia swojego dziecka. Według sądu ukrywała ciążę, nie dbała o nią, nie poszła nawet do lekarza. Po porodzie udusiła niemowlę i tego samego dnia jego zwłoki zakopała na rzeką koło rodzinnego gospodarstwa. Sąd wydając wyrok, wziął pod uwagę jej młody wiek. Wyrok nie jest prawomocny. o tym wlasnie mowilam..... Odpowiedz Link Zgłoś
mamapysi Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 14.04.04, 01:18 Kochana Ritko, w pelni Cię rozumiem, 3,5 roku temu też to zrobilam. Chcę Cię tylko przestrzec, że nie jest to łatwa decyzja, musisz być silna, ja do tej pory pamiętam o swoim synku, myślę o nim codziennie, mam nadzieję że trafił do dobrej, kochającej rodziny. Nigdy nie zapomnisz, ja też nie miałam warunków na wychowanie, ale drugi raz bym tego nie zrobiła. A jak załatwić formalności? Najlepiej zgłosić się do do ośrodka adopcyjnego, adresy są w każdej książce telefonicznej, jeśli jesteś z okolic Warszawy to taki ośrodek znajduje się na ulicy szpitalnej 5, tam pomogą załatwić Ci wszystko. Zgłaszająć się do szpitala uprzeć, żę dziecko ma być adoptowane. Przyjdzie do Ciebie pilęgniarka współpracująca z ośrodkiem, przed którą zrzekniesz się praw rodzicielskich, Twoje dziecko będzie mogło spokojnie trafić do ośrodka gdzie poczaka na nowych rodziców i na Twoją ostateczną decyzję. Na podjęcie ostatecznej decyzji masz 6 tygodni, po tym czasie zgłaszasz się do sądu i przed sędzią podpisujesz ostateczne zrzeczenie się praw rodzicielskich. Nie poznasz rodziny Twojego dziecka, a je same będziesz mogła poznać za 18 lat, gdy osiągnie pełnoletność. W szpitalu będziesz mogła nadać imię dziecku a w ośrodku mogą Cię poprosić o napisanie listu do dziecka. Życzę Ci Ritko dużo sily, bo bęzie Ci niezmiernie potrzebna. Uwierz mi nigcy nie zapomnisz, a ciężko żyć ze świadomością że każde mijane na ulicy dziecko może być twoim synkiem albo córeczką. Powodzenia, zastanów się dobrze nad tym co zrobisz i nie będę Cię krytykować bo to jest decyzja każdej z nas, a Ci co nie mają wiele do powiedzenia, albo krytykują niech lepiej zamilkną. Odpowiedz Link Zgłoś
maryla41 do mamypysi 09.05.04, 22:04 mamapysia....jeśli możesz to napisz do mnie ja też oddałam dziecko ale bardzo mocno walczyłam żeby , na ulicach nie zaglądać do wozkow ......odezwij sie do mnie ,jest nas już parę takich mam ,maryla41@.gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
maryla41 Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 02.05.04, 13:46 Rito...mam nadzieję że tu jeszcze zaglądasz ,jak trafisz w szpony ośrodka ,to nigdy nic nie będziesz mogła wiedzieć o dziecku ,a są też rodzice adopcyjni ,którzy nie boją sie spotkać z matką biologiczną ,i są gotowi na kontakty ,a wierz mi to zupełnie co innego. Jak bedziesz wiedziała że twoje dziecko było darem serca dla innych rodzicow i miała pewnosc ze jest mu z nimi dobrze to Twoje życie bedzie o wiele spokojniejsze ,Maryla41@gazeta.pl prosze skontaktuj sie ze mną ,ja też byłam w takiej sytuacji ....... Odpowiedz Link Zgłoś
maryla41 Do Rity ... 04.05.04, 22:19 Maryla41@gazeta.pl......Rito napisz prosze co u Ciebie jakie są Twoje dalsze losy ,i już pisałam że ja też byłam w takiej sytuacji ,i mocno walczyłam o adopcje ze wskazaniem ,......czekam na Twoją wiadomość ...Maryla Odpowiedz Link Zgłoś
rita_ Re: Do Rity ... 05.05.04, 12:01 ok, dzisiaj albo jutro odezwę się do Ciebie. Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
maryla41 tak też można !! 09.05.04, 21:47 Rito ...chcę Ci powiedzieć że istnieją ludzie którzy chcą wziąsć dzieko prosto że szpitala żeby matka nie musiała czuć [.....]i dziecko nie będzie musiało czekać w żadnej przechowalni ,i to my matki biologiczne musimy głosno krzyczeć że nasze dzieci chcemy oddać innym rodzicom,chcemy im spojrzeć w oczy , i nie chcemy zostawiać dzieci w szpitalach, musimy coś z tym zrobić!!!!!! ,bo za nasze ludzkie uczucia ,za dar życia bedziemy musiały cierpić, a tak wcale być nie musi !!!! bo możemy wiedzieć że "nasze" dziecko jest w życiu szczęśliwe ze swoimi rodzicami ,,jest nas coraz wiecej ,kontaktujemy się a to znaczy że może pomału coś się zacznie zmieniać !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
spatz Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 05.05.04, 10:39 --hallo Rita, Nie czytałam postów do ciebie. Nie wiem z jakich powodów rezygnujesz z dziecka, ale to twoja sprawa. Zgłoś się pod łódzki tel.042 632 34 65. Poproś o rozmowę z Dr. Reginą Wieczorek-Panas. I jeżeli naprawdę się zdecydowałaś,to jest ona osobą która Ci pomoże w twojej trudnej sytuacji. Jeżeli chcesz wiedzieć więcej napisz spatz@gazeta.pl pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rita_ Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 05.05.04, 12:02 Dziękuję. Nie jestem z Łodzi..... Odpowiedz Link Zgłoś
spatz Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 05.05.04, 14:45 -hi Rita, nawet jeżeli nie jesteś z Łodzi, ta lekarka jest w stanie Ci coś pomóc. Zajmuje się takimi przypadkami jak twój, z tego co wiem przyjeżdzają tam rodzić dziewczyny z całej Polski. Spróbuj. Zadzwoń. Nikt Ci głowy przez tel. nie urwie. Pozdrawiam- Odpowiedz Link Zgłoś
idaboo1 Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 08.05.04, 23:21 cześć nie znasz mnie ale ja coś o Tobie wiem. Znam Maryle41 i moze bede mogła Ci pomóc. Musisz tylko sie do mnie odezwać. Czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-m Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 06.05.04, 22:44 Rita jesli mozesz to napisz do mnie na privat asia-m@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
katse Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 29.05.04, 23:13 Rita, pewnie masz wazne powody. I naprawde lepiej zostawic dziecko w szpitalu, a najlepiej postarac sie o adopcje. Oczywiscie wszystko wtedy, gdy juz nie ma szans na to, zebys to Ty byla Mama Tego Maluszka - tego Ci najbardziej zycze. (a tak na marginesie, gdybym wiedziala, ze jakas kobieta nie chce swojego dziecka - chce je porzucic - to bym je bez zastanowienia przyjela i kochala jak wlasne,a moze nawet bardziej...) K Odpowiedz Link Zgłoś
paulajal Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 27.06.04, 00:41 Zbyt dumna by prosić o pomoc, ale oddać własne dziecko, to już owszem proszę bardzo. A co złego jest w proszeniu o pomoc, jaka łaska???!!! W życiu bywa różnie, dzis nie jestes w stanie utrzymać dziecka, więc proś o pomoc dla tego dziecka, wiele osób prywatnychi i organizacji Ci tej pomocy udzieli, a przecież za jakiś czas sytuacja może się całkowicie zmienić, może to Ty będziesz pomagać innym. Rozumiem osoby, które nie decydują się na wychowanie swoich dzieci, mając na myśli ich dobro, gdyż faktycznie, noworodki trafiają do cudownych ludzi, którzy od dawna ich pragną i są gotowi dla nich zmienić całe swoje zycie, otoczyc je miłością i opieką. Nie chcę Cie krytykować, gdyż na pewno Twój wybór powodowany jest tragiczną sytuacją, ale spróbuj najpierw skorzystać z pomocy (tel zaufania, osrodki pomocy itp), a dopiero potem podejmij decyzję. Przecież jeżeli za 10 lat zmienisz zdanie, nie będziesz mogła "wyrwać" dziecka z jego nawej rodziny, bo jednak los się do Ciebie uśmiechnął i teraz masz już jak się nim opiekować. Tak czy inaczej życzę Ci powodzenia i uprania się z decyzją, jaką ostatecznie podejmiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina1 Re:paulajal 27.06.04, 10:05 A skąd tak dużo wiesz o pomocy byłas w takiej sytuacji ......jak łatwo ludzie myślą że wystarczy tylko poprosić o pomoc i już jest ,ale to nie prawda a wie to tylko ten kto był w trodnej sytuacji i prosił o pomoc ......... Odpowiedz Link Zgłoś
karinka21 Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 27.07.04, 17:45 Współczuję Ci bardzo, jak łatwo jest innym Ciebie ocenić, a przecież nie chcesz dzieciątka zabić po urodzeniu, albo zostawić pod śmietnikiem, tylko uratować je . Na pewno będzie Ci ciężko, będę się za Was modlić Odpowiedz Link Zgłoś
mama22 Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 11.11.04, 14:33 czy ktos ma jakies wiadomosci-co sie stało z dzieciątkiem? rita odezwij sie Odpowiedz Link Zgłoś
kalina1 Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 12.11.04, 08:13 Tak ja rozmawiam często z Ritą ... Odpowiedz Link Zgłoś
blanqua Re: chcę oddać nienarodzone dziecko do adopcji 16.11.04, 19:02 I jak się skończyła ta historia? Pytam bo śledzę wątek, myśle o tym... Blanka Odpowiedz Link Zgłoś