Część z nas ma już zakup prezentów za sobą i stąd moje pytanie. Ja
do tej pory chowałam w szafie w sypialni, ale synek ma zwyczaj
skakania po naszym łózku w sypialni, a mężowi zdarza się nie zamknąć
drzwi od szafy i kryjówka padła

Parę dni temu upchałam prezenty
na Mikołaja do szafy zabudowanej w przepokoju, pod sam sufit -
niestety syn też wyczaił... Już nie mam pomysłu - jedyny jaki
przychodzi mi do głowy to wynieść prezenty do bezdzietnego
sąsiada