Allegro - się poirytowałam :P

15.05.12, 10:23
kupiłam na all kurtkę na której bardzo mi zależało, natychmiast przelałam kasę (160 zł) i dostaję maila:

Witam
przepraszam ale czy zgodziłaby się Pani na anulowanie transakcji? Obiecałam kurteczkę innej osobie i zapomniałam zdjąć jej z allegro. Jeśli nie będzie to stanowiło problemu proszę o wiadomość.


domyslam się, że nawet jak się nie zgodzę to i tak okaże się że kurtka ma plamę, dziurę, albo zaginęła na poczcie ...
A tak mi na niej zależało.
    • renata28 Re: Allegro - się poirytowałam :P 15.05.12, 18:56
      Ja bym sienie zgodziła. Pewnie napisał ktos kto przegrał licytacje i zaproponował więcej. "Zapomniała zdjąć z licytacji", no bez żartów
    • eo_wina Re: Allegro - się poirytowałam :P 15.05.12, 20:26
      Bzdura, nie zgadzaj sie. Co za kompbinatorstwo!
    • afroddytta Re: Allegro - się poirytowałam :P 15.05.12, 20:57
      Odpisałabym, że nie i spytała co dalej, zobaczymy co powie, wprost że i tak jej nie dostaniesz, albo skończy się z Tobą kontaktować uncertain

      Ja raz wylicytowałam przedmiot licytacja od 1zł, wygrałam za chyba 350zł (wartość ok. 1000zł), a w opisie aukcji napisali, że cena jest chyba 700zł i oczywiście napisali mi wprost, że nie sprzedadzą, bo to było tylko ogłoszenie i cena była podana w opisie i że ja tuman jestem. Walczyłam, zgłaszałam do allegro itd. raczej dla sportu, bo i tak nic nie pomogło. Także nie wróżę powodzenia, choć jeśli faktycznie babka jest szczera i mówi prawdę to wtedy przedmiot dostaniesz.
    • gaga-sie Re: Allegro - się poirytowałam :P 16.05.12, 00:15
      Ja grzecznie ale stanowczo napisałabym,że niestety nie wyrażam zgody na anulowanie transakcji, poza tym pani dostała od razu pieniądze. Niech się głowi, jak rozwiązać sprawę z drugą stroną ( o ile to prawda).
    • nglka Re: Allegro - się poirytowałam :P 16.05.12, 02:15
      Ja bym się zgodziła z dwóch przyczyn:
      a) nie zmusisz do wysłania
      b) pomyłki NAPRAWDĘ się zdarzają

      Punkt "a" w połączeniu w punktem "b" daje mi święty spokój w sprawie, w której jedyne, co mogę, to napsuć komuś krwi. Bo towaru i tak nie dostane.

      Jedyne o co bym poprosiła, to o nie zaznaczanie w formularzu ZP niczego, co ma związek ze mną.
      Napisałabym odgórnie i prosto z mostu, że jeśli zwróci się o zwrot prowizji i napisze, że np kupująca zrezygnowała z zakupu, to nie potwierdzę tego; bo all wysyła do mnie informację, jeśli sprzedający zwraca się o zwrot prowizji.
      Niech sama zamieści jakiś powód [ten, który podała Tobie jest niezgodny z regulaminem Alle, więc z pewnością będzie szukać takiego, który jej nie zaszkodzi a z moich obserwacji wynika, że Sprzedający często lubią najpierw prosić klienta o anulowanie a potem zaznaczają, że klient zrezygnował - bo dzięki temu nie ma ryzyka otrzymania ostrzeżenia].
      • marika012 Re: Allegro - się poirytowałam :P 16.05.12, 08:44
        Jest szansa, że kurtkę dostanie jak nie zgodzi się na anulowanie transakcji. Pewnie ktoś dał więcej ale w przypadku braku zgody kupującej, sprzedająca może nie będzie chciała ryzykować ostrzeżenia i towar wyśle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja