Dodaj do ulubionych

jaka kabina?

27.01.15, 20:07
oczywiście (albo i nie) chodzi mi o kabinę prysznicową, a odsyłającym mnie na fora budowlane, remontowe itp., gdzie roi się od zwalczającej się konkurencji i samochwalstwa, serdecznie dziękuję - byłam, czytałam, dalej nic nie wiem.
Czy któraś z was użytkuje coś co zdecydowanie odradza bądź może polecić. Zależy mi na podwyższanym siedzisku, ale zadowolę się zwykłym głębokim brodzikiem z siedziskiem (na wbudowane nie mam miejsca, a naścienne jakoś mnie nie przekonuje).
Proszę, podpowiedzcie coś, bo chyba w misce z konewką u góry przyjdzie się myć.
Obserwuj wątek
    • olga727 Re: jaka kabina? 27.01.15, 20:28
      A po co to siedzisko -dla dziecka,czy kogoś niepełnosprawnego masz ? Pytam serio.
      • minima80 Re: jaka kabina? 27.01.15, 21:08
        mam taki prostokątny głęboki brodzik z siedziskiem i do tego drzwi z tej strony pasujący do brodzika - mam od prawie 5 lat i nic się z nim nie dzieje, jedyny problem to taki, że dziecię do 3 lat samo do niego nie wejdzie i z niego nie wyjdzie - musisz po prostu wsadzać i wyciągać. mam ze względu na starszą osobę a instalacja wanny nie była realna, powiem tak - lepiej sprawdziłby się brodzik bez wysokiej krawędzi w który można by wstawić taboret do kąpieli - ciężko się wchodzi i wychodzi
      • s_mag_s Re: jaka kabina? 27.01.15, 21:13
        Bardziej chodzi o osobę z ograniczoną sprawnością -dlatego nie widzę siedziska ściennego i stąd wydaje mi się lepsze logistycznie podwyższone siedzisko, z dziećmi daje radę i bez głębokiego brodzika.
        • minima80 Re: jaka kabina? 27.01.15, 22:08
          w tym brodziku jest taka półka do siadania, jednak jeszcze usiąść się da, wstać natomiast już trudniej, zbyt nisko punkt ciężkości, poza tym tak jak pisałam wcześniej trudno się chodzi i wychodzi osobie, nogi trzeba podnosić
          ale poza tym nie mam nic do zarzucenia, podoba mi się to, że jest większy niż normalny brodzik, mąż jak miał złamaną nogę to sobie chwalił bo przynajmniej miał gdzie nogę położyć jak się pluskał
          • kasiaszara Re: jaka kabina? 28.01.15, 09:21
            Ja mam podwyższone siedzisko w brodziku, bo chciałam, i teraz nie lubię go. Do niczego mi się tak naprawdę nie przydaje, nikt na nim nie siedzi bo jest jednak nisko i niewygodnie, zajmuje tylko miejsce, zabiera przestrzeń. Tak jak piszą dziewczyny, gdybym miała osobę z ograniczoną sprawnością, to przemyślałabym raczej niską krawędź brodzika i taboret.
            • patatajowa Re: jaka kabina? 28.01.15, 09:39
              hehe mam tak samo wink niedawno wymieniana kabina prysznicowa, mam głęboki brodzik jak chciałam a to siedzisko w nim jeszcze sie nie przydało,tak naprawde zajmuje tylko miejsce niepotrzebnie.
              dla osoby z ograniczeniami ruchowymi sa jednak lepsze te rozkładane siedziska montowane do ściany, jak niepotrzebne to mozesz je złożyc.plusem jest to ze mozna je zamocowac dokładnie na takiej wysokosci jakiej potrzebujesz, zeby wstawanie nie było problemem.
              i porecze/uchwyty do podtrzymania (mam z ikea) ,chociiaz jeden zamontowany na scianie.
              i jesli taki problem to brodzik raczej niski niz wysoki.
              • olga727 Re: jaka kabina? 28.01.15, 17:32
                Najlepszy brodzik,to by był całkiem płaski-najlepiej bez ram(odpływ w podłodze),a drzwi kabiny do podłogi.Tylko Takie rozwiązanie,to chyba realne jest w domu jednorodzinnym,a nie w bloku wielorodzinnym. My mamy niski brodzik,bez żadnych siedzeń i jeśli zaszłaby taka potrzeba,to zamontowałabym siedzenie na ścianie-składane.
                • s_mag_s dzięki za podpowiedzi 28.01.15, 21:29
                  Zatem zaczynam poszukiwanie składanego siedziska i solidnego uchwytu (z tym chyba mniejszy problem), po weekendzie skonsultuję z ekipą zmianę planu.
                  Teraz to dopiero mam zgryza, bo ze względu na wysokie siedzisko wybór firm był dość ograniczony, a tak osiołkowi... Ktoś poleci coś sprawdzonego?


                  Oj przydałaby się ta drukarka, co nią domy drukują - wydrukowaliby mi taką łazieneczkę i byłby spokój, a tak przygotuj się do remontu, przeżyj go (najważniejsze) i jak masz szczęście to ciesz się z rezultatu, a jak nie masz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka