izabela1976 29.03.05, 11:03 Czy możecie polecić mi jakiś dobry chodzik dla dziecka? Dodam, że synek waży już 13 kg i ma 14 m-cy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama_radka Re: Chodziki 29.03.05, 11:19 Nie ma dobrych chodzików.... Poza tym po co? Są jakieś wskazania? Dziecko nie chodzi? Ale jeśli tak to tym bardziej odradzam, to nie sposób na naukę chodzenia, jak już to proponuję jeździk Fischer Price (tak to się chyba pisze), mozna pchać ten jeździk. Chodziki szkodzą... Nie będę sie rozpisywać, wystarczy w wyszukiwarce poszukać Bylo już na ten temat mnóstwo postów. Odpowiedz Link Zgłoś
izia30 Re: Chodziki 29.03.05, 11:35 zgadzam się z tym że jeździki sa duzo lepsze. nie należy używać chodzik ów bo dziecko wcale nie uczy się w nich chodzić, nieprawidłowo stawia stopy wiec grozi mu szpotawośc która z wiekiem przenosi się na kolana. w Australii wrecz jest zakaz sprzedaży chodzików. Odpowiedz Link Zgłoś
maja45 Re: Chodziki 29.03.05, 12:29 W Kanadzie też jest zakaz sprzedaży chodzików, ponieważ ilosć wypadków dzieci w chodzikach była ogromna.Lepiej kupic jezdzidełko. Marta Odpowiedz Link Zgłoś
izabela1976 Re: Chodziki 29.03.05, 13:05 To jest zalecenie osoby rehabilitującej dziecko. Ma nauczyć się trzymać ciężar ciała na nóżkach, nie chodzić. Do niedawna w ogóle nie potrafił trzymać swojego ciężaru na nóżkach (tzn. nie potrafił sprężynować, co potrafią już robić 7 m- czne dzieci). A my - rodzice - mamy wykorzystać wszystkie możliwe sposoby by go stymulować. Tak samo jak nie uczy się siedzieć dziecka (bo dziecko ma samo dorosnąć do siadania), tak my musielismy go uczyć, tak samo uczylismy go turlać się po podłodze itd. I w przypadku naszego dziecka my musimy go uczyć stać. I dlatego pytałam się Was o chodziki. Głównie chodzi mi o to, który chodzik wytrzymuje wagę 13 kilowego brzdąca. Odpowiedz Link Zgłoś
maja45 Re: Chodziki 29.03.05, 13:09 A ten rehabilitant ma jakiś dyplom? Bo szczerze mowiać nie słyszłam jak żyje, żeby ktoś znający sie na rzeczy( ortopeda, doktor rehabilitacji, pediatra) zalecał chodzik-przynosi on wiecej szkody niz pozytku.A do nauki sprezynowania są specjalne hustawki. Marta Odpowiedz Link Zgłoś
mama_radka Re: Chodziki 29.03.05, 13:22 Przyączam się do pytania mai45. A poza tym rehabilitant mógl coś zaproponować. Ale i tak nie wiem czy to jest dobry pomysl z tym chodzikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
izabela1976 Re: Chodziki 29.03.05, 13:29 Lekarz-rehabilitant z dyplomami, studiami i niewiadomo iloma skończonymi fakultetami kazał trzymać dziecko na podłodze by samo się rozwijało. Dziecko bez problemów zdrowotnych itd. będzie samo się rozwijało i wystarczy jemu tylko niewielka stymulacja. Dziecku z uszkodzeniem mózgu to nie wystarczy. TRzeba wykorzystać wszystkie możliwe sposoby by pobudzić go do robienia czegokolwiek. Synek uczony przeze mnie turlania nauczył się dopiero po skończeniu roku. Lekarz z dyplomem (podobno nawet dobry lekarz) ani słowem nie wspomniał o zabraniu dziecka na basen, czy na masaż. Lekarz z dyplomem nie widzi u dziecka napięcia mięśniowego, mimo że nawet laik by to zobaczył. Więc jeśli nasz rehabilitant, który ma dyplom a poza tym wiele niekonwencjonalnych sposobów na wspomaganie rozwoju dziecka zaleca mi chodzik to ja kupię dziecku ten chodzik. A jak sama stwierdzę, że robi więcej złego niż dobrego to go po prostu wyrzucę i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_radka Re: Chodziki 29.03.05, 13:36 Przede wszystkim wspólczuje Ci. I zyczę wytrzymalości. I jeśli zostalaś dotknięta moimi wypowiedziami, to przepraszam. Ale tylko wspomnę, moglaś napisać od razu pytając się o chodzik w jakim jest on celu, bo np. ja jestem straszną przeciwniczką chodzików, i jak ktoś się pyta o chodziki to troszkę krew mi się gotuje. Natomiast co do modelu chodzika, niestety nie podpowiem Ci, gdyż trudno mi powiedzieć jaki będzie najlepszy dla Twego dziecka. Trzeymaj się. Tym bardziej, ze jesteś moja imienniczką, a na dodatek jak mniemam z tego samego rocznika 76? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
izabela1976 Re: Chodziki 29.03.05, 13:53 Nie uraziłaś mnie. Jestem twarda . A chodzik zamierzam kupić na alegro - uzywany. Szkoda mi wydawać pieniędzy, bo jeżeli uznam, że ten pomysł z chodzikiem jest do niczego to go po prostu wywalę. Ale właśnie byłam ciekawa czy wszystkie chodziki wytrzymują wagę dzieci, czy jest ich jakiś podział; na dzieci lżejsze i cięższe. Odpowiedz Link Zgłoś
izia30 Re: Chodziki 29.03.05, 13:41 w takiej sytuacji rzeczywiscie chodzik moze się przydac, myślę że po prostu musisz sie udac do sklepu, ale taką wagę chyba wytrzymują wszystkie. spróbuj też specjalnej huśtawki na spreżynie, w której dziecko właśnie sprezynuje. pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: Chodziki 29.03.05, 20:23 Jesli cena nie jest za wysoka proponuje Ci zamiast chodzika kupic ktoras z tych stacji: www.allegro.pl/search.php?string=evenflo&country=1 W opisie mylnie podaja ze to chodzik ale dziecko nie moze sie przemieszczac, za to moze sie okrecac (z utrzymywnaiem ciezaru ciala jest tak samo jak w przyapdku chodzika), sprezynowac, ma duzo wyjmowanych zabawek, mozna regulowac wysokosc i sklada sie na "plasko" . Moje dziecko to uwielbialo (mialam ten fioletowy) a ja bylam spokojna ze nie nabije sobie guza. Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 Re: Chodziki 29.03.05, 22:47 Witaj! Radze kupić, jeśli już musisz, lepszy chodzik, bo te tańsze szybko się rozwalają. Jest także coś w rodzaju podwieszanego siedziska na elastycznych linkach, dziecko nie chodzące powinno zacząć w tym sprężynować. Może pomogą Ci tutaj: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16556 albo tutaj: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20939 niech Cię nie przeraża nazwy forum, tak może znajdziesz pomoc od osób, które maja podobny problem. Trzymam kciuki Justyna Odpowiedz Link Zgłoś