Dodaj do ulubionych

Jakie narty dla dziecka

20.09.05, 10:32
Witajcie!
Chćę w tym roku kupić córce sprzęt narciarski. Ona ma 100 cm wazostu, jakiej
długości powinny być narty? Bardzo dziękuję za podpowiedzi, bo ja poprostu się
na tym nie znam.
Obserwuj wątek
    • aniask_mama Re: Jakie narty dla dziecka 20.09.05, 11:04
      Krótsze niż wzrost zwłaszcza, jeśli dopiero zaczyna się uczyć - będzie jej po
      prostu łatwiej. I bez kijków.
    • jakw Re: Jakie narty dla dziecka 21.09.05, 11:43
      max do czoła - mogą być trochę krótsze. I na razie kijków nie muszisz kupować.
      Acha, radzę kupić kask. Zajrzyj może
      www.narty.pl/tresc_dzial.php3?dzial=35
    • awe19 konieczny kask!!! 21.09.05, 13:00
      Narty dla maluszka powinny byc napewno nizsze niz jego wzrost, w przypadku
      twojego dziecka mniej niz 100cm. Przyjmuje sie ze narty nie powinny byc dluzsze
      niz na wysokosc noska dziecka ani krotsze. Napewno jak pojedziecie po sprzet do
      sklepu sportowego to otzymacie fachowa porade. A co do kasku to jest chyba
      najwazniejszy element sprzetu dla dziecka. Chroni je przy karzdym upadku i
      apsolutnie nie powinnas zaczynac nauki jazdy z dzieckiem gdy ono nie bedzie
      mialo kasku. Np a alpach to kaska jest obowiazkowy dla karzdego dla dzieci i
      doroslych i moim zdaniem tak powinno byc wszedzie. Twoje dziecko moze i samo by
      sobie krzywdy nie zrobilo ale pomysl o tym ze nie jest samo na stoku i ze w
      karzdym momencie moze w nie ktos wpasc i wtedy kas moze uratowac mu zycie. Pomys
      o tym............
    • joln ile lat mialy wasze dzieci... 21.09.05, 13:43
      jak je zaczelyscie uczyc jezdzic na nartach?
    • patyk.od.zosi Re: Jakie narty dla dziecka 21.09.05, 14:04

      80 albo 90 cm
      zwrotne
      z bezpiecznymi wiazaniami
      no i ten jask oczywiscie
      moze gogle
      kijki za rok badz dwa
      ________________________
      pozdrawiam,
      Patyk, mama Zosi i Rysia
    • grajka11 Re: Jakie narty dla dziecka 22.09.05, 10:58
      Tak jak przedmówczynie nartki krótkie 80-90cm, ale nie zgodzę się, że kijki za
      rok lub dwa - drogie panie czy uczyłyście dziecko jeździć na nartach i same
      jeździcie czy to tylko teoria ? Kijki są bardzo ważne właśnie w okresie nauki
      dziecka, bo służą jako dodatkowa podpórka dla niestabilnej pozycji dziecka,
      koniecznie trzeba uczyć z kijkami. Po pierwsze naukę zaczyna się od chodzenia
      po płaskim, kontrolowanych upadków na bok (na pupę) i wstawania z tej pozycji i
      kijki są niezbędne by sztuka wstania w prawidłowy sposób się udała, co
      zaprocentuje przy upadku na stoku w trudniejszych warunkach. Zapewniam, że
      dziecko samo sobie kijkami krzywdy nie zrobi, inni na uczącego się bardziej
      uważają, poza tym naukę zaczyna się na "oślich łączkach" więc nie ma ryzyka, że
      rozpędzony narciarz wpadnie na nasze dziecko. Dużo by pisać, zgadzam się co do
      kasku, choć do jazdy na stoku daleka droga dla maluszka zaczynającego, na pewno
      nie w tym sezonie, ale wyrobienie dobrego nawyku jest jak najbardziej wskazane.
      A bez kijków może jedzić dziecko, które jeździ już z pługa, skręca w dowolnym
      miejscu z pełną świadomością i panuje nad nartami. Stosujemy wówczas takie
      ćwiczenia wbijamy kijki jako tyczki i robimy slalom - wymusz to przynajmniej
      dwa skręty po jednym w każdą stronę. Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania to
      pisz, nie chcę się wymądrzać ale akurat w tej materii mogę udzielić fachowych
      rad.
      Pozdrowienia
      Grajka
      PS. Też w tym sezonie zaczynamy naukę jazdy Grzesia, Kasię już wyszkoliłam i
      patrzę na jej poczynania z satysfakcją i dumą. O innych dzieciach nie wspomnę.
      Ważne jest by nauka z maluchem przebiegała w atmosferze zabawy, konkursów
      pochwał i zachęty, by się nie zraziło, bo to kawałek ciężkiego chleba dla
      niecierpliwych dzieciaczków.
      • martag2 Re: Jakie narty dla dziecka 22.09.05, 11:51
        W zeszłym roku w Białce Tatrzańskiej, przy stoku "Bania" otworzyli śniezne
        przedszkole, bilet za 4 godz. 5zł. Wjazd na góre nie talerzykami tylko taśmą,
        którą chwyta się reką. nawet 3latki wjeżdżały same na górę, zjazd przez
        slalom , przez smoka Pysio i inne miłe stworki. Po 2 dniach dzieciaki jeździły
        na bocznych stokach. Nikt ze szkółki narciarskiej nie uczył jeździć dzieci
        poniżej 7 roku życia z kijkami. A pozatym przecież teraz carving jest w modzie.
        • grajka11 Re: Jakie narty dla dziecka 22.09.05, 12:08
          Oczywiście, tak też można, ja mówiłam o pierwszych krokach (jeżeli jesteśmy na
          wczasach i jeździmy na nartach dzień w dzień np. przez 7 dni to, rzeczywiście
          maluchy moga zrobić takie postępy, ale nie zawsze jest taka możliwość, taki
          wyciąg, są dzieci które szybciej łapią i mniej cierpliwe. Dla tego napisałam o
          kijkach, a gdy dziciaki już jeżdżą a nie panują nad szybkością to
          zakładamy "uprząż" i wozimy "kamikadze" na uwięzi, są różne sposoby nauki a
          carviniem można jeździć jak się opanuje jazdę równoległą wcześniej nic z tego
          nie wyjdzie.
        • patyk.od.zosi Re: Jakie narty dla dziecka - do martag2 22.09.05, 22:14
          Napisz, prosze, cos wiecej o Bani.
          Warto tam jechac?
          Wybieram sie w zimie...
          ________________________
          pozdrawiam,
          Patyk, mama Zosi i Rysia
      • patyk.od.zosi Re: Jakie narty dla dziecka 22.09.05, 15:09
        Jezdze na nartach sama. Juz kilkanascie lat. I uwazam nadal , ze kijki dla
        kilkulatka sa tylko przeszkoda, a nie pomoca. Piersze kroki na nartach i tak
        jest trudno postawic, a tu jeszcze trzeba pamietac o kijkach. Warszawski WKN,
        jak szkolki narciarskie w Austrii ucza dzieci jazdy bez kijow. Dodawane one sa
        po kilku sezonach, jak jezdzenie, skrecanie i hamowanie jest juz opanowane.
        Kijki przeciez sluza do zabicia ich przed skretem, a nie do podpierania sie,
        prawda?
        Widac szkoly sa rozne. A na stoku i tak sie wszyscy spotkaja smile

        ________________________
        pozdrawiam,
        Patyk, mama Zosi i Rysia
        • jooasiaa Re: Jakie narty dla dziecka 22.09.05, 16:36
          Zgadzam sie z przedmówczynia...
          moje dzieci zaczeły jazde na nartach w wieku 18 miesiecy(syn 9 lat córka 2)
          Syn wiadomo jezdzi juz kilka sezonów, Córa dopiero jeden ma za sobą..
          z mojego doswiadczenia wiem ze kijki mozna zaproponowac dopiero 4-5 latkowi
          młodszemu nie ma sensu poniewaz podczas nauki (bynajmniej zanim zaskoczy)
          uczymy dziecko utrzymać równowagę trzymajac raczki szeroko lub na kolankach.
          A kiedy dziecko juz umie utrzymac równowage przychodzi czas(bynajmniej u
          takiego maluszka jak moje)na szelki które swietnie sie nadaja do wyczucia przez
          dziecko predkości,oczywiście nie są niezbedne ale zawsze pomocne...
          Pozatym mój dziewieciolatek własnie opanowuje sztuke jazdy carvingowej a do
          niej oczywiscie nie uzywamy kijkówsmile
          Jeśli dziecko ma problem z odpychaniem sie np na zbyt płaskiej powierzchni
          przydadza sie ...niezawodni rodzice którzy podciągna malucha miedzy nogamismile
          Narty do nauki jak najkrotsze mozna dostać fishery z serii haribo juz nawe 55 cm
          ale do wzrostu 100 cm wystarcza 80 cm
          Pozdrawiam zyczac wiele cierpliwości
          joanna
          ps)w linkach do postu mojej córki mozna zobaczyć ją jak stawiała pierwsze narty
          na stokusmile
          • lud_mila Re: Jakie narty dla dziecka 22.09.05, 21:25
            A od kiedy można dziecko uczyć jazdy na nartach? Mnie zawsze mówiono, że ze
            względu na stawy biodrowe nie można tego robić zanim dziecko nie skończy
            pełnych 3 lat, a tu czytam o 18-miesięczniakach...
            • jooasiaa Re: Jakie narty dla dziecka 22.09.05, 21:30
              Niewiem od kogo to usłyszłaś,choc tez mi sie pewnie o uszy obiło
              bylismy z dziećmi u ortopedy który nie widział przeciwstazań do nart
              wiadomo ze z umiarem jak kazdy sport...
              jednak dzieci sa bardziej elastyczne niz dorośli .
              • lud_mila Re: Jakie narty dla dziecka 22.09.05, 21:39
                Słyszałam to od znajomych instruktorów narciarskich, to samo mówili w szkółkach
                narciarskich w Alpach- dlatego w szkółkach uczą dopiero 3-latki.
                Ale ortopedy nie pytałam.
                • jooasiaa Re: Jakie narty dla dziecka 22.09.05, 22:11

                  Kuzynka tez jest instruktorem(choc nie uczyła naszych dzieci)i coraz częsciej
                  uczy takie maluchy,oczywiscie ze nie jest to łatwe zadanie i trzeba być
                  cierpliwym zeby nie zniechecic dziecka mysle ze to własnie dlatego w szkółkach
                  ucza dopiero 3-latki
                  pomyśl... wyobrazasz sobie ze jedna osoba uczy 5-10 takiech maluchów(takie
                  grupy sa w szkółkach)
                  -nierealne...
                  Dlatego najlepsze sa lekcje indywidualne a wogóle to idealnie jest jeśli rodzic
                  moze uczyć...
                • patyk.od.zosi Re: Jakie narty dla dziecka 22.09.05, 22:12
                  W tych szkolkach narciarskich, w ktorych ja sie pytalam w Austrii, a bylo ich
                  sporo, nauke rozpoczynaja 4-latki. Pdobnie jest w dwoch warszawskich klubach
                  narciarskich.
                  ________________________
                  pozdrawiam,
                  Patyk, mama Zosi i Rysia
      • jakw Re: Jakie narty dla dziecka 23.09.05, 21:02
        Oddałam dziecko 5-letnie w ręce instruktora. Kijki były potrzebne gdzieś po roku
        - jak nauczyła się zjeżdżać z góry przy wyciągu krzesełkowym. Ale może jest to
        kwestia nauczyciela. Ja tam w każdym razie na instruktora narciarstwa się raczej
        nie nadaję.
        A na oślich łączkach też jest duże ryzyko że ktoś wpadnie bo tam jeżdżą tacy,
        którzy się uczą ( kiedyś mój mąż omal nie został skasowany przez taką
        kilkunastoletnią dziewoję, która absolutnie nie panowała nad nartami).
        Btw po kask polecam kominiarkę polarową.
    • mama007 moja w sierp skończyła 2l,w tym sezonie zaczyna 22.09.05, 23:25
      naukę jazdy smile mam to szczęście, że mam koleżankę intruktora. mówiła, że od dawna uczy takie dwuletnie dzieci, jeśli mają dobry sprzęt i nie mają kłopotów ze zdrowiem to moga zaczynać smile z moim instruktorem, który uczył mnie stawiać pierwsze, nieporadne kroki (i rozkroki....) na stoku, też na szczęście mam kontakt jakby coś smile więc na gwizdkę mam nadzieję, że Asia dostanie narty, ja może też jakoś skombinuję sprzęt i..... w góry, wreszcie!!!!!
      pozdrawiam smile
      Aga
      • mama007 nawiasem mówiąc 22.09.05, 23:27
        moja dwlatka chodzi też na ścianę wspinaczkową, pływanie itp - niekóre zdjęcia jak moja bacia ogląda to blednie. ale co zrobię jeśli JEJ to się podoba smile MOJA KREW smile
        • martag2 Re: Jazda Na nartach - B. Tatrzańska 23.09.05, 11:33
          W Bialce jest b. fajnie, ale mnóstwo ludzi, dobre stoki do nauki są też w
          Bukowinie. W Białce jest o tyle dobrze, że na jeden karnet można jeździć i Na
          Bani i na Kotelnicy, a niewykorzystane punkty zwrócić.
          Widziałam instruktorów uczących 2-3latki, taki maluch tak na prawdę nie wie o
          co chodzi, zjeżdza na dół, bo stok jest pochylony, ale po 15-min ma dośc,
          przewraca się, je śnieg, a instruktor ze skóry wychodzi jak tu go zdpoingować,
          bo przecież zapłacili mu za 60min. Moje dzieciaki w wieku 4-5 lat osiągnęły na
          tyle chęci do sportu, że jak założyły narty to te 60min pojeździły, bo jak bym
          miała je tak wpinać, wypinać to bym oszalała, to samo dotyczy rolek.
          A dziecko jak chce to w 7 dni pieknie opanuje jazdę na nartach. Nie ma co pchać
          na siłe, w końcu sanki też są super. A w Białce jest jeszcze tor do jazdy na
          oponach, super zabawa!i jak prędkość, można zjeżdżać z dzieckiem.
          • jooasiaa Re: Jazda Na nartach - B. Tatrzańska 23.09.05, 14:13
            Uważam ze wszystko zalezy od dziecka.
            W poprzednim sezonie córka moja nawet po 2-3 godzinach nie chciała ściągać
            nart smile
            A w butach narciarskich najchetniej by chodziła przez cały czas, dodam jeszcze
            ze wychodziło jej to świetniesmile
            Nie widziałm sytuacji aby ktos na stoku uczył dziecko na siłe, wszystkie
            spotkane przez nas dzieciaczki z wielkim zapałem opanowały jazdę.
            Ale wierze że takie przypadki istnieją.
            Dziecka nie trzeba wpinać i wypinać w wiązania wystarczy to zrobić raz-pisze o
            mojej małej która razem ze sprzetem ważyła 13 kg przez co mozna ją było
            przenościć "w całości"big_grin
            Choć różne sa opinie ja nie załuję że zaczeliśmy uczyć dzieci tak wcześnie.
            A właśnie przypomniała mi sie fajna ciekawostka:
            -moja mała nie wywracała sie tradycyjnie, wygladało to coś na styl wańki
            wstańkibig_grin w jakis dziwny sposób wracała do pionubig_grin
            pozdrawiam
            joanna
          • patyk.od.zosi Re: B. Tatrzańska - do martag2 - dzieki za info - 23.09.05, 18:44
          • dagbe Re: Jazda Na nartach - B. Tatrzańska 23.09.05, 21:47
            Uwielbiam Bukowinę i Białkę Tatrzańską smile Tam stawiałam pierwsze "kroki" na
            nartach.
            Polecam:
            www.bania.com.pl
            W nadchodzącym sezonie jedziemy tam z naszym trzylatkiem.

            Pozdrawiam,
            Dagmara
            • patyk.od.zosi Re: B. Tatrzańska - do dagbe 24.09.05, 18:48

              My tez jedziemy smile
              Byliscie tam juz kiedys?
              Kiedy Wy?
              ________________________
              pozdrawiam,
              Patyk, mama Zosi i Rysia
              • leigh4 jeszcze o wieku... 25.09.05, 21:56
                Już całkiem zgłupiałam- mój synek kończy w grudniu dwa latka, chcieliśmy
                pojechać z nim na narty w lutym. Dzwoniliśmy do ośrodka(Włochy) i szef szkółki
                powiedział nam, że naukę jazdy rozpoczyna się od 3 lat, a jeśli chcemy zapisać
                dwulatka, musimy podpisać dokument, że znamy konsekwecje zdrowotne i nie
                będziemy zgłaszać do organizatora roszczeń o uszczerbek na zdrowiu dziecka.
                Może jest na forum mama która jest lekarzem i wypowie się, jak to wygląda z
                medycznego punktu widzenia? Bo trochę nie chce mi się wierzyć, aby tak bez
                potrzeby ośrodek aż tak się zabezpieczał-gdyby nic w tym nie było nie sądzę,
                aby wprowadzał tę granicę wieku.Przecież dla nich to dodatkowe pieniążki...
                • jooasiaa Re: jeszcze o wieku... 26.09.05, 17:54
                  Uczenie samodzielnie dziecka a oddanie go do szkółki to dwie rózne sprawy..
                  Sama bym nie oddała dwulatka pod skrzydła nawet najlepszego instruktora co nie
                  zmienia faktu ze sama uczyłam moje młodsze dzieci...
                  Ale pod wzgledem lekarskiem sie nie wypowiem -choc ja ufam ortopedzie który
                  mnie zapewniał że nie widzi najmniejszego problemu...(dodam tylko ze moje
                  dzieciaczki sa całkowicie zdrowe)
                  wiec moze lepiej podjechac do zaufanego ortopedy na kontrolne badanie i rozmowe?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka