Chciałam się Was poradzić. Kupiłam wielka paczkę pieluch bambino. Pieluchy
organoleptycznie

wydawały się ok: bawełna, rozmiar ok. No i porażka...
100% przesikań. Już po ok. 30 minut od założenia mokre wszystko.. pielucha,
ubranko... Tak się składa, ze mam praragon, paczka prawie cała, brak z 10
sztuk...
jesli nie spełniają podstawowego warunku ochrony, to chyba mam prawo do
reklamacji? Produkt jest niezgodny z opisem. Szkoda mi tych kilkudziesięciu
złotych, a nawet już i chodiz o zasadę.. jak myślicie: rekalmowac, czy nie
mam sensu?