Dodaj do ulubionych

PEG PEREGO

IP: *.* 28.08.01, 08:49
Hej dziewczynyznowu bedzie o wozkach,ale na ten temat nic nie znalazlam. Czy ktoras z Was jest posiadaczka wozka Peg Perego? Mnie interesuje wersja dla blizniakow, ale moze ktoras z Was wie cos o wozku pojedynczym? czy kolka nie sa za male? czy daje sie latwo prowadzic? chodzi mi o spacerowke z mozliwoscia do rozkladania i montowania fotelika samochodowego, nie o gondole.Pozdrawiam wszystkie mamy
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: PEG PEREGO IP: *.* 28.08.01, 08:56
      Kółka są niestety za małe, zwłaszcza w obliczu nadchodzącej zimywink))A przy 2 słodkich maluszkach dość szybko dadzą Ci one popalić, niestety.Jest to wózek idealny na proste drogi, alejki parkowe itp.Może jednak ktoś ma inne odczucia???
    • Gość: guest Re: PEG PEREGO IP: *.* 28.08.01, 11:45
      Mam spacerowke typu Pliko-Matic Trek (czyli skladana parasolka). Popieram Ole, dobra na w miare rowne drogi, ale ostatecznie nie jest to wozek terenowy (i wazy duzo mniej od terenowego i mniej miejsca zajmuje - wiec co komu potrzebne...) Funkcjonalnosc OK - rozkladane oparcie, pałąk od siedziska z "szybkim" zamknieciem, pojemny koszyk na zakupy, stabilna. Ale: (i to sa odczucia moje i znajomych) - te wozki wcale nie sa takie trwale, u nas po ponad roku uzywania sa takie usterki: starte kolka tylne (no, moze to nie jest taka wielka wada), naddarta folia przeciwdeszczowa, a ponadto dwulatkowi z trudem sie mieszcza pod nia nogi, znajomych wozek sie wykrzywil na jakims dolku i juz sie nie sklada do konca, u nas od poczatku sie dosc trudno blokowal przy skladaniu, tapicerka sie "rozchodzi" na szwach, folia w okienku w budce sie lamie i robi sie dziura. Ale my dosc intensywnie uzywamy tych wozkow, no ale przeciez po to sa... Pozdrowienia!
      • Gość: guest Re: PEG PEREGO IP: *.* 07.09.01, 10:38
        To ja mam chyba wyjątkowy egzemplarz, używamy go od 1.5 roku bardzo intensywnie od alejek parkowych przez plaże do górskich drużek i narazie tfu tfu bez usterek - nic sie nie rozlatuje, składa się jak nowy. My mamy model z 2000 roku podobno wcześniejsze modele miały gorsze tkaniny nasz piorę co ok. 2 miesiące i nie puścił żaden szew. Jedno co mam do zarzucenie to niewielki wybór kolorów jak kupowaliśmy to na rynku polskim dostępne były 4 wzory i jak na wyrób włoski niezbyt gustowne.
        • Gość: guest Re: PEG PEREGO IP: *.* 10.09.01, 11:06
          Hmmm, to moze naprawde my mamy jakies pechowe egzemplarze, bo to tez modele 2000... No a ponadto moja dwulatka wazy 16 kg, a znajomi to naprawde uzywali go w karkolomnych trasach :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka