Dodaj do ulubionych

wynajmowanie mieszkania

05.04.04, 10:13
Znalazlam mieszkanie, ktore chcialabym wynajac. Jest ono niestety dosc
zniszczone - sciany wymagaja malowania, a podloga cyklinowania i
lakierowania. Wlasciciel kreci nosem na wylozenie na to pieniedzy. My bysmy
chetnie sami to zrobili, gdyby on zaplacil za lakier i farbe. Chetnie
umowilibysmy sie tak, ze my sie zajmiemy remontem i kosztami z nim
zwiazanymi, ale przez miesiac czy dwa bedziemy placic tylko za rachunki, nie
za wynajem. Jakich argumentow moge uzyc, zeby go do tego przekonac? Jak to
wyglada w praktyce?
Obserwuj wątek
    • galanina Re: wynajmowanie mieszkania 05.04.04, 12:10
      Wynajmuje mieszkania nie od dzis, wlasnie akurat teraz czeka mnie przeprowadzka
      i mysle,ze pan bylby frajerem gdyby sie nie zgodzil na cos takiego.Przeciez
      automatycznie mu wzrosnie wartosc mieszkania jak np. wy sie wyprowadzicie!!a
      jak sie nie chce zgodzic to targujcie sie o nizsze odstepne!!!Zreszta,gdyby
      byl honorowy to sam by zaproponowal remont(ja np. wstydzilambym sie wynajac
      komus zniszczone mieszkanie!!!)W mieszkaniu, w ktorym teraz bede mieszkac ( a
      jest naprawde nowoczesnie wyposazone- zabudowa kuchni,sciany wycekolowane, nowe
      okna, parkiet itp.)sama wlascicielka zaproponowala odswiezenie scian i
      pozostawia to nam, bo po prostu nam zalezy na czasie.Oczywiscie za farbe nam
      odliczy i nie mozemy za bardzo zmienic dotychczasowych kolorow!!!!
      Powodzenia w negocjacjach!!!
    • krzysiek_n15 Re: wynajmowanie mieszkania 08.03.14, 13:56
      Wg mnie wystarczającą korzyścią dla właściciela jest jest to, że włożycie swoją robociznę! Na zakup chemii budowlanej niech wyłoży. Ja bym nie popuszczał.
      • edziakrys Re: wynajmowanie mieszkania 14.03.14, 08:07
        Też jestem właścicielką mieszkania na wynajem i jakoś nie wyobrażam sobie, że mogę komuś wynająć ruinę! Każdy lokator wchodzi do mieszkania czystego, odświeżonego. fakt, że to ciągnie po kieszeni, ale wolę zrobić remont sama, bo wiem wtedy jak to jest zrobione.
        Zgadzam się z przedmówcami; niech właściciel pokryje koszty towaru, albo zejdzie z kwoty odstępnego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka