shellerka
02.03.11, 10:35
taka oto sytuacja:
małżeństwo ze stażem 16 letnim. nagle mężowi odpier...ala, zaczyna brać narkotyki, pić, zamieszkuje u nowej kobity, a żona płacze, łazi, prosi się żeby wrócił, stara się, żeby się leczył.
mają firmę.
mąż tak chleje, że firma zostaje przepita. żona oprócz tego, że się prosi o powrót małżonka nie robi absolutnie nic, żeby sie zabezpieczyć. o rozwodzie slyszeć nie chce nie wiadomo dlaczego. dziecko dorosłe.
mija 10 lat. mąż stał się żulem, pomieszkuje w melinie z nowym dzieckiem i konkubiną. chleje. ma długi z tytułu zus, us, i nie wiadomo jakie jeszcze.
żona nadal nic nie robi i nagle doznaje olśnienia, że może jednak nie jest to zdrowe i bezpieczne dla niej.
jak teraz się za to zabrac? żona uparcie twierdzi, ze gdzies tam slyszala, ze mozna rozdzielnosc zrobic z data wsteczna.
co byście poradziły takiej głupiej istocie?